PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Luty 26, 2021, 01:54:01 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Ciąża, poród po operacji klatki piersiowej.  (Przeczytany 15056 razy)
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« : Czerwiec 14, 2016, 05:08:48 »

Witajcie.
Stwierdzilam, ze zaloze temat raczej skierowany dla kobiet. Raczej malo mamy tu na forum kobiet a szczegolnie ciezarnych ale moze kiedys komus sie przyda Uśmiech

Opisze swoj przypadek. Jestem 2 lata po operacji lejkowatej klatki piersiowej metoda ravitcha i nussa (1 plytka). Obecnie jestem w 7 miesiacu ciazy i poki co zupelnie ciaza nie koliduje w zaden sposob z operowana wada. Termin porodu mam na koniec sierpnia i wtedy bede mogla napisac cos wiecej Uśmiech Dodam, ze od poczatku bylam nastawiona na cesarke a okazalo sie niedawno, ze bede rodzic naturalnie. Ciesze sie ale sa obawy czy dam w ogole rade o wlasnych silach wypchnac dziecko na swiat. Jedyny plus po operacji to opanowane do perfekcji oddychanie przepona, co przy porodzie bedzie niezbedne.

Jesli jakas dziewczyna ma doswiadczenje z porodem po operacji to chetnie poczytam. Jak juz bedzie po wszystkim to napisze czy udalo mi sie przezyc Mrugnięcie

Dodam, ze rozmawialam z Pawlakiem o ciazy zanim w nia zaszlam i nie ma zadnych przeciwwskazan do ciazy i porodu czy w trakcie korekcji klatki piersiowej, czy juz po wyjeciu plytki. Chociaz nie powiem, bo mam pewne obawy i nie do konca wierze, ze klatka piersiowa zostanie nienaruszona albo przynajmniej nie da sie bolesnie we znaki. Zyczcie mi powodzenia Mrugnięcie
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
krysiazg
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 123


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 15, 2016, 12:47:04 »

Mi też mówiono, że nic nie może się stać ;-) Ale zdaje się, że wszystko zależy od tego jak będzie wyglądał poród. Trochę dziwię się, że nie zalecili cesarki, tym bardziej, że masz płytkę.
Zapisane
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 16, 2016, 12:13:59 »

Ja od poczatku bylam na 100% pewna, ze bedzie cesarka i nawet nie pytalam ginekologa o to. Ale na ostatniej wizycie zaczelam ten temat i okazalo sie, ze musial by mi lekarz ktory operowal klatke wypisac jakies cos, ze zaleca cesarke. Po pierwsze troche juz pozno na to a po drugie nie mam pewnosci czy takie cos mi wystawi. Zauwazylam, ze lekarz ktory prowadzi mi ciaze preferuje porod naturalny (jak chyba wszyscy lekarze) wiec niebardzo chcial slyszec o cc i temat skonczony. A Twoim zdaniem to lekarz prowadzacy ciaze powinien zalecic cesarke?
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
Kriter
Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +50/-14
Wiadomości: 870


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 16, 2016, 09:20:58 »

Cesarka to krzywda dla dziecka. Nie będzie wydzielala się oksytocyna. Dziecko będzie lękowe i z predyspozycjami do dalszych chorób. Jak podejdziesz do tego zgodnie z naturą to będzie ok. Nie napieraj na cesarke.
Zapisane

Operacja metodą Ravitcha 18.06.2015.
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 16, 2016, 04:44:01 »

Już pogodziłam się z porodem siłami natury ale nie ukrywam, że się boję z tą płytką. Nie boję się o siebie tylko o dziecko, że nie dam rady go wypchnąć, bo żebra bolą i nie ma tego komfortu w klatce. Dodatkowo epilepsja i się cykam, że ataku w trakcie dostanę a jest to wielce możliwe. Ale zawsze chciałam naturalnie rodzić więc mam nadzieję, że się uda bez problemów Uśmiech
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
Kriter
Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +50/-14
Wiadomości: 870


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 16, 2016, 10:00:16 »

Trzymam kciuki
Zapisane

Operacja metodą Ravitcha 18.06.2015.
krysiazg
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 123


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 16, 2016, 10:23:52 »

Skontaktuj się lepiej z chirurgiem i zapytaj, płytka może być przeciwwskazaniem do porodu naturalnego
Zapisane
krysiazg
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 123


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 16, 2016, 10:31:54 »

czasami brak cesarki jest krzywdą dla matki, są dzieci, które po cesarce nie mają żadnych problemów. Ja miałam podawaną oksytocynę, poród wywoływany siłą, nic przyjemnego szczególnie jeśli położna dociska klatkę do brzucha żeby dziecko szybciej wyszło... dla kobiet, mających problem z klatką piersiową to nie jest bezpieczne.
Zapisane
Kriter
Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +50/-14
Wiadomości: 870


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #8 : Czerwiec 17, 2016, 11:09:51 »

Po czym stwierdzasz że nie mają? Badał im ktoś krew? Poziom kortyzolu i innych? Badania mówią co innego na ten temat. Po cesarke organizm matki nie wie że dziecko się urodziło. A na efekt czeka sie czasami i trzydzieści lat.
Zapisane

Operacja metodą Ravitcha 18.06.2015.
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Czerwiec 17, 2016, 11:55:23 »

Dzieki za pomoc. Zadzwonie do Poznania i zapytam...nie zaszkodzi. Nie jestem ani przeciwniczka ani zwolenniczka cesarskiego ciecia. Jesli cesarka moze pomoc dziecku przyjsc na swiat to jak najbardziej. Moze porod sn ma wiecej zalet ale czasem cesarka to jedyne wyjscie. Kuzynka rodzila cesarskim i synek zdrowy...zadnych problemow. Ja rodzilam sie sn i co chwile jakies chorobsko.
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Czerwiec 17, 2016, 03:16:01 »

Dodzwonilam sie do chirurga i plytka nie jest przeciwwskazaniem do porodu silami natury Chichot Tak sie ciesze Uśmiech
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
Kriter
Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +50/-14
Wiadomości: 870


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 18, 2016, 07:25:52 »

Dziewczyny zbyt upraszczacie. Przeciez nawet jesli jest zdrowy to nie znaczy, że będzie zdrowy za 20 lat. Chodzi o to, że traumatyczny poród a takim jest cesarka to podwaliny pod depresję i nerwicę. Nie piszę Wam po to tego żeby straszczyć czy się mądrzyć. Sporo na ten temat czytałem i wiem jaki jest też mój syn po cesarce. Oczywiście jest potem masa czynników kształtujących, ale cesarka nie jest dobrym rozwiązaniem tym bardziej planowanie jej jako zastępstwa dla porodu naturalnego. Poza tym, jesli ma się baniak zdrowy to i poród powinien pójść dobrze i normalnie. Chodzi o atmosferę ale nie tylko tę szpitalną, chyba najbardziej liczy się wsparcie bliskich.
Zapisane

Operacja metodą Ravitcha 18.06.2015.
krysiazg
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 123


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 18, 2016, 11:08:59 »

Widzisz, Ty patrzysz z perspektywy ojca dziecka, ale są sytuację, że poród naturalny nie jest najlepszym rozwiązaniem dla matki a jednak zmuszą się ją do porodu naturalnego dla dobra dziecka, nieważne, że może ona stracić zdrowie, najważniejsze jest dziecko. Nie wiem czy zauważyłeś ale większość ciężarnych traktowanych jest przez służbę zdrowia bardzo przedmiotowo, jakby kobieta nie była odrębną jednostką tylko inkubatorem nie mającym żadnych praw. Ja urodziłam się naturalnie, czepiają się mnie przeróżne choroby, mój mąż urodził się poprzez cesarskie cięcie i nie ma żadnych problemów zdrowotnych ani psychicznych. Poród z perspektywy mężczyzny inaczej wygląda, to są emocje, jednak jeśli chodzi o kobiety to nie tylko emocje ale i ból. Ja rodziłam 4 kilowe dziecko w 2,5 godziny (zalecenie lekarza - z klatką lepiej rodzić naturalnie ale szybko), podczas takiego porodu stosuje się wszelkie dozwolone metody wydostania dziecka czyli dociskanie klatki do brzucha, parcie na brzuch, przebicie pęcherza płodowego przez lekarza, taki poród to trauma dla kobiety, skoro kobieta odczuwa takie skrajne emocje to zapewne udzielają się one i dziecku. Jest możliwość uzyskania skierowania na cesarkę od psychologa ze względu na strach przed bólem, w takiej sytuacji kobieta czuje się bardziej komfortowo psychicznie niż jakby miała bać się bólu porodowego.
Zapisane
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 608


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 19, 2016, 12:19:16 »

Cytuj
zapewne udzielają się one i dziecku.

I dobrze, bo są naturalnym bodźcem (obok skurczy i oksytocyny) ostrzegawczym dla dziecka by przygotować je do zmiany środowiska. Nagła zmiana skutkuje szokiem, który odbija się na kondycji psychicznej i zdrowotnej. Nie znam matek, według których dobro ich dziecka nie byłoby najważniejsze.

Cytuj
Jest możliwość uzyskania skierowania na cesarkę od psychologa ze względu na strach przed bólem, w takiej sytuacji kobieta czuje się bardziej komfortowo psychicznie niż jakby miała bać się bólu porodowego.

Psycholog nie wystawia żadnych skierowań, bo nie jest lekarzem. Bol czy strach nie jest wskazaniem do cesarki. Przez cesarke w Polsce rodzi sie blisko 50% dzieci średnia europejska to 15%. Komplikacje w ciąży, sa wskazaniem do cesarki za co NFZ dodatkowo płaci.
Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
Monia91
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 161


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 19, 2016, 09:25:35 »

Są sytuacje kiedy cesarka jest konieczna i niestety lekarze często odkładają ją do ostatniego momentu robiąc przy tym krzywdę i matce i dziecku. I tutaj przykład jaki zaraz mi się nasuwa to poród mojej mamy, kiedy 8 lat temu rodziła moją siostrę. Siostra ważyła 4,600 kg i mama dłuugo męczyła się, żeby urodzić ją naturalnie i dopiero w ostatniej chwili lekarze podjęli decyzję o cesarskim cięciu, w wyniku czego siostra urodziła się ze sporym niedotlenieniem. Teraz jest przez to lekko opóźniona i ma problemy z nauką. A wiedząc, że dziecko jest duże, a kobieta ma 38 lat można było wcześniej podjąć decyzję o cesarce.

Ja jestem zdania, że faktycznie poród SN ma więcej zalet niż CC, ale CC to też jest sposób przyjścia dziecka na świat i gdyby to było jakieś złe to lekarze by tego w ogóle nie wykonywali. Skierowanie na CC można dostać ale od psychiatry chyba nie od psychologa. Boję się porodu SN ze względu na moje dolegliwości ale muszę zaufać lekarzom i mieć nadzieję, że moja córcia przyjdzie na świat cała i zdrowa a ja nie przeżyję podczas porodu żadnej traumy i za jakiś czas będę miała przyjemność rodzić braciszka albo siostrzyczkę dla mojej córeczki Mrugnięcie
Zapisane

Nuss+Ravitch - Poznań - 15 maja 2014 roku.
Wyjęcie płytki - 8 maja 2017 roku.
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Zł Alwernia cze gru Zapraszamy do zapoznania - nasza strona internetowa - program dla komornika - market analysis - dysze malarskie