PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Marzec 05, 2021, 11:06:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja relacja i zdjęcia  (Przeczytany 12024 razy)
whacku
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« : Styczeń 13, 2010, 05:57:45 »

Pewnego razu zaczęło mnie zastanawiać czym jest spowodowane to że mam zapadniętą klatkę. Szukałem dużo i natrafiłem na to forum. Dowiedziałem się tu wszystkiego na temat mojej wady. Śledziłem to forum przez dobry miesiąc aż w końcu powiedziałem rodzicom o tym że trzeba coś z tym zrobić. No i wiadomo rodzice jak to rodzice nie chcieli bo oni nie widza żadnej wady i twierdzą że to nie przeszkadza. Wiec musiałem nagadać kilka poważnych rzeczy np. że mogę mieć chore serce itp. To pomogło. Zapisałem sie na wizytę w prywatnym ośrodku w łodzi DERMED. Przyjmował tam Dr. Kozak. Oczywiście wizyta płatna. Tam dowiedziałem się że jeżeli chciałbym być operowany to była by to operacja tylko ze względów kosmetycznych. Dołek miał 2.5cm z większym naciskiem na lewą stronę. Po wielu dniach walki z rodzicami udało mi się. Mogłem się zapisać na operacje. Znowu odwiedziliśmy Łódź i dr. kozak zapisał mnie na operacje na 14 grudnia. Oczywiście przed operacją były dni kiedy chciałem tą operacje i były takie kiedy mnie to wszystko przerażało. Ale w końcu 14 grudnia zawitałem w łodzi. Chciałem dodać jeszcze że mam niecałe 17lat Spakowany przyjechałem do szpitala Kopernika w Łodzi rozmowa z lekarzem prowadzącym no i potem pobranie krwi i inne badania. wieczorem przyszedł anestezjolog miał ankietę musiałem odpowiadać na pytania. No oczywiście nie mogłem nic jeść itp. Noc przespałem dobrze no i rano 8.30 przychodzą po mnie. Musiałem być w samym pampersie. No i jazda na sale operacyjną. Podłączyli wszystko wstrzyknęli coś i nawet nie wiem kiedy odleciałem. Obudziłem sie na pooperacyjnej. Tam miałem jakieś pikające gówinko na palcu i podłączone znieczulenie które samo podawało tam ileś ml na godzinę. Ból nie był taki zły klaty nie widziałem bo nie moglem za bardzo podnieść głowy. Nastepne dwa dni straszny ból. Ale przeciwbólowe i wytrzymałem. W kolejnych dniach zacząłem chodzić. Po tygodniu zostałem wypisany. Potem było tylko lepiej chodź w same święta miałem 2 dni kiedy ledwno wytrzymywałem z bólu ale to minęło. Teraz jest coraz lepiej już można powiedzieć normalnie funkcjonuje. Zaraz po nowm roku podszedłem do sql. Jedyne co mnie zdenerwowało to to że z jednej strony odstaje mi ta blacha nieładnie to wygląda taki guzioł ale cóż. Poprawa też nie jest taka jak bym chciał ale jest dużo lepiej. z Dołka został jakiś 1cm. Jedyny ból który teraz mam to jak podniosę coś to kuje mnie w lewym barku lub ramieniu zależy kiedy.... Tak wiec jak mówię poprawy nie ma w 100% ale jest lepiej niż było. Niżej fotki z przed  i po operacji . jak ktoś by miał pytania to pisać bo jak wiadomo jak bym chciał wszystko opisać to by mi dnia zabrakło. Myślę że pomogłem komuś tym co napisałem . Pozdrawiam 

« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2010, 09:06:33 wysłane przez whacku » Zapisane
ekhangel
Newbie
*

Reputacja: +4/-2
Wiadomości: 81


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 14, 2010, 04:26:08 »

Nie wiem jak było przed operacją, ale wygląda to w porządku. Od czego jest ta blizna na środku klatki?
Zapisane

Chętnie pomogę operowanym w Poznaniu dobrym słowem czy dowiezieniem srajtaśmy. Mieszkam kilometr od Torakochirurgii. Pisać na GG 6030830.
whacku
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Styczeń 14, 2010, 06:59:16 »

te zdjecia bez blizny są sprzed operacji a te po opreacji z blizną... nie wiem w czasie operacji miałem nacinane miałem się zapytać po co na środku ale zapomniałem....  17 lutego jade na kontrole to sie dowiem ;]
Zapisane
akrol
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 101



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Styczeń 14, 2010, 07:59:56 »

Nacięcie na srodku bylo zrobione prawdopodobnie na kamerke.
Gratuluje klatki, udala sie. :]
Zapisane

Operowany 21.01.2009 we wrocławskim DCChP metodą Nuss'a
wyjęcie 18.07.2011
http://www.pectus.pl/index.php/topic,865.0.html
:-)

trzymajcie się!
whacku
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Styczeń 14, 2010, 08:16:40 »

no ale załębienie zostało jeszcze ale jest lepiej niż było i to się liczy ;]
Zapisane
tamarind17
Newbie
*

Reputacja: +2/-0
Wiadomości: 76


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Styczeń 14, 2010, 09:50:55 »

jak będę miał taki sam efekt to będę zadowolony Uśmiech fajnie, że nie masz wystających żeber w przeciwieństwie do mnie Chichot
ja jutro dzwonie do szpitala, żeby potwierdzić operację oby nic nie zmienili Chichot
Zapisane
whacku
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Styczeń 15, 2010, 04:54:51 »

Z tymi żebrami to nie jest też ok do końca zależy w jakiej pozycji jestem bo często wystają a że mam trochę tłuszczyku to tak nie widać;]
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
https://wegorzewo.szamba-betonowe.com - moja strona - agencja fotograficzna warszawa - ścianki wystawiennicze - zestawy delikatesowe wr