PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Październik 20, 2019, 01:58:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
Autor Wątek: Ravich + Nuss zmodyfikowany, KRK, szp. JPII 5.09 - 11.09  (Przeczytany 28611 razy)
wjotek111
Newbie
*

Reputacja: +2/-2
Wiadomości: 78


Zobacz profil
« : Wrzesień 10, 2013, 09:20:44 »

Witajcie,

Co prawda jestem jeszcze w szpitalu, ale chciałem napisać w dużym skrócie jak dotychczas wyglądał mój pobyt tutaj.

5.09 - dzień przyjęcia

Miałem się stawić standardowo na 8:00. Następnie jakieś 2h stania w kolejce, po czym zostałem skierowany na 1sze piętro (to niewyremontowane) i niestety tam czekałem gdzieś do 14:00. Gdy przyszła już moja kolej, zostałem przebadany, pobrano mi krew, założono wenflon (siostra nie mogła się niestety wkłuć i trochę to trwało), RTG, ciśnienie itd.

Położono mnie na sali 3 osobowej. Leżałem na niej z dwoma starszymi, bardzo uprzejmymi panami.
Tabletki, piżamka, kisielek i do spania.

6.09 - dzień operacji

Pobudka o 5:20, kroplówka, tabletki, ciśnienie itd. Potem poranna toaleta i do łóżka. Chwilę przed 8:00 przyjechała po mnie z wózkiem pielęgniarka i mówi, że musimy się spieszyć, bo już na nas czekają. No to hop na wózek i jedziemy.
Nie denerwowałem się jakoś szczególnie, lecz nie ma co ukrywać, że stresik byl.
Psychicznie byłem nawet w dobrej formie, natomiast moje całe ciało drżało z nerwów.

Zdjąłem górę od piżamy, połozyłem się na stole operacyjnym, maska z tlenem i śpimy  Mrugnięcie

Obudziłem się kolo godziny 15 (operacja musiała trwać 5-6 godzin). Trochę dziwne uczucie, bo budziłem się jak z normalnego snu, przez chwile nie wiedziałem co się dzieje. Po chwili dotarło do mnie co i jak, a razem ze świadomością pojawił się też niestety spory ból.

Na sali IT opieka zajebi**ta. Panie pielęgniarki bardzo uprzejme i sympatyczne. Niestety pomimo środków przeciwbólowych strasznie bolało. Po kilku godzinach leżenia doszedł do tego jeszcze ból pleców.
Najgorsze jednak było wstawianie/podnoszenie się do pozycji siedzącej.
Już pierwszego dnia po operacji  (sobota) z samego rana musialem się podnieść do zdjęcia RTG. Pomimo pomocy dwóch pięlęgniarek sprawiało mi to tak duży ból, że prawie mdlałem. Uczucie nie do opisania. Nie chcę tutaj oczywiście nikogo straszyć, po prostu ja to tak ciężko znosiłem.
I tak zeciał mi dzień po operacji.

8.09 - 2 dzien po operacji

Zostałem przeniesiony na oddział, tym razem na parter. Był to chyba jeden z moich gorszych dni tutaj. Nie miałem siły powiezdieć nawet jednego słowa, oczxy mi łzwałiy z bólu, nie miałem siły sie nawet lekko p0rzesunąć na łóżku.

Bardzo nieprzyjemnie minął mi ten dzień. Wieczorem po sporych mękach dałem rade podnieść się  z łóżka i przejść do toalety. Z tym, że jak wracałem, to mało brakło a bym zemdlał.

Kazdy kolejny dzień to już coraz lepsze samopoczucie. Dzisiaj jest 4ty dzień po operacji. Powoli, bo powoli, ale sam wstaje z łóżka od wczoraj. Spaceruję, chodzę do toalety. Jestem mocno osłabiony, ale powolutku jakoś to idzie. Wczoraj wyjęto mi Redona, dzisiaj jestem po wyjęciu drugiego - ostatgniego. Na sszczęście obeszło się bez typowych drenów.

Na jutro mam planowany wypis, o ile nic się nie zmieni. Niestety brak jako takiej mobilności strasznie przeszkadza. Do teraz cięzko mi się samodzielnie ułożyć wygodnie na łóżku, bo a to poduszka mi się zsuwa za nisko, a to plecy mnie bolą. A nie można się podeprzeć na rękach.

Mam nadzieję, że każdym dniem będzie choć odrobinę lepiej.


Co do efektów operacji - zdjęcia oczywiście wrzucę jak najszybciej. Ja z efektu jestem naprawdę zadowolony. Aczkolwiek trochę za wcześnie na wnioski. Klatka jest jeszcze pewnie spuchnięta, ja nie mogę się wyprostować, a brzuch mam jak balon.

Muszę odczekać pewnie pare/naście dni i wtedy będzie można na spokojnie to ocenić.

Blizna nie wygląda najgorzej. Teraz marzę tylko o tym, żeby jak najszybciej minęły najbłiższe 2-3 miesiące. Chciałbym czuć już się lepiej, być już bardziej mobilnym no i wrócić na siłownię. Niestety na dzień dzisiejszy reklamówka z niewielką zawartością, czy laptop to jedyne co jestem w stanie podnieść.  Więc jeszcze  bardzo długa droga przede mną.

Podsumowując : było i w sumie nadal jest ciężko. Ale nie żałuję podjętej decyzji nawet w najmniejszym stopniu.
Nawet jeśli efekt kosmetyczny nie będzie za jakiś czas taki, jaki sobie wyobrażałem, to na pewno będzie lepiej niż bylo. Już nie mogę się doczxekać, gdy będe mógł założyc koszulkę i będzie ona na mnie normalnie "leżała" - bez efektu cycków, czy wielkiego doła na środku klaty.

Niestety miałem tego pecha, że od 3 dni męczy mnie kaszel. Nie muszę chyba pisać jaki sprawia on bół. W ciągu dnia daje sobie jakoś radę, na noc dostaję tabletkę, która trochę mi pomaga to zwalczyć.

pozdrawiam

« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2013, 03:35:11 wysłane przez wjotek111 » Zapisane
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 10, 2013, 10:02:27 »

Witamy po tej stronie!
Widzę, że bez pompy była jazda, dzielnyś chłopie!
Co to konkretnie znaczy Nuss zmodyfikowany?
Zapisane
Kriter
Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +49/-14
Wiadomości: 842


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 10, 2013, 10:52:37 »

Nuss modyfikowany znaczy tyle, że chirurg wprowadził modyfikację co do podstawowej metody opisywanej w ksiązkach. Jeżeli metoda operacji odbiega od tej w książkowej wtedy mamy wersję modyfikowaną. Pojęcie dość szerokie bo teoretycznie nawet zmiana cięcia czy szwów to już modyfikacja.
Zapisane

Operacja metodą Ravitcha 18.06.2015.
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 601


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 10, 2013, 11:30:50 »

No to spoko, tak za 3 miesiace bedziesz sam wstawal, po 2,5 się wyprostujesz w 100% a boleć będzie niestety sporo.
Napisz jak będziesz mógł kiedy planujesz usiąść za kółkiem Chichot Aha co do brzucha poproś o coś lagodnego na przeczyszczenie, bo jak dopiero zachce Ci się w domu.. to marnie to widzę, kamienie będą z Ciebie lecieć a bolu co nie miara, zwłaszcza ze trzeba mocno przeć, a jak teraz dobrze wiesz każde napiecie miesnia to ból.

Aha jeszcze jedno, jak będzie obchód to pozdrów od forumowiczów lekarzy i powiedz, że odwalają swietną robotę Uśmiech

Zdrowia!

Edycja:

i pielęgniarkę Pauline też możesz pozdrowić w sumie Mrugnięcie
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 10, 2013, 11:32:28 wysłane przez kangur » Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
wjotek111
Newbie
*

Reputacja: +2/-2
Wiadomości: 78


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 10, 2013, 11:43:46 »

kangur

Myślisz, że aż tak długo mi to zajmie?

Tzn. co masz na myśli pisząc "wstawać samodzielnie"?
Jak sobie właśnie radziliście ze wstawaniem z łóżka? Jak spaliście?

W szpitalu nawet mi to idzie, podwyższam sobie łóżko pod plecami, chwytam drabinki, 5 sekund i stoję.
A jak w domu bez drabinki i bez spcjalnego łóżka?

Pzdr.
Zapisane
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 601


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 10, 2013, 11:49:44 »

To nie jest długo to raz. W domu bedziesz wstawał tak jak w szpitalu, dużo poduszek pod plecy by spać w pozycji półleżącej, jakieś paski które zastąpią drabinke i jest git. Jak pewnie lekarz i rehabilitantka mowili narazie tj do kolejnej kontroli minimum, nie wolno się podpierać rękoma to chyba najbardziej utrudnia wstawanie i koniecznośc napinania mięśni..
Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
matysgozdek
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 38


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 10, 2013, 05:35:06 »

Wiesz jak radzić sobie bez drabinki!? Bardzo prosto a doszedłem do tego sam i w sumie lepiej daje radę niż to badziewie bo angażujesz tylko zaznaczam tylko mięśnie brzucha!

Ugnij kolana, złap okolice kolan rękami i ciągnij nogi ruchem coś a'la wachlarz od siebie w przód. Rękami nic nie możesz robić poczekać aż się "naprostują" i zaczną działać jak liny Uśmiech Ja do tej pory tak wstaję i jest wszystko elegancko Uśmiech

Widzę, że obyło się bez morfiny z pompki. Dobrze, że trafiłeś na dół, bo tam mają znacznie lepszy standard no i są podnoszone automatycznie łóżka Uśmiech

Pauliny na dole niestety nie będzie raczej, bo ona zwykle jest na górze, ale jak możesz to pozdrów siostrę od zmiany opatrunków, nazywa się bodajże Kasia Uśmiech
Zapisane

Klatka szewska, operowany 01.08.2013 w Krakowie (Ravitch+Nuss 1 płytka)
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 10, 2013, 07:21:33 »

Opcja z kolanami bardzo dobra na początek.

Po kilku dniach można też zrobić nogami zamach i wyrzucić je do przodu blokując biodra, wtedy podnosisz się siłą rozpędu. Kolejna opcja to po prostu wyprostować nogi dla maksymalnej przeciwwagi i użyć mięśni brzucha i niczego innego.

Ogólnie bardzo indywidualna sprawa, mi się wstawało bardzo łatwo już po kilku dniach, ale inni mają problem przez miesiąc dwa trzy i nic w tym dziwnego. Sam zobaczysz niedługo się okaże.

Jeszcze do kangura uwaga z tym prostowaniem się po 2,5 mies. Trzeba się prostować jak najszybciej, trochę wręcz na siłę. Jak boli łykać painkillery i chodzić prosto. Żadne 2,5 miesiąca nie czekać.
Zapisane
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 601


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 10, 2013, 08:19:49 »

"wyrzucić je do przodu blokując biodra, wtedy podnosisz się siłą rozpęd"

po operacji nie wolno robić zamaszystych ruchów zanim sie żebra nie zrosną..

jak ma blache i ravitcha nie wyprosuje się wcześniej, kwestia wymodelowanie żeber - jak bedzie robił to na siłe bedzie wyrywał kręgi..
Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 10, 2013, 08:48:23 »

No to zwracam honor. Ravitch może mieć nieco inne zasady. Choć miałem na sali chłopaka po ravitchu i był wzorowo wyprostowany od day one. Pewnie jak zwykle indywidualna sprawa. Jak ktoś przed operacją nie miał problemów z kręgosłupem to znacznie szybciej się wyprostuje.

Najlepiej oczywiście pytać o takie rzeczy rehabilitantów. Ja mam 100% pewność, że przy nussie trzeba chodzić prosto, postawa jest najważniejsza.
Zapisane
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 601


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 10, 2013, 09:34:35 »

Po samym ravichu jest róznie, po ravichu i nussie zwykle sie jest zgarbionym - zwłaszcza jak ciecie pionowe na całym mostku. Przy każdej operacji dąży sie do jak najszybszej pionizacji, ale na pewno nie na siłę, tylko poprzez spacery i ćwiczenia oddechowe. Zresztą jakby próbował na siłe, prędzej by zemdlał z bólu jak sie wyprostował. Ja też mdlałem jak mi chcieli zrobić rtg po operacji, normalna sprawa, a co tu gadać o wyprostowaniu sie. Też nie wiem jak matysgozdek pisze, ze by wstac wystarczy napiąć miesnie brzucha, podejrzewam, że jakieś 2 tygodnie nie będzie wstanie dobrze napiąć mięśnie by się wy..  próżnić a co tu dopiero mówić o ponoszeniu się wykorzystując mięśnie brzucha.
Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
wjotek111
Newbie
*

Reputacja: +2/-2
Wiadomości: 78


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 11, 2013, 08:59:59 »

Panowie, a też Was tak troszkę kaszlało?

Tzn. nie jakoś bardzo, ale nie moge porządnie odkaszlnąć. Nie przez ból, ale po prostu nie mogę. A co jakiś czas mnie tam coś zadrapie.

Wypis za parę godzin i do domu  Duży uśmiech Wiem, że jeszcze sporo przede mną, ale strasznie się cieszę, że mam już tą operację za sobą.

Pozdrawiam  Mrugnięcie
Zapisane
kondziel
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 42


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 11, 2013, 09:36:22 »

Mówiłem, że fajna przygoda będzie Chichot.
Jakie masz cięcia?
Zapisane
kangur
Newbie
*

Reputacja: +27/-7
Wiadomości: 601


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 11, 2013, 11:27:27 »

To normalne, ze przez kilka tygodni masz płytki oddech i za bardzo nie można odkaszlnąć. Rób ćwiczenia oddechowe to szybciej wróci to do normy.
Zapisane

Ravitch + Nuss Kraków Szpital im. JP2
włożenie 2012 czerwiec / wyjęcie 2014 lipiec
Konsultacje, treningi, żywienie - przed / po operacji -> priv.
matysgozdek
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 38


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 11, 2013, 02:21:19 »

Co do wstawania to mięśnie brzucha pracują minimalnie we wskazanym przeze mnie sposobie. Nie da rady podnieść się nie angażując żadnej wewnętrznej siły, tutaj jest ona zminimalizowana. Tak czy inaczej sposób sprawdziłem po swojej operacji i dawał duuużo lepsze efekty niż drabinka, która powoduje napięcia mięśni w okolicy operowanych części i wymaga dużo większej siły. Każdy musi wypracować swój sposób.

Ja jestem lekko ponad miesiąc po operacji i szczerze to jestem w szoku, że już zaczynam powoli truchtać. Jedyne co sprawia mi kłopot to blacha przy pachach, wiadomo mięśnie swoje dostały od włożenia, ale po ok. miesiącu doszedłem do używalnej sprawności tj. 9l pojemność płuc, długie spacery bez porządnego zmęczenia ale należy się pilnować bo jak się jest na nogach cały dzień to normalne, że człowiek padnie Uśmiech

Więc Wojtek swoje musisz wyleżeć i tak jak wspomnieli przedmówcy duuuuużo ćwiczeń oddechowych, nie przemęczać się - wszystko jak podnosisz to na kuckach, brak szarpania rąk i tak dalej. Będzie dobrze a po miesiącu zdziwisz się jak fajnie może być Uśmiech Ja za 2 tyg. wracam na uczelnię i nie mogę się doczekać Uśmiech

Zdrówka i dawaj znać jak postępy Uśmiech
Zapisane

Klatka szewska, operowany 01.08.2013 w Krakowie (Ravitch+Nuss 1 płytka)
Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
meble kuchenne kraków - rejestracja produktów biobójczych - teczki druk - odpady respray.pl - prawnik