PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum

Pectus Excavatum / Pectus Carinatum => POZNAŃ-JEŻYCE - WIELKOPOLSKIE CENTRUM PULMONOLOGII I TORAKOCHIRURGII IM. EUGENII I JANUSZA ZEYLANDÓW => Wątek zaczęty przez: halibana Styczeń 24, 2010, 07:19:27



Tytuł: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 24, 2010, 07:19:27
Moja droga od 2010 i trwa  [dołek 3-3.5 cm,  symetryczny, rozległy jak widać w części górnej]:


JEDNO JEDYNE FOTO z 2009  które się zachowało
(http://imageshack.com/a/img924/9055/BI0nqe.jpg)



Pierwsze FOTO po korekcji :
(http://imageshack.com/a/img923/2600/HWSEJI.jpg)


Fotki  poniżej z pozaznaczanymi obszarami  są jeszcze przy drobnej opuchliźnie..
(http://imageshack.com/a/img923/9494/u32d4g.jpg)


(http://imageshack.com/a/img922/273/cfHkuL.jpg)





(http://x.garnek.pl/ga1672/395c99e5de1d4a15656897a3/15656897.jpg)


(http://x.garnek.pl/ga3958/350465c3bcab3a15656901a3/15656901.jpg)

(https://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/43/3bv9.jpg)


(http://imageshack.com/a/img924/3961/VwmPeP.jpg)
(http://imageshack.com/a/img922/3144/9MrIFC.jpg)

pow. zdjecia z 2010

Poniżej
zdjecię z 2012 [luty]
(http://s24.postimg.org/f3b8ihyjp/win1.jpg)


Poniżej
zdjecię z 2012 [jesień]

(http://imageshack.com/a/img922/6307/lEh4y4.jpg)




Poniżej
Update  z WIOSNY 2013  :
"KLATA JEDNAK Z MEISIACA NA MIESIAC PO MILIMETR jak wspominalem sie cofala i jest w danym momencie tak :
:) "



(http://s18.postimg.org/wb74aqrzd/win3_1.jpg)

(http://s8.postimg.org/ofg5hagit/win3_2.jpg)




WIEC CALKIEM spoko, ale wlasnie  zaczalem spowrotem silke intensywnie mega...
Mam nadzieje, że nie cofnie się już ani milimetr, bo zaczyna znowu gino być widoczne...
myślę o zoperowaniu  tego gino, czyli wycięcie tłuszczy i zbędnego gruczołu spod sutków





(https://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/849/dbd3.jpg)
pow. zdjecie z wakacji 2013



w 2013 [na koniec lata] zdecydowałem się na :

(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12.jpg)
(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12d_12.jpg)



(https://imagizer.imageshack.us/v2/360x480q90/924/JvpURF.jpg)

(https://imagizer.imageshack.us/v2/360x480q90/921/zQDviK.jpg)

(https://imagizer.imageshack.us/v2/360x480q90/924/wXPWXj.jpg)

Zdjęcia po usunięciu  GINO gruczołowo-tłuszczowego - Kielce 2013  [dr B. Rylski - polecam specialiste!]


(http://s22.postimg.org/lswj5zjxd/po_op_2.jpg)

(http://s29.postimg.org/pzwj0jgyf/po_op_szew.jpg)

teraz 2014:


(http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/028/621/28621559_800.0.jpg/zdjecie.jpg)
(http://imageshack.com/a/img921/2045/DZkSNX.jpg)
pow. zdjecia z 2014
dziury niet i lece dalej ...


PO 3 LATACH UPLOAD:

FOTO Z LIPCA 2017


(http://imageshack.com/a/img923/3820/VfNI8B.jpg)



xxxxxx
xxxx
xx





POST ORYGINALNY :




Witam.
Mam 19,  a wlasciwie w marcu bede mial rowno 20 lat.

Mam PE  z tego co wiem tak od  3-4 klasy podstawowki ktore sie bardzo powoli ale poglebia/poglebialo tak do 18 roku zycia.

Lekarze nigdy nie zwrocili mi na to uwagi - a powinni mam do nich za to zal
Do kobit z przychodni, do innych lekarzy ktorzy mnie badali a sie nie odezwali.
Raz jeden doktor sportowy - jak mialem tak 11 lat - powiedzial slowa na jednej z pierwszych wizyt jak jeszcze gralem w pilke :
'' O klatka nieco zapadnieta ale to prawdopodobnie genetycznie, wskocz na wage....'' i przeszedl nad tym bez zajakniecia do porzadku dziennego , ekg i innych takich standardowych badan dla osob ktore uprawiaja  (pol)profesionalnie sport.


// wtrące ze rozsierdza mnie gdy widze to co wam mowiono teksty typu :

'' TAKA twoja uroda ''  , '' nie jest zle '' , '' przybierz masy nie bedzie widac '' ,  ''jedni maja odstajace uszy ty masz zapadnieta klatke''  ,  '' to na pewno genetyczne, nic nie poradzimy ''  ,   '' INNI MAJA GORZEJ ''

KUWA ! PO TRZYKROC. Powinni linijka po łapach conajmniej dostawac jak przed wojną w szkole!
Nie dajcie sie, NIE KAZDY MUSI ISC NA OPERACJE, kupowac pompke cisnieniowa czy robic cokolwiek.
Ale kazdy  MA PELNE PRAWO do fachowej konsultacji ze specialistą - i to polecam nawet jak sie nie chce operacji.
Wasi rodzice - czesto juz wy  Legalnie placicie na NFZ. To sie wam po prostu nalezy.  ///


Uspokajam sie. wracam na Ziemie. Kontynuujac :

W zwiazku z klatka nie bylem nigdy szykanowany - wrecz odwrotnie ja jestem raczej etatowym szydercą i dopiekaczem - ale dzieki temu ze mam PE -  mam bardzo dobrze ukształtowana granice dobrego smaku - ktora przekraczam tylko wtedy gdy osoba wybitnie jest zbyt cwana i sama tego sobie zyczy.


Wazna rzecz : Wychodzenie na plaze, na basen - nie czuje sie  zajebiscie - lecz nie zauwazylem tez zeby ludzie jakos specialnie sie gapili .    Inna sprawa, że NIE PCHAM SIE NA SILE  na tego typu wyjscia.

Nie ma problemu bo go nie generuje.

Czemu decyduje sie na operacje ?
Czesc z was powie ze nie jest zle - ale jednak dolek jest i to nie wiem w zaleznosci jak mierzyc. tak 3cm , 3,5 moze.

Dla mnie jest to samorealizacja ---> dążenie do ciaglego doskonalenia siebie - rowniez w fizycznego.


Skoro  'naprawianie' PECTUSOW stało sie tak powszechne  - to czemu nie ?? !
Mysle ze nie jest to zabieg bardzo ryzykowny - aczkolwiek jak kazda operacja pewne ryzyko niesie zawsze !
Wierze w profesionalizm lekarzy.  glownie tych w Poznaniu - bo w sumie nie mam juz wyboru czy w nich wierzyc czy nie ;d



Lubie sam siebie, jestem lubiany przez innych [w wiekszosci] , nie mam problemow z plcia przeciwna  Jednakowoż nie lubie swojej  zapadnietej klatki ! Przeszkadza mi.  

Ale NUSS jest dla mnie wybawieniem.  Wierze ze po operacji zyskam  nie tyle PEWNOSC SIEBIE ktora mam  a PELNY KOMFORT - i bede mogl zrealizowac JUZ WSZYSTKIE SWOJE PLANY  jakim jest miedzy innymi   KITESURFING - tj surfowanie z takim dupnym latawcem ;- )


Wiem ze czesc z was pomysli sobie ze jestem zadufanym w sobie dupkiem, inni ze jestem luznym gosciem.
To jest niewazne - wazne ze mam taki problem jak wy.

A ten tekst, zdjeca i relacje robie dla was - moze komus to pomoze aby podjac decyzje o operacji lub wlasnie o nie operowaniu.
Pisze w podziekowaniu dla tych - ktorzy napisali przede mna.

Pozdrawiam  ;- )





(http://img48.imageshack.us/img48/3149/67110071.jpg)

(http://img63.imageshack.us/img63/4792/93992122.jpg)

(http://img59.imageshack.us/img59/4637/96649769.jpg)
(http://img63.imageshack.us/img63/4792/93992122.jpg)
(http://img690.imageshack.us/img690/6400/38307677.jpg)


U mnie jest kwestia jeszcze  tez malego gino sutkowego , ale moze to tylko hormony.

Poczekam jeszcze tak do marca 2011, moze sprawdze poziom hormonow jesli sie nie cofnie to prawdopodobnie tez bede to modyfikowal - ale to juz drugozedna sprawa  i  przy takim malym gino  wystarczy podobno tylko odsysanie.

Chociaz nie ukrywam ze po tych 2 sprawach, zamierzam  zaczac  basen , silowanie   i  wypracowac siebie na tyle aby zawstydzic turbodymomena.  Z  planuje w tym wątku jeszcze dawac wpisy co jakis czas przez najblizsze 5 lat.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Peter Styczeń 24, 2010, 07:28:09
Jeden robi to dla siebie, drugi dla innych ale wszystkim nam przyświeca wspólny cel: chcemy sie "tego" pozbyć.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: K-l94 Styczeń 24, 2010, 08:47:20
Ty masz wade 3-3.5 cm :o :o Szczerze powiedziawszy to wnioskujac ze zdjec wydaje mi sie tak najwyzej 2cm  :P


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Styczeń 24, 2010, 08:49:52
halibana Świetny Pomysł :)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 24, 2010, 10:54:08
mowie- zalezy jak kto mierzy ale tak 3 cm to bedzie.

no i jest dosc rozlegla jak widac - symetryczna.

Najzwyczajniej w swiecie cofniety mostek  co  objawia sie  najistoniej  w gornej czesci klatki piersiowej  [co dokladnie ilustruja 2 pierwsze zdjecia.   1sze w koszulce = tak jak uklada sie koszulka tak mniej wiecej powinna byc wyprofilowana klatka.   2gie - ukazuje jak jest ]


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Maggie Styczeń 28, 2010, 01:03:38
Wada malutka... hmmm tzn. w porownaniu do mojej takze jesli zdecydujesz sie na operacje to efekt powinien byc bardzo zadowalajacy!  ;)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Tomek84 Luty 15, 2010, 05:06:18
ja tu nie widzę PE tylko gino...
zero wystających łuków żebrowych, tylko lekko powiększone cycki rozsunięte na boki...

gdzie jest dół ?    :-\

byłeś u odpowiedniego lekarza na konsultacji który potwierdził Twoją diagnozę Co??

nawet jeśli to PE - w co szczerze wątpię - w życiu bym nie poszedł się przez to pociąć...

Edit: teraz zobaczyłem datę w opisie, czyli byłeś na konsultacji... mimo wszystko podtrzymuje swoje zdanie które napisałem wyżej.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: dabcio Marzec 08, 2010, 02:17:04
Wątek otwarty. Jeżeli obaj panowie dalej chcecie sobie coś tłumaczyć to zapraszam na pw albo gg.



@Tomek: Usunąłem posty które uznałem za stosowne do usunięcia. Jeśli jeszcze jakieś napisz proszę pw.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: pb_90 Marzec 19, 2010, 11:41:11
nastepny kurwa ..
mozg sobie zoperuj a nie klate, na lepsze Ci wyjdzie :/


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 02, 2010, 05:11:19
nastepny kurwa ..
mozg sobie zoperuj a nie klate, na lepsze Ci wyjdzie :/

a ty członka kolego ;-)





MODERATORZE skoro tak  cenzurujesz watki to czemu takich  debilnych komentarzy nie usuwasz ?









a co do mnie nussa mialem w koncu 22.03.10  po weekandzie

22 - poniedzialek .   8:30 operacja  ----> budze sie pytam jaki efekt pielegniarek i mowia ze piekny i rzeczywiscie klata idelna pływacka.

22 i 23   ciezkie 2 dni
24 sroda juz w miare ok
25 w pełni lajt .  robia RTG - okazuje sie ze dosc mocna obustronna odma.   chociaz jej nie odczuwalem niemal wcale  - niemal normalnie chodzilem tylko troche bardziej sie meczylem  ale myslano ze to  u mnie jak u kazdego innego normalne po operacji.


kazali 25 czyli czwartek i 26 piatek   cwiczyc na maxa   dmuchanie butelki i dmuchanie balonow.  Tak mocno i tyle chyba nikt jeszcze nie cwiczyl.

27 sobota robia RTG - nawet 0.1 mm nie pomoglo ...


Jest decyzja lekarza na dyżurze o zalozeniu drenu  u gory klatki zeby to powietrze z gory klatki  [ktorego nie powinno byc gdyz blokuje pluca  i nie pozwala im sie ''rozprezyc'']   jednak konsutluje  ją z moim glownym lekarzem i ten każe czekac do poniedzialku
zebym jeszcze wiecej cwiczyl  [moze mi nie wierzyli ze tyle naciskałem]   poniewaz ''nie takie odmy udawalo sie usunac cwiczeniami bez  drenowania''.

sobota niedziela  cwiczenia tez mocne ale juz mniejszy zapal bo wiem ze na mnie nie dzialaja. ale i tak naciskam zdrowo.

29 marca poniedzialek -  RTG    wynik :   ruszylo sie mega minimalnie ale przybylo troche plynu u gory.
Doktor zaklada dren.  BÓL  9.5/10   najwiekszy w moim zyciu   tak  3 serie po 4 sekundy. bylem na znieczulaczach i morfinie i i tak nic nie dalo.   2 dni po operacji mniej bolaly   [mimo ze ja nie mialem znieczulenia ogolnego w kregoslup jak 95 % pacjentow]

30 wtorek lajtowo,  pojawia sie goraczka 38,4  szybko zbita przeciwlekiem  - najprawdopodobniej od tego drenu bo to jednak dziura robiona na sile na zywca do samych pluc.

31 sroda - wieczorem dren zaciskany kleszczami i tam jakimis smiesznymi plastrami jak w ''daleko od noszy'' i ide na RTG zeby zobaczyc czy jest postep z rozprezaniem sie pluc.

Wynik ; JEST.  50 %  wiec brakuje juz tylko 2 cm.  ja zamrtwiony dotory mowia ze OK.  no niech bedzie ... ufam im.

Ale podpinaja mnie jeszcze na noc.

Czwartek ok 13:30 zdejmuja mi dren - ból  2/10.

Piatek. RTG zeby zobaczyc koncowy rezultat i puscic do domu.

Po wolaja na USG.  wtf ?   No to ide.  Badaja mnie mili ludzie  [jak 95% kadry w Poznaniu]  i  sie okazuje 53 mm plynu w oplocnej z prawej str w jakims zakolu i  40 ilest tam mm  z lewej.

to brzmi jak wyrok.

Dr Pawlak idzie do ordynatora z nim sie konsultowac  [mega spec- czlowiek sedziwy widac ze ma z dobre 40 lat praktyki]



Wynik - wypuszczamy.

Rozmawiam z dr Pawlakiem , pozniej z Ordynatorem.


Mowia ze  ten wysiek i plyn sie bardzo czesto zdarza powinien sam sie wchlonac. a odma jest juz mala.







Dziekuje im i żegnam sie do srody.  Bo moj stan  nie jest BD . sam bym sobie go ocenil na DST

Dlatego nastepna konsultacja i badania nie za 30 dni tylko za 5-6 dni.


Zegnam sie - do zobaczenia do zobaczenia  i tyle.

Dluga podroz do domu - bez problemow bez bolu



A WYNIK  OPERACJI KLATKI ?   FANTASTYCZNY - pozniej wkleje zdjecia.


pzdr



edit po 2 tygodniach bo zapomnialem dokonczyc


Po swietach przyjechalem na konsultacje.


Zrobiono mi RTG i USG.

Dr. mowi ze pluca sie rozprezyly czyli odmy juz nie ma  a ilosc plynu sie zmniejsza. z tego 53mm do 33mm spadla.
Jest zadowolony chce mnie puszczac do domu. 

Moja matka tak srednio zadwolona, bo jednak troche ciezko bylo przez te 5 dni, meczyla mnie goraczka w dzien co jakis czas.
Dr. skonsultowal sie z Ordynatorem i stwierdzili ze faktycznie nie powinno jej byc, ale jest widoczna poprawa.
Zdecydowali ze mam isc jeszcze na badanie krwi na dół.  Jezeli krew jest czysta bez zadnych odczynow zapalnych jakie mialem wczesniej  to  na prawde nie ma co trzymac tylko ide do domu  bo jest  poprawa.

Jesli w krwi  cos  sie  dzieje. to zostaje.

Wyszlo ze mam duzo za duzo jeszcze leukocytow. czyli zostalem na obserwacje.

W szpitalu bylem kolejne 6 dni.

Pierwsze 2 dni nic mi nie robiono. 1szego dnia mialem jeszcze dwa razy gorączke.
Drugiego dnia mialem goraczke tylko raz.
Trzeciego dnia juz nie mialem goraczki ani razu.  Dali mi pierwszy raz tabletke - jak sie okazalo lek osłonowy na żołądek.
Czwartego dnia wprowadzono mi lek sterydowy w malej dawce - jak mnie poinformowano ma on wpspomoc i przyspieszyc wchlanianie sie tego plynu w oplucnej.
Piaty i szósty dzien bez zmian. Przyjmowalem lek  oslonowy i ten lek sterydowy.

Szóstego dnia zrobiono mi tylko krew - podobno duza poprawa wynikow.
I puszczono do domu bez  badania usg. Wiec tak na prawde nie wiadomo jaki byl skutek
tych lekow sterydowych na przyspieszenie wchlaniania.

Czy stan plynow z 53mm przez 33mm  spadl dalej , albo i do zera    czy  moze sie juz nie ruszyl albo wrecz zwiekszyl.

Nie wiem troche to dziwne. Mam przepisane jeszcze leki na tydzien. Wstepnie planuje po wybraniu lekow samemu udac sie na usg tych przestrzeni opłucnowych.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: pb_90 Kwiecień 03, 2010, 12:19:20
debilnych komentarzy?
po prostu szlag mnie trafia jak patrze na tych wszystkich rozalonych chlopaczkow, ktorzy maja jakis minimalny dolek, a mowia o tym jakby mieli mega dziure i wlasnie ty jestes jednym z nich. Twoja sprawa czy sie operujesz czy nie, chociaz jak dla mnie to glupota nieziemska. Tak na prawde, to zdjec ludzi, ktorzy mieli normalna, powazna wada nadajaca sie na operacje widzialem na tym forum niewiele.
Ale niewazne, to jest moje zdanie, nie widze sensu dyskutowania na ten temat.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: dabcio Kwiecień 03, 2010, 03:12:45
opanujcie się świeta są  xD


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 03, 2010, 03:34:02
opanujcie się świeta są  xD

ja poznalem juz wiele przypadkow. widzialem na necie na roznych stronach jakies opisy ludzi ktorzy mieli jeszcze mniejszy pectus niz ja  i  nie mogli z nim żyć.

ludzie są różni.

Ja nie oceniam swojej wady na dużą ale też bardzo chcialem sie jej pozbyc bo mi najzwyczajniej przeszkadzała czy to takie trudne ?

a jak pajac sie denerwuje i nie potrafi nawet przy swietach zbastowac i nie wyzywac innych to tylko i wylacznie jego sprawa ;-)


Wesolych Swiat koledzy.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Ezber Kwiecień 03, 2010, 04:20:42
Też miałem odmę i płyn przez co mój pobyt w szpitalu trwał 2 tyg. Teraz jestem 3 miesiące po operacji i wszystko jest ok.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: pb_90 Kwiecień 03, 2010, 05:38:25
chlopcze, jak narazie to ty mnie wyzywasz i kierujesz w moja strone jakies glupie uwagi, ja po prostu mowie co mysle. Swieta swietami, ale nie widze nic nieodpowiedniego w tym co napiasalem.
pozdro


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 17, 2010, 11:55:02
za 2 dni będa 4 tygodnie od operacji.

czyli uplynelo 26 dni.






Czuje sie caly czas lepiej. Od tygodnia nie mialem ani grama goraczki.

Od tygodnia równiez notuje tez codziennie zauwazalne zwiekszenie ruchomosci rąk w sumie mam juz pełny zakres - juz moglbym machac łapami  do okoła w sumie.


Nie mam zadnych bóli.

Rany pooperacyjne i po drenach goją sie bardzo ładnie. Podejrzewam ze po wakacjach nawet nie bedzie tych długich cięć widać. [mialem 2 , jeden dodatkowy poniewaz odmy nie dalo sie w moim przypadku cwiczeniami oporowymi ''rozgonic'']


Wynik operacji  oceniam bardzo bardzo dobrze.  [wczesniej jak mi mowili ze klatka moze sie zmieniac jeszcze przez miesiac to nie wierzylem. A to prawda. 2 dni po operacji mialem tak jakby prawa dolna czesc tak 3 mm do przodu. 4tego dnia to zniknelo i jest idealnie rowno. a po 2 tygodniach SRODKOWA CZESC przy mostku poszla mi tak 1-2 mm do przodu, ale w ogole mi to nie przeszkadza jest to niewidoczne wizualnie - jedynie sam moge to wyczuc.]


wszystko byloby idealnie ale jeszcze sa dwa negatywne aspekty.


1. Spadla mi kondycja. Przejde do okola domu 3 razy i lekko dycham.  Tak samo zauwazylem na spacerze ze kondycja jest duzo slabsza. Nie wiem moze to wynik odmy ktora mialem.  Wierze ze jak tylko blizny pozwolą  to trening 2-3 razy w tygodniu na basenie  przywroci dawną świetnosc.


2. Wieczorem leżąc mam czasem dziwne uczucie w prawym boku tak z tyłu.
Najpierw myslalem ze to moje urojenie. Ale teraz jestem niemal pewien ze cos tam jest dziwnego.
Gdy robie pełny maksymalny wdech  mam takie uczucie jakbym mial tam mala pileczke -taka  1/2 pingpongowej.


Niestety w tamtym miejscu mialem stwierdzony wlasnie plyn w oplucnej.
Mam do wtorku przepisane cały czas  leki na zwiekszenie wchlaniania tego płynu.

Jesli sie uda to jeszcze w poniedzialek postaram sie isc na badanie USG.



Pozatym  słonce, wiosna.
Poki co - nie zaluje mojej decyzji. Pozbylem sie tego  czegos. Nie skacze ze szczescia  ale to takie zajebiste uczucie jak czasem spojrze w lustro   i  ubranie lezy jak  zdrowym czlowieku, a nie pokrzywiencu jakims ;- )

W ogole ta swiadomosc ze juz nie mam koszulki w szafie ktorej nie moge zalozyc  bo sie  ''zle układa''   :-X

Juz nie mowiac o tym jak spojrze w lustro bez koszulki.
W tym roku kazda plaza moja.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Drax Kwiecień 17, 2010, 02:02:15
Gratuluję efektów.
Wstawiłbyś jakieś fotki to byśmy zobaczyli jak to teraz wygląda.
Pozdro ;)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 17, 2010, 08:00:12
Gratuluję efektów.
Wstawiłbyś jakieś fotki to byśmy zobaczyli jak to teraz wygląda.
Pozdro ;)


porobie wiecej zdjec pozniej.


jak na teraz  macie  ;) :



PRZED: 
(http://img63.imageshack.us/img63/4792/93992122.jpg)


PO
(http://img535.imageshack.us/img535/7851/zdj1b.jpg)


(http://img202.imageshack.us/img202/6218/zdj2x.jpg)


(http://noszkurwa.com/images/chuck.gif)




Zaznaczam ze  wiekszosc lekarzy oceniło moja wade na    MAŁĄ / ŚREDNIĄ.
Podejrzewam ze nie kazdy by sie tego podjął  ''bo to nie jest koniec swiata''.

Ale moja klatka mi przeszkadzala, byla zapadnieta symetrycznie i tak jak powiedzial doktor Pawlak przed operacja  Wynik po wlozeniu jednej płytki  powinien być  ( i JEST !! )  bardzo bardzo dobry.


I jeszcze jedno,   wyczułem  podczas mojego pobytu w szpitalu, ze doktor Pawlak  gdybym był u niego na wizycie kwalifikujacej na operacje by mnie nie ZAKWALIFIKOWAŁ.  Ale z uwagi na to ze przejął  juz  zakwalifikowanych  pacjentow na operacje po doktorze Adamczaku po prostu podjal sie mojego przypadku wlasnie z efektem  jaki widzimy  ;D



Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Kwiecień 19, 2010, 10:41:13
Fakt wade miałes bardzo mała ale efekt jest idealny , w skali do 10 dale 11/10 ;)
Miłego opalania klaty na plaży;)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 20, 2010, 01:54:49
Fakt wade miałes bardzo mała ale efekt jest idealny , w skali do 10 dale 11/10 ;)
Miłego opalania klaty na plaży;)


ehehehehe dzieki  też uwazam ze poprawa jest  najlepsza na swiecie.

Wg. Ciebie wada bardzo mała - ale sam chyba wiesz jakie to uczucie GDY NA PRZYKLAD   na zawodach zniszczysz przeciwników, podbiega kumpel  w gescie radosci i triumfu z zaskoczenia  klepnie cie w klate  '' ALE TO BYŁO DOBRE ''   i  nagle zdziwienie twoje że nie zdazyles zareagowac i jego  ze dłon mu wpadła   :-X


Zdazylo mi sie raz czy dwa. A teraz - nigdy wiecej  8)




xxx


A jeszcze Chcialem cos wam pokazac



(http://img651.imageshack.us/img651/4950/przed2ir.jpg)

To jest miejsce ktore mi przeszkadzalo najbardziej. i tu byly tak te 2 cm  na dużej powierzchni cofniecie


(http://img256.imageshack.us/img256/7092/przed3.jpg)


A to jest miejsce zauważcie ktore najbardziej dzieki plytce wyszlo do gory. tak 3 cm tez spokojnie, nawet nie wiedzialem ze to sie tak podniesie.



(http://noszkurwa.com/images/chuck.gif)


Mega sie ciesze ze juz tego ni ma.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Kwiecień 20, 2010, 09:04:54
"Wg. Ciebie wada bardzo mała - ale sam chyba wiesz jakie to uczucie GDY NA PRZYKLAD   na zawodach zniszczysz przeciwników, podbiega kumpel  w gescie radosci i triumfu z zaskoczenia  klepnie cie w klate  '' ALE TO BYŁO DOBRE ''   i  nagle zdziwienie twoje że nie zdazyles zareagowac i jego  ze dłon mu wpadła"

Dokładnie znam ten ból. Ja zawsze jak ktos juz tak wyciagąl reke to przybijałem mu piatke albo coś w tym rodzaju, czesto tez słyszałem jak ktos juz reke wyciagał a ja taki szybki ruch ręka zasłaniam klate i mowili do mnie " co się boisz?"

PS. Wielka ulga dzisiaj umówiłem sie ostatecznie na operacje w Akademi medycznej w Gdańsku na 22 czerwa. ;)
Teraz pozostaje tylko sie modlic ;)







Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 24, 2010, 06:22:23
Dzisiaj tj  24.04  czyli  1 miech i 3 dni po  OP  bylem prywatnie na USG


Balem sie pytac lekarza co slychac w srodku.

Stan plynow spadl z 33mm do 7mm w najgorszym miejscu. Czyli  git nie jest jeszcze ale duzo do przodu.

Lekow juz nie mam, i moge w reszcie isc  ZRESETOWAĆ MOZG na impreze  8)  :D :D :D

Potrzebuje tego bo przez jakies 4 tyg  nie  zmoczylem nawet jezyka w piwsku, a przez ostani tydzien chyba 2 wypilem na 3 razy.
Wreszcie mi wolno <radosny>


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Maj 18, 2010, 04:29:23
tutaj 2 miechy po operacji :

(http://img215.imageshack.us/img215/8914/2miechy.jpg)


czyli prawie to samo. jedynie gdy zeszlo cale opuchniecie  BARDZIEJ POKAZAL SIE wypchniety mostek u gory. mam takie dwa male doleczki po 1,5 mm     ale  kompletnie mam to w dupie.  jestem mega zadowolony ;d

Jestem 2 miesiace po. i juz niemal wrocilem do kondycji.

Moge na przyklad wejsc na 8 pietro w bloku.
Duzo chodze - okolo 1 km mam na uczelnie, i dziennie ze 2 razy w te i tamte naciskam.


wczoraj bylem na kontroli u dr. Pawlaka.
wszystko git, sladu po plynach w oplucnej juz nie ma.
Plytka jest ustawiona tak jak byla, nic sie nie ruszylo ani deko.


Od poniedzialku basen ;s


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Czerwiec 06, 2010, 09:58:01
Powiem wam, ze teraz spojrzalem sobie  po dlugim czasie, na zdjecie sprzed operacji i na zdjecie  aktualne


uczucie jest nie do opisania. aaaaaaaaaaa kozak. decyzja o operacji mimo ze pociagnela za soba tyle bólu i nerwow na bezsilnosc, byla najlepsza jaka moglem podjac


ps. minelo nieco ponad 2,5 miecha.  chodze na basen, moge juz leciutko biegac itd     


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Czerwiec 07, 2010, 09:05:09
Powiem wam, ze teraz spojrzalem sobie  po dlugim czasie, na zdjecie sprzed operacji i na zdjecie  aktualne


uczucie jest nie do opisania. aaaaaaaaaaa kozak. decyzja o operacji mimo ze pociagnela za soba tyle bólu i nerwow na bezsilnosc, byla najlepsza jaka moglem podjac


ps. minelo nieco ponad 2,5 miecha.  chodze na basen, moge juz leciutko biegac itd     

Dokładnie zgadzam się i grunt że Ty to widzisz:D
Pewnie też pomogło Ci toże nie jesteś aż taki chudy jak wiekszość na forum :D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Czerwiec 10, 2010, 07:45:24
HAHA jeszcze jedno wam powiem


teraz jak patrze na stare zdjecia to na niektorych na prawde moze sie wydawac zemialem GINO [przerosniete piersi] haha

cos w tym stylu :

(http://img522.imageshack.us/img522/7048/aadfsasdf001by3.jpg)


no ale na zdjeciach po korekcji widac ze nie ma o tym mowy, ze to bylo zapadniecie ktore sprawialo taki efekt  ;) ;) ;D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Czerwiec 16, 2010, 02:58:25

zgrywajac zdjecia z aparatu znalazlem   b. fajne zdjecie sprzed operacji.

Tu chyba najlepiej widac zmiany !!


(http://img196.imageshack.us/img196/2332/przed2.jpg)



po meczarniach :


(http://img819.imageshack.us/img819/247/po2.jpg)




Dodaje tez te zdj. do 1szego postu. zeby osoby ktore wchodza po raz 1 tez  mialy to od razu  ---> wielu nie dotrze pewnie na 2ga str.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Lipiec 20, 2010, 11:14:09
witam.

siedze wlasnie w Wielkiej Bryt  zap***lalam na nowy motocykl oraz zeby miec hajs na krecenie swojego mini biznesu przez dalsza czesc roku.

Jak juz wczesniej pisalem
bylem operowany na koniec marca, mialem problemy  1 msc w szpitalu - szczerze przyznam ze powatpiewalem czy bede w stanie jak co roku przyjechac do GB.

A jednak udalo sie i to bez najmniejszego problemu.
Na motorze jezdze juz od dawna.

Plywam, Moge juz biegac ale staram sie unikac, jak wiem ze to juz ostatni autobus  i mi zaraz czmychnie to zapodam sprint ale ogolnie unikam.





Po takim dluzszym czasie po operacji oceniam ze byla strzalem w dziesiatke.

Oddechowo w sumie czuje 2 zmiany. mam troche wiecej miejsca na srodku klatki tak jakby, oraz nie moge tak '' do konca nabrac powietrza przez plytke. 
tak powiedzmy 95 % moge, czyli dokladnie to samo co przed operacja, ale jak plytka zostanie wyjeta i klatka sie nie ruszy - na co licze - to czuje ze bede mial 100 % ;d


Plytka mi nie przeszkadza. czuje ja tylko jak wlasnie biore maaaaaaaksymalny wdech.



oraz RANO  gdy cala noc spalem na boku, rano czuje ze mnie klata lekko ale na prawde lekko boli, i jak wstane po jakichs 3-5 minutach przestaje i caly dzien jest ok.

A dodam ze pracuje po 14h dziennie przewaznie,  srednio 70 h w tygodniu.



dzisiaj 20.   2sierpnia wracam, kupilem bilet do gdanska sobie powrotny.
a co !! ; -)   

WAKACJE - pierwsze NORMALNE, najlepsze NIEZAPOMNIANE WAKACJE PRZEDEMNA

Nie moge sie doczekac.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 16, 2010, 07:38:11
Budze siedzisiaj rano


16.08 czyli ok 4 miechy po operacji



Patrze a tu klatka na srodku sie cofnela  na oko  o jakies 1,5-2  milimetry.


Niby to smieszna obserwacja ale jestem  pewien na miliard procent.
Za dobrze znam swoje cialo i widze.

Najpierw zauwazylem ze cos jest inaczej z ksztaltem, wbilem w lustro patrze, patrze, patrze z profilu  i widze ze te 2 wypchniete kosci srodkowe sa minimalnie nizej.




Nie przeszkadza mi to raczej, ale wolalbym zeby juz sie nic nie zmienialo ;d

Jest ok.




Najprawdopodobniej   zmiana jest zwiazana z ciagłym  ustawianiem sie płytki które to ma miejsce przez pierwsze okolo   5-6-7 max do 8 miesiecy.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Drax Sierpień 16, 2010, 10:17:16
Też u siebie zauważyłem jakby minimalne cofnięcia się mostka. Też się tym zbytnio nie martwię. Pewnie po wyjęciu blachy jeszcze troszkę się cofnie. Ale miałem tak wypchnięty mostek jakby trochę za bardzo, ale wiadomo specjalnie tak robią aby mostek zbyt mocno się nie cofnął po wyjęciu blachy.

W dodatku nie wiem jakim cudem, płytka mi się przemieściła. Pewnie przez to, że ćwiczę. Mam ją i tak wsadzoną pod skosem. W lewym boku przesunęła się trochę do góry [ teraz jest trochę pod większym skosem]. Wystaje mi trochę te zakończenie płytki. Jest ono 1,5 cm nad blizną [miejscem gdzie wcześniej była].Klata i plecy mnie trochę pobolały, ale już przestały. Czułem też pieczenie w mostku. Od jakiś 3 tygodni nie czuję żadnego bólu związanego z płytką. Ale jeżeli przesunie mi się bardziej, będę musiał się udać do lekarza.
Dzięki temu przemieszczeniu się płytki, podniósł mi się trochę górny dołek po mojej lewej stronie. Myślę, że gdyby włożono mi drugą płytkę na górze, to miałbym idealnie wypchnięty mostek. Ktoś tu powie, że i tak nie miałem dużej wady. Ale mi najbardziej przeszkadzało to że mam rozległy dołek na górze klaty. Przez to wada była bardziej widoczna. No cóż, nie mam co narzekać, dolna część mostka się wyprostowała. Zdjęcia po operacji możecie zobaczyć tutaj. http://www.pectus.pl/index.php/topic,2703.0.html (http://www.pectus.pl/index.php/topic,2703.0.html).

Pod koniec czerwca zacząłem regularnie ćwiczyć na siłowni. ćwiczę 3 razy w tygodniu.  Na sztandze daję radę wycisnąć 50 kg. Przytyłem do jakiś 80 kg. [po operacji ważyłem nawet 67 kg].

Pod koniec sierpnia wstawię zdjęcia, gdzie będzie można zobaczyć efekty po 8 miesiącach po operacji.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: MR Sierpień 22, 2010, 09:34:16
po pół roku płytka lub płyty nie mają prawa się przemieścić!!!
ja miałem wypadek samochodem, stłuczenie klarki, masa bólu 9 miesięcy po nim nadal czuje efekty, ale blachy nie przesunęły się, a przynajmniej jest to niewidoczne na zdjęciach

pozdrawiam,
MR


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 25, 2010, 01:18:07
po pół roku płytka lub płyty nie mają prawa się przemieścić!!!
ja miałem wypadek samochodem, stłuczenie klarki, masa bólu 9 miesięcy po nim nadal czuje efekty, ale blachy nie przesunęły się, a przynajmniej jest to niewidoczne na zdjęciach

pozdrawiam,
MR


moze nie tyle ''nie maja prawa''   co  raczej   ''zdecydowanie nie powinny ''

pamietajmy ze kazdy przypadek jest inny, ja bym tak zdecydowanie nie powiedzial.

Ale rzeczywiscie lekarze podaja 6 miesiecy jako okres gdzie plytka jest juz względnie stabilna i nie powinna sie przemiescic.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Drax Sierpień 25, 2010, 04:33:57
Po operacji dość długo bolało miejsce, gdzie płytka jest zamocowana. Ale tylko z lewej strony. Gdy po 3 miesiącach zacząłem ćwiczyć. Ta lewa strona często pobolewała. Ale nie tylko po ćwiczeniach, także rano gdy się obudziłem. Te miejsce zawsze dawało o sobie znać za każdym razem gdy wracałem z siłowni. Nie zwracałem na to uwagi. Lekarz przecież powiedział, że po 3 miesiącach mogę ćwiczyć, także pakować na siłowni. No i z tej strony wystaje właśnie mi płytka. Jak ćwiczyłem i to miejsce mnie bolało, miałem wrażenie, że ta płytka wystaje mi coraz bardziej.
Jakiś miesiąc temu gdy ćwiczyłem na siłowni, zaczęło mnie mocno boleć właśnie to miejsce. Przez następne dni piekł mnie mostek i bolały plecy wraz miejscem mocowania płytki z lewej strony. Od tamtej pory, do dnia dzisiejszego, skończyły się wszelkie bóle związane z klatką piersiową i płytką. Ćwiczę nadal regularnie na siłowni. Wykonuje więcej ćwiczeń związanych z dźwiganiem ciężarów. A płytka nie daje o sobie w ogóle znać. Nawet teraz płytka nie wystaje mi tak z tej lewej strony jak wcześniej.  [Wcześniej było widać że wystaje, teraz tylko gdy dotknę w to miejsce]. Mam nawet wrażenie że górna lewa część klatki mi się minimalnie podniosła.
Widocznie płytka musiała mi się przesunąć. 


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 26, 2010, 01:11:18
ogolnie to rozumiem twoje zniecierpliwienie  powrotem do normalnosci  czy nawet do tworzenia nowego siebie
 


ale pospiech wskazany jest tylko przy Lapaniu Pchel.


Gdyby mnie bolalo nierownomiernie, albo  tak jak mowisz w mocowaniu / mocowaniach   plytki   to bym tego nie ignorowal, tylko jak najwiecej czasu cwiczyl z piwem przed telewizorem  zamiast  byc aktywnym fizycznie ;s



Kazdy jednak jest kowalem wlasnego losu ignorowales to umyslnie i wiedziales ze sie cos moze dziac.
Podjales ryzyko,  zycze Ci dobrze i licze ze juz pozostanie tak jak jest i bez boli   ale uwazaj i nie przeciazaj sie kolego  :P


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Sierpień 27, 2010, 08:30:22
A ja właśnie popieram Drax'a :)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 01, 2010, 03:38:40
XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

   WRZUCAM 3 ZDJECIA      RÓWNE    7 MIECHOW PO OPERACJI




(http://x.garnek.pl/ga8897/11f143c85e1dda11742029a3/11742029.jpg)


(http://x.garnek.pl/ga8739/6e1c8a4a0550aa11742027a3/11742027.jpg)


(http://x.garnek.pl/ga6140/597e9c25368f0a11742025a3/11742025.jpg)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Listopad 01, 2010, 05:01:43
ładnie, ładnie


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: kuba Listopad 01, 2010, 09:39:24
Witam,
Bardzo ładnie to wygląda ! Gratulacje !

U mnie to tak rewelacyjnie nie wygląda, szacuję poprawę na 70%, a co będzie jak wyjmą hehe  ;D ;D
No ale póki co trzeba dokończyć leczenie odmy.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 25, 2010, 02:19:36
dzieki chlopaki hehehe

klatka jest splaszczona na gorze ale na prawde jestem tak okrutnie zadowolony ze nie potrafie tego opisac.

wystarczy ze spojrze na stare zdjecie ...




(http://img63.imageshack.us/img63/4792/93992122.jpg)


i na nowe :

(http://img683.imageshack.us/img683/8796/ccccccccjg.jpg)


kozak.



teraz takie male przemyslenie.


AKTUALNIE


jestem  jednym z najszczesliwszych ludzi na swiecie aktualnie, wyzbycie sie tego czegos na srodku klatki piersiowej  totalnie usunęło wszystkie bariery jakie tylko mialem w swoim mózgu.

Jestem teraz człowiekiem wyjętym, wyjętym z gonitwy szczurow
ogranicza mnie tylko to czego JESZCZE nie potrafie zrozumiec  ale brnę,mysle idę dalej, przechodze kolejne stopnie


w sumie to nie wiem na ile, operacja  a na ile po prostu zmiany mentalne zmienily moje zycie.
ale to do konca nie istotne. [a moze jedno nie moglo zajsc bez drugiego?]

zycze kazdemu aby codziennie tak jak ja kladl sie i wstawal z bananem na ryju  :P


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: User Listopad 25, 2010, 10:26:20
fajnie i madrze napisane! zazdroszcze tych pozytywnych mysli i efektow!!! 3maj sie. pozdro


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: gizmoo Listopad 26, 2010, 09:29:32
halibaba, tak na moje oko to Ty byłeś zdrowy facet, nic przed zabiegiem Ci nie
dolegało, żadnych dolegliwości ze strony układu oddechowo-krązeniowego, zreszta sam o tym
wiesz. Żaden chirurg operuący Ravitchem by Cię nie pokroił, zresztą myślę że Nussem też.
Mogli Cię zoperować tylko w jednym szpitalu(Poznań), zreszta sam wiesz że gdyby miał Cię
kwalifikować dr.Pawlak pewnie byś nie został zakwalifikowany do zabiegu, ale przyjechałes,
zostałeś przyjęty i musieli wyrobić kontrakt żeby dostać kasę, tyle w temacie.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 28, 2010, 01:59:47
halibaba, tak na moje oko to Ty byłeś zdrowy facet, nic przed zabiegiem Ci nie
dolegało, żadnych dolegliwości ze strony układu oddechowo-krązeniowego, zreszta sam o tym
wiesz. Żaden chirurg operuący Ravitchem by Cię nie pokroił, zresztą myślę że Nussem też.
Mogli Cię zoperować tylko w jednym szpitalu(Poznań), zreszta sam wiesz że gdyby miał Cię
kwalifikować dr.Pawlak pewnie byś nie został zakwalifikowany do zabiegu, ale przyjechałes,
zostałeś przyjęty i musieli wyrobić kontrakt żeby dostać kasę, tyle w temacie.

spoko taka jest twoja opinia. masz do niej prawo.


wiem ze dr Pawlak by mnie tak latwo nie zakwalifikowal i by mi odradzał, ale gdybym ja byl w 110 % przekonany i mu dobrze to przedlozyl podejrzewam ze tez by sie mnie podjął.


czy to jest jedyne miejsce ?  E raczej nie, widzialem po 1 podobnym przypadku w Gdansku i Lodzi.


a ze oddechowo mi nic nie dolegalo to przeciez fakt. A operacja była mozliwa bo jednak klatka nie była rozwinieta w sposob prawidlowy.  to chiba tyle hmm


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: streetball Listopad 28, 2010, 10:54:28
Cytuj

jestem  jednym z najszczesliwszych ludzi na swiecie aktualnie, wyzbycie sie tego czegos na srodku klatki piersiowej  totalnie usunęło wszystkie bariery jakie tylko mialem w swoim mózgu.


w sumie to nie wiem na ile, operacja  a na ile po prostu zmiany mentalne zmienily moje zycie.
ale to do konca nie istotne. [a moze jedno nie moglo zajsc bez drugiego?]

zycze kazdemu aby codziennie tak jak ja kladl sie i wstawal z bananem na ryju  :P


Dokładnie, mam tak samo.
To jest nie do opisania o ile bardziej człowiek jest szcześliwy z normalną klatą.
Mi również zniknęły wszelkie barjery w mózgu.
I tyle pozytywnych zmian zaszło w moim życiu, że to jest aż nie możliwe.
I też czasami wystarczy że zdejme koszulke i spr klate i od razu jestem zadowolony.
(Mimo że nie mam tak pięknej klaty jak Twoja i jeśli ktoś by  mnie dotknąl to może by cos dziwnego wyczuł - Asymetria jednak była) Ale teraz mam na to wyj*****.
Jestem szczęśliwy do potęgi. hahahah :D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 21, 2011, 01:13:14

10 miesiecy po operacji


(http://img42.imageshack.us/img42/9917/222uf.jpg)



pozdrawia was kubo/robert

HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHAHAA


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Triel Styczeń 21, 2011, 08:20:24
Niczym młody bóg  ;D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: karllll Styczeń 30, 2011, 08:22:15
świetnie Cię zoperowali!!!!10/10 daję heh Prawdziwy majstersztyk!:) jak uważasz....czekać rok na Poznań 300km ode mnie czy 2 tyg do 10km na Wawe?:)
pewnie zbierałeś infomacje przed operacją:) jak nie to nie odpowiadaj heh


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 31, 2011, 12:50:47
mialem taki sam dylemat.  Wybralem Poznan.

Mam tam 300km  chujowymi drogami, a  mam 100 do Lodzi  czy   200 do Warszawy.

wybralem czekanie hmmm. 


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: buul Maj 07, 2011, 04:18:08
ile czekałeś na tą operacje ?? rok ?


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Maj 31, 2011, 09:12:57
hmmm nie pamietam ale cos takiego, tak chyba rok, albo 10 miechow cos takiego


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Czerwiec 22, 2011, 10:36:31
witam , u mnie bez zmian

bylem u dr Krystiana Pawlaka ostanio na kontroli,  wszystko zajebiscie  wrzucam RTG



(http://x.garnek.pl/ga1672/395c99e5de1d4a15656897a3/15656897.jpg)


(http://x.garnek.pl/ga3958/350465c3bcab3a15656901a3/15656901.jpg)


Chyba jutro kupuje karnet na basen, a moze jakas silownia ?  W Sumei by juz wypadalo,  a jestem leniem, caly dzien tylko sie operlalam, jezdze na motorze, ustawiam sie z ludzmi, imprezuje, i po nocach gram w pokera ; o

Chyba by wypadalo sie wziac za jakies cwiczenia,  zostaly mi 2 lata gdzies z plytką


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Wrzesień 01, 2011, 12:31:21
w pazdzierniku bedzie 1,5 roku od operacji. 

Zajebisty czas,   z klatki jestem mega zadowolony .


Od pazdziernika ide pod okiem kolegi z bardzo duza wiedza, na silke, 3x w tygodniu  najprawdopodobniej.

Czas dopakowac cos, usztywnic klate, mam  lekka obawe ze jakbym nic nie zrobil, to po wyjeciu mogla by wada wrocic [min. z uwagi na to ze juz przy samej 1szej operacji okazalo sie ze mam plastyczna klatke]


Mam jeszcze jeden plan, Poniewaz jest na forum osoba ktora nie zglosila sie juz pare lat na wyjecie plytki  naszedl mnie pomysl zeby jebnac cos na zwloke, albo po prostu poprosic lekarza o rok dluzej z płytką . Mysle ze w moim przypadku  to by bylo dobre !

Od pazdziernika fotorelacja z postepow z pakerni.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Wrzesień 22, 2011, 02:29:30
Nie pamietam czy wspominalem ale juz od dawna, jestem w pelni formy i nie pamietam w ogole ze mam jaka kolwiek płytke w sobie.


Nie ma zadnej roznicy dla mnie i odczuwania  jak mam plytke w sobie, a jak byłem przed ooperacja


no moze ta malutka ze mam prosta klate a nie cygaski wąwóz.

(http://x.garnek.pl/ga2591/24615cc427775a17359792a3/17359792.jpg)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 15, 2011, 12:39:51
kurde musze sie przyznac ze na silke jeszcze nie poszedlem...

mam duzo innych spraw,  a na silke  sie wybieram jak sójka za morze ...

Pewnie dlatego, ze cale zycie smialem sie z ludzi chodzacych na siłownie bo wiekszosc z nich to albo  bezmózgie głąby i osiłki    lub totalne placki ktore sie próbują ogarnąć.   Normalnych pewnie ok. 30 %  :D

Zawsze sporty, silownia tylko czasami, jak byla konieczna, i to taka przy hali nawet wyposazona, ale i tak sie na tym nei znam.


I tak moja godzina wybije gdy bede musial przywdziac trykot, zasznurować trampki i isc  CWICZYC NA SILOWNIA, wiecej ciezaru wiecej kalorie .



Zbyt bardzo zalezy mi na utrzymaniu klatki, po wyjeciu blach zeby teraz olac temat, bo wierze ze to bedzie dzialalo pozytywnie na utwierdzenie, mostka w nowej pozycji i nie pozwoli mu sie juz nigdy cofnac .!


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: buul Listopad 15, 2011, 04:29:41
ćwicz !!! zajebista sprawa ;)

Bylem chudziutki, 68 kilo... zacząłem ćwiczyć i na wadze aktualnie 80kilo. Oczywiście cały efekt psuje ta wklęśnięta klata ;/ za tydzień jadę do lublina umówić się na operację, czeka się tam podobno 2tygodnie. A akurat za miesiąc mamy 10dni wolnego ( święta ). Właśnie wtedy chce sobie zrobić operacje. Ale tak sobie myślę czy nie zrobić jej później... a wiesz czemu? tak mnie wkręciła ta siłownia że po prostu nie mogę się z nią rozstać ;d Bo wiem że jak zrobię operacje to dopiero za rok ponownie wrócę do ćwiczeń i źle mi z tym ;) Ty masz teraz taką okazje... kurde zazdroszczę Ci ;d

Masz dobrą klatkę i jeszcze masz możliwość chodzenia na siłownie...
Chłopieee na co czekasz ?? ;d


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 09, 2012, 06:01:00
oooo w  mordę  ostatni wpis rok temu.  TEN WPIS BEDZIE DLUGI,  pisany haotycznie --> CZYTASZ NA WLASNA ODPOWIEDZIALNOSC

[jest on glownie dla mnie, w ogole ten temat jest takim rodzajem bloga, wchodze raz na pare miechow  i przypominam sobie cale moje myslenie, i to jest swietne dla mnie]




zatem : O    :


Moje zycie niezle zapierdala.

Skonczylem Licencjat,
Zaczalem magisterke, wzialem rok dziekanki i jestem w anglii.


od zera do bohatera do zera.  moje losy jak w serialu TVP londynczycy bez kitu.
Dzieki temu wyjazdowi ponownie zaczne w 105  % szanowac pieniadz  [przez ostanie 4 lata prospeirty traktowalem go jako cos co jest i nigdy go nie zabraknie]




Dostalem troche kopa od zycia , teraz sie podnosze.

Jestem kucharzem, ale chce pracowac w zwiazku z inna moja pasja tzn  jako krupier pokerowy.

Aplikuje do kasyn itd, daj Boze zaczac cos nowego jeszcze przed swietami albo zaraz po.  Restauracja , zajebsita, ludzie tez, gstro do oporu i to najlepsze ale  malo placa.  w kasynie  roznie z ludzmi, jedzenie samemu sobie zapewniasz  ale za to zajebsicie placa. jak to siem owi nie mozna miec wszystkiego !!



CO DO PECTUSOW, to bez WIEKSZYCH ZMIAN.


LIPIEC SIERPIEN --> silownia na maxa,

wrzesien przerwa

pazdziernik i listopad cisne znowu.




Przez ten rok od ostaniego wpisu, wydaje mi sie ze klatka mi sie troche zapadla, ale nie jakos bardzo i tak jestem z niej zadowolony, ale wraca do swoich ksztaltow  [pierwsze pol roku po operacji byla plaska jak stol]

zrobie poziniej kompilacje zdjec przed, po operacji od razu, i teraz po 2,5 roku,




Wlasnie TO JUZ 2,5 ROKU od kad nosze plytke :D


Planowane wyjecie mam 2013 rok ale bez okreslonej daty.
zamotam tak, zeby byl to koniec roku 2013  czyli jakos listopad, czyli wyjecie po 3,5 .



Generalnie jakbym mogl to pewnie bym sie z nia nigdy nie rozstawal, bo boje sie ze moze sie mostek cofnac.

Klatka wraca ksztaltem, ale nie cofa sie jakos znacznie. dolka było nie wiem na oko strzelam 2,2 cm, teraz jest moze 0,8 cm ale wyglada to prawie normalnie  a dla osob nie majacych stycznosci ze pectusami  to  jest to normalna klata jak u pirata.   

Najwazniejsze ze jak usuniety zostanie pret podtrzymujacy mostek, zeby on zostal tam gdzie jest teraz i bedzie git.



Ogolnie to wbrew zaleceniom lekarza troche  RYZYKUJE  I  CWICZE NA SILOWNI,
tzn  moj doktor prowadzacy odradzil, ze wzgledu ze bedzie mial ciezej wyjac plytke. a co do samej wady  to  moja praca na silowni   podobno ma nie miec wplywu. dotkor mowi  ze to nie bedzie mialo wplywu, nie zapewni mi zadnej wiekszej pewnosci ze efekt sie nie ruszy , wg nie powinien zostac.  ale co ma z drugiej strony chlopina powiedziec ?  Swietny gosc, ale ja znam siebie i swoje cialo i tak samo jak wiedzialem przed operacja ze bedzie mial latwe zadanie mnie nastawic [bo mam elastyczna klate bardzo --> miekka mimo ze mialem 20 lat jak mnie operowal.  a teraz 22,5   i juz  troche stwardniala  ale  moze tez dlatego  ze zaraz pod mostkiem jest wlasnie blacha NUSSA, to taki efekt tylko sie wydaje ??  mniejmy nadzieje ze  nie    . ze chrzesci po prostu twardnieja jak u kazdego z wiekiem [u innych w wieku 18 lat juz sa bardzo twarde, u mnie jak widac nie ! ]



Wracajac do silowni  zameirzam   jakos od grudnia albo od nowego roku,   zaczac pelna suplemetnacje  tzn

bialko czyste, mass xxl [3/4 bialka, 1/4 wegli]  , aminokwasy i glutamine   oraz jakis vitamin pak.



Ja jak cos robie to na maxa, nie moglem sie do tego zebrac tyle czasu bo sie zawsze smialem z silowni, ale teraz zaczalem, cisne na ''SUCHO''

2 miechy pierwsze dobra diete trzymalem, teraz nei mam jak wiec staram sie i tak TYLE O ILE  jesc madrze i to czego organizm potrzebuje, ale od nowego roku chyba   znowu dam rade poprawna diete cisnac   + suplle + pompa = sila + masa miesniowa



Moj cel jest taki, zeby nabudowac klate i plecy,  zeby  trzymac zajebista postawe .

Od wieku lat 19 zaczalem miec problem z brzuchem, tzn nie jestem gruby, ale jak zwiekszam mase chocby 3 kg  to widze tot roche na brzuchu. mam troche ujebanie na tym punkcie, ale wiem po prostu ze  jakbym sobie popuscil albo sie spasl, to bylbym jak ruski kierowca ciezarowki  :  NA DOLE CHUDY , NA GORZE CHUDY A  BEC JAK PILKA LEKARSKA.


Jestem troche lenwiy nie chce mis ie czesto  robic nog i brzucha,   chociaz czasami robie.  zawsze robie plecy bary klate.

Takze zamierzaam nabudowac miesni  klata plecy  [zeby tez dobrze wygladac, to 50 % cel, a 50%  przygotowanie sie do wyjecia plytki]

i  wykupie sobie nowatorska metode usuwania tluszczu z brzucha : kriolipolize.




6 albo 12 zabiegow. cena za 6  ok 1000 zl.  ale sa czesto grupony  i mozna miec 6 zabiegow od 250 zl .

mysle ze zrobie 6 na pewno jak nie 12 .   Jak to spiewa bas tajpan : "piekno fizyczne bez zadnych cwiczen"




Jak juz sie zebralem to na prawde chce maksymalny wynik , a ta niewinwazyjna nowozcesna metoda, jest stosowana nawet w programach typu PRZEMIANA POTWORA GRUBEGO w szczupla laske, i  centralnie daje rezultaty w bardzo wielu przypadkach

Kriolipoliza nie zaszkodzi, jak kogos interesuje niech sobie pcozyta na czym polega.  nieinwazyjne  wymrazanie tluszczu, ktory cialo samo usuwa przez uklad limfatyczny pozniej .




Dam znac jakoś w Święta, wrzuce foty  klaty przed, po operacji, i teraz  po  cwiczeniach  na silowni   bez wspomagaczy .


btw. zwiekszylem sile i obciazenia  do 200% tego co zaczynalem. czyli np z hantli 6kg do hantli 10/14kg
Ze sztangi 10 kg do 25 kg .  Cwiczenia na bic na maszynach np z 13 do 30 , i z 34 do 69kg.   Nie znam sie na tych wszystkich nawach jeszze. tybardziej ze z angolami cwicze i oni maja swoje.

Nie sa to mega duze obciazenia, ale zaczynalem jako zwykly placek,  niemalze jakbyscie szachiste z parku w sloneczny ndzien grajacego na lawce  postawili na silce i kazali cwiczyc na maxymalnych obciazeniach. taki bylem , bo poza kondycja i nogami, to nigdy nie uzywalem miesni u gory mojego ciala  bo   zawsze lubialem byc szczuply i w tym wynajdywalem atuty .  smiaelm sie z ludzi co pakuja bary na silce,a teraz sam cisne na 95 %.




Od Stycznia  kupuje  mądrze ulozony zestaw  za 1000 plnów, i cisne diete mase i prawdziwy trening.

Od Marca zaczne jakos 1 zabieg kriolipolizy zeby \od razu wyzbywac sie tluszczu z brzucha bo mam do niego predyspozycje i mi go zrzucic samemu bylo by niesamowicei ciezko, godziny harowania, a wole zawsze na skroty :d



GL ME


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 17, 2012, 07:53:34
DOBRA

PRZYZNAM SIE DO   CZEGOS,   I   OD RAZU DO DRUGIEJ RZECZY  BO   CZEKA MNIE OPERACJA ZE WZGLEDU  NA  PUNKT 1





1.  KLATKA SIE COFA  -   ale chyba juz koniec,       DOLEK 3,5CM   OPERACJA   0.0 CM      TERAZ  1,3 CM



Mialem jakies   -3 cm dołka załóżmy     
OPERACJA - 0,00  stół
2 MIECHY    -0,3 CM dołka
6 miechów  BEZ ZMIAN
8 MIECHÓW BEZ ZMIAN

2 lata NIE ZWRACALEM UWAGI, ZYLEM PELNIA ŻYCIA

30 miechów  po OPERACJI   DOŁEK  JAKIS  1,3 CM  na wysokosci  sutkow,   bo  klatka u gory jest dalej wypchnieta fajnie,  zaczela sie cofac tylko na srodku na wys sutkow.

COFANIE SIE bylo jakies bardzo powolne,  a  mozliwe ze ostanio  tez  dolzoylem do pieca,   bo intensywnie zaczalem CWICZYC NA SILOWNI.


Lipiec sierpien - silka
wrzesien - off
od padziernika cisne moco i planuje CISNAC JAK BOG DA TO I ROK do wyjecia


Podjalem decyzje o silowni , zeby zyc normlanie i wyrobic posture jeszcze z poprzeczka,  bo jakbym zaczal cwiczyc bez POPRZECZKI, to moze by  wrocil mi caly mostek ?  A TAK  POCISNE NA MAXA ROK, zobaczymy ile wroci  [na pewno mniej  bo podtrzymuje go poprzeczka]


I MAM NADZIEJE, ZE PO WYJECIU POPRZECZKI , KLATKA NIE DRGNIE NAWET  O MILIMETR JUZ







to byla 1sza rzecz .....






DRUGA :


mam GINEKOMASTIE .  Czyli powiekszone piersi. 

Specialnie kantowalem na zdjeciach zawsze niemal  robione po wyjsciu z zimnego prysznica, wtedy  sie klata kurczy, sutki sie kurczą i nie widać.


Jak mialem klate płaską jak stół, było najmniej widac, ale z uwagi na fakt , ze cofa sie miedzy sutkami, znowu zaczyna byc mocno widac GINO.


w 2013 albo 2014   operuje prywatnie w klinice chirugii plastycznej też  GINO.  KOSZT 1000-2000 ZŁ.

WKLEJE WAM PARE  ZDJEC  PRZYPADKU  IDENTYCZNEGO JAK MOJ :


(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12.jpg)
(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12d_12.jpg)
(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_11.jpg)
(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12d_11.jpg)


(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_or_03.jpg)



NIE
PRZYZNAWALEM SIE NA TYM FORUM, TEZ DO GINO  [gruczol +tluszcz]

BO TO FORUM NA TEMAT PECTUSA, i nie chcialem zeby "SPECE" wmawialy mi  ze mam TYLKO GINO, jeden sie taki znalazl nawet na 1 stronie :d


NA FORUM   DRUGIM ,  NIE  WSPOMINALEM ZE MAM Z KOLEI PECTUSA.



PRAWDA JEST TAKA   ZE  MIALEM OBA


NIE MAM JUZ PECTUSA, KLATKA WRACA TROCHE,  ALE I TAK WYGLADA  SUPER   W POROWNANIU DO TEGO CO BYLO


TZN OCENIAM  TAK :


STAN PRZED OPERACJA :    4.3[1-10  gdzie 10 to IDEAŁ]
STAN PO OPERACJI OD RAZU :  10 / 10
STAN 6 MIECHOW PO :  9,5  / 10
STAN  PO 2,5 ROKU :  8.8 / 10

LICZE ZE PO WYJECIU  SIE JUZ NIC NIE ZMIENI,  I MIMO MOCNYCH CWICZEN, ale bede dawal znac.
AHA I PODKRESLAM,  DOLEK NIE WRACA NA CALEJ KLACIE, TYLKO  TAK NA SRODKU  NA SRODKU,  WIEC I TAK I TAK JEST SPOKO. I NIE WYGLADA TO ZLE.  ale nie zmiaerzam cale zycie po wyjeciu nic nie robic i oszczedzac sie fizycznie, wiec wole dotryac posture juz teraz, a potem tylko utrzymywac !!!



GINO ?

MIALEM, ALE MNIEJ MI PRZESZKADZALO NIZ PECTUS,     CHUJOWO WYGLADA W POLACZENIU OBYDWA

BO MOSTEK COFNIETY, A  SUTY DO PRZODU , I TO TYMBARDZIEJ POGLEBIALO WRAZENIE



KONIEC 2013  JAKIS GRUDZIEN KOLO BOZEGO NARDZOENIA, albo na poczatku 2014   GINO  , USUNIEMY I BEDZIE KLATA JAK U PIRATA.

Jeszcze bedziecie gratulowac mi mojej ciezkiej drogi :D




Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: kangur Listopad 17, 2012, 03:40:13
skąd wiesz ze gino? moze lipo, zreszta po kompieli gino sie nie cofa tylko lipo..


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 18, 2012, 04:25:46
Jestem na 95 % pewien  ze   to  gino z lipo polaczone.


Wyglada  identycznie  100% tak samo jak to  z obrazka u goscia, niby male , ale jest do wysiekania i gruczol i troche tluszczu.
I mowie raczej mialbym to w dupie, jakbym klate mial prosta jak stol dalej bo wtedy nei rzuca sie tak w oczy, ale jak mi sie lekko cofnela to znowu  gino  bedzie przeszkadzac np pod  koszulkami z cienkiego materialu itd.



Najprawdopodobniej uda mi sie jutro zrobic jakies foty i wrzuce jutro w nocy  najnowsze updejty zeby nie byc goloslownym, zobaczycie co i jak w trawie piszczy ;- )

pzdr




ps mialem w planach kiedys sie przyznac  w tym temacie  [blogu juz haha padne]    ale jak go zakladalem mialem niecale 20 lat,  a teraz juz za niedlugo bedzie 23    wiec   dalem   te 3 lata   "gospodarce hormonalnej"  jak to pisza spece na  forach   ze  czesto samo zniknie  do 22 roku zycia.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: kangur Listopad 18, 2012, 01:04:10
zrób sobie usg tego, na gg jestem rzadko pisz na pw


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 20, 2012, 07:42:36
zrobie zrobie na pewno, ale moge tez zrobic na 1szej wizycie u doktora ktory to i tak i tak musi zobaczyc i mnie zakwalifikowac jak cos.
Mozliwe ze nawet przed swietami  za miesiac  pojade na takie badanie !


co do zdjec to lada dzien, ciagle zapominam wziac aparatu na silke,a w domu nie mam jak i slabe swiatlo - beznadizejne zdjecia wychodza.



a i jeszcze ciekawostka znalazlem angielskie forum PC PE. duzo fajnych info
http://www.pectus.org/whatis.htm


tam jest min informacja ze pectus zdarza sie  4 na 1000 osob

czyli w skali polski byloby to jakies 150 tysiecy osob !

w sumie to w liceum mialem w klasie 2 inne osoby z klatka lejkowata. Mojego ziomka swietnego co mial zapadnieta  dolna czesc tak dosyc mocno, cwiczyl w gimnazjum ,ma 6paka i miesnie  wszedzie a dziura jaka byla taka jest  i jeszcze taki inny gostek bardzo wysoki.

Kojarzy mi sie ze kogos mialem tez w podstawowce,  ale to bylo strasznie dawno.



Czyli generalnie  zgadza sie ta statystyka hmm ;- )


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 20, 2012, 11:31:21
Dobra sa zdjecia ! 


zacznijmy od tego ze w koszulce kozak!

(http://x.garnek.pl/ga8632/6ae05a065610ba23884423a3/23884423.jpg)

(http://x.garnek.pl/ga7355/385d0438b9135a23884427a3/23884427.jpg)





Na sucho bo na sucho   ale  troche cisne na tej silce [i pozatym nie mam raczej predyspozycji genetycznych zeby zostac kulturysta ...]


(http://x.garnek.pl/ga4655/2524564a8d50da23884415a3/23884415.jpg)

(http://x.garnek.pl/ga2398/7fe423e757fa9a23884419a3/23884419.jpg)




NO A TU GENERALNIE STAN RZECZY NA  DZIS  (chociaz idealnie to zdjecie tego nie pokazuje klatka na srodku cofnieta  ten centymetr w porwonaniu do tego co bylo przez pierwsze kilka miechow po operacji nussem)  :


(http://x.garnek.pl/ga9319/1ebcabd1bc498a23884421a3/23884421.jpg)






I w tym miejscu moglbym skonczyc  pisanie i odezwac sie za rok czy dwa jak wyjme BLACHY  i  historia miala by juz teraz happy end  ALE  ten temat przerodzilem samoistnie w cos w rodzaju bloga,   wiec   lece dalej z koxem .  Pokaze wam  teraz   zasrane GINO i brzuch do ktorego lapania mam predyspozycje niestety ...





BRZUCH 


(http://x.garnek.pl/ga5139/bf08e9b8452cfa23884737a3/23884737.jpg)

(http://x.garnek.pl/ga8798/e4bc5f3f161eca23884409a3/23884409.jpg)




GINO ...   [wrodzone]


(http://x.garnek.pl/ga9758/54005a687bc46a23884735a3/23884735.jpg)

(http://x.garnek.pl/ga3676/4480671b9e413a23884407a3/23884407.jpg)




Dobra dodam wiecej zdjec zeby nie bylo ze mam cos pomieszane w glowie.

Rozrozniam 3 fazy jak to dziadostwo wyglada : normalnie [niemalze] , srednio, kiepsko i fatalnie. no to lecimy :


Fatalnie ... szok
(http://x.garnek.pl/ga9908/31c7f9a927230a23898203a3/23898203.jpg)


Kiepsko...
(http://img824.imageshack.us/img824/9992/ginokiepsko.jpg)



Srednio
(http://img252.imageshack.us/img252/1122/ginoluz.jpg)


NORMALNIE (prawie no!)
(http://img836.imageshack.us/img836/7980/ginozajebiscie.jpg)



Wbrew pozorom fatalnie wyglada tylko czasami jak mi jest mega goraco, zdj zrobilem dzisiaj po aspirynie jak mi sie leb gotowal. przewaznie wyglada kiepsko/srednio  a czasami normalnie  np jak cwicze, czy wyjde z prysznica czy jest zimno.
Generalnie nic przyjemnego, teraz kolej wysiekać to gówno, bo od kad mam spoko klate i cisne wiecej rzeczy zaczelo mi przeszkadzac  gino [kiedys bardziej mi rysała czache dziura w klacie]. 


Kolejny w kolejce jest nos, a wlasciwie przegroda, dostalem kiedys ultra kopa w twarz z przewroty bo zdazylem wygłówkować piłkę i strzelić bramke, zanim obrońca ją wykopał. Wyszedł mu efektowny Knock down i czerwona kartka. A ja do dzisiaj swiszcze nosem. W sumei mi nie przeszkadza, ale po serii badan sportowy mi radzil wtedy max do 25-28 roku zycia  ją zoperować bo moze miec negatywne skutki zdrowotne . No i raczej ma  bo czesto mam zatoki chore.  Ale tlumacze sobie to od lat motocyklem ...

Powiadam wam jeszcze w tym roku i na tym blogu postaram sie doyebać dobrą przemianę ;- )



btw Kangur, po zdj nr 1  [fatalnie]  widać  i po tym jak to sie zmienia, widać  że mam  Gruczol + tluszcz dlatego  operacja  tylko prywatna i tylko u Chirurga Plastycznego ktory robil podobne przypadki, zeby  blizny byly  idealnie poprowadzone  po linii sutkow   i  zeby od razu  dobrze sciagnal caly tluszcz i wtedy wysiekal gruczol.


 My next step is :

(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12.jpg)
(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12d_12.jpg)


And even :
(http://scodal.com/a/saved4/tumblr_lqs0lrkm4F1r21cyxo2_500.gif)




CIAG  DALSZY Historii  NASTAPI  ;- )


(http://www.beauty-and-the-bath.com/image-files/mens-flat-chest.jpg)


...









x

x
x
x
x
x
x
x

x
x

x
x
x
x
x



dobra macie gratis MILY DLA OKA W KONCU ;- )

(http://ru.fishki.net/picsw/112012/20/post/soc/soc-0044.jpg)


ps   z 80-90% takich panienek nawet nie wie ile jest warte ludzkie zdrowie, z jakimi rzeczami rodza sie inni  [to co my mamy, czy tam ja jakeis PE czy GINO to i tak jest nic]    i    Lazi taka cale zycie  wykorzystuje innych bo przyzwyczajona jest ze napaleni pajace   zrobia  wszystko zeby zamoczyć. 


Z tej okazji MESJAH !

(http://img.youtube.com/vi/ADf32FGv-nc/0.jpg)



CLICK --->   http://www.youtube.com/watch?v=1_fghzjOYMg



Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 22, 2012, 07:28:04
MAM JESZCZE JEDNA CENNA MYŚL.



Sa osoby tutaj które nawalają mi minusy, i pracownicy sluzby zdrowia  którzy  potępiają takich jak ja, za operowanie PECTUSA Z PRZYCZYN CZYSTO KOSMETYCZNYCH.


Wszystko fajnie pieknie  wszyscy sa cwani gdy nie sa w naszym punkcie.

Osobiscie mialem swiadomosc ze robie to tylko i wylacznie z przyczyn kosmetycznych  ale  czytalem rowniez ze zapadnieta klatka uciskajaca organy wewnetrzne i serce moze odbic sie na zdrowiu po latach.  po 30 czy nawet 40 roku zycia.




Kolega ktorego spotkalem w szpitalu opowiadał mi  o jego "współtowarzyszu" z ktorym operowany był tego samego dnia.
Gość  o ile pamietam 34 lata , bokser amatorski   - taki troche Pit Bull -->  dziury prawie nie było widać pod muskulatura.

A pewnego pieknego dnia gość w wieku 34 lat czyli jakies 18 lat po tym od kad uprawia czynnie sport full time    przytkalo go po raz 1szy i zaczal miewac ataki dusznosci.
Podobno bywalo tak ze odczuwał kłucie w klacie i nie mógł spać w nocy  niejednokrotnie.

I tak w wieku 34 lat trafil na operacje  wypychanie dołka, którego optycznie nie było widać.




Drugą historię  wygrzebałem ze staroci na forum dzisiaj.

Ania81   w wieku 29 lat  napisała swój temat :

http://www.pectus.pl/index.php/topic,3369.msg14217.html#msg14217


z najwazniejszym cytatem

Wadę mam od urodzenia, ale wcześniej nikt nie zwrócił na to uwagi dopiero w wieku 29 lat robiono mi tomografię komputerową i zwrócono na to uwagę. Przed tomografią odczuwałam bóle w klatce, bóle żeber, szybko się męczyłam - odsyłano mnie do kardiologa, alergolog u któego sie leczę też rozkładał ręce, w końcu trafiłam do ortopedy i to było to...




Podobny opis sprawy czytałem u jakiegos goscia tez po 30stce na forum  US.





Czyli  reasumując wszystko, kto wie czy  w przyszlosci ja nagle nie miałbym robionego  NUSSA  w trybie emergency ? 

Tak samo jak z tą moją przegrodą nosową. Knock Down miałem jakies 10 lat temu, 6 lat nic sie nie działo, a od jakichs 4 lat  nadmiernie czesto mam zatkane zatoki [stan zapalny zatok]    i   tez bedzie trzeba to robić w ciagu 2-3 lat mysle



Pozatym, nawet nie umiem opisać jak zmienia się życie  z prostą klatą.  Praktycznie nigdy więcej dobierania ciuchów pod tym kątem.
Jezioro, basen , morze  -->  teraz sam motam takie wyjazdy. a kiedys musialem byc namawiany lezej lub mocniej zeby sie skusic.
nastepnie  SAMO ZADOWOLONIE jak czasem gdzies sie spojrzy w lustro w pzrymierzalni albo na siłce  z  tego  czego udało sie wyzbyć  i aktualnego stanu rzeczy     itd itd   jeszcze troche bym mógł wymienić ale to może przy innej okazji.


takze nie potępiajcie, abyście sami nie zostali potępieni ;- )
pozdrawiam


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 18, 2013, 01:42:58
Witam witam  robimy UPDEJCIK !!


W zime bylem MEGA POCHLANIETY  ''kariera'' cisnalem na calego.

Nie mialem serio czasu  cwiczyc. cwiczylem troche,  raz w tygodniu powiedzmy  - i udalo sie bo utrzymalem to co ruszylem w wakacje, po wakacjach .  Nie sa to moze jakies dobre wyniki ale ja widze troche po sobie i po ciezarach szczegolnie ze ruszylem z zera.



KLATA  Z MEISIACA NA MIESIAC PO MILIMETR jak wspominalem sie cofala i jest w danym momencie tak :


(http://s18.postimg.org/wb74aqrzd/win3_1.jpg)


(http://s8.postimg.org/ofg5hagit/win3_2.jpg)


(http://s24.postimg.org/f3b8ihyjp/win1.jpg)




WIEC CALKIEM spoko, ale wlasnie  zaczalem spowrotem silke intensywnie mega + wszystkie mozliwe odzywki kupione :D

2 tygodnie na sucho tylko białko , a pozniej wlaczam  mass gainera, bcaa i takie tam rarytasy.





dla przypomnienia  i zobrazowania roznicy klatki wrzucam zdjecie  zaraz po operacji 3 miesiace :


(http://img819.imageshack.us/img819/247/po2.jpg)




POPRAWE OCENIAM NA 75% na dany moment,  ale i tak jestem zadowolony pamietajac to co bylo.
Najgorsze jak  po wyjeciu plytek  mi sie jeszcze cofnie, ale tym sie zaczne przejmowac jezeli to nastapi, nie ma sie co martwic na zapas
mega sie ciesze z tego co jest.

(http://img63.imageshack.us/img63/4792/93992122.jpg)




Jak juz wspominalem,  znowu zaczelo mnie mega  irytowac to :


(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12.jpg)



Dlatego we wtorek lece specialnie na 2 dni do Polski na konsultacje z hirurgiem plastycznym, aby  stało sie to :


(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12d_12.jpg)




Tak jak wspominalem poki klata byla plaska jak stol, zapomnialem o tym, ale jak mostek znowu sie troche cofnal, znowu spod koszulki zaczelo mnei to wkurwiac. nie po to tyle sie nacierpialem zeby miec podobny efekt jak przed operacja  wiec  chce sie pozbyc tego dziadostwa i cisne na silce grubo.



KOLEJNY UPDEJT W WAKACJE !!!!



POZDRO,


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Steel Kwiecień 20, 2013, 05:31:23
Ile miałeś włożonych płytek? Byłeś na kontroli, rotowała płytka? Po jakim okresie od operacji zauważyłeś, że klatka zaczyna się cofać? Może jakimiś ćwiczeniami przyczyniłeś się do cofnięcia mostka?


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 24, 2013, 12:59:17
Ile miałeś włożonych płytek? Byłeś na kontroli, rotowała płytka? Po jakim okresie od operacji zauważyłeś, że klatka zaczyna się cofać? Może jakimiś ćwiczeniami przyczyniłeś się do cofnięcia mostka?



bylem na wszystkich kontrolach.

Plytka raczej nie rotuje, na zadnym RTG nic  dziwnego nie widac.

Doktor za kazdym razem mowil ze gitarka gitarka.



Bo jak on moze zobaczyc roznice, jak to sie cofa   po milimietrze na miesiac ?




Plytka, zaczela sie cofac po 4 miesiacach,  i ciezko mi powiedziec czy przestala.

Po milimetrze po milimetrze,  tak jak jest mniejwiecej juz bylo zanim zaczalem cwiczyc.


Generalnie specialnie przez pierwszy rok nic nie robilem, a drugi rok PRAWIE NIC.

Wiec cwiczeniami sie nie przyczynilem ;- )





Chodzi o to ze klatka miala taki ksztalt jaki miala, i  caly czas chciala/chce do niego wracac.


MIALEM TYLKO 1 PLYTKE, na pewno 2 byly by lepsze,  ale wada byla mala   I KTO BY DO MALEJ WADY WLADAL 2 PLYTKI ?






Wg mnie , po czasie jedyna rada na ten przpyadek, byla by nadkorekcja, czyli takie wypchniecie zeby byl az do przodu odrobine.

dr Schaar czasem tak robi.






Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Steel Kwiecień 25, 2013, 09:12:38
Ja jestem 5 miesięcy po operacji i właśnie mam ochotę zacząć ćwiczyć... ale boję się, że przez ćwiczenia mostek się cofnie.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 20, 2013, 08:36:59
 

Witam


zatem   u mnie  klata sie juz zatrzymala tak jak na ostanich zdjeciach z silowni  i jest na prawde  SPOKO !

Cwicze tak  1x   2x    w tygodniu ze wzgl na brak czasu ,  ale od  pazdziernika  przstaje pracowac z calej pary i wracam na studia  i planuje 4x w tygodniu.


Caly pazdziernik i polowe listopada bo w polowie listopada  ZABIEG U CHIRURGA PLASTYCZNEGO w kielcach , na wyciecie tych gruczolow  i tluszczu ktory jest pod sutkami .


Na konsultacjach bylem chyba w MAJU.  Gosc profesinalista, mowi ze rzeczywiscie  jest tutaj troche zbednego gruczolu i tluszczu, takze  ustawil termin i tyle :)





Generalnie juz jestem mega bardzo zadowolony ze swojej sylwetki i klaty.

Czuje sie jak nigdy wczesniej,  100% zdrowo  i  silnie.  Nigdy nie bylem silniejszy wczesniej . jest jtroche mocy.

Po sylwetce tez  mimo  nieregularnych cwiczen w  malym wymiarze godzin   ZACZYNA BYC JUZ WIDAC  ze CWICZE .  Powoli zaczynam sie  robic  w  litere V, szoku ni ma   ale z JACKA PLACKA z  zapadnieta klata   Wyprowadzilem sie juz  na   ''ADRIANA z trzepaka''.    To daje jeszcze wiekszego kopa motywacyjnego.



Generalnie jakbym przed rozpoczeciem jakiegkolwiek leczenia    dostal zdjecia  tego co  juz mam teraz,  BRALBYM W CIEMNO I PLACIL 5000 PLN  zeby to sie stalo   jak za strzalem magicznej rozdzki.



A to dopiero POLOWA DROGI bym powiedzial :)



Mi sie z tym nie pali z tymi calymi  zmianami  w posturze,  powoli ale konsekwetnie !!





W ogole ten blog okazal sie strzalem w dziesiatke.  pamietam jak dzis kazdy swoj post,  ile mialem lat, co aktualnie robilem  i co wtedy myslalem.   mega mega mega  POLECAM KAZDEMU




CLICK --->  http://www.youtube.com/watch?v=IO_r6m8VekM


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Sierpień 20, 2013, 02:51:25
Halibana dawno Cię tu nie było.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 20, 2013, 03:09:07
Noo dawno dawno   ;D



Teraz jestes bossem na forum , to sie nie moge juz klocic  bo tym razem poleci od razu global  ::) ::) ::)



Ja od padziernika przez 6-7 tygodni silka   4x/tydz     i    wtedy wrzuce zdjecia ! [zaraz przed zabiegiem w kielcach]



a potem wrzuce juz  na poczatku 2014  !!


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 20, 2013, 04:31:02

Ahh jeszcze jedno dodam.


Operacje mialem MARZEC 2010 .  U dr Bylem ostanio na koniec 2012 na ost konsultacji  i   w grudniu mialem dzwonic po termin na 2013 rok.


Termin  powinien byc   gdzies  wakacje 2013  - koniec roku 2013  czyli po    3-3.5 roku.




Z kraju wybylem z  powodow  karierowych itd.  na ponad rok,  cwicze na silowni itd  CHODZI O TO ZEBY BYC JUZ PEWNYM ZE MI SIE NIE COFA DALEJ,  i zeby  dopierodlic na silwni porzadna posture.  od PAZDZIERNIKA wracam do polski i bede cwizcyl  4x w tygodniu.



wyparowalem jak kamfora ;-)    ZATEM DZWONIE W GRUDNIU 2013  [rok pozniej] i ustawiam wyjecie na   2014 druga polowe.



Czyli bede mial plytki  4  ,  4,5   ROKU.     This is how i rolll.  ale co moge zrobic skoro  wiem  ze tak JEST NAJLEPIEJ DLA MNIE,  bo  mimo  21-22-23 lat     jeszcze mam dosc elastyczna klate,  wolno mi kosci wapnieja :D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Sierpień 21, 2013, 08:58:24
Nie trzymaj za długo tej płytki, gość na forum pectusinfo pisze, że po 4 latach osłabły mu strasznie kości w miejscu styku z płytką.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: luck91 Sierpień 21, 2013, 10:06:58
No i z tego co słyszałem to ponoć im dłużej się trzyma tym później ciężej je wyjąć bo wszystko zaczyna się wokół nich zrastać.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 22, 2013, 07:51:05

to z tym oslabnieciem kosci, to raczej nie przez to ze chlop trzymal plytke 4 lata zamiast 3.   Rownie dobrze po regulaminowych 3 moglo mu sie stac tak sadze.



To ze sie zrasta itd.  to wiem  , przewaznie



Ale wyjac plytke nie jest az tak ciezko z tego co wiem, zdejmujesz mocowania, wysuwasz na sile w bok i tyle ...



Zyje mi sie z nia mega dobrze,   i mam pewnosc ze poki jej nie wyjme nic sie narazie nie zmieni ...

A boje sie znowu cofniecia ...  no i   generalnie nie ma mnie jeszcze w kraju wiec nie mam jak.





Wydaje mi sie ze wszystko bedzie gitara   wedle tego co zaplanowalem ;- )


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Wrzesień 05, 2013, 06:24:57

Btw mnie jak wypuscili ze szpitala w koncu

Waga z  73 spadla do 65.



Teraz waze 78-80   i nigdy nie czuje sie lepiej,  jem ile wlezie, duzo kurczaka, dania z ryzem z owocami morza, kebaby, duzo wody itd.

Sila rosnie !!


SILA !

Najnowsze foto:


(http://s24.postimg.org/7ts25o2uc/00pb.jpg)


(http://s14.postimg.org/bp9z69nvk/image.jpg)


(http://s23.postimg.org/dqnny20lm/image.jpg)


(http://s24.postimg.org/epcaorxb8/image.jpg)


(http://s22.postimg.org/y55wkibf4/image.jpg)



X


JUZ ZA 2 MIECHY, w kielcach  do doktora plastycznego  na  wyciecie  spod sutkow,  gruczolow i tluszczu,  do konca roku albo i troche dluzej, pompuje mase i  cwicze cwicze .


a pozniej   w planach  jak nabije 85 kg conajmniej,  z  miesiac redukcji.


Mieso na parze,  wazywa na parze  + owoce   i   lecimy w dół  !


X


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Wrzesień 06, 2013, 12:14:22
Fotek nie widać.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: piłkarz90 Wrzesień 06, 2013, 01:37:20
Ja widze


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Wrzesień 09, 2013, 05:55:14
zmian drastycznych nie ma, ale wbijam kilogramy i to tak rownomiernie a nie w bemben :D

Zobaczylem ostanio 82.6 na wadze [chociaz pewnie zawyzala ze 2-3 kg ale to wytnijmy]    i  nigdy nie czulem sie zdrowiej.
A no i caly czas rosnie siła, ostatnio przeskoczylem kolejne lewele wagowe w kilku cwiczeniach.



cwicze ile tylko czas pozwala ostanio znowu  z 3 razy w tygodniu.   ale  za 20 dni wracam do Polski i zaczynam siekac siłke  a moze nawet i basen by sie udalo czasem zaliczyc ? :D


efekty i  zmiany dopiero bedzie widac przed przyszlymi wakacjami, jak pol roku pocwicze  i wlacze w koncu  reszte  supli ktore zakupilem ale ich nie stosuje bo  uwazam  ze skoro nie cwicze regualrnie to po co siano marnowac.



na dzisiaj mam zart :


Dlaczego w Polsce jest mało łabędzi?
Bo cygany szybciej po chleb dopływają.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Grudzień 20, 2013, 12:19:48
cze

U mnie  sporo  sie dzieje. Glownie w zyciu prywatnym i zawodowym.  wiekszosc  swietnie, ale tez 1 aspekt zle, ale generalnie bardzo dobrze heeeh


Zdrowotnie, to cwiczylem miesiac w pazdzierniku, i listopad i grudzien, przerwa  poniewaz mialem

 ZAPOWIEDZIANE GINEKOMASTII USUWANIE !
   POLECAM - dr BOLESLAW RYLSKI - Kielce,  półtora gościa - ekspert w każdym calu, lekarz z powołania - na prawde swietny czlowiek.   1h 50min  nademna biedny sleczal, walczyl, normlanie to jest mega ciezki fizycznie dla lekarza zabieg !    prawie caly czas  gadalismy o czyms, on skupiony walczyl, i cos mi np opowiadal.

Zabieg jest na PRZYTOMNOSCI, ze znieczuleniem miejscowym [bardzo duzo  plynu na kilka razy, cienkimi iglami wprowadzane w cyce]

ale nic nie widzisz  I NIC NIE CZUJESZ. czuje sie czasami takie cos  jak  przy goleniu żyletką z kiosku, albo jak  za mocny masaż.





DZISIAJ WRACAM NA SIŁKE , wrzuce pare zdjec.  Dzisiaj zaczynam plan treningowy  ktory sobie w glowie zrobielm i bede walczyl do konca kwietnia juz  nieprzerwanie :)





zaczynamy !  zdjecia PRZED

(http://s12.postimg.org/yhndoheot/222.jpg)

(http://s12.postimg.org/4r092ptp9/image.jpg)


MIMO, ze np podczas treningu czy czesto w ciagu dnia nie bylo widac PRAWIE

(http://s10.postimg.org/bsbjcwgyh/00pb.jpg)


to tak na prawde problem caly czas byl, i wyobrazcie sobie +30 w wakacje z dziewczyna na plazy ...


(http://www.plasticsurgery4u.com/images/breast_male/gynotubularbreast_32_12.jpg)

[tu nie jest w cale tak zle ]





OPERACJA KOSZTOWALA  2400 PLN jakos,   nie zaluje ani zlotowki   . oto wyniki  :



(http://s13.postimg.org/xjelnqul3/image.jpg)

(http://s22.postimg.org/lswj5zjxd/po_op_2.jpg)

(http://s29.postimg.org/pzwj0jgyf/po_op_szew.jpg)




WIECEJ ZDJEC  ZA  MIESIAC,  DWA, CZTERY ?  WAKACJE  ;- )


POLECAM JESZCZE RAZ  -  DR B.   RYLSKI   - chirurg ogolny, chirurg plastyczny - Kielce  .


Moje gino bylo  w miare małe , tak jak dziura w klacie, ale  po wydupczeniu ,  efekty  sa   niesamowite.

4 miechy na silce i mowcie mi Terminator  zamiast  zdechlak placek z zapadnieta klata i  gino ;-)




ps. WRESZCIE MOGE CHODZIC W KAZDYM TSHIRCIE,  W KAZDYM LONGSLEEVE  bez patrzenia na to z kim, gdzie, kiedy  jaka jest temperatura i czy  bedzie mi widac   ''piersi czlowieka otylego'' czy nie :D



GL  WSZYSTKIM,   NACISKACJCIE   NIC SIE NIE BOJCIE,  ZYCIE JEST ZA KROTKIE BY ZYC JAKO PLACEK


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 05, 2014, 12:16:59
aa  zdecydowalem sie wrzucic fote teraz, a moze bede wrzucal czesciej - nie wiem.



Waze  juz 78-82 kg  zalezy od wagi/pory dnia/ ostanich 2-3 dni  jakie byly intensywne i jak jadlem.




Zdjecie z wczoraj   4stycznia 2014 . waga  79 kg

(http://s27.postimg.org/tsiahpc3n/79_kg.png)




Zaczynamy, do konca kwietnia powinienem juz jakos wygladac !




Dodam, ze generalnie to jestem juz  mega zadowolony,  idac na studia bylem troche zdechlakiem wazacym 69 kg  powiedzmy  [przy 183cm]  z zapadnieta klata,  a teraz waze  kolo 80 ,  i ostanio kupilem sobie zajebsita  bluzo-kurtke  ktora jeszcze mi dodaje masy, i mam mega beke  jak ludzie  mi  spod nog czasem uciekaja albo  wczoraj  w almie  w kolejce do kasy sluchalem muzyki w sluchawach, poczulem cos na plecach odwrocilem sie zdecydowanie  :  kolo 27 lat, nie placek,  175 wzrostu, normalnie/spoko z postury i z ryja normalny gosc,     spojrzal mi sie w oczy, ja bylem zamyslony skupiony na swoich myslach i muzyce,   1,5 sekudny i sie odwrocilem, i za chwile widze katem oka , ze poszedl  stac do innej kasy :D  mimo ze  ja bylem  1szy   , a tam wszedzie byla dluzsza kolejka HAHAHAH wtf ?   beke mialem dobra :P


Ja jestem dobry czlowiek, ale w sumie mnie to bawi, jak ludzie mnie czasem unikaja hrhrhr  , ludzie dziwni sa, ale w sumie przezorny zawsze ubezpieczony .   Ostanio prawie  walnalem KO   gosciowi  w wieku 55 lat  bo nagle zaczal na mnie biec od tylu ,  bo mu sie przypomnialo ze czegos zapomnial w sklepie i zaczal w waskiej alejce nagle biec mi na plecy, a ja  w sluchawkach ale tez poczulem  ze  ktos mi na plecy wskakuje i  sie obrócilem  z łokciem wycelowanym w jego nos, i braklo 15 cm, a  zknockoutowalbym  Bogu ducha winnego  siwego pana 50-55 lat.   Posmialismy sie, ale  w sumie to mi glupio jest jak sobie o tym pomysle.  Musze wylajtowac, ale  ludzie tez czasami maja pomysly i fantazje ... :D    ta alejka  miedzy budynkami byla tak waska ze by mnie i tak nie mial jak wyminac, a biegl niemal do samych moich plecow, to mega dziwne uczucie  bylo  wiec w sumie sie sobie nie dziwie, ze tak zareagowalem  ale moglaby byc lipa jakbym cos chlopu zrobil .


OK, do nastepnego uploadu,  i pamietajcie  zycie zbyt krotkim jest  aby  je przezyc jako PLACEK !


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: rg21 Styczeń 05, 2014, 12:58:49
przypomniał mi się klasyk :D

http://www.youtube.com/watch?v=g54iFlrZyTw


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Styczeń 05, 2014, 01:08:11
Postrach ludzkości :D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Luty 22, 2014, 11:51:08
WITAM, cwicze tak  4 razy w tygodniu  czasem nawet 5



na ost foto bylo 79,  dojechalem do   82,5  przez styczen ale mi sie nie podoba juz wiecej, zatem  zaczalem juz powoli powoli redukowac,  


aktualnie na foto  79,5     i mysle cos miedzy 74 a 79   chyba jednak  trzymac, teraz do wakacji skupie sie na budowaniu miesni klaty, biceps, triceps ,  budowanie miesni brzucha  i  spalenie troche tluszczu bo mam ok 20%


(http://imageshack.com/a/img543/8854/uaxk.jpg)




ZAUWAZCIE obszar czerwony ; dziura na srodku klaty, ktora zaczela mi sie DELIKATNIE uwidaczniac  [wydaje mi sie ze juz nic sie nie zmienia, a dziura na pare MM robila sie przez jakies 3 lata, po operacji napraawienia klaty, i z rownego idealnego poziomu zapadlo sie pare mm  co mi nie przeszkadza ani troche, pod warunkiem ze nie zapadnie sie dalej po wyjeciu ] .

Zaczela sie ona uwidaczniac  ze wzgl na rozrost bokow klaty, bo duzo cwicze na boki, chce miec zeroka klate i V,  a  ciezko mi ruszyc  do przodu z wzrostem miesni na srodku w okolicach mostka.



na  fioletowo, ten obszar ktory najbardizej mi sie przez ostanie 2 miechy nabudował + kaptury i  szyja, co widac dobrze jak napne odpowiednio, wrzuce moze kiedys foto


(http://imageshack.com/a/img24/5131/jfwi.jpg)




ps.

przypominam ze jeszcze niecale pol roku temu mialem suty :

(http://s12.postimg.org/yhndoheot/222.jpg)



a  na poczatku studiow mialem jeszce kombo :  pectusa plus  te przerosniete meskie cyce  - rzyg


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 02, 2014, 12:11:08
siemka, u mnie trochce  zastój, cwicze sobie tak raz w tygodniu na siłowni  srednio .

Stan wszystkiego  jest taki mniej wiecej jak przy ostanim uploadzie.  1 dzien w tygodniu to taki na utrzymanie sylwetki.  O jakiej kolwiek tendencji  rozwojowej  mowy byc nie moze.



(http://img4.garnek.pl/a.garnek.pl/028/621/28621559_800.0.jpg/zdjecie.jpg)



ale biore sie za siebie.  Wyjecie płytki dokladnie 5 lat  po włożeniu juz w Kwietniu 2015 :D


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Listopad 02, 2014, 05:38:37
Hali trzymaj się.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 06, 2015, 04:02:38
HAPPY NEW YEAR GOŚCIE


u mnie nic nowego.  wyjecie plytki  i  wielki 2015 rok będzie.


Planuje też  zdrowe żywienie, trening i diete od profesionalnego trenera [jeden z top kilku znanych w PL]




WYJECIE PLYTKI MAM JUZ W KWIETNIU [cholera boje sie, ze mi sie znowu zapadanie po 5 latach] .....


KWIECIE 2015 i nastepne 2-3 miechy  to moment prawdy...


CO TO BĘDZIE ...  wkurwilbym sie jakby mi sie cofnelo ... tak ... delikatnie - tzn bardziej bym sie zasmucil niz wkruwil  bo co ma byc to bedzie   aczkolwiek kerwa   byłoby mega żal .   zajebiscie żyło mi sie ostanie 5 lat z prosta klatą :D





ps  Ostanio w spamie na mejlu zauwazylem 4 wiadomosci z okresu    kwiecien-czerwiec 2014r.   SORKI ZE DOPIERO TERAZ ODPISALEM ALE   ANTYSPAM zawiódł.   teraz bede bardziej uważny..  Pozdrawiam !!! XD


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Polak9 Styczeń 06, 2015, 11:16:35
haliban miales 5lat plytke?


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 13, 2016, 09:49:19
haliban miales 5lat plytke?


Płytkę miałem dokładnie 6 lat !

Założona  19.03.2010   wyjęta   na koniec marca 2016  



to jest jakiś tydzień po wyjęciu :
(http://imagizer.imageshack.us/a/img921/5839/28GvUk.jpg)


Myślę, że mi się już bardziej nie cofa  
[w 2013 zrobiłem zdjęcia, i generalnie zauważyłem, że klata nieco ''siadła'' - są widoczne  chyba na stronie 4 w tym temacie]


Od 2013  nic się już nie rusza  i  po wyjęciu  też nie zauważyłem żadnych zmian bo  tego sie obawiałem najbardziej.
W ogóle to powiem wam, iż po  12-14 miesiącach od założenia płytki  już żyłem na 102 procent bez żadnych oporów.

Miałem jakiś taki wewnętrzny spokój,  nie bałem że mi się przesunie przy jakichś sportach ekstremalnych.
Jedynie co to obawiałem się  ewentualnej stłuczki i  nacisku pasów  bo jeżdzę  codziennie  samochodem bardzo dużo  i
raczej  trzymam pedał w podłodze.  Na szczęście od zawsze jeżdżę bezkolizyjnie i  myślę że tak pozostanie !


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Listopad 14, 2016, 12:24:56
Długo Cię tu nie było.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Marzec 01, 2017, 12:03:50
CZUWAM  8)


Planuje kolejny wpis, w okolicach wakacji
U mnie wszystko elegancko - stary dobrobyt, pozdrawiam czytelników


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Sierpień 18, 2017, 05:45:28
Witam,


U mnie elegancja, aktualnie pracuję nad tym, aby mieć płaski brzuch ... -  jest ciężkie zadanie
Chociaż  zawsze się na takie  sobie obieram   bo innych nie ma sensu


Myślę, że jest opcja, aby do końca roku kalendarzowego osiągnać  zamierzony rezultat - zrobie upload  za kilka miesiecy !
Z fartem !

(http://imageshack.com/a/img923/3277/VzLDCB.jpg)


(http://imagizer.imageshack.us/a/img924/6677/0cvksy.jpg)

PS
Gratis dorzucam wyniki  badania Krwi z 16.08.2017 

(http://imageshack.com/a/img922/5586/JJzhTn.jpg)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Sierpień 21, 2017, 02:47:50
Na tym zdjęciu trochę podobny do Najmana jesteś. Dobrze wygląda po operacji.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 23, 2017, 02:13:51
Na tym zdjęciu trochę podobny do Najmana jesteś. Dobrze wygląda po operacji.



Dzięki dzięki,
same komplementy  w mordę jeża !!


Generalnie to napierdzielam, życie jest za krótkie żeby przeżyć je z zapadniętą  klatą i bez bandyckiej postury !

(http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/924/NksMWz.jpg)


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: Kriter Listopad 24, 2017, 03:02:11
Białe włosy na klatce Ci wyrosły jakieś.


Tytuł: Odp: Halibana NUSS Poznan 19.03.10r. Zdj przed, relacja, zdjecia po
Wiadomość wysłana przez: halibana Styczeń 05, 2018, 02:34:54
Dzisiaj napisałem na innym temacie dłuższą wiadomość.

Wkleję ją też tutaj:


Bólu sie nie bój,  wiedząc przed oczami cel   do przezycia jest kazdy ból  - a tutaj jest znosny
Dla mnie ból zwiazany z operacją i  wyjeciem plytki po latach to byl spoko do przezycia.   [najpierw 6.5/10 tylko dlugotrwaly ,  wyjecie 4/10]
Wiedzac  po co to robie, i jakie mam marzenie   i    pamietajac, jak bardzo  wg mnie zmieni to moje zycie [ jak mnie to odblokuje na wszystko]
Te bóle były niczym

Powiem Więcej, miłem  w chuj komplikacji i  nieogarniętą odmę ogromną i przebijany nowy dren  na żywca  [odrobina morfiny, ktora nic nie dała]
Ból przy przedziurawianiu  klatki  na żywca [nawet było słychać  przebijanie się i jak zassało tam powietrze]   przez   dyżurującego tokarochirurga, a potem najgorsze w zyciu uczucie  wkładania na siłe tam rurki plastikowej,  to wszystko było do przezycia wiedzac  po co to jest.  Skala bólu  9.85/10  - nie wiem jak nie zemdlałem ??


Mimo wszystko, jak przemyślałem
Przeżyłem już ponad 7 lat, od kąd mam prosta klatkę
Teraz jak pomyśle, czy warto było ją prostować pod względem medycznym -  nie wiem,   fifty fifty ?

Ale pod względem tego, jak bardzo  to mnie odblokowało na  każdą czynność w życiu   tj:
Chodzenie na basen,  granie w piłkę bez koszulki,   dumę  wewnętrzną  że nie ma dziurska
Spokój wewnętrzny, fakt ŻE Mogłem jechać w grupie 20 znajomych na tydzień do Władysławowa bez cienia zastanowienia,  ALBO  że jak jesteśmy  na imprezie  z basenem  na dworze, ze moge tam  wskoczyć pierwszy na bombę  i  namówić wszystkich innych bez   najmniejszego  cienia krempacji.  -  te wszystkie czynniki, ktore sprawily  ze  JUŻ  nigdy WIĘCEJ nie musialem  kupowac już koszulki,  biorac pod uwagę to, czy będzie uwidaczniała  czy zasłaniała dziure.   To wszystko   tak bardzo   stworzyło to kim teraz jestem,  że drugi raz bym się zdecydował na operację i  robienie  drenów na żywo ŻE  Polecam


Poniżej na fotce  progress.
w marcu 2010 mialem zlaozenie plytki
w czerwcu 2012 pierwszy raz poszedlem na siłownie  2,5 roku po zalozeniu.
w marcu 2016 wyjecie plytki po 6 latach

(http://imagizer.imageshack.us/a/img923/312/YoJPUM.jpg)

foto wykonane w sierpniu 2017,
Pozdrawiam


program dla komornika - ksw szkolenia bhp opole - SATELLITE INTERNET - licensed money lender - tło fotograficzne