PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum

Pectus Excavatum / Pectus Carinatum => WROCŁAW - DOLNOŚLĄSKIE CENTRUM CHORÓB PŁUC => Wątek zaczęty przez: konrad882732 Wrzesień 24, 2010, 05:07:27



Tytuł: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: konrad882732 Wrzesień 24, 2010, 05:07:27
cześć chce sie podzielić wam z moich wrażeń z mojej nadchodzącej operacji we Wrocławiu a wiec na początku zadzwoniłem do poznania ale terminy mnie zniechęciły czekać 4 miesiące na pierwszą wizytę a później rok na operacje jak dobrze pójdzie  to dla mnie za długo mam już w  końcu 25 lat tak wiec trochę zależy mi na czasie a wiec padło na Wrocław nr teflonu do rejestracji oczywiście inny jak podają tu na stronie prawidłowy to 713349482 dzwonić tak po 9 do 15 w czwartki czynne do 18 w piątki zamknięte na pierwszą wizytę czekałem 3 tygodnie a więc dość szybko termin wizyty miałem 21.09.10 a wiec busikiem do wrocka i pytanie gdzie jest tak klinka ul grabiszyńska 105 ku mojemu pozytwnemu jakże zdziwieniu znalazłem ja już po 25 minutach jest bardzo blisko od dworca pks zresztą pkp też tak więc lokalizacja świetna wejście od lewej strony wysoki parter idę do rejestracji daje skierowanie dowód osobisty książeczka zdrowia i pod pokój 52 po jakiś 15 minutach wchodzę kolejki nie było był tylko 1  koleś przedemną  wchodzę przyjął mnie doktor paweł łukasiewicz atmosfera dość wyluzowana choć dało sie odczuć w tonie że nie jestem jego pierwszym pacjentem w życiu kazał zdjąć koszulkę powiedział no tak wada jest zmierzył mnie cm krawieckim pokazał blache jaką będzie mi wypychać mostek przez dwa lata czyli klasyczny nuss wypisał skierowania do szpitala tego samego na  grabiszyńskiej termin 12.10.10 a wiec znowu  bardzo szybko na zdjęcia rędgenowskie nawet nie spojrzał dodał jeszcze że wada nie będzie poprawiona na 100 bo nie uprawiają tam kosmetyki estetycznej co mnie trochę zmroziło ale mam nadzieje że będzie lepiej jak jest a jest nie najlepiej cała wizyta trwała może troche dłużej jak 5 min a więc znowu bardzo szybko no a więc to na razie tyle po następnej wizycie napisze kolejną relacje pewnie wyznaczą mi już termin operacji  jeśli macje jakieś pytania to piszcie postaram się odpowiedzieć


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: Grand Canyon Wrzesień 25, 2010, 01:56:56
... znowu  bardzo szybko na zdjęcia rędgenowskie nawet nie spojrzał dodał jeszcze że wada nie będzie poprawiona na 100 bo nie uprawiają tam kosmetyki estetycznej co mnie trochę zmroziło ale mam nadzieje że będzie lepiej jak jest a jest ...

Ja to w ogóle odnoszę wrażenie, że po odejściu dra Adamczaka nie ma w Polsce komu zaufać tak aby być przekonanym, że chirurg będzię się starał aby efekt kosmetyczny był jak najlepszy i podejdzie do zabiegu z głową a nie czystą rutyną :/


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: tamarind17 Październik 05, 2010, 04:33:04
ja miałem operację właśnie tu :) ogólnie jestem zadowolony, nic nawet mnie nie bolało ale o tym muszę w końcu napisać, jak znajdę chwilę to umieszczę relację, która już powinna być dawno

termin operacji 27.01.10 wszystko jest fajnie :) powodzenia i nie bój się :D
ładnej klaty życzę :D


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: gwardzista3 Październik 13, 2010, 06:19:50
kto cie/was operowal na grabiszynskiej?


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: konrad882732 Październik 14, 2010, 06:28:54
dr sztaba


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mariowroclaw Styczeń 15, 2012, 02:28:30
moja droga wygląda troszeczkę inaczej
mieszkam we Wrocławiu i tutaj pracuje w pogotowiu ratunkowym mogłoby się wydawać że służba zdrowia jest traktowana "priorytetowo"
po części tak ale nie do końca
po skontaktowaniu się z lekarzem pierwszego kontaktu dostałem skierowanie do poradni torakochirurgicznej na Grabiszyńskiej
zadzwoniłem tam w czwartek(12.01.2012) chciałem się umówić na wizytę ze specjalistą..
na początku rozmowy dostałem termin na koniec lutego ale czym dłuższa rozmowa tym termin oczekiwania się skracał...
w efekcie końcowym termin wizyty miałem na następny dzień
jestem 25letnim posiadaczem pectusa który od zawsze stawiał mi blokady (  ciuchy, basen, wakacje)
więc w piątek 13.01.2012 poszedłem na umówioną wizytę i w gabinecie siedział lekarz nie było nikogo w kolejce wszedłem lekarz poprosił bym poczekał bo musi iść po pielęgniarkę wyszedl zawołał ją i wszedłem z nimi do gabinetu tam lekarz zobaczył skierowanie i poprosił o pokazanie mojego pectusa
więc pokazałem byłem od niego w odległosci 1,5metra podniosłem koszulkę a on powiedział z grymasem
no jest klatka szewska ale to ci w niczym nie przeszkadza po prostu tylko chcesz poprawić swój wygląd...
nie mierzył tego po prostu rzucił okiem za chwile zaczął mówić że we Wrocławiu tego nie robią tylko w poznaniu i czy ja sobie zdaje sprawę z tego że jest zagrożenie życia i że po operacji wcale może nie być lepiej i że jest bardzo długi czas oczekiwania na operację
więc powiedziałem mu gdzie pracuję i świetnie zdaję sobie sprawę z tego gdzie i kto operuje jakie są metody i wiem jakie jest zagrożenie
i z łaską wypisał mi skierowanie na kreatyninę i tk poszedłem do rejestracji zarejestrować się na tk ale był długi czas oczekiwania a kreatynina jest ważna tylko 7dni i tk musi być zrobione w tym okresie ponieważ jeśli będzie w późniejszym terminie to trzeba zrobić jeszcze raz kreatyninę zadzwoniłem do znajomych do szpitala na borowskiej i tk mam jutro rano 13.01.2012 więc zrobiłem w piątek kreatyninę jako pracownik służby zdrowia zrobiono mi ją na cito więc po 4 godzinach już miałem wynik  nie robiłem jeszcze rtg ani spirometrii ponieważ powiedział że te badania robi się już będąc na oddziale  z wynikiem kreatyniny zrobię tk i z opisem tk udam się raz jeszcze na Grabiszyńską pracując w pogotowiu znam wielu lekarzy i mam łatwy kontakt z dr Rzechonkiem i to z nim będę chciał rozmawiać o samej operacji lekarz który mnie przyjmował nazywa się Andrzej Bulsiewicz (nie polecam)
mam nadzieję że czas oczekiwania na operację będzie równie krótki jak czas oczekiwania na wizytę
będę dopisywał tutaj kolejne etapy drogi do operacji
pozdrawiam



Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mstmarcin Styczeń 15, 2012, 04:53:39
wada nie będzie poprawiona na 100 bo nie uprawiają tam kosmetyki estetycznej co mnie trochę zmroziło
Jeszcze nie raz Cię tam zaskoczą...

@mariowroclaw myślę, że dwa tygodnie - góra miesiąc i termin będzie:) powodzenia


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mariowroclaw Styczeń 15, 2012, 05:29:43
liczę na szybki termin
a Ty już przed czy po operacji ?


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: zaq Luty 17, 2012, 12:06:27
Ja tez jestem po Wroclawiu (tzn po 2 operacjach juz) , troche przebojow jest z ta placowka ale bedzie dobrze , opisuj jak tam sie sprawy maja


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mstmarcin Maj 03, 2012, 04:26:28
My z zaq to już weterani;)


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mariowroclaw Styczeń 15, 2013, 02:22:44
dawno mnie nie bylo i wiele sie zmienili
dokoncze moja droge do operacji przy uzyciu tytanowej plyty
udalo mi sie wreszcie doprowadzic do operacji wykluczajac plyte niklowo- chromowa
kiedy przyszla plyta zadzwonil do mnie lekarz ze zaprasza do szpitala w dniu 07.01.2013
i nastepnego dnia bedzie operacja
opowiedzial po raz kolejny jak bedzie wyladac ta operacja
i dzien przed operacja maja mi zrobic jeszcze kilka badan i na operacje
operacja trwala 3h po niej na sale wybudzen i sale pooperacyjna na ktorej spedzilem 24h
potem wrocilem do swojego pokoju w ktorym czekalo na mnie elektryczne wyrko w jednoosobowym pokoju
w tym lozku po operacji spedzilem 4 dni nie ruszajac sie wcale
od dnia operacji do 5 doby po  dostawalem na przemian morfine ketonal i paracetamol do tego jakis antybiotyk i tak co 2h
w 2 dobe po operacji rehabilitant przyszedl mnie rozruszac czyli podnoszenie rak nog oklepywanie po plecach i zmuszanie do ruchu
moja odpornosc na bol byla zerowa
a do tego wymuszanie kaszlu doprowadzalo mnie do bialej goraczki
nie moglem sie ruszac i wszystko mnie bolalo a oni nie wiedzieli dlaczego 2 dni po operacji ja nie jestem w stanie sie ruszac
lekarz wyslal mnie na zdjecie bo pierwszy raz operowal przy uzyciu plyty z tytanu ktora jest bardziej plastyczna niz niklowa ktora jest bardziej sztywna i mozna nad nia latwiej zapanowac
wczoraj wrocilem do domu polozylem sie w lozku i sie zaczelo
silny bol kiedy chcialem sie podniesc to bolala mnie klata  bolaly mnie boki i plecy  bol okropny dzis jest juz troszke lepiej bol jest duzy ale bardziej znosny pierwsza noc przebiegla w bardzo dziwny sposob
salem na siedzaco z nogami na lozku poniewaz budzilem sie srednio co 1,5-2h i zmienialem pozycje tzn wstawalem i siadalem glebiej w fotelu bo zjezdzalem i bardzo bolaly plecy
w szpitalu dostawalem morfine ktora byla zbawieniem ale w domu wszystko sie skonczylo dostalem tylko ketonal ktory uwazam ze nic nie daje
znalezienie sobie miejsca i pozycji ktora da chwile odpoczac od bolu nie jest latwa
mimo wszystko po chwilach zalamania w ktorych bylem gotow zadzwonic do lekarza i powiedziec mu ze dziekuje za pomoc ale to nie na moje nerwy ale skoro juz jestem tyle po operacji to znaczy ze bol jest do wytrzymania a gra warta swieczki
nie jest latwo ale jak ktos tu kiedys napisal bol jest nie do wytrzymania ale cos za cos cierpienie za nowa klate jest warte nawet jak ktos ma problemy z opanowaniem koszmarnego bolu
jesli ktos sie zastanawia czy warto tak cierpiec dla klatki piersiowej odpowiadam tak oczywiscie warto bo ludzie ktorzy maja 32 lata wiecej i mnie decyduja sie na ta operacje ktora przynosi bol ale trzeba wiedziec o tym ze bol z kazdym dniej jest mniejszy a wkoncu i jego nie bedzie
a piekna klata zostanie
tak czy owak jesli ktos mnie pyta czy warto cierpiec odpowiadam ze tak warto
pozdrawiam czytajacych i w miare mozliwosci bede dopisywal jak sobie radze w kolejnych dniach ;)


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: kangur Styczeń 15, 2013, 07:55:11
Dobre nastawienie :) ja jakieś 2 miesiace spałem na pół siedząc :P i tak jak w szpitalu tak i w domu zjedzalem a jak sie zjedzie trudniej sie podciagnac i bol wiekszy..  Trzymam kciuki


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: mariowroclaw Styczeń 17, 2013, 07:23:08
jak dlugo meczyles sie z bolem plecow?
ja nie ukrywam ze sobie z nim nie radze i wczoraj musialem sie kontaktowac ze znajomymi w sprawie wsparcia morfina i choc myslalem ze obejdzie sie bez morfiny i wystarczy sam ketonal to wczoraj poprostu nie dalem rady podnoszac sie  z wyrka i ukladajac dostawalem szalu bo jak tylko sie polozylem to bol deczyl moje plecy i tak caly wieczor  choc dzien przebiegal ok i nic mnie nie bolalo tylko wieczorami bol sie nasila bez wzgledu na pozycje
ale po zrobieniu sobie zastrzyku z morfiny poprostu rozjechalem sie w lozku jak maslo na rozgrzanj patelni i teraz sie obudzilem  i czuje sie swietnie  mimo wszystko jak za kazdym razem ojciec musial mnie podnosic bo sam niestety nie mam mocy


Tytuł: Odp: moja droga do operacji wrocław
Wiadomość wysłana przez: kangur Styczeń 17, 2013, 01:28:43
2-3 miesiace mnie plecy bolały i ketonal forte czy duo na bóle kostne jest najlepszy jednak trzeba brac cos oslonowego na żołądek najlepiej inhibitor pompy protonowej


strona tutaj - serwis wind program - ksw szkolenia bhp opole - z tego źródła - hartowanie indukcyjne