PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Marzec 29, 2020, 04:08:14 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Nuss 03.12.2019- 12.12.2019 Poznań  (Przeczytany 1778 razy)
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« : Grudzień 12, 2019, 08:02:29 »

Witam,

Chciałem się podzielić moją historią. W wieku 27 lat przeszedłem operację metodą Nuss (jedna płytka). A więć zaczynajmy:
1 dzień - przyjęcie na oddział. Wykonanie podstawowych badań: badanie krwi, spirometria plus ekg. Przeszedłem tego dnia także rozmowę z doktorem Pawlakiem. Wręczył mi do podpisania zgodę na operację. Niestety dowiedziałem się także, że w dniu jutrzejszym nie odbędzie się operację. Termin wyznaczono na czwartek.
2 dzień - straszne nudy tego dnia przeżywałem. W godzinach popołudniowych przeszedłem rozmowę z anestezjologiem. Wyraziłem zgodę na znieczulenie zewnątrzoponowe.
3 dzień - czas na operację. O godzinie 10.20 wyjechałem na blok operacyjny. Tam rozpoczęto przygotowanie do operacji tzn. założenie wenflona, podpięcie do aparatury oraz założenie znieczulenia zewnątrzoponowego. Dokładnie o 11.10 podano mi narkoze. W momencie usnąłem:) Obudziłem się na sali wybudzeń. Stamtąd zabrano mnie na odział około 14.30(sala pooperacyjna). Moje zdziwienie bardzo pozytywne nic nie boli, mostek we włąśćiwym miejscu. Od godzinny 23 zdałem sobie sprawę, że jednak trzeba pocierpieć. Noc nie przespana, ból spory (jednak widać, że do przeżycia:)) jakby ktoś mi połamał całą klatę.
4 dzień - pierwsze kroki z nową klatą Uśmiech Ból się utrzymywał do godzinny 14. Bolało solidnie ale pielęgniarki cały czas podawały środki przeciwbólowe.
5 dzień - już tak bardzo nie bolało. Wyjęto mi dren i od razu życie stało się prostsze Uśmiech Spacerki sobie urządzałem po całym oddziale.
6 dzień- zdjęto mi w tym dniu znieczulenie zewnątrzoponowe. Większość dnia przechodziłem oraz przesiedziałem na krześle. Ostatni dzień przyjmowania leków przeciwbólowych.
7 dzień - pomału zaczyna wracać czucie w mostku. Dużo chodzę oraz dowiaduję się, że w czwartek wracam do domu.
8 dzień - zaczyna mi się już nudzić, chodzę w kółko, trochę to nudne Uśmiech
9 dzień - szwy zaczęły szczypać ale to oznaka, że się goi.
10 dzień- powrót do domu Uśmiech 400 km zrobiłem z jednym postojem.

Jak widać po mojej osobie mimo 27 lat na karku jakiejś tragedii nie było. Zero powikłań. Bolą trochę plecy bo moim zdaniem mają tam strasznie niewygodne łóżka. Obecnie leże na swoim i jest gitara. Muszę jeszcze opracować wstawanie z łóżka bo to jest najgorsze plus jak się kaszle. Kontynuację wraz ze zdjęciami przed i po wstawię jak zejdzie cała opuchlizna. Pozdrawiam wszystkich obecnych na forum oraz tych co spotkałem w zeszłym/tym tygodniu na oddziale.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 12, 2019, 08:20:31 wysłane przez Raf1973 » Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Grudzień 20, 2019, 08:25:16 »

W dniu dzisiejszym zostały zdjęte mi szwy po drenie. Co do klatki czuje mocowania płytki oraz samą płytkę. Jest to do przeżycia. Samodzielnie wstaje z łóżka bez żadnych wygibasów. Teraz takie pytanie do osób które miały operację: po jakim czasie nie odczuwaliście płytki bo bokach?
Zapisane
Dero
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 49


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Grudzień 20, 2019, 08:53:10 »

Jakie mocowania płytki masz? stabilizatory czy tylko szwy?
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Grudzień 20, 2019, 09:20:14 »

Zapomniałem się dopytać. A jaka różnica czasowa jest? Zdecydowałeś się na operację Dero?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2019, 09:24:24 wysłane przez Raf1973 » Zapisane
Dero
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 49


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Grudzień 20, 2019, 11:20:16 »

Rok temu w gdańsku robiłem. Stabilizatory to sa te 2 dodatkowe blaszki co zakładają na bokach płytek. Ja ich akurat nie mam

Co do różnicy czasowej to niebardzo wiem jaka ale widzialem kiedys na grupie na fb ze niektorzy ludzie narzekali na stabilizatory ze uciskaly im czasem na jakis nerw i że to dodatkowo bolało
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Grudzień 22, 2019, 03:20:29 »

Czuje takie usztywnienie.
Zapisane
leyoshi
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Grudzień 27, 2019, 11:32:16 »

Hej Raf1973, sprawdż proszę wiadomość na priv.
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Grudzień 27, 2019, 07:35:36 »

Sprawdzone.
Zapisane
piurek10
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 32


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Styczeń 06, 2020, 11:33:42 »

A jaką  miałeś wadę?
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Styczeń 08, 2020, 07:40:01 »

Tak z 2-2,5 cm. Miesiąc po operacji i normalnie już prowadzę samochód ( dzisiaj zrobione 800km). Dostałem także zgodę na basen, co do siłowni z ciężarem własnego ciała mogę ćwiczyć. Co do stabilizatora posiadam po jednej stronie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2020, 08:26:08 wysłane przez Raf1973 » Zapisane
Oki99
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 6


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Luty 05, 2020, 08:27:38 »

Wstawisz zdjęcia przed i po?  Duży uśmiech
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Luty 15, 2020, 02:17:15 »

Wstawię w odpowiednim czasie. Co do regeneracji oceniam, że doszedłem już do 80%. Odczuwam płytkę tylko jak się zginam.
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Luty 15, 2020, 02:27:55 »

Przed operacją: https://www.fotosik.pl/zdjecie/21a12c439752d596
Po ponad dwóch miesiącach po operacji: https://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/oz6aAvZleLBUtxlhCpJPXtPh_SBs9f

Wiadomo, że każde zdjęcie jest inne, inaczej światło pada. Pod prawym sutkiem mam wysoko zamocowaną płytkę dlatego też nie ma gdzie opaść, po wyjęciu już znajdzie się we właściwym miejscu.
Zapisane
Karolina
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 17


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Luty 16, 2020, 12:00:29 »

Z tego co widać na zdjęciach to wyprostowali ładnie klatkę Uśmiech a Ty jak oceniasz korekcję ? I wogole jak się czujesz 2 msc po operacji ?
Zapisane
Raf1973
Newbie
*

Reputacja: +0/-2
Wiadomości: 47


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Luty 16, 2020, 08:42:34 »

Oceniam poprawę na 70%. Niestety posiadam odstający prawy łuk żebrowy, ale zacznę intensywne treningi na siłowni. Po 2 miesiącach bardzo dobrze się czuję.
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
esperal - http://www.prawo-jazdy.org.pl - meble łazienkowe kraków - najgorszy speedway manager - bilety autokarowe