PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Lipiec 13, 2020, 03:51:41 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 11
  Drukuj  
Autor Wątek: PE i PC a płeć przeciwna :)  (Przeczytany 109998 razy)
doti
Gość
« Odpowiedz #105 : Marzec 06, 2009, 08:38:19 »

Problem w tym że ta wada jest genetyczna do tego nie mam  pewności czy wada ta po wyjęciu płytek nie powróci.W każdym razie nawet  gdybym miala prostą klatke do końca życia to gdzieś tam w środku zawsze to będzie za mną szło i zawsze chce być szczera z chłopakiem z którym bym była a w dzisiejszym świecie głownie liczy się wygląd zdrowie pieniądze itp.Nam pectusom nikt nawet nie pomaga lekarze ogólni nas zmywają a ortopedzi zalecają ćwiczenia to też nie jest w porządku totalna olewka
Zapisane
Wiia
Gość
« Odpowiedz #106 : Marzec 06, 2009, 09:25:15 »

Doti o czym Ty mówisz?  'w dzisiejszym świecie głownie liczy się wygląd zdrowie pieniądze itp.'? Jeśli Twój chłopak tylko na to zwracał uwagę to chyba dobrze na tym wyszłaś, że nie jesteście już ze sobą. Ludzie naprawdę wartościowi zwracają uwagę na wnętrze, a że brzydki biedak? Co z tego? To miłość ma dawać szczęście.
Zapisane
doti
Gość
« Odpowiedz #107 : Marzec 06, 2009, 09:38:58 »

Tak masz racje "wartościowi" ale ja mało takich ludzi znam widocznie jest ich zbyt mało.Obecnie pracuje z z osobami chorymi i upośledzonymi umysłowo jako terapeutka zajęciowa i widze że ludzie w Polsce do tej pory są niezbyt tolerancyjni do takich ludzi ich spojrzenia są krzywdzące dla tych osób ale oni tego nie kapują bo są zdrowi i ich to niedotyczy więc śmieją sie z nich ,czy to mają być wartościowi ludzie raczej nie.Pozdrawiam

Zapisane
szymon123
Newbie
*

Reputacja: +4/-11
Wiadomości: 31


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #108 : Marzec 08, 2009, 09:14:40 »

Doti:

No wada jest genetyczna, czasem sie przenosi czasem nie, np moj wujek i dziadek to mają, a tato nie ma. Z kolei znam osobe ktora ma pectusa a nikt z rodziny u niego nie miał nic takiego! Druga sprawa to taka, ze nawet jesli Twoje dziecko by mialo takie cos, to zaloze sie ze za 15 lat beda juz nowe metody, wiec zniwelowanie takiej wady nie bedzie zadnym problemem.
Nie masz pewnosci ze po wyjeciu plytek nie powroci, ale sobie załóż ze nie powróci i tego sie trzymaj. A jesli powroci <odpukac> to wtedy sie bedziesz tym martwic a nie teraz. To tak samo jak bys sie przejmowala ze moze jutro wyjdziesz na ulice i Cie przejedzie samochod... nie ma sensu takie gdybanie.

No wiesz , jezeli Ty majac normalna klatke bedziesz sie przejmowac takimi rzeczami to bedzie to za Toba szlo, ale tylko na Twoje własne życzenie. Też trzeba nauczyć się rozróżniać swoje własne paranoje od konkretnych problemów. <Nie mówie tego negatywnie>

Pozatym, Pectus to osoba ktora ma wade klatki piersiowej, Ty juz nie masz, wiec nie musisz sie tak tytułować;P. Mysle ze powinnas sie cieszyc z normalnej klatki i cieszyc sie zyciem, a nie przejmowac sie problemem ktorego nie ma.

Pamietam tu na forum takiego gościa który praktycznie wogole nie mial pectusa <sam bym chcial miec taka klatke>,mial tylko taki malutenki dolek, i mowil ze chce popelnic samobojstwo ze nie chce mu sie zyc itd -> ogolnie paranoja. Z kolei u mnie na studiach jest doktor ktory ma jakos zdeformowane plecy i ma takiego duzego garba jakos z tylu, i to wystaje tak. w porownaniu do tego co my tu mamy to nam nic nie dolega. A powiem Ci ze ten doktor jest jednym z najsympatyczniejszych wykladowcow, u niego robilem prace licencjacką. zawsze uśmiechnięty, zadowolony, fajnie sie z nim gada... Rozumiesz? Po prostu radze Ci troche zmienic podejście i cieszyc sie z nowej klatki. A jesli chlopak Ciebie rzucil z tego powodu <choc sama nie wiesz czy to z tego powodu, bo sa to Twoje domysły>, to tylko sie cieszyc ze z nim nie jestes:)... tak jak mowil Wiia.

Pozdrawiam:)
Szymon
Zapisane
doti
Gość
« Odpowiedz #109 : Marzec 08, 2009, 11:02:14 »

Tak masz racje ,że nie powinnam gdybać co by było gdyby.Jestem młoda i gniewna dlatego do wszystkich spraw podchodze inaczej.Natomiast miałam poważną wade a nie mały dołeczek więc rownież nie rozumiem przewrażliwionych ,których zdjęcia można oglądaćnp na forum.Dzięki twoim słowom z dystansem podchodze do tego co było i do przyszłości należy cieszyć się zyciem bo nie wiadomo jak długo potrwa.A pectusem będe czuć się chyba zawsze bo nie potrafie tak poprostu o tym zapomnieć bo chyba zbyt długo to trwało ale może z biegiem czasu to się zmieni.Dziękuje i serdecznie pozdrawiam Uśmiech Uśmiech Uśmiech
Zapisane
szymon123
Newbie
*

Reputacja: +4/-11
Wiadomości: 31


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #110 : Marzec 09, 2009, 07:42:15 »

Hej,

Super ze zmienilas nastawienie na bardziej pozytywne! Moje gratulacje i tak trzymać:)UśmiechUśmiech

Pozdrawiam:)
Szymon
Zapisane
Camiliooo16
Newbie
*

Reputacja: +2/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #111 : Czerwiec 28, 2009, 02:12:56 »

Witam. Ja mam 16 lat ;] i mam szewską klatkę , może nie jest to duża wada , ale jednak jest . Mam dołek w mostku . Ale mi jakoś to nie przeszkadza , normalnie mogę gdzieś wyjść na ulicę , czy na plaży bez koszulki i nie jest tak , że ktoś się ze mnie śmieje. Moze kilka lat temu ktoś z tego zażartował , ale albo go zgasiłem słownie,  albo też obróciłem to w żart , teraz bardzo dużo o tym wie, ze to mam , i nikt sie nie smieje , a czesto o tym razem rozmawiamy. Nie wydaje mi się , że poprzez wadę klatki piersiowej można mieć problemy w miłości , bo tak jak ktoś już pisał wcześniej , wartościowa osoba zwraca uwagę na wnętrze , a nie na wygląd . Pozdro ;]
Zapisane
Radius425
Gość
« Odpowiedz #112 : Lipiec 12, 2009, 11:49:26 »

Droga Doti!
Właśnie dlatego, że lekarze ogólni i ortopedzi totalnie się na PE nie znają i olewają potrzeby Pectusów, postanowiłem swoje życie poświęcić chirurgii i właśnie lejkowatym klatkom, dlatego o tym piszę i często mówię w środowisku, próbuję propagować ten problem żeby wszyscy chociaż wiedzieli, że tym powinien zajmować się torakochirurg lub wykwalifikowany w tym kierunku chirurg dziecięcy. Sam wiem jak "boli" wklęsła klatka. Miałem dziewczyny przed operacją, ale nie mogłem się otworzyć i być szczerym, po prostu lipa. Prawda... dzisiaj liczy się tylko wygląd. Niestety. Taki nam się materialny i powierzchowny świat zrobił.
Dopiero po operacji odnalazłem prawdziwą miłość - dziewczynę z którą chcę być już do końca życia. Dzięki operacji narodziłem się na nowo i jestem innym, lepszym człowiekiem, odważniejszym, bardziej otwartym. Wcześniej to bym bał się nawet do niej zagadać.
Zapisane
Inez
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 6


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #113 : Sierpień 10, 2009, 05:41:05 »

Dla mnie PE nigdy nie było aż takim wielkim problemem natury estetycznej ani źródlem kompleksów, płec przeciwna tez nigdy mi jakoś nie dała do zrozumienia że to jest coś czego powinnam się wstydzić i ze dla nich to jest w jakiś tam sposób "odpychające".

Naprawde, nie ma co wyolbrzymiać Mrugnięcie

Zapisane
snajper
Newbie
*

Reputacja: +2/-7
Wiadomości: 44


Zobacz profil
« Odpowiedz #114 : Sierpień 16, 2009, 01:58:38 »

Poznałem wspaniałą dziewczynę, nie mowilem jej o Pectusie, ale chyba wie ze cos ze mna nie tak, czesto dotka mnie po klatce piersiowej "chyba wyczula" moja deformacje..

często jezdzi nad wode z kolezankami i kolegami, raz mi zaproponowala nawet cy pojade z nia, ja sie jakos wykrecilem, bo sie wstydze..

teraz nawet mnie o to nie pyta czy pojade z nia na basen itd, pewnie domyslila sie i nie chce aby bylo mi przykro

a tak pozatym wszytsko jest ok, tzreba tarfic tylko na odpowiednia osobe, mi sie udalo czekalem na nia cale zycie

pozdrawiam
Zapisane
efczy
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 3


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #115 : Listopad 11, 2009, 05:25:11 »

Powiem ci tak jak poznasz kogoś, tak na poważnie i ta kobieta będzie cie kochać, to nie będzie żaden problem, wiem z doświadczenia ze w każdym związku w którym byłem i była to miłość to nie był problem. ja mam wade 1,5cm wiec nie jest tak źle, nie wiem jak z jakimiś większymi, ale mówie nikt nie jest idealny, każdy ma kompleksy, w partnerskim związku to nie powinien być problem.
Czasem nawet sobie z tego zartowaliśmy w jakiś lajtowy sposób, ale druga sprawa to to że ty musisz sie z tym pogodzic, ja sie pogodzilem chociaż zawsze wycieczka na basen czy coś jest mały stresem, w sumie nie boję sie rozebrac ale szukam wzrokiem czy inni ludzie się na mnie patrzą...no co zrobić pamietajcie ze inni mają gorzej...
Zapisane
Nutli
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 16


Zobacz profil
« Odpowiedz #116 : Listopad 28, 2009, 09:50:58 »

Ja mam 17 lat. Mam dołek tak z ponad 2cm. Kiedyś (dawno dawno temu) nawet nie wiedziałem, że takie coś mam. Jakoś z 5-7 lat temu zaczełem sobie zdawać sprawę, że jest coś nie tak. Powiedzmy od 5 lat jest to mój kompleks. Wydaję mi się, że z roku na rok gorszy.
Kiedyś nawet chodziłem na basen 2 razy w tygodniu. Teraz to za pieniądze bym nie poszedł. Właśnie to mnie denerwuje. Za nic się nie przełamie. Tak samo jest z plażą. Chociaż nad morzem czy jeziorem, gdzie nie ma zbyt wielu osoób obok mnie, to nieraz wykąpie się w koszulce. Nawet na wakacjach w ciepłych krajach ubieram koszulke.
Nie chcę mi się ćwiczyć na w-f z tego powodu. Nie przebieram koszulki. Na szczęście teraz ubieram bluzę dodatkowo na ksozulkę i jest lepiej.
Dodatkowym problemem jest to, że mam do tego wystające obojczyki, które pod koszulką wyglądają, jak 2 kamyki małe. To też mi bardzo przeszkadza. Muszę ubierać "odpowiednie" ciuchy, najlepiej polółwki, aby nie było ich widać.
Pamiętam, że od zawsze byłem chudy, nawet bardzo. Od jakiegoś roku zaczęłęm wracać do "średności". Od 4 miesięcy ćwiczę na siłce, która mnie trochę wyćwiczyła i jeśli chodzi o wadę oraz wygląd zewnętrzny z ubraniem jest dobrze, nawet teraz bardzo porównując z przeszłością.
Jakiś czas temu wybrałęm się do doktora Orkiszewskiego w sprawie pompki. Muszę iść na echo serca, spirometrie i tomografie komputerowa. Jakoś w styczniu prawdopodobnie ją zamuwię. Lekarz mówił, że może mi nawet mocno pomóc, ponieważ mam chociaż symetryczne zagłebienie.

Teraz wypowiedź na temat płci przeciwnej. Otóz prawda jest drastyczna. Myśle, że ten mój kompleks całkowcie mnie odstrasza od związku. Nikt opócz mojej najbliższej rodziny nie wie o lejkowatej klacie. Dziewczyny wprawdzie się przystawiają bawet do mnie, ale cóż, nigdy nie robię kroku. Nigdynie miałęm dziewczyny, choć nie powiem, teraz nawet chciałbym mieć, Niestety nie wiem jakiej siły trzeba, abym się przełamał do czego kolwiek. Bardzo mnie "boli" właśnie mój stosunek do płci przeciwnej.

Trochę się wypisałem. Mam nadzieję, że kiedyś zlikwiduję wadę, a z nią kompleks i zanjdę kogoś.

Pozdrawiam!
Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +33/-41
Wiadomości: 437



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #117 : Grudzień 27, 2009, 07:24:30 »

nie wiem co tutaj napisac bo co bym nie wyskrobal wydaje mi sie ze i tak do Ciebie nie dotrze - tzn dotrze ale nie wplynie w zaden sposob.

Nie wiem jak wy mierzycie dokladnie ten dolek  ale 2 cm to nie jest duzo.

  ja podejrzewam mam  w przedziale 2,2-3,2   [nie wiem jak to mierzycie centralnie, wdechy wydechy, w ktorym miejscu itd]


Nie mam czegos takiego --> zamkniecia na ludzi tj dziewczeta ;-) , zyje w pelni normalnie a nawet lepiej ; p
Zaluje ze Ty tak nie masz.
I dlatego tez w przyszlosci [nie tak nawet bardzo odleglej] planuje  zorganizowac akcje informacyjne dot PE i PC  na skale kraju.
Wlasnie zeby wielu ludzi uchronic przed czyms takim bo  niektorym  taki defekt potrafi  zniszczyc zycie, a jak nawet nie zniszczy to niejednokrotnie i tak ciąży w cholere  --> co za tym idzie chamuje rozwoj jednostki w spoleczenstwie 
.
Zapisane
streetball
Newbie
*

Reputacja: +22/-0
Wiadomości: 378



Zobacz profil
« Odpowiedz #118 : Styczeń 03, 2010, 03:29:37 »

Ja ogolnie z tego co wiem to zawsze podobałem sie tym najładniejszym dziewczynom w szkole tkz nr. 1 Chichot
Ale jakos zawsze nie umialem przejsc do konkretów troche bajerowałem ale zawsze watpiłem czy sie uda i odpuszczałem. Szczegolnie jak mam rywalizowac z jakims chłopakiem to mi sie odechciewa bo mi sie zdaje ze i tak u tak zwanej najładniejszej dziewczyny ze szkoły ktora moze miec kazde to takiego jak ja z PE by nie chciała. A wy dziewczyny co sadzicie o chłopakach z PE odrzuca to dziewczyny? Piszcie:D
Zapisane

23.06.2010. Włożenie płytki w Akademii Medycznej w Gdańsku
16.01.2013. Wyjęcie płytki.
http://www.pectus.pl/index.php/topic,2976.0.html
NEVER GIVE UP !
Kinley
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #119 : Luty 15, 2010, 06:27:59 »

Nie, kobiety nie odrzucają nikogo ze względu na wadę. Sam mam lejkowatą klatkę, a dziewczyny zawsze się tym interesowały. Jeżeli ja nie robię z tego problemu, to inni także go nie widzą  Mrugnięcie
Zapisane
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 11
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
więcej bonusów - preparaty calivita - #ME. Adam Page vs. Chris Jericho - drukarnia wielkoformatowa - drogi wodne sklep