PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum

Pectus Excavatum / Pectus Carinatum => Życie codzienne Pectusów => Wątek zaczęty przez: Adrian_listek Czerwiec 02, 2006, 12:35:22



Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian_listek Czerwiec 02, 2006, 12:35:22
No wlasnie pytanko dla wiekszego rozwoju forum:)
Ogolnie wszedzie sa jakies wspominki na ten temat ale konkretow brak wiec jak wam sie uklada z plcia przeciwna?:)
U mnie jest tak ze mojej dziewczynie  nie przeszkadza moje PE juz na 1 randce dalem jej dotknac heheh mojego dokla i do dzis jestesmy razem 21 maja bylo 2 lata :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 02, 2006, 12:50:56
Widac Twoja dziewczyna jest wiela warta...
-Mnie po trzech latach zostawila,po trzech operacjach- 7 maja 2003r jak sie poznalismy.. To dla niej postanowilem isc na operacje-tak sie zlozylo ze do Zabrza wspanialego. Nie przeszkadzalo jej to,tak mowila ale czego nie robi sie z milosci-chcialem wygladac inaczej.. W tym roku mnie zostawila,widac chorego juz nie chciala... :cry:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 02, 2006, 11:20:58
Moja niewiedziała nie mam Dziewczyny ale teraz juz pewnie wie :( piszemy czasami ze sobą


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 03, 2006, 02:08:13
Kiedys mi sie wydawalo ze to ja dziewczyne "odrzucam" bo mi sie wydaje ze jak odkryje PE to sie zawiedzie albo cos :/ Dzisiaj juz mniej sie tym przejmuje chociaz nie powiem, pewny siebie nadzwyczajnei to ja nie jestem przy kobietach :D


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: DiamentZeSkazą Czerwiec 03, 2006, 02:45:12
Cóż Panowie, w takim razie może dobrym sposobem byłoby poszukanie sobie jakiejś panny z PC - wtedy nikt nie mógłby Wam zarzucić, że do siebie nie pasujecie  :wink: (i to nawet w dosłownym znaczeniu tego słowa) :?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 03, 2006, 05:09:34
Cytat: "Adrian_listek"
wiec jak wam sie uklada z plcia przeciwna?:)

Mi się układa wspaniale. Po operacji już poznałam wspaniałego chłopaka i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na pomyślny rozwój - a jak wiadomo początki miłości są zawsze najfajniejsze....
Przed operacją? Cóż... Od wielu już lat nie było dłużeszgo czasu w którym nie byłabym z kimś... Ale wada była dla mnie takim znakiem ostrzegawczym i przynam się szczerze, że przedtem żadnemu przedstawicielowi gatunku męskiego nie pozwoliłam się tam nawet dotknać... Kto wie, czy wada nie uchroniła mnie nawet przed jakąś głupotą?
Z moim ostatnim ex moja wada w sposób bezpośredni przycznyiła się do naszego rozstania....

Takie podejście, że chłopak z PE, może sobie poszukać panny z PC nawet nie jest śmieszne... Tym bardziej, ze ich dzieci, albo w wnuki mogą wadę odziedziczyć...
Naprawdę wada nie jest powodem do śmiechu dla kogoś kto cierpi z jej powodu...
Kto to się z tego nasmiewa najprawdopodobniej nie wie jak to jest.....


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 04, 2006, 04:23:13
Betusia mowi ze przed opercja to wogole z nikim nie mogla byc. Super! Ciekawe jak moja mama wyszla za mojego tate skoro ona ma wade? Przeciez TO KURCZE NIEMOZLIWE ZEBY Z PE WCHODZIC W JAKIEKOGLWIEG STOSUNKI, PRZYJAZNIE I WOGOLE ODDYCHAC I CIESZYC SIE ZYCIEM.
chyba pojde sie zastrzelic przez moje PE...

[ Dodano: Nie Cze 04, 2006 4:23 am ]
lol !!!!


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 04, 2006, 12:25:01
Cytat: "Archont"
   
Betusia mowi ze przed opercja to wogole z nikim nie mogla byc.


Archont - a może byś czytał ze zrozumieniem to co napisałam? Albo nie - biorę poprawkę na to, że jesteś teraz z Ameryki i pewnie już po polsku zapomniałeś i wytłumaczę łopatologicznie.
Więc jak już napisałam wcześniej "nie było dłużego czasu w którym nie byłabym z kimś" - co przekładając na bardziej zrozumiały język oznacza, iż od 14 roku życia z malutkimi przerwami zawsze z kimś byłam.
A wada stanowiła blokadę w tym sensie - że nie pozwalałam się tam dotknąć? Jasne?
Chyba, że dla Ciebie bycie z kimś od razu oznacza, że trzeba się wszędzie dotykać...
Inna jest też sytacja w przypadku wady którą ja miałam - w moim przekonaniu w sensie estetycznym PC jest o wiele gorsze - bo kiedy na przykład dziewczyna ma PE to przynajmniej optycznie jej piersi wydają się o wiele większe i wtedy ten dołek uwagi nie przyciąga...
Ostatnio (jeszcze przed operacją) byłam z moim już byłym chłopakim 1,5 roku (i to był trzeci jak dla mnie dłuższy związek w moim życiu) i ja mu nawet nie powiedziałam, że mam jakąkowlwiek wadę? Wstydziłam się tego - chociaż kochałam go bardzo mu ufałam... Potrafiłam mu powiedzieć o wszystkich najskrytszych tajemnicach - ale o wadzie nie - bo w moim przekonaniu była straszna...
Wiesz - że kiedy pierwszy raz poszłam z wadą do ortopedy to się prawie rozpłakałam przez to... Wy męźczyźni o wiele inaczej patrzycie na takie kwestie - dla mnie wada była ogromną blokadą psychiczną, również dlatego, że nikt się nawet nie domyślał, że taka ładna dziewczyna może mieć taki problem z zaakceptowaniem swojego wyglądu...
Operacja mnie uratowała na całe życie i do tej pory nie mogę ukryć tej radości - pewnie dlatego lubię odwiedzać jeszcze to forum...
Może komuś się wydać dziwne to co napiszę, ale myślę, że można być jak to się mówi seksownym dopiero wtedy, gdy bez zastrzeżeń akceptuje się całe swoje ciało...
Jeśli ktoś akceptuje mając wadę - to super - mam wrażenie Archont, że Ty za wszelką cenę chcesz sobie wmówić że Ci to bardzo nie przeszkadza...
Cytat: "Archont"
TO KURCZE NIEMOZLIWE ZEBY Z PE WCHODZIC W JAKIEKOGLWIEG STOSUNKI, PRZYJAZNIE I WOGOLE ODDYCHAC I CIESZYC SIE ZYCIEM.

Co Ty w ogóle Archoniku wygadujesz? PE<PC jak można łatwo zauważyć ma wpływ i na związki i na przyjaźnie i radość życia też co niektórym odbiera (jak czytasz forum to wiesz, że niektórzy mają nawet przez to myśli samobójcze)...
Nie zawsze tak jest że ktoś kto ma wadę jest smutny i samotny... ale nie da się ukryć, że  takie przypadki się zdarzają...  :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 04, 2006, 12:54:44
Cytat: "betusia"
[Chyba, że dla Ciebie bycie z kimś od razu oznacza, że trzeba się wszędzie dotykać...


heehe to mi sie podoba ! :D ja sie tez wszedzie nei dotykam :D


Specjalnie napisalas PE < PC?? PC wg Ciebie jest gorsza?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 04, 2006, 01:16:44
Cytat: "Archont"

Specjalnie napisalas PE < PC?? PC wg Ciebie jest gorsza?

Napisałam to niespecjalnie - ale myślę że jest gorsza w sensie wizualnym, bo z tego co wiem operacja PC jest mniej bolesna... Więc nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszło...
Cytat: "Archont"
ja sie tez wszedzie nei dotykam :D
To kiedyś będziesz musiał zacząć? Na przykład jak bedziesz chciał mieć kiedyś dzieci...
Mnie jak już pisałam wada najprawdopodobiej nie raz uchroniła przed zbyt pochopnymi decyzjami i może w sumie dobrze się stało, że ją miałam..


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian_listek Czerwiec 04, 2006, 01:34:56
wysie znowu klucicie cyz mi sie wydaje  :roll:  :?:  oj bo bede niedobry :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 04, 2006, 01:49:44
Cytat: "Adrian_listek"
wysie znowu klucicie cyz mi sie wydaje :roll: :?: oj bo bede niedobry :P


Na szczęscie Ci się wydaje... Mysie z Archontkiem bardzo lubimy - jak na taki temat poważny przystało... Prawda Archoncie?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 04, 2006, 08:56:49
Oj oczywiscie ze sie nie klocimy :D Ja i betusia tylko dyskutujemy jak na doroslych ludzi przystalo :D


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 05, 2006, 12:44:48
ja bije tego stwora co siedzi na klatce :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 05, 2006, 01:41:35
Cytat: "pletwa"
ja bije tego stwora co siedzi na klatce


W tym temacie też Cię podręczę... A co mi tam...
Jakiś czas temu cześciej bywałam na śląsku - jakbym wtedy wiedziała o swoim istnieniu to bym tam do Ciebie wpadła i bym Cię siłą zaciągnęła do torakochirurga...
A kto wie, może bym się tak zdenerwowała, że sama bym Cię chciał operować...  :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 05, 2006, 01:55:05
Betusia to możesz przyjechać kiedyś :wink:  razem mu nawalimy razem zawsze razniej hehe :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 05, 2006, 02:09:03
pletwa ja Ci prędzej w gowę przywalę niedługo... jak nie zaintereujesz się operacją... :mrgreen:
Już nawet Archont stwierdził, że masz mnie posłuchać...
Po co masz tkwić w więzieniu z własnego ciała?
Po co masz sam siebie skazywać na cierpienie? Za jakie grzechy? A może tych chcesz zostać świętym męczennikiem od PectusaCarinatusa... ?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 05, 2006, 02:14:21
Ja mam wrazenie ze on tak chce:d nawet daje sie bic. Pletwa nastawia drugi policzek jak ktos go zdzieli :D


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 05, 2006, 02:15:38
Betusia tez chcwsz mnie bić :?:  :mrgreen: Kobieta mnie może bić POZWALAM  :D Tylko nie po oczach :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 05, 2006, 02:18:26
Cytuj
Pletwa nastawia drugi policzek jak ktos go zdzieli


No to już jakiś krok do tego by być męczennikiem jest...
Ale czy świętym zostanie to nie wiem...
Bo podobno trzeba dążyć do swojego szcześcia - a nie się zadręczać na własne życzenie...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 05, 2006, 02:36:37
kto mówi o drugim policzku :!:  :?:
nie nastawiam jak ktos mnie walmnie to oddaje no Chyba ze to Dziewczyna :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian_listek Czerwiec 06, 2006, 02:07:43
Tematem przewodnim sa relacje PE i PC z plcia przeciwna a nie to czy płetwa lubi byc meczenikiem lub lubi byc bity przez kobiety bez spamu prosze :P bo ostrzezenia poleca :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 06, 2006, 12:29:04
Kobiety sznanuje co nie jedna się przekonała :D wreacając do tematu to mnie sie wydaje że Kobieta woli miec takiego faceta co ją bije niż z PC to moje zdanie niestety kilka razy sie przekonałem :evil: i tak nie zmienie swego podejścia nawet jak mam byc do konca sam :evil:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 06, 2006, 12:51:16
Cytat: "pletwa"
Kobiety sznanuje co nie jedna się przekonała :D wreacając do tematu to mnie sie wydaje że Kobieta woli miec takiego faceta co ją bije niż z PC to moje zdanie niestety kilka razy sie przekonałem :evil: i tak nie zmienie swego podejścia nawet jak mam byc do konca sam :evil:


Kobieta chce żeby jej mężczyzna pasował do niej również wizualnie...
Trudno się więc dziwić, że mając ładną klatkę + dwie piersi gratis -- chce mieć chłopaka przystojnego z ładną klatką...
A gdyby któryś podniósł na mnie rękę - to od razu bym mu rzeczy spakowała w worki i rozwód.... Kobiety się nie bije, dzieci również... Ale taki facet jak Ty to powinien dostać za to, że nic nie robi ze swoją klatka....


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 06, 2006, 01:04:09
szkoda że wcześniej Ciebie nie poznałem i Reszte załogi to pewnie juz bym był na konsultacji i czekał na operacje ale w tej chwili jest to niemozliwe :evil: za błedy trzeba płacic a co do facetów którzybiją Kobiety i Dzieci to jak bym widział taka sytuacje to niewachał bym sie tego gościa trzaskać pewnie potem bym nic prawie niepamiętał ale jak sie wkurze porzadnie a na damskich bokserach mam furie to nieręcze za siebie a i wyładowałbym sie na gnojku :evil: kilka razy w zyciu niepanowałem na soba miałem zawiasy za pobicie chociaz to było w obronie Kogoś Bliskiego. cała Prawda sa swiadkowie :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 06, 2006, 01:39:59
Cytat: "pletwa"
ale w tej chwili jest to niemozliwe


Z góry bardzo Adriana i innych modów za mały offtopik przepraszam - ale płetwa powiedz dlaczego niemożliwe?
W tym szpitalu, w którym ja byłam operowana wiem - że byłby przypadki operowania klatek u osób dorosłych - a na pewno po 30stce.
Jestem przekonana, że jakbyś chciał to by się dało zoperować.
Poza tym - za jakie błędy masz płacić swoim nieszczęściem? Za błędy swoich rodziców - którzy w miare wcześnie nie zaprowadzili Cię na op? Powiedz coś - bo ja już tego nie rozumiem.... Wiem - jaką udręką jest kurza klatka piersiowa - myślę, że bez porównania z lejkowatą  :roll: i chciałabym, żebyś mógł się pozbyć tego problemu.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 06, 2006, 01:48:36
Cytat: "betusia"
Wiem - jaką udręką jest kurza klatka piersiowa - myślę, że bez porównania z lejkowatą  



Hej betusia czemu wg ciebie PC jest gorsze? Jestem ciekaw bo jak zawsze sobie myslalem to chyba wolalbym Pc od mojego Pe.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 06, 2006, 02:01:56
Cytat: "Archont"
Hej betusia czemu wg ciebie PC jest gorsze?


Odpowiedź. PE - optycznie powiększa piersi...  ( To możemy podciągnąć jako związane z tematem przewodnim PE i PC a płeć przeciwna :) Poza tym lepiej jest mieć coś wgłębionego niż wystającego - tak samo jak lepiej nie mieć wybałuszonych oczu, czy nosa jak pinokio - bo zwyczajnie przeszkadza... Pod względem wizualnym PC jest gorsze - ale coś za coś - operacja PC jest łatwiejsza do zniesienia bo NUSSowych blaszek nie trzeba nosić :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 06, 2006, 02:07:10
Co prawda to prawda. Generalnie latwiej cos zmniejszyc  :?  niz powiekszyc.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 06, 2006, 02:09:51
Archont PC jest gorsze od PE tak uważam poniewaz dziura w klatce przez mieśnie bardziej koryguje klatke niż wypuikłosc a po za tym tak niewidac PE jak PC mam Kolegów z PE a z PC nieznam nikogo oprócz Ludzi na Forum i rzecz jasna mnie


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 06, 2006, 02:30:52
Cytat: "Archont"
Generalnie latwiej cos zmniejszyc :? niz powiekszyc.


Prawie zawsze - bo na przykład powiększyć piersi wkładkami silikonowymi na przykład jest łatwiej niż zmniejszyć....
Ale może ten wyjątek potwierdza tę ręgułe....


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 06, 2006, 02:37:43
Dawno nie slyszalem czegos milego o PE :D dzieki pletwa


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 06, 2006, 02:46:41
Archont mam Kolege co z nim nie jedna flaszke obaliłem :mrgreen: i widziałem  ze ma dołek ale ma też konkretną klatke to przez pompki i nie widac u niego tak jak u mnie. Więc ty masz wieksze szanse miec konkret klatke niz ja bez operacji wiadomo. Chłopie rób pompki a powinno byc dobrze tak mysle :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 06, 2006, 03:14:35
wiem wiem pompuje jak glupi ! tylko ty widziales moje photy na forum. Ja mam dosc konkretne wglebienie:/ zobaczymy ile da sie z tym zrobic :D


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 06, 2006, 03:20:01
Archont - wgłębienie się pod wpływem rozwinięcia mieśni nie zmniejszy tylko zakamufluje...
To tak jakby zamiatać okruchy pod dywan....
Myślę, że Tobie Nuss by pomógł.... Ale ja powszechnie wiadomo jestem do operacji nastwoiona nieobiektywnie pozytywnie...  :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 06, 2006, 03:28:21
No ale przeciez nie mialas nussa to skad wiesz ze pomoze. Zreszta to nie chodzi o zakamuflowanie wady tylko rozciagniecie klaty. Juz mam duze postepy tak mowia rodzice ktorzy mysleli tak jak ty.
Nie ma dowodu ze znika i nie ma ze nie znika. Skoro sie pogarsza to moze sie polepszyc. Az sie denerwuje jak ktos tak gada ah  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

Plujesz sobie w brode bo mozna bylo pare pompeczek zrobic zamiast ciac? :D
zartuje


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 07, 2006, 01:48:25
Pletwa masz racje-ja tez mam takie zdanie ze kobieta woli byc bita,wyzywana niz miec kogos kto by ja szanowal. Dziewczyny nie maja do takich szacunku(nawet jesli chory)-starasz sie,srobilbys dla niej wszystko a ona i tak ma to gdzies!Ma dobrze to jej przeszkadza... Woli przystojnego i zdrowego...i jak sie pozniej okaze to taki co jej nie bedzie szanowal. Jak ma dobrze to zle-jak jest zle to tez nie dobrze.Wiekszosc niewie czego wogole chce.
Znam takie sytuacje,i to konczylo sie tez tym ze chciala wrocic do tego chlopaka,ale bylo za pozno..-Ja sam mialem juz przyklad,i wiem o tym doskonale. Co prawda do mnie sie nie odzywa :cry:


Betusia a co z tymi mezczyznami ktorzy nie pasuja do kobiet wizualnie?

To jest tak w zyciu niestety ze ktos bedac chorym chce byc ze zdrowa osoba-wiadomo moze sie nia zajac w razie czego-ale ta zdrowa osoba jej niechce bo chce miec kogos zdrowego.. Chociaz wyjatki sie zdarzaja.
Pozniej gdy ktos sie tam choroby pozbywa,jakies wady to nie patrzy ze ktos chory wyciaga do niego reke Tylko sie odwraca,bo woli wyciagnac i podac ja zdrowej.Zapomina o tym jak cierpial wczesniej..I ze tez potrzebowal milosci..
Nie mowie tu o ciezkich chorobach,ale o takich jak np.mamy MY :(

Nabredzilem,co?-pewnie pomyslicie ze jestem nie normalny... :lol:  trudno :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 07, 2006, 08:45:29
Orbita masz racje :) jak bym był zdrowy to bym miał duzo znajomych róznych płci a że się dowiedzieli to sie odsuneli a że moze kilka osób utrzymuje ze mna kontakt telefoniczny to sie zastanawiam czy szczerze :evil: Zresztą wiem ile miałem Kumpelek Kumpli i wytarczyło obgadywanie to sie rozniosło i pękło :evil: jestem ciekaw kto sie odwarzzył rozgłosic pewnie jakis lekarz powiedział znajomemu znajomy znajomemu itd :evil: a ze wszyscy blisko mieszkaja to zostałem wytykany palcami aż nie wytrzymałem i sprawe pogorszyłem. Przestroga dla tych co idą do lekarza z powarzną wadą WYBIERAJCIE JAK NAJDALEJ DOMU TAM GDZIE WAS NIKT NIEZNA :!:
Ja sie maskowałem ale i tak poszedł na marne ten trud.
Orbita trudno wyrobić z taką wadą. Mam uszy odstajace i wali mnie to. Są osoby które z powodu uszów maja depresje i jęczą . Uszy to pikuś w porównaniu z PC
Orbita czemu uważasz że jesteś nienormalny :?: piszesz jak jest My inaczej to odczuwamy bo to mamy :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 08, 2006, 03:15:44
Płetwa u mnie jest tak samo-gdybym byl zdrowy...ale jest tak a nie inaczej i co do znajomych to mozna powiedziec ze kogos tam sie zna :) no,i jak czasem ktos tam sygnalka pusci.. Teraz sie wszystko jakos popier...Wczesniej bylo inaczej,''koledzy''czesciej zagladali bo w moim kierunku do baru :P ,ale tak jeszcze trzy-cztery lata temu,bo dowiedziala sie nie odpowiednia osoba i bóm!POSZLO...Wtedy sie zaczely glupkowate pytania z glupim usmiechem!! :evil:  Zmienilo sie wszystko!Tak jak Ty ukrywalem wade-a to jest meczarnia,koszmar! I jedna osoba to zniszczyla..
Pozniej jak kogos poznalem to tak przez smsy :) i tak poznalem dziewczyne-na poczatku pisalismy,ale pozniej jej powiedzialem bo nie chcialem sie przywiazywac-zaakceptowala mnie..a teraz :cry:
Teraz watpie zebym jakas sobie znalaz,nie potrafie juz...
-Pletwa sa osoby ktore z powodu rozczochranych wlosow nie wyjda z domu zeby smieci wywalic :lol:  Czy z jakiegos innego najdrobniejszego powodu potrafia zrzedzic-a NAS z wada to jeszcze wysmieja.

Płetwa,napisalem nienormalny-bo tak uslyszalem o sobie :?  Powiedzialem co mysle i uslyszalem... Wlasnie nikt inny tego tak nie odczowa i dlatego dla kogos moze sie to wydac NIENORMALNE..

[ Dodano: Czw Cze 08, 2006 3:20 am ]
Czlowiek jest Tylko czlowiekiem-szara istota i Tyle musi cierpiec..
Ogladalem dzisiaj "sekcje zwlok"na necie.Na zewnatrz jakos sie wyglada ale co pod maska :shock:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 08, 2006, 11:06:21
Tak sobie czytam to co napisaliście, że ta wada rujnuje wam bardzo życie, że żadna dziewczyna was z nią nie pokocha itd.... i przykro mi się zrobiło...
Wszystko da się zoperować jednak....

Cytat: "pletwa"
Są osoby które z powodu uszów maja depresje i jęczą . Uszy to pikuś w porównaniu z PC

Bo tak to już bywa, że dla każdego jego problem wydaje się największy...
Op. uszek robi się bardzo często dzieciom już po 10 roku życia, żeby nie narażać dziecka
 na złośliwości kolegów...
Cytat: "orbita"

-Pletwa sa osoby ktore z powodu rozczochranych wlosow nie wyjda z domu zeby smieci wywalic

Ja na pewno do takich osób należę, choć nie jestem jakoś przesadnie skupiona na tym jak wyglądam i są dla mnie sprawy od tego ważniejsze...


Cytat: "orbita"

Betusia a co z tymi mezczyznami ktorzy nie pasuja do kobiet wizualnie?


Tu chodzi o jakiś konkretny przypadek - nikt na samotność nie jest skazany przez wadę... Ba.. nawet ludzie, którzy są niepełnosprawni (a nikt przez wadę klatki piersiowej niepełnosprawnym sie chyba nazywać nie będzie).... znajdują swoje drugie połowy, zakochują się i są szcześliwi...
Brakuje mi dzisiaj weny.. jak coś wymyślę to jeszcze dopiszę.  8)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 09, 2006, 02:44:53
Ofszem Betusiu,wszystka da sie zoperowac-ale pewnych rzeczy i spraw to nie zalatwi...Operacje odmienia zycie(co warto zrobic i isc na operacje),ale nie przywraca znajomych,dziewczyny... Oni i tak beda myslec jak mysleli..
Pomimo innej klatki,w glowie i tak zostanie wiele z przeszlosci-uraz do wszystkich.. Dlatego to samo zycie,trzeba zaczac od nowa...
Ps.pisze co czuje i mysle...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 09, 2006, 03:17:47
Cytat: "orbita"
Dlatego to samo zycie,trzeba zaczac od nowa...


jak trzeba to trzeba i można i nawet czasami dobrze jest zacząć od początku...
szczególnie w Twoim - naszym wieku - może się wyprowadzić do innego miasta, można być wśród zupełnie nowych ludzi...  wszystko można zacząć od nowa...
To jest o wiele lepsze niż życie przeszłością i zamartwianie się..

Ogólnie na forum jest grupa osób, które są przekonone, że wada jest źródłem nieszcześcia w ich życiu... To jest przykre - ale niestety to prawda, że wszystkie aspekty nadszego istnienia są ze sobą ścieśle powiązane... I jeśli coś jest nie tak z fizycznym aspektem to wali się na całej linii..

Jednak najczęściej na to jak postrzegamy siebie mają wpływ nasi rodzice...
Mnie na przykła wmawiali, że nie ma problemu - dopóki sama go sobie nie uświadomiłam i nie zapragnęłam operacji - żyłam tak jakby wady żadnej nie było...
Jako dziewczynka na kostiumie kąpielowym takiego kwiatka, że nikt by się nawet nie mógł domyślać, a potem w staniku nikt niczego nie widział... Niestety płeć przeciwna nie może brać pod uwagę takich opcji.....

Reasumując:
Na to jak wychowali nas rodzice, a tym samym jak postrzegamy siebie wielkiego wpływu nie mamy - bo często bywają pozbawieni jakichkolwiek podstaw do wychowywania dzieci. I stąd potem rodzą się różne kompleksy - co przekłada się na relacje z innymi a z płcią przeciwną szczególnie....


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian_listek Czerwiec 10, 2006, 12:03:17
Co do uszu bo takie cos zostalo wspomniane wydaje mi sie ze oni maja troche lzej bo to jest czesciej spotykane niz PE czy tez PC

Ja sie trzymam jednej zasady ktora obowizuje wszedzie najbardziej nie kocha rasowy kot ale bezdomny ktory wie jak to jest ggdy jest zle chce tu porownac do wielu dziewczyn jakie znam ktore kiedys byly poprostu mniej ladne a z wiekiem wypieknialy i uwazam ze to one najbardziej Kochaja i nie patrza na wady tylko na serce

A co do tego ze jestesmy grupa dla ktorej PE czy tez PC jest nieszczesciem to sie nie zgadzam gdyz dla mnie jest to jednak cos dobrego gdyz dzieki PE zaczalem cwiczyc i jestem taki jaki jestem pozatym "Bog najbardziej obciaz tych ktorych najbardziej miluje" i jest to dla mnie tym bardziej motywacja do starania sie byc lepszym moze mialem tyle szczescia ze luzie akceptuja moja wade wiele dziewczyn ja widzialo i byli bardziej ciekawi niz jakos wysmiewali czy cos a pozatym jak kto mnie nie szanuje za to jaki jestem tojest dla mnie nikim i niech nie staje mi na drodze bo i tak go zniszcze.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 10, 2006, 02:56:29
Zgadzam sie z Adrianem, a nie z tymi ktorzy uznali PE/ PC za wyrok na zyciu osobistym i spolecznym. Zachowujecie sie tak jakby ludzie tylko i wylacznie patrzeli sie na wasze klaty. Liczy sie przeciez jakim jestes czlowiekiem a jesli taki argument nie przemawia to znaczy samo przez sie jakim rodzajem ludzi jestescie i z jakimi sie trzymacie. Tak jak wy postrzegacie swoja wade tak wam sie bedzie wydawalo ze ja postrzegaja inni.
Pomijajac ze liczy sie czlowiek jaki jest w srodku to przeciez klata to nie cale cialo, ktos moze byc przystojny, miec 6-pak, i generalnie byc wspanialym atleta.
Zwroccie uwage jak PE wyglada kiedy chodzi zgarbiony- wyglada okropnie. Kiedy czlowiek sie wyprostuje, usmiechnie, zacznie cwiczyc to zycie moze sie zmienic.
Traktujecie operacje jako ratunek przed upadkiem calego waszego zycia.
Troche optymizmu, cuda sie dzieja caly czas, my ich tylko nie zauwazamy  8)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 10, 2006, 03:39:57
No od uszow takich dolegliwosci jak np. nie wydolnosc czy inne jakie powoduje PC,PE nie maja-wiec maja lzej...
-Widzisz Adrian,nie dla kazdego PC,PE jest czyms dobrym-widac zyjesz wsrod ludzi(normalnych) nauczonych szacunku do innych.I z wada nie czujesz sie gorszy,bo Cie kazdy akceptuje takiego jakim jestes.Masz motywacje zeby byc lepszym!Co by z tego bylo gdybys sie staral,robil cos zeby pokazac ze tez potrafisz a kazdy by Cie olewal-smial sie z tego co robisz itd.Stracilbys wkoncu nadzieje-czulbys sie nic wart,bez wartosciowy..- W moim przypadku tak nie bylo zeby ta wada byla dla mnie czyms dobrym...Nawet nie mialem motywacji do czego kolwiek-bo nie bylem spostrzegany ze ja cos moge-Czulem sie i czuje nic wart...
-Co do tych dziewczyn-to zalezy tez jak jest wychowana i w jakim towarzystwie przebywa.Jak jest taka co ma wszystko to raczej nie patrzy na serce-Na serce patrzy taka co ma mniej...
Z tymi jak mowisz 'mniej ladnymi' to nie do konca tak jest. To tak jak z chorymi a pozniej sa zdrowi-Zapominaja jak bylo... Tak jak "te" dziewczyny-nie kazda oczywiscie,ale tak sa: Same sie wczesniej czegos wstydzily?ktos sie wysmiewal(to jest przykre),ale wystarczylo tapety i sie figoruje.Zupelnie nie potrzebnie!Dziewczyna najlepiej wyglada jak jest naturalna-jakis tam delikatny makijaz,ale bez takich ostrych :shock: ,czasami nie umiejetnie dobranym..
-Te osoby ktore sie nasmiewaja z czyjegos wygladu,choroby-powinny zobaczyc czlowieka od srodka.Bo to nie tylko skora ktora jest jakby opakowaniem tego co znajduje sie w srodku-a nikt tego nie widzi...i chyba sobie sprawy nie zdaje :lol:

[ Dodano: Sob Cze 10, 2006 3:58 am ]
Archont ja mialem PC+PE,wade mieszana-z tym tak latwo nie bylo i nadal nie jest.. i na moja np.mogl ktos patrzec,bo pod koszulka bylo bardzo widac.. Widzisz,tak jak Adrian najprawdopodobniej masz normalne towarzystwo.. Uwarzasz ze to nie wyrok czy cos podobnego,to znaczy ze nie rozumiesz innych-bo nie kazdy musi sie czuc tak jak TY czy Adrian.. Wada nie utrudnia wam zycia,ale innym tak...
Co do operacji to pomysl-nie kazdy w koncu chce z tym zostac do konca zycia...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 10, 2006, 02:22:42
Cytat: "orbita"
No od uszow takich dolegliwosci jak np. nie wydolnosc czy inne jakie powoduje PC,PE nie maja-wiec maja lzej...

To bardzo nieczesto spotykane przypadki bo wystepuja tylko w bardzo powaznym PE.

Cytat: "orbita"

-widac zyjesz wsrod ludzi(normalnych) nauczonych szacunku do innych.I z wada nie czujesz sie gorszy,bo Cie kazdy akceptuje takiego jakim jestes.-Czulem sie i czuje nic wart...

Sory ale gdzie ty stary zyjesz? Ja tez sie spotykalem z idiotami ale sie wiecej z nimi nie zadaje. Ja niby zyje wsrod ludzi nauczonych szacunku a ty nie? To sa brednie. To ty nie masz szacunku do samego siebie.

Cytat: "orbita"

-Co do tych dziewczyn-to zalezy tez jak jest wychowana i w jakim towarzystwie przebywa.Jak jest taka co ma wszystko to raczej nie patrzy na serce-Na serce patrzy taka co ma mniej...


Swietne pojecie o dziewczynach. Jak brzydula to nie zwroci uwage na klate. Obrazasz dziewczyny wszystkich z PE i PC.

Cytat: "orbita"

Uwarzasz ze to nie wyrok czy cos podobnego,to znaczy ze nie rozumiesz innych-bo nie kazdy musi sie czuc tak jak TY czy Adrian..


Aha czyli to jednak wyrok? Nie rozumiem innych w takim razie masz racje. Nie zrozumiem czemu ludzie maja o sobie niskie mniemanie przez wglebienie albo uwypuklenie klaty. Dla mnie to jest smutne i chce mi sie na to zygac.

PS przeczytaj moj post o roznicy kulturowej. Ja tez spotkalem sie z niemilymi uwagami ale jakos nie bije sie pejczem z nienawisci do swiata.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 10, 2006, 06:54:57
Moze nie czesto ale jednak-w moim przypadku tak sie dzialo...
-Zle tu zrozumiales Archont-ja nie mowie ze Ty zyjesz w innym swiecie niz ja i ze tam sa inni ludzie..,Tylko ze ja takich poprostu osob nie znam.. A nie zadaje sie z tymi co wczesniej na mnie cos mowili.. Teraz to niema sie wogole do kogo odezwac-kazdy zrobil sie jakis wazny...tzn.Ci ktozy byli wczesniej 'kolegami''.
-Co do dziewczyn to nie zrozumiales poprostu-i tu dowaliles ze kogos mialbym obrazac!!!Zdaje Ci sie stary... Chodzilo mi o to ze jak ma wszystko: kase itd... nie mowilem tu o wygladzie. Wyglad to nie wszystko...,ale nie kazda chce miec chlopaka z taka klatka.Sa przeciez inni,wysportowani.. Archont moze kiedys zrozumiesz,a moze rozumiesz-ale ja Pisze jak ja czuje i jak widzialem..Niczego tu sobie nie wymyslam!

Widzisz Archont Tobie klatka tak nie przeszkadza,ale innym tak..Inaczej na to patrzysz-mocna masz psychike albo niewiem..Nie widzisz w tym problemu co by Ci w czyms przeszkadzal,ale inni widza...
-A jak rozumiec to ze chce Ci sie zygac?? To znaczy ze jak ktos uwaza inaczej niz Ty to jest zalosny???-

Ps.czytalem..


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 10, 2006, 09:23:34
Tak sobie tu czytam co piszecie i pomyślałam sobie, że może tu wcale nie chodzi o klatkę?
Może te nieudane związki i nie za bardzo układające się relacje z płcią przeciwną to wcale nie przez klatke?
Liczy się całokształt i nie mam tu na mysli wyglądu tylko.
Ja sie sobie podobam i tak samo podobałam się sobie przed operacją - klatka była problemem do rozwiązania - choć wstydziłam się jej niemiłosiernie....

Jakiś czas temu - na pewnym forum napisałam w jakimś temacie o tym, że miałam taką operacje... Gdybyście przeczytali komentarze pewnej niewiasty, która używała naprzemiennie wyrazów oszpecenie, defekt, deformacja dodając przy tym wyszukane epitety - najcześciej, że klatka z wadą jest "obleśna" - to chyba byście byli przerażeni...
Co chwile jeszcze dodawała, że czegoś takiego obrzydliwego to by się w życiu nie dotkęła...
Okrutnica... ale przede wszystkim nic nie warta pusta laska z dużym biustem, który przysłonił jej cały świat...
Jeśli się kogoś naprawdę kocha - to takie rzeczy jak wady wszelkie zupełnie nie przeszkadzają... Mnie po operacji strasznie przeszkadzają blizny - które jeszcze się zmniejszą bo miesiąc minął - ale pewnie dla kogoś one też mogłbybyć obrzydliwe....  A mojemu chłopakowi się podobają i mówi, ze wcale ich nie widzi, ale jest dalekowzroczny trochę więc mu w to wierzę...

Cytat: "Archont"
. Nie zrozumiem czemu ludzie maja o sobie niskie mniemanie przez wglebienie albo uwypuklenie klaty.


Archont - jeśli sobie jeszcze tego nie uświadomiłeś znajdujesz się na forum dla anonimowych pectusów i w co drugim poście można się doczytać smutku i rozpaczy, którą powoduje wada klatki...
Ja nie raz płakałam przez to, że odziedziczyłam to w genach... Nie raz byłam załamana, że nie mogłam kupić sobie normalnego stanika, że nikomusieńku nie dałabym się tak dotknąć... Jestem przekonana o tym, że po operacji wzrosła moja pewność siebie.

Archont, gdyby to jak mówisz wgłębienie czy uwypuklenie nie było przyczyną zmniejszenia poczucia własnej wartości - to po co byłoby robić operacje komuś kto ze względu na wadę nie ma dolegliwości zdrowotnych?
Jakby ktoś nie wiedział to jest to plastyka klatki - i względy psychologiczne są bardzo ważnym wskazaniem do operacji.

Archont, podejrzewam, że masz tak mnóstwo innych zalet i dlatego się klatką nie przejmujesz... ale tak z ręką na sercu przyznaj się - czy nie czuł być się lepiej gdybyś miał piękną klatkę?  :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 11, 2006, 02:32:07
Oczywiscie ze wolalbym miec idealna, dobrze zbudowana klate. Staram sie jednak nie zaprzatac tym glowy ani pozwolic tez zeby rzutowalo to w jakis negatywny sposob na moje zycie. Nie pozwalam bo nie wiem jak bedzie z operacja, czy bedzie to mozliwe, czy sie na to zdecyduje.
Orbita. To co pisze chociaz wiem ze czasem moze sie to wydawac obrazliwe, choc takie nie jest, pisze bo zdaje sobie sprawe ze mam do czynienia z ludzmi ktorzy sa mlodzi, madrzy i pelni wszelakich wartosci. Nie jestem w zaden sposob lepszy od nikogo. Nie zawsze mialem silna psychike. Jak bylem maly to nie chcialem sciagnac koszulki na co tata dawal mi w leb i mowil zebym sie nie wyglupial  :| .
Okropnie sie czyta kiedy ludzie jak wy tak sie przejmujecie, i tak, zygam kiedy wiem ze kadzdy z was jest ciekawa interesujaca osoba z setka zalet i umiejetnosci w ktorych ja juz wam nigdy nie dorownam.
Myslicie ze czemu ja pisze na forum? Kazdemu probuje napisac ze jest ofiara bo sie przejmuje? Ja przeciez sam sie gorzej czuje kiedy czytam jak ktos kto ma nawet wade mniejsza ode mnie, zadrecza sie niemilosiernie. Mam sie zastrzelic czy jak?
W szpitalach spedzilem cale dziecinstwo, wychorowalem sie na cale zycie. Na PE nikt nie zwrocil uwagi kiedy trzeba bylo ratowac zycie. Chcialbym miec piekna klate ale tez nie nosic soczewek, nabrac bardziej wagi,  a takze byc bardziej zorganizowana i pewna siebie osoba.
Skoro juz kazdy tu napisal jak bardzo PE i PC utrudnia nam zycie to sobie pomagajmy, dajmy sobie szanse. Operowac? Pewnie czemu nie ale czemu do tego czasu nie mozemy w pelni cieszyc sie zyciem? Carpe diem koledzy, bo jak umre dzien przed operacja to w niebie ( albo gdzies indziej) pomysle, o kurcze ale ze mnie debil, czemu tyle czasu sie zadreczalem?
Pisze pod wplywem emocji pewnie pelno tu bledow wiec sorka. Warto zapamietac ten cytat.

"Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej. Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle."
 
autor: Lothar Zenetti

Niech nikt sie nie zlosci ani obraza ok?  :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 11, 2006, 02:35:06
Betusia o klatke,mi glownie chodzi o klatke-w wielu sprawach mi przeszkodzila.. To jest taka pier... blokada. Doluje to okropnie-jeszcze do tego same ciagle nie powodzenia.Mam jakiegos pecha w zyciu. W przeciagu pieciu lat mialem operacje na noge,za rok trzy miesiace w szpitalu leczylem sie na noge-zlapal mnie wyrostek :lol:  ,no a pozniej poznalem dziewczyne z ktora bylem...( :cry: ) w miedzy czasie mialem operacje onkologiczna;podejzane znamie-wycieli mi trzy :)  I na klatke juz trzy! Niewiem czy dobrze ze to pisze...Mi juz siada psychika,czy ja przesadzam? Mowie to co bylo i co mysle.A slysze ze gadam jakies brednie! Ja troche juz w zyciu przeszedlem...
-Byla w moim zyciu jedna dziewczyna ktora Kochalem-zostawila mnie..Co tu winic?U niej sie zmienilo,a te zmiany odbieralem nerwowo-bo czulem ze cos jest nie tak-do tego ten bol..i w glowie to wszystko sziedzi.Nie zrobilem nic zlego zebym mialbyc nie dobry czy cos! Nie jestem zlym czlowiekiem..Tylko dobrym,moze az za... NIEWIEM :cry:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 11, 2006, 02:41:08
Tez mialem wyrostek, zoltaczke, sarmonelle, i wycinali mi znamie. Co stwierdzam? Jestem chyba niezniszczalny  :roll: Zadnej blokady nie da sie nie zlamac. Przeciez tyle ludzi jakos sobie daje rade, dasz i Ty. Nie jest latwo ale masz moje wsparcie  :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 11, 2006, 03:19:54
Archont,mna ojciec sie nie interesowal-chociaz nie jestem alkocholikiem czy cos innego-Nic z tych rzeczy-poprostu tak.. Zainteresowal sie dopiero jak zachorowalem na noge,przejol sie..mialem 17 lat. Zaczol do mnie sie odzywac,a mi bylo glupio-czulem sie dziwnie. Raz mu przypomnialem,przyznal sie do blendu,wie ze zrobil zle. Nie mialem w nim wsparcia takiego jak potrzebuje syn od ojca..To mi na zycie tez wplynelo-teraz juz nic zmienic nie mozna,tego sie cofnac nieda ani tez nadrobic...
-Takie sytuacje maja duzy wplyw na zycie..
Ale Archont nie kazdy umie sobie z tym poradzic,panowac nad soba,chocby niewiem jak byl madry itd. Przy ludziach taka osoba z PE czy PC moze wydawac sie inna-usmiechac sie,zartowac itd.,cieszyc sie wszystkim.Ale jak bedzie tylko sama...zaczyna myslec o tym co siedzi w glowie,o problemach.To tak sie samo ''wlancza'',spojrzysz na klate i wystarczy. Dlatego gdy sie przebywa duzo wsrod ludzi jest inaczej,nie ma czasu zeby sie zadreczac-ale wystaczy Tylko zostac samemu :(

OK :wink:

[ Dodano: Nie Cze 11, 2006 3:29 am ]
Jestem juz caly w bliznach :)  ,pomimo wszystkiego jakos wytrzymuje.Jestem silny i tak..ale sobie juz nie radze.Jeszcze nie zaczolem pic :P ,bo jak bym tylko to mnie pociagnie :) z doswiadczenia wiem :P ,jak ma dola tak wlasnie jest..
-Archont co do operacji to dlaczego byloby nie mozliwe?-Lepiej sobie zrobic niz z tym zyc...

[ Dodano: Nie Cze 11, 2006 3:30 am ]
Moje wsparcie tez masz :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 11, 2006, 01:26:08
Cytat: "Archont"

"Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Ci, co żyją miłością, widzą głębiej. Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle."


Hmm...
Możecie się tylko cieszyć, że dopadły was w przeszłości choroby typowo fizyczne, a nie jakieś psychiczne dziadostwa - o wiele gorsze... Z resztą powód do radości zawsze może się znaleźć niekoniecznie pod wpływem używek....
Tak mi się czasami wydaje, że pod wpływem różnych wydarzeń - wypadków samochodowych i rozlicznych zachorowań, powstałych głównie na skutek brawurowego zachowania...Kilka ich było, ale najbardziej dotkliwe, bo związne z wyglądem co jak wiadomo jest cholernie ważne było to, że dwa razy w życiu miałam krótkie - bo ustępujące po niecałych trzech tygodniach porażenie nerwu twarzowego - na skutek tego, że mnie zawiało w pociągu i na rowerku.... I też przeżywałam i płakałam całymi dniami że do końca życia będe musiala żyć z krzywym ryjem... Całe szczeście mam już dawno temu za sobą i nawet ślad po niczym nie pozostał.
A dziś? Już na nic nie chorując i z piękną klatką  mogę podpisać się pod tym co napisał Nietzshe, że co nas nie zabija to wzmacnia - jestem na to żywym przykładem... I mogę z całym przekonaniem stwierdzić, że wszystkie negatywne doświadczenia paradoksalnie sprawiły, że jestem o wiele silniejsza, niż jeśli by takich przykrych zdarzeń nie było....
 
Cytat: "orbita"
Jeszcze nie zaczolem pic :P ,bo jak bym tylko to mnie pociagnie

Mnie tam już dawno pociągnęło - alkohol w racjonalnych ilościach może pozwolić spojrzeć z dystansu na wiele spraw... myślę, że w przypadku przesadnego przejmowania się klatką jest nawet wskazany....  :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 11, 2006, 06:48:00
Chyba Betusia z krzywa buzia,nie ryjem!
Masz Betusia racje,zaczne pic-duze ilosci napewno pozwola mi na wszystko spojrzec z dystansu-i to podwojnie  :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 11, 2006, 07:01:40
Cytat: "orbita"
-chociaz nie jestem alkocholikiem

A przecież pisałeś, że nie jesteś alkoholikiem?
Ale żebyś czasami nie przsadził... bo potem może się zdarzyć, że Twój stan na końcu będzie jeszcze gorszy niż początkowy jak już to przestanie działać...
Najlepiej pić razem z kimś wtedy przynajmniej uzyskuje się jakieś korzyści interakcyjne...  :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 12, 2006, 12:47:50
Chyba cos w takim razie pomylilem :wink:
-Ja wczesniej troche pilem :P -zalewalem smutki jak tylko zalapalem dola,czesto  z powodu tej jedynej-ktora juz moja nie jest :cry:
Teraz bedzie sie trzeba troche podleczyc :mrgreen:
Ps.nie mam z kim :P


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 12, 2006, 11:15:44
Sam niewiem czy to była Miłość czy potrafie Kochać ale jedno wiem te dwa miesiące były Super  :)  powiem wam że w podstawówce miełem przewalone bo zaczepki głównie zaczepki mnóstwo razy zostałem ponizony i pobity jak frajer torby nosiłem połowie klasy :evil:  często miałem siniaki Rodzice nic niewiedzieli nie żaliłem sie ale miałem dosyc szkoły :evil: w końcu sie przełamałem i z takim debilem walczyłem raz po raz bo on najwiecej grał na nerwach :evil: o mało co bym gnoja nieudusił a mialem zawsze szczęście że nauczycielki musiały widzieć zawsze jak ja oddawałem taki przypał ze mnie  :mrgreen: nikt jeszcze niewiedział o mojej wadzie. Potem w zawodówce zaczałem jezdzic na mecze pić często i mocno w szkole walczyłem i po za nią też. zaząłem pic w wieku 15 lat a skonczyłem w wieku 25 :mrgreen: chyba na dobre oczywiście że Piwko zawsze łykne :) Orbita nie pij za duzo bo odwali Tobie i będziesz żałował tak jak ja żałuje chociaz mu sie należało. NIE NAPIJE SIE JUZ NALEWEK :evil:  Mam prtzez te picie zryty beret ale to fakt ze o wadzie rzadko myslałem wtedy  :mrgreen: poniewaz rzadko trzezwyn byłem :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 17, 2006, 12:37:53
Mialem Pletwa podobnie i tez mi nerwy puszczaly! :twisted:
-Ja jak zaczolem pic mialem 16 :P a skonczylem...? miala na to wplyw dziewczyna ze skonczylem...Popijalem i postawila warunek ''Albo picie albo Ja...''oczywiscie ze Ona!!! Teraz wplywu na to czy bede pil nie bedzie mial nikt...chociaz i tak czesto cos wypilem,ale to wszystko przez jakies zalamania-czesto mialem dola przez klatke i wogole...
-Teraz mi cos picie nie bardzo :roll: wiem,bo od wtorku... :mrgreen: ,w srode myslalem ze umre-przegiolem :lol:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 17, 2006, 01:17:39
Cytat: "orbita"
chociaz i tak czesto cos wypilem,ale to wszystko przez jakies zalamania-czesto mialem dola przez klatke i wogole...


Konsekwecje wad klatki wynikajace z powyższego wątku:

- problemy z płcią przeciwną
- alkoholizm (skonności do uzależnień)
- myśli samobójcze
- agresja
- zamknięcie w sobie
- zaniżone poczucie wartości

Dokładnie studiując to forum - dochodzi się do wniosku, że wady klatki mają niekończące się konsekwencje, które czynią tragicznym niejedno ludzkie życie...

Po co się męczyć jeśli można to zoperować?
Zmianianie świadomoście przez picie, palenie trawki czy czegokolwiek innego - nic nie daje bo jak już to to przestanie działać - jest dużo gorzej niż było.
Większość z was ma wakcje - jest piękna ciepła pogoda - można robić tyle cudownych rzeczy - zamiast upajania się alkoholem...

orbita, pletwa, - a Wy pijecie sami czy z kolegami?

Cytat: "orbita"
czesto z powodu tej jedynej-ktora juz moja nie jest

Jak juz Twoja nie jest to znaczy, że nie była tą jedyną i będzie następna.
Ale z takimi masochistycznymi skłonnościami do zadręczania się i użalania nad własnym losem - to niestety o odpowiednią partnerkę jest o wiele trudniej...
Dlatego polecam przed rozpoczęciem poszukiwać swojej połowy uporać się ze sobą.
Podobno nie mozna kogoś tak naprawdę pokochać zanim nie pokocha się samego siebie  :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 17, 2006, 06:04:23
Z tymi konsekwencjami to by sie zgadzalo,dokladnie tak jest...
Ja juz Betusia operowalem to trzy razy..,po tej ostatniej wychodzi ze nie moge teraz zrobic nawet jednego brzuszka-cos mnie tak trzyma ze sie nieda :!:
-Trawki nie pale :) a wakacji i goraca to poprostu nie nawidze!!!Powod wiadomy...
Nie jest moja,ale nadal ja Kocham-nie moge przestac o niej myslec,sni mi sie co noc :cry: i wogole...

Ja pije najczesciej sam-bo tak niema z kim,chyba ze z alkocholikami :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Kaśkot Czerwiec 17, 2006, 10:38:18
Czytam od początku ten wątek i uważam, że po pierwsze nie można patrzeć tak stereotypowo, że na przykład dziewczyny, które mają wszystko nie patrzą na serce, bo na pewno zdarzają się wyjątki.
Po drugie, z tego co widzę, to muszę przyznać, że mam szczęście obracając się wśród osób, które nie robią mi problemów z powodu mojej klatki. Nawet nie wiedzą, że mam jakąkolwiek wadę, bo to nikogo nie interesuje, jeśli go nie dotyka... Tak już jest nasz świat skonstruowany.
I chyba najważniejsze to, że Mój Mężczyzna akceptuje mnie taką, jaką jestem. Najczęściej śmiejemy się z mojego 'dołka'. Taki paradoks mały, bo czasem się śmieję, a później mam czarne wizje mojej lipcowej wizyty...
Sądzę także, że mając pe nie jestem w niczym gorsza od innych. Wszyscy jesteśmy ludźmi, a to, że czasem zmęczę się trochę bardziej, niż inni, jest do przeżycia. Mam słabą psychikę, to fakt, ale na szczęście pectus - póki co - tylko czasami wprawia mnie w gorszy nastrój.
I tutaj Betusia ma rację, są wakacje (albo przynajmniej kto ma, to ma) i można je aktywnie wykorzystać nie upijając się. Nie mam oczywiście nic przeciw jakiemuś piwku wieczorem na Ryneczku, czy czymś podobnym, ale bez przesady, bo to żadna przyjemność :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 17, 2006, 11:10:55
Cytat: "Kaśkot"

I tutaj Betusia ma rację, są wakacje


Betusia wakacji nie ma jeszcze przez długi czas i zazdrości tym co już mają.

Kaśkot, ja sobie czasami myślę, czy nie lepiej byłoby gdyby matka, która uczy całe życie niekaceptacji do wady - dowiedziała się o tym, że dziecko będzie miało wadę podczas badań prenatalnych i żeby miała możliwość, żeby usunąć takie dziecko z wadą...
Można usuwać dzieci z zespołem Downa, to dlaczego z wadami klatki nie - jeśli nietkórym sieją one takie spustoszenie w psychice...
Nie wiem czy mnie by moja mama usunęła gdyby się dowiedziała, że będe miała wadę - ale jedno jest pewne - brak akceptacji przede wszystkiej z jej strony - a ze strony innych osób to już dalsza konsekwecja - sprawił, że moje dalsze życie z tą wadą pozbawione byłoby sensu....
Kaś... Ty się nie wstydzisz swojego chłopaka - a ja się wstydziłam wszystkich bez wyjątku.... ja się cała wstydziłam, kiedy miałam się u lekarza rozebrać :/

Cytat: "Kaśkot"
Najczęściej śmiejemy się z mojego 'dołka'. Taki paradoks mały, bo czasem się śmieję, a później mam czarne wizje mojej lipcowej wizyty...


Kaś - nie wiemy jak wygląda Twoja wada, ale jeśli jest podobna do tej u tej koreańskiej aktorki która tu Archont wkleil - to przeciez to wielka tragedia nie jest i na pewno da się z tym żyć, w odróżnieniu moim zdaniem od posiadania kurzej klatki...
Kaś - jeśli będziesz miała możliwość operacji to przecież nic nie tracisz prócz kilku cennych chwil przeznaczonych na cierpienie... Po Nussie bedziesz mieć takie minimalne slady, że nawet nic nie będzie widać, a satysfakcja z tego, że zadbałaś o siebie i swoje zdrowie na pewno będzie.
Naprawdę nie ma się czego bać - jeśli ta czarna wizja wizyty - to ma być wyrok operacji.
Różne rzeczy da się przeżyć...
Taka operacja może mieć zbawinny wpływ na relacje z płcią przeciwną - ja jestem tego żywym przykładem. Mam wrażenie, że od kiedy mam normalny mostek - jestem pewniejsza siebie i choć z urody przez tą operacje się nie zmieniłam - dla tych którzy o niej nie wiedzieli - to jednak czuję się piękniejsza...
Jak już pisałam mojego chłopaka poznałam już po operacji - kto wie - może przez tę świadomość,że nie mam już wady przyciągnęłam go do siebie?  :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 17, 2006, 11:14:48
Napewno jakies sie zdarzaja-tylko ze trudno jest taki spotkac :wink:
Nie kazdemu wada tak uprzyksza zycie-jedni czuja sie z tym dobrze inni zle...

-Mi wakacje nie sprawiaja zadnej przyjemnosci,nigdy normalnych nie mialem...
A co do picia,to nie przyjemnosc jest na drugi dzien :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 17, 2006, 11:25:35
Cytat: "orbita"
Nie kazdemu wada tak uprzyksza zycie-jedni czuja sie z tym dobrze inni zle...


To chyba zależy od tego jak duża jest wada.... i jak sie to wszystko razem układa.
Zdjęcia niektórych osób z forum to w grnucie rzeczy całkiem przyzwoite klatki i niewiele im trzeba do doskonałości...
Ja tam na pewno przed operacją w życiu bym nikomu nie pokazała ani klatki ani zdjęcia (jednyne co musiałam to kiedy rtg robiłam i u lekarza się rozbierałam).... więc na pewno miałam większy problem niż Ci którzy bez skrepowania się tutaj pokazują...

Ja gdyby nie było możliwości usuwania takiej wady - co się szcześliwie dokonało jakiś czas temu - to wolałabym się nie urodzić, wolałabym żeby mnie moja mama usunęła...
Wiem, że to okropnie brzmi i ogólnie to jestem przeciwko aboracji - ale wiem, że ja bym po prostu nie potrafiła żyć z taką wadą, najchętniej zostalabym w takiej sytuacji jakąś pusteliczką, zaknęłabm się na własne życzenie w więzieniu, albo poszłabym do zamkniętego klasztoru....
A Wy gdybyście jeszcze w łonie matki wiedzieli, że bedziecie mieli wadę i gdybyście mieli prawo decydować o tym, czy macie się urodzić czy nie - jak byście zadecydowali?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 12:03:30
Ja bym sie niechcial urodzic-nie chcialbym poprostu!zyc z takim czyms!!Nie wiele z tego zycia mam,najwiecej cierpienia i wogole na kazdym kroku takie :(  ... Czesto zaluje ze sie wogole urodzilem,ze zyje... :evil:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 18, 2006, 11:44:02
orbita, nie wiem co mi do głowy przyszło z tą aborcją... Takie pytanie - czy nie lepiej gdyby Cię mama usunęła? - byłoby uzasadnione w przypadku jakiegoś głębokiego upośledzenia albo jakiegoś innego wręcz uniemożliwiającego normalne życie zespołu wad.
Myślę orbita - że przesadzasz... Czasami ktoś traci w wypadku nogę, albo rękę i nie możne żyć w ludzkim pojęciu jak przeciętny człowiek - ale mimo wszystko może być szcześliwy...
To jest tylko klatka piersiowa - zgadza się bardzo ważna - ale jak zakładasz koszulkę, to przecież wyglądasz normalnie...
orbita, wiem, że przeszedłeś przez te wszystkie operacje, że bolało i w ogóle - ale jeśli masz szanse jeszcze powalczyć o swoje zdrowie i to, żebyś wreszcie zaakceptował siebie i jeśli do tego potrzeujesz jeszcze jednej operacji... to nic - tylko się zoperować.
Myślę, że tu nie chodzi tylko o klatkę.
Tak jak już gdzieś pisałam to rodzice uczą nas negatywnego albo pozytywnego stosunku na swojego ciała... Jeśli rodzina nie stanowi fudamentu na którym możemy budować swoje życie, jeśli daje negatywne wzorce i wszepia w kogoś nienawiść do samego siebie i chęć nieistnienia - to znaczy, że to jest bylejaka rodzinia i nie warto nią sobie głowy zawracać. Można nawet w takiej sytuacji bez żalu zacząć nowe życie bez ich ingerencji, bo tacy rodzice w pewnym sensie nie zasługują na naszą miłość.
To, że oni przyjęli taką postawę też z czegoś wynika... najcześciej ze zwykłego strachu...
Dużo możnaby się nad tym rozwodzić...

Ale Ty Orbitka - dopiero zaczynasz życie - jesteś tak młody, że możesz jeszcze wszystko zmienić... naprawdę nie ma się co załamywać...
Podejmując jakiekolwiek próby zmiany sytuacji - choćby przez pójście do lekarza - już poczujesz się lepiej.
Poza tym jestem za tym, żeby w takim stanie - jeśli na serio mówisz, że żałujesz, że żyjesz i ciągle rozpaczasz po nieudanym związku.... warto byłoby udać się do psychologa.
Trzymam za Ciebie kciuki  :wink:

[ Dodano: Nie Cze 18, 2006 12:09 pm ]
Jeszcze chciałabym dodać, że czym jak czym - ale rozczulaniem się nad sobą to zupełnie nic nie zyskasz - możesz jednak polecieć dalej w dół....
Trzeba się za siebie wziąć - i iść przed siebie - chociaż czasem to przypomina bardziej czołganie niż chodzenie...
Jeśli będziesz chciał to - zawsze - znajdzie się ktoś kto poda Ci rekę...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 12:22:58
Wczoraj inaczej patrzylem na to pytanie bo wypilem :mrgreen: Ale odpowiedzialem jak czuje...
Betusia nie przesadzam tak jest naprawde,poprostu juz mam dosc wszystkiego!

Pisalem juz raz ze tata sie mna nie interesowal i to tez ma na to wszystko wplyw...

Betusia zycie to juz dawno sie zaczelo,ale jak narazie to niczego tak na powaznie zaczac nie moge-nim sie z czym kolwiek uporam to ile ja bede mial lat?? Lata mi minely,ten jakby najfajnieszy wiek kiedy to wszystko jeszcze wydaje sie piekne :D ,nie wiele wykorzystalem tego-nigdy nie bylem na zadnych wakacjach.. Lata dochodza,wszystko sie zmienia-To co kiedys mogloby sie wydawac piekne to teraz wydaje sie dziwne...Ale kazdy wiek ma swoj urok.

Wlasnie Betusia jak zakladam koszulke to nie wyglada to normalnie-jak raz napisalas ''pagorki niziny''.. Juz nie jest tak wielkie jak bylo to na poczatku,ale beznadziejne! I pod koszulka widac :(

Wybiore sie chyba :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 18, 2006, 12:44:12
Wierzę, że nie przesadzasz, ale tak napisalam, bo się zmartwilam, że naprawdę jest źle.


Cytat: "orbita"
zycie to juz dawno sie zaczelo,ale jak narazie to niczego tak na powaznie zaczac nie moge-nim sie z czym kolwiek uporam to ile ja bede mial lat?? Lata mi minely,ten jakby najfajnieszy wiek kiedy to wszystko jeszcze wydaje sie piekne :D ,nie wiele wykorzystalem tego-nigdy nie bylem na zadnych wakacjach.. Lata dochodza,wszystko sie zmienia-To co kiedys mogloby sie wydawac piekne to teraz wydaje sie dziwne...Ale kazdy wiek ma swoj urok.


Jakbym czytałam jakiegoś starszego dziadka...
Nie byłeś na wakacjach - to na pewno bedziesz - jeszcze nic straconego..
Masz trochę lat za sobą, ale kto powiedział, że to miał być najfaniejszy wiek...
Niektórzy mówią, że najfajniej jest w szkole średniej - a dla mnie to był czas jednego wielkiego koszmaru do którego nie chciałabym za nic powrócić, bo trafiłam do takiego koszmarnego liceum... Teraz - mam najfajnieszy okres w życiu - ale ciągle jestem przekonana, że nalepszy czas jest zawsze przede mną...
Może czujesz się staro... Są różne przypadki czasami zdarzają się dorosłe osoby w ciele dziecka i odwrotnie - niektórzy przeżywają swoją młodość w wieku 60 lat...
Prawda jest taka, że mamy tyle lat na ile się czujemy...
Nie ma co narzekać, że lata dochodzą.... Nawet to, że za jakis czas będziesz mieć 23 lata, a nie 21 nie zmienia faktu, że jesteś młody....  
Moim zdaniem do 50tego roku życia jest się młodym....

Cytat: "orbita"

Wlasnie Betusia jak zakladam koszulke to nie wyglada to normalnie-jak raz napisalas ''pagorki niziny''.. Juz nie jest tak wielkie jak bylo to na poczatku,ale beznadziejne! I pod koszulka widac :(


A w zimie pod sweterkiem też widać?

W takim razie rzeczywiście jest to prablem, który trzeba rozwiązać...
Nie myślałeś o tym, żeby wybrać się wktórtce do Poznania?
To co Ci zrobili w Zabrzu i to co napisałeś, ze powiedzieli to jest dla mnie jakiś skandal...  :roll:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 01:33:48
Dokladnie,starszego dziadka :lol: Wszystko wydaje mi sie takie dziwne-te czasy w ktorych nie potrafie sie poprostu odnalesc.Czesto wydaje mi sie ze nie umiem w nich zyc! Poza piciem :P to jakos nie potrafie juz tak zyc jak inna mlodziez-to co w tych czasach sie dzieje,z mlodzieza co wyprawia itd.to wydaje mi sie popier...! Ale jestem ZRYTY!!! Nieno mi naprwde potrzebne jest leczenie i to przymosowe!- Wszystko tak sie zaczelo jak stracilem dziewczyne :cry:  Teraz niewiem co sie z nia dzieje,martwie sie o nia-czy sie cos zlego jej nie stanie :(   Byla moim malenstwem :cry:

W sweterkach nie chodze :) za cieplo,a nie lubie jak jest mi goraco-nawet w zime.Zle sie czuje.. Ale wczesniej bylo widac,wiec jakos to ukrywalem...

Myslalem;nawet pewna Pani proponowala ze moglbym sie zabrac bo zawozi syna do Poznania..
Niewiem co z tego wszystkiego wyjdzie-i tak sie kiedys pewnie wybiore.. U mnie juz nawet w domu nie chca slyszec o kolejnej.Ale to moje zycie i decyzja!To ja z tym sie w koncu mecze..- Nie chcieli zebym wogole na operacje szedl i zebym zrezygnowal bo sie boja-mama tak. Najlepiej zrezygnowac nie bac sie,nie miec na glowie a ja dalej sie męcze,niz troche strachu dla nich i inne zycie dla mnie? Niewiem co wazniejsze?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 18, 2006, 01:52:04
Cytat: "orbita"
Niewiem co wazniejsze?


Ważniejsze jest to żebyś wreszcie miał względnie "normalną" klatkę i nie wstydził się samego siebie...
I tu nie chodzi o wszystko - o relacje damsko- męskie też.
Przede wsztkim na ten szpital, który tyulu ludzi skrzywdził, że muszę jechać do Poznania na reoperacje - aż brak mi słów... Za coś takiego to oni powinni w więzieniu siedzieć. Jak czegoś nie potrafią zrobić to niech nie robią. Ja rozumiem, że raz na jakiś czas może się zdarzyć błąd w sztuce - ale żeby tak nagminnie...
Co to ma znaczyć, że kiedyś się wybierzesz?
Co robisz teraz? Masz już wolne? Pracujesz?
Wsiadaj w pociąg, albo w samochód znajomej i jedź koniecznie na konsultacje z jakimś normalnym lekarzem... Im wcześniej się za to zabierzesz - tym lepiej...
Twoi rodzice na pewno na swój sposób Cię kochają - ale jeśli ze strachu dają Ci porady, by nic z tym nie robić - to nie jest w porządku wobec Ciebie.
Nie mozna z siebie rezygnować...
Zapewne Twoi rodzice nie wiedzą jak ogromny wpływ ma na Ciebie ta wada...
Takich rzeczy o których tu nie raz napisałeś na forum - po prostu się nie mówi - szczególnie rodzicom....

Przede wszystkim nie pij teraz przez jakiś czas... (szczególnie samemu ze sobą - bo to nie jest dobry pomysł) ... ale trzeźwo spojrzyj na całą sytuację.
W razie czego możesz liczyć na pomoc forumowej koleżanki czyli mnie.

Przede wszystkim przestań już myśleć o tamtej dziewczynie - bo nie jest Ciebie warta.

Cytat: "orbita"
Nieno mi naprwde potrzebne jest leczenie i to przymosowe!

I tu się mylisz...
Nikt Ci na siłę nie pomoże...
Dopóki nie zagraża się ewidentnie otoczeniu - nawet do psychiatrycznego leczenia nie ma  przymusu.
Do tragicznych sytuacji doprowadzją się cześto ludzie przez własną niewiedzę, albo przez jakiś nieuzasadniony wstyd przed chodzeniem do lekarza.
No.. chyba, że masz kogoś kto Ci - sam - bez Twojej ingerencji - poda rękę, bo zauważy, że coś jest nie tak - i zacięgnie Cię za włosy do lekarza...  - na to bym jednak nie liczyła.

Moim zdaniem w Twoim przypadku jak i w przypadku takiego cierpiętnika jak pletwa operacja to jest coś naprawdę zbawiennego i zalecanego powiedziałbym nawet, że coś koniecznego.
Jeśli natomiast ktoś chce się użalać na własne życzenie przez całe życie i nic nie chce z tym zrobić - to przykre i godne pożalowania.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 03:11:45
Ale lekarzom z Zabrza wydaje sie ze potrafia i jeszcze im za to placa..A taka beznadzieja jaka zrobia z kims to ze jest dobrze-dziwia sie ze komus to sie nie podoba!!!

To znaczy ze sie wybiore :) ,poki co to do tego co mnie w tym roku operowal,opier.. go za to!
Teraz nic nie robie,siedze w domu :) i pije :P
-Napewno rodzice tego nie wiedza-im sie wydaje ze opowiadam glupoty jak mowie cos o tym.Nie rozumieja mnie...

Dopiero zaczolem i juz mam przestac :D ?No moze,bo nie czuje sie najlepiej.. Znowu zaczynam sobie wszystko przypominac,wydaje mi sie ze jest przy mnie-bo mam ja w sercu :cry: nie moge przestac o niej myslec,nie potrafie... :cry: Zreszta na trzezwo czy nie mysle i czuje tak samo.. Jak wypije to jestem bardziej otwarty...

Wiesz Betusia i tak mi jest potrzebne-no moze nie z przymusu,ale z koniecznosci.To wszystko mnie niszczy i boje sie ze przez to wszystko zaczne niszczyc innych..Przynajmniej tego chce uniknac.. Moze wczesniej tego nie zauwarzalem,ale zdalem sobie sprawe ze choroba mnie zniszczyla-wygrala zemna :( Wczesniejszy problemy i Ten nie ustepujacy bol od 2 lat,to ze nie bylo dobrze po operacji-Wiele z tego sie przyczynilo..Bo teraz zdalem sobie sprawe ze jeszcze przed operacja bylem zupelnie inny,nie taki nerwowy jak teraz i wogole... Gdyby bylo dobrze wtedy to moze by tak sie nie stalo-bo wierzylem w ta operacja.Bylem szczesliwy ze bede ja mial,bo robilem to dla dziewczyny..i zawiodlem sie.. :(
-Moze przez to mnie zostawila? Nie zauwarzalem czegos,ze cos ze mna nie tak?!!


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 18, 2006, 03:52:05
Cytat: "orbita"
robilem to dla dziewczyny


to na pewno nie jest najlepsza motywacja dor zrobienia plastyki klatki... takie rzeczy robi się przede wszystim dla samego siebie...

 
Cytat: "orbita"
.A taka beznadzieja jaka zrobia z kims to ze jest dobrze-dziwia sie ze komus to sie nie podoba!!!

pewnie im też jest przykro, że zrobili coś źle... ale nie czas na pretencje, a pomysł, żeby op**** jakiegoś tam lekarza to już jest całkiem kiepski...
Złością i agresją niczego nie zbudujesz - a na pewno nie poprawisz wyglądu swojej klatki.
Dam Ci taką radę - nawet jak kogoś nie lubisz to się do niego uśmiechaj.... Wiem, że czasami trudno jest pohamować emocje - nawet mi czasami zdarzają się takie chwile kiedy mam ochotę komuś przyłożyć za jego chamstwo i ewidentną głupotę, ale z reguły tego nie robie... I zawsze dobrze na tym wychodzę... Jeśli masz do kogoś żal i go nienawidzisz - to się do niego nie odzywaj.
Twoja była kobieta - też skrzywdziła Cię - więc zamiast się rozczulać jakie to z niej kochane maleństwo - zapomnij o niej.
Ale nie z pomocą alkoholu...
To jest najgłupsze co możesz teraz zrobić... W ogóle picie w samotności to nie jest rozwiązanie jakiegokolwiek problemu...

Cytat: "orbita"
choroba mnie zniszczyla-wygrala zemna

Dobrze wiesz, że to nieprawda - przede wszystkim wada klatki - nie jest tak do końca chorobą - jest to wada, którą da się zlikwidować operacyjnie...
Jak będziesz się użalałam nad sobą podadniesz jeszcze w większy dołek niestety już przekroczyłeś limit użalania się nad sobą...

Wyrzuć tą wódkę, czy co tam masz - idź na spacer za jakiś czas - połóż się dzisiaj wcześnie (bo z tego co widać chodzi spać bardzo póżno - a zdrowe to nie jest) -  i wstań wcześnie rano - od poniedziałku zacznij działać w tym kierunku...
Nowe skierowanie - świeży rentgen - trochę wysiłku i działania to wymaga...
Przy okazji zahaczyłabym o jakiegoś psychologa... Myślę, że jakiś mądry mógłby Ci coś sensownego powiedzieć w takiej sytuacji...
Od poniedziałku masz szansę ropocząć nowy tydzień z nowym - mniej pesymistycznym podejściem do życia.

Najważniejsze, żebyś zaczął coś robić - a najepiej żebyś miał kogoś z kim mógłbyś o tym pogadać? Masz kogoś bliskiego z kim mógłbyś się spotkać lub chociaż o tym porozmawiać - jakiegoś kolege czy kogoś w tym rodzaju?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 04:32:10
Nie doslownie op**** :) Poprostu niech mi tlumaczy dlaczego tak to zrobil ze miesnie z lewej mam na lewo przesuniete! W dolnej czesci klatki mam cos tak twarde ze nie moge sie dobrze pochylic,a o zrobieniu brzuszka nie ma mowy! Tak nie bylo...
-Wiem Betusia,tez sie musze czasami pohamowac.Lepiej kogos olac niz skrzywdzic-przynajmniej mu sie glupio zrobi..
-To bym musial Betusia nie odzywac sie sam do siebie-bo siebie nie nawidze!

Betusia taka jest prawda,to mnie wszystko zniszczylo-nie jestem soba,wiem o tym.. Ja sie poddawalem przez caly czas,i moze to ja cos zniszczylem??? Cos wemnie jakby siedzi zlego... :(

Postaram sie Betusia tak zrobic,moze nie odrazu ale postaram-Mam silna wole wiec mysle ze z piciem nie bedzie problemu :wink: i te papierosy jeszcze...znowu zaczolem a nie palilem poltora roku roku-dziewczyna na to wplynela ze przestalem palic...

Niemam Betusia nikogo takiego...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 18, 2006, 04:54:46
Cytat: "orbita"
Niemam Betusia nikogo takiego..


Przykro mi - ale zapewne wkrótce ktoś taki się pojawi...
Czasami dobrze jest odciąć się od ludzi jak to mówią uciec i leczyć się niż czekać aż jakaś choroba sama nas zje...

Do żadnego z lekarzy którzy Cię operowali lepiej nie chodź i sie nie wypytuj.
Ty wiesz - widzisz najlepiej - że coś jest nie tak.
Jeśli jedna osoba nie pomogła to idzie się do drugiej (ja proponuję Poznań) - dopytywanie się i oczekiwanie wyjaśnień - nic nie da - można sobie co najwyżej nerwy poszarpać - a te już masz wystarczająco rozszarpane - więc to całkiem byłoby bez sensu.
Jak masz iśc do jakiegoś lekarza - to nie po to żeby na niego nagadać - ale żeby Ci któryś w końcu pomógł.
Jak już pisałam złośc i agresja jest niewskazana - szczególnie w przypadku kiedy chodzi o Twoje zdrowie i sampoczucie.
Wsiadaj w pociąg i do Poznania - taka jest moja rada.
Poza tym przestań pić i rzuć palenie, bo trafisz na oddział torako. w końcu nie z klatką, a z jakimś rakiem płuc czy innym dziadostwem.
Więcej Ci chyba poradzić nie potrafię - bo mam wrażenie, ze cokolwiek bym nie powiedziała to i tak swoje wiesz...
Jak na razie jest Ci jeszcze dobrze w tym użalaniu się... Ale do czasu...
Sam wiesz dobrze, że to do niczego dobrego nie prowadzi.
Nie znam Cię, nie wiem jak wyglada Twoje życie - ale z tego co tu zdążyłeś napisać widać, że bardzo brakuje Ci wiary w siebie...
Nie wiem skąd - ale skądś musisz ją wziąć, żeby wreszcie zacząć normalnie żyć....


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 18, 2006, 06:37:23
Niewiem Betusia czy sie pojawi-jakos niechce poprostu,nie potrafie... Ja o niej i tak nie przestane myslec,nie zapomne... :cry:
Nie mysle o tym zeby kogos sobie znalesc,wogole z nikim nie pisze ani nic.
Tylko tyle co na tym forum-i Betusia masz zle wrazenie-bo wszystko co mowisz dociera do mnie.To sa same madre slowa,dostosuje sie do tego-zrobie tak jak mowisz..,ale pomalutku.Przemysle,pomysle sobie dokladnie nad tym i dopiero :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 19, 2006, 10:48:54
Betusia widzisz u Ciebie był ten plus że nikt niewiedział po za Rodzicami i Lekarzami którzy umią zachowac intymność Pacjenta a ja zostałem obgadany od góry na dół że juz pewnie nie ma osoby na osiedlu która by niewiedziała o wadzie. Moja wada przez koszulke widać jak wiatr zawieje .Rzadko byłem w samej koszukce na dworze nie mowiac juz o bezkoszuli na moim osiedlu którego tak nienawidze plotka to standard :evil: Orbita a ile byłeś z ta dziewczyną? stary ja jak miałem dziewczynE to jeszcze nikt nie wiedział o tym nawet chyba nie zauważyła chociaz to wielkie albo oblała to w co wątpie. zdradzila mnie z kolegą a ja głupi przed zdradą kolega sie pytał czy chodze z nią a ja powiedziałem nie wiem czemu że jestesmy tylko kolegami może to moja wina była i plułem sie w twarz i zabic sie chciałem ale stchórzyłem :evil: ,Wiecie jak moje życie wyglada od jakiegos czasu telewizor komputer żarcie bez alkoholu czasami coś tam troszke łykne. Najlesze lata to jak chodziłem do zawodówki i jak miałem Dziewczyne było SUPER. teraz to szkoda słów bo najgorsze lata :evil: Gdzies czytałem że PC duzo miało chłopaków kulturystów, wpiszcie Kurza Klatka i znajdziecie. po sterydach prawie niewidać a kosc wystająca wygląda jak przedłużenie klatki piersiowej. ciekawe czy to prawda jak tak to koksować  :)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 19, 2006, 11:52:12
No wlasnie latwiej jest z tym zyc jak nikt poza bliskimi o tym niewie-chociaz i tak ma sie wrazenie ze wiedza o tym wszyscy.. Ale tak jak u mnie czy u Ciebie Pletwa ze wiedza wszyscy to juz tak latwo zyc sie nieda.. Chociaz jak jestem juz po tych operacjach to wiem ze zrobilem cos w tym kierunku i wiekszosc rzeczy juz mnie poprostu wali! Stalem sie jakby odludkiem i zyje swoim zyciem..co prwda latwo nie jest.
-Pletwa ja bylem z nia trzy lata.. tez sie chcialem zabic,jakos brakowalo mi odwagi-wypilem i jakos inaczej bylo..
Pletwa byc moze z powodu klatki popelniles ten blond ze tak powiedziales-brakuje Ci pewnosci siebie,mi tez-Betusia to nawet powiedziala-i chyba zeczywiscie tak jest.. Nie mam pewnosci ze cos moge zdzialac...
Pletwa dlaczego Ty nie pojdziesz na ta operacje??! Pomogla by Ci-odmieni Ci przedewszystkim zycie! Ja tez rozmyslam nad czwarta operacja.. Zastanow sie Pletwa,chyba niechcesz tak reszte zycia sie meczyc-degustowac zamiast zyc normalnie.. Odwagi chlopie :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 19, 2006, 12:07:55
Orbita ja niewiem czy dojade do lekarza bo polowanie sobie na mnie urządzili a wiem że sa na mnie smiertelnie wkurzeni bo obiłem jednego goscia który sie smial. zrobiłem chyba najwiekszą głupote w życiu a bylo ich wiele :mrgreen:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 19, 2006, 12:29:49
Pieknie Pletwa-pogratulowac :) jeszcze Ci z tym nie przeszlo? :lol:
Ja tez duzo glupot zrobilem w zyciu :mrgreen:
Pletwa zamiast sie udac do lekarza to Ty bijesz jakas ofiare losu co sie zachowuje jak male dziecko! Niech sie smieja-olej to nastepnym razem :)  bedzie takiemu glupio ze go lekcewarzysz.. Nikt na takiego s*** nie powinien zwracac uwagi-a juz napewno Ty!


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 19, 2006, 12:48:31
Orbita co dziennie wiem że mopga wjechac na chate obserwuja dom dobijaja sie do drzwi z mieszkania i balkonowych :evil: jednym słowem przej....... olac to bym olał ciepłym moczem :mrgreen: zwaliłem sprawe w grupie kozaki


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: orbita Czerwiec 19, 2006, 05:48:52
Pletwa to kogo Ty pobiles ze nie ustepuja i tak Cie pilnuja? Masz teraz normalnie ochrone-tylko ze w odwrotnym dzialaniu :evil:
Ja wolalbym wyjsc do nich,niech sie dzieje co chce-w koncu tak sie ukrywac to niema sensu bo i tak kiedys skopiom dupe.. :evil:  Oni Twojej klaty nie widzieli pewnie wiec sobie tego nie wyobrazaja cwaniaki..-Niewiem Pletwa co z tym zrobic,wspolczuje Ci i juz. Tez tak mialem kiedys,ale to byli bardzo zli ludzie! Naszczescie wszystko sie w pore wyjasnilo-dzien przed pieklem jaki telefonicznie mi obiecali :mrgreen: ! Nic nie zrobilem a mialem przej*** ..
-Rozwiaz to jakos i do lekarze sie wybierz z klata jak najpredzej...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 21, 2006, 09:48:01
Orbita Ty nic nie zrobiłes a dupki cie ścigali a ja osmieszyłem jednego goscia na osiedlu  który był równie zaskoczony jak ten co dostał (SZOK) jak do nich wyjde to zaj.... mnie a chce życ nawet jezeli takie życie ma byc do konca już :evil: przyjdą po mnie pewnie juz nie raz sie dobijali szkoda że giwery nie mam :evil: Wiem co Musiałes przechodzic bo najlepiej wie osoba która to samo przechodzi. śpie z nożem cały czas musze byc gotowy na atak.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: DiamentZeSkazą Czerwiec 21, 2006, 06:57:47
Cytat: "miflonide"
Jeżeli chodzi o kontakty "członków klubu pectusów" z płcia przeciwna to jest to dramat pomnożony przez tragedie i zsumowany z grzybnią .

Interesujące porównania  :D  
Nie wiem czy zauważyłeś ale w tym temacie przejawia się właściwie tylko wypowiedź jednej osoby, która z własnego jak mniemam i jak widać przykrego doświadczenia usiłuje przekonać innych, że nie istnieje większy problem w kontaktach z płcią przeciwną jak PE czy PC  :(  
Prawdę powiedziawszy czytając jej niektóre wypowiedzi aż trudno uwierzyć w to, że kompleksy na punkcie własnego wyglądu mogą skazić do tego stopnia psychikę,  żeby posuwać się do tak płytkich wypowiedzi  :shock:  Serdecznie współczuję  :(  
A Wam Panowie gratuluję podejścia, no może za wyjątkiem Płetwy, który jest fenomenem na tym Forum i którego serdecznie pozdrawiam  :wink:  :lol:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Czerwiec 21, 2006, 07:43:38
Cytat: "DiamentZeSkazą"
Prawdę powiedziawszy czytając jej niektóre wypowiedzi aż trudno uwierzyć w to, że kompleksy na punkcie własnego wyglądu mogą skazić do tego stopnia psychikę, żeby posuwać się do tak płytkich wypowiedzi :shock: Serdecznie współczuję :(


Nie mam kompleksów - jeśli chodzi o wygląd - to nie mam już żadnego kompleksu.
Z kompleksu klatki dzieki operacji. Z innych - naprawdę znikomych - dzięki mojemu ukochanemu.
"Skażonej psychiki" również nie posiadam - jeśli taką diagnozę stawiasz na podstawie moich rzekomo "płytkich wypowiedzi" to mogę Cię uświadomić, iż jest ona nietrafiona.

Cytat: "DiamentZeSkazą"
która z własnego jak mniemam i jak widać przykrego doświadczenia usiłuje przekonać innych, że nie istnieje większy problem w kontaktach z płcią przeciwną jak PE czy PC :(


Wręcz przeciwnie - jeśli mówisz o mnie - a zapewne tak - to nikogo nie przekonuję, że taki problem nie występuje. Chyba mnie nie zrozumiałaś - może jednak trzeba było się doszukać w tych postach jakiejś "głębi"?

Ja mogę powiedzieć tylko o tym jak było. Teraz nie mam wady i relacje z moim misiem układają mi się wyśmienicie. Kiedyś było mi natomiast o wiele trudniej.
Pisałam o sytuacjach - w których wystepował momennt kiedy ktoś chciał dotknąć mojego mostka potrafiłam być nawet agresywna i siłą zabrać komuś rękę z tego niedostępnego miejsca...

DiamentZeSkazą, widać, że jesteś mądra i fajna dziewczyna i naprawde nie mam pojęcia co masz mi konkretnie do zarzucenia - a chętnie się dowiem.
Może tym razem wysilisz się na coś bardziej konstruktywnego niż zarzucanie mi "płytkich wypowiedzi"? 8)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pletwa Czerwiec 22, 2006, 10:52:06
Betusia wystarczy że sie ktoś popatrzył na mostek to byłem wściekły a co dopiero jak dotknął  :twisted: dotknąl lekarz to już mnie szlak trafiał i powiedział żebym sie niebal hehe a psycha swoje. teraz bym zrobił taki eksperyment i dał dotknąc jakiejs Dziewcznie o mocnym sercu hehe :mrgreen:
DiamentZeSkazą dlaczego fenomen ?  :mrgreen: powiem wam że kiedyś jak nikt po za Mama niewiedział i dyskretnymi Lekarzami Szacunek im za to to nieprzejmowałem się ale jak potem wiedzieli inni i  było czuć na kilometr że naśmiewają sie ze mnie to mnie rozwścieczyło i dziwie sie że nikogo nie zabiłem jeszcze :evil:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: LuCk4$h Czerwiec 22, 2006, 03:46:18
ja sie strasznie wstydzilem swojejn wady nie mialem jeszcze  dziewczyny bo... nie jestem pewny siebie to wszystko moja wina jestem tydzien po operacji i mam nadzieje ze to sie zmieni :cry:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Archont Czerwiec 24, 2006, 03:12:31
:(


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: leela Sierpień 30, 2006, 12:36:24
Cytat: "betusia"
Cytat: "Adrian_listek"
wiec jak wam sie uklada z plcia przeciwna?:)


Takie podejście, że chłopak z PE, może sobie poszukać panny z PC nawet nie jest śmieszne... Tym bardziej, ze ich dzieci, albo w wnuki mogą wadę odziedziczyć...


Betusiu a czy ty myślisz, że jak Cię zoperowali to Twoje dzieci już nie moga tego odziedziczyć?
Jeśli człowiek ma trocę dystansu do samego siebie to potrafi śmiać się z takich żartów...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Wrzesień 27, 2006, 11:04:15
Cytat: "leela"
Jeśli człowiek ma trocę dystansu do samego siebie to potrafi śmiać się z takich żartów...


Może i potrafi się śmiać nawet mając dużą wadę, ale mimo wszystko znaczna wada moim zdaniem przeszkadza tak do końca cieszyć się życiem.
Mi było trudno - i wspominam ten czas kiedy na wszystkie sposoby chciałam ukryć że posiadam klatkę piersiową jako ciężki czas w moim życiu.
Bez porównania jest kiedy nie ma się takiego problemu.
Na pewno ktoś kto nie ma dużej wady tego nie zrozumie. Ktoś kto ma piękną klatkę od urodzenia, że nie doceni tego jak ten kto miał brzydką, a teraz ma piękną jak na przykład ja.
Jestem szczęśliwa, że miałam tą operacje choć jestem już po niej pół roku.

Cytat: "leela"

Betusiu a czy ty myślisz, że jak Cię zoperowali to Twoje dzieci już nie moga tego odziedziczyć?

Wiem na czym polega dziedziczenie.
Oczywiście, że tak nie myślę - skąd Ci to do głowy przyszło?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: leela Wrzesień 28, 2006, 06:22:33
Też mam ten problem i doskonale wiem jak to jest. Tym bardziej podziwiam ludzi którzy potrafią sobie jaja z tego robic i powodowac, że inni zaśmiewają sie po pachy (no chciaz ten żart nie był może AŻ TAK dobry, ale powiedzmy, że odnoszę się do sytuacji bardziej ogólnej). Ciebie natomiast podziwiam za to, że do każdego wątku potrafisz zgrabnie wpleśc swoje posty, które w gruncie rzeczy wszystkie są podobne i niosą to samo przeslanie...niestety nie doszlam jeszcze  jakie. Serdecznie pozdrawiam.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Wrzesień 28, 2006, 08:00:05
leela, mogłabyś na chwilę wyrwać się od tego uogólnienia i napisać o co tak naprawdę chodzi?

Cytat: "leela"
Tym bardziej podziwiam ludzi którzy potrafią sobie jaja z tego robic i powodowac, że inni zaśmiewają sie po pachy (no chciaz ten żart nie był może AŻ TAK dobry, ale powiedzmy, że odnoszę się do sytuacji bardziej ogólnej).


Może dopóki ktoś jest bardzo młody a wada nie jest na tyle duża aby przeszkadzała, i aby myśleć o niej non stop to można sobie z niej żartować...

Mi natomiast nie jest do śmiechu i nawet jest mi przykro na samo wspomnienie, że kiedyś miałam wadę.

Dla mnie to był problem - który dało się z powodzeniem rozwiązać, czego i Tobie życzę.

Cytat: "leela"
wszystkie są podobne


Jak Ci się nie podobają moje posty - to trudno - nie czytaj. Mimo wszystko nie wiem na czym ma polegać to, że "wszystkie są podobne". Jeśli masz mi coś do zarzucenia to napisza na tak zwany priv, żeby wątku nie zaśmiecać.


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Bida Wrzesień 28, 2006, 08:56:50
Nie ma to jak dziewczyna tańcząc wtula się w twoją zooperowaną klatę  :mrgreen:  i tak tańczyłem przez godzinę jak nie lepiej  :lol:  ale jednak jak sie zaszlało to troche boli  :?


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Wrzesień 28, 2006, 09:37:19
Bida, to na razie się jeszcze troszkę ograniczaj w kwestii przytulania, bo jak za bardzo się roztańczysz to jeszcze sobie coś zrobisz przez przypadek...

Jesteś jeszcze młody, więc wszystko przed Tobą ;)


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Bida Wrzesień 29, 2006, 08:06:24
Ale to ona sie wtuliła jako pierwsza  :lol:  wienc po co miałem ją od siebie odrywać  :wink:


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: betusia Wrzesień 29, 2006, 09:25:04
Cytat: "Bida"
po co miałem ją od siebie odrywać


żeby Ci świeżo zoperowanej klatki nie rozwaliła :)

Czasami pozornie grzecznie wyglądająca dziewczyna może mieć w sobie tak wielkie pokłady agresji, że nikt by się nie spodziewał...


Tytuł: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Bida Wrzesień 29, 2006, 09:35:16
Ona nawet szybkiego chciała tańczyć blisko... Zreszto wole zeby sie wtuliła niż jak taka inna szarpała za rence że apap brać musiałem...   :?  A dzis podobno cały dzień gadała jak to fajnie się za mną tańczyło... :roll:

[ Dodano: Sob Lis 18, 2006 9:47 pm ]
To już dróga dyska po operacji   8)  Co jak co ale z płytką czy bez jestem królem parkietu  :mrgreen: tylko jak poskakałem to bolało  :?

[ Dodano: Nie Lis 26, 2006 10:02 pm ]
Hehe... Był poruszony tutaj gdzies temat co by było jak by się dwoje pectusów (chodzi o chłopaka i dziewczyne)spotkało...  :lol:  No cuż, nam(ja i moja dziewczyna) sie jak narazie układa  8)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: suu Styczeń 24, 2007, 11:00:39
czesc mam PE i nawet nie ma mowy o plci przeciwnej! chyba bym upadla na glowe pokazujac sie komus w takim stanie!Ludzie naprawde wam gratuluje jesli jestescie po jakichkolwiek zwiazkach bo ja jak do tej pory nie mialam odwagi na zaden!szacunek dla was wszystkich!macie odwage i to nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka!pozdrawiam was wszystkich!!!!


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Pe~16 Styczeń 25, 2007, 03:14:12
Witam was  ;) Mam PE , i jakoś mi to nie przeszkadzało kiedy miałem dziewczynę :D Poprostu jak partner  ciebie kocha to nie bedzie mu to przeszkadzało że masz PE, z czasem to nawet tą "wadę" polubi ;D
P.s  Szukam partnerki :) aha i  chciałbym żeby była nie paląca ;) Najlepiej z Wrocławia ;D Pozdrawiam


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Płetwa Styczeń 26, 2007, 11:04:02
ja sie dziwie że Moja Była niezauważyła PC ;D przeciez Widziała mnie bez koszulki chociaz teraz to wygląda lepiej i mam nadzieje że będzie jeszcze lepiej. Wam Życze Znalezienia Drugiej Połówki :)
ja narazie niemam a sa dni co niewytrzymuje prawie. Pozdrawiam Siostry i Braci :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: biteel Grudzień 27, 2007, 10:15:54
Mam dziewczyne dlugo bo prawie 5 lat, nie ma z tym wiekszych problemow, a w zasadzie to zadnych. Choc wiem ze pewnie chcialaby sie przytulic do pieknej meskiej klaty, ale ja niestety nie moge jej tego zaoferowac...
Wczesniej jak mialem krotkoterminowe znajomosci czasami stanowilo to drobny problem. Ale wiadomo wiek byl inny, rowiesnicy tez mieli nieciekawe klaty, niewysportowane. Teraz to juz raczej obawiam sie ze niejedna by mnie wysmiala, ubrala sie i wyszla.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: snajper Styczeń 19, 2008, 04:06:49
hmm zdjąłem koszulkę przed moją dziewczyną po miesiącu znajomości nie chciałem mieć przed nią, żadnych tajemnic. Jej reakcja była taka: o jej jaki Ty jesteś chudziutki, aż widać Ci kości. Odpowiedziałem jej na to że to nie są kości tylko mięśnie ;D, bardzo się ucieszyła z tego powodu i powiedziała, że jej to nie przeszkadza i, że jak kiedyś będę chciał się poddać na operacje to tylko z własnej woli  ;)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Adrian_listek Wrzesień 14, 2008, 10:42:31
Ja juz z moja 4,5 roku i jest supwer wakacje zaliczone  teraz troche brzuszek zrzucic bo sie przytylo no i moze sproboje zainwestowac w pompke ale to za jakis czas


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: doti Styczeń 23, 2009, 12:25:35
Powiedziałam mojemu chłopakowi o mojej wadzie którą mialam (bo jestem już po operacji) powiedział że to akceptuje i rozumie tyle że  pare dni potem  zerwał ze mną
z błachego powodu  jestem prawie pewna że to z powodu mojej wady:-( Powoli zaczynam mieć tego dość z kolejnym chłopakiem pewnie będzie tak samo .Mimo że teraz mam wymarzoną klate zawsze to będzie za mną szło.Jestem totalnie załamana i odechciewa mi sie wszystkiego wiem że ludzie mają większe problemy ale ja już mam dość czuje sie teraz beznadziejnie  :'(


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: snajper Marzec 02, 2009, 09:25:22
Wczoraj położyłem się na dziewczynę przodem do niej . Wiedziała co mi jest, wyczuła tą moją wadę klatki piersiowej. pwoiedziała że może zaakceptuje mnie jak sie z tym pogodzi . czyli nigdy bo juz słysze to nty raz;/


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: szymon123 Marzec 03, 2009, 09:57:25
Doti: masz normalną klatkę teraz - to w czym jest problem?? wytlumacz mi bo nie rozumiem.

snajper: może zabrzmi to arogancko, ale liczysz na jej łaske? czy zaakceptuje Twoją wadę czy nie? mi gdyby tak dziewczyna powiedziała to bym z nią zerwał.
Miałem już trochę dziewczyn i nigdy żadna nic nie miała do mojej klatki. Może ona czeka aż Ty sam zmienisz swoje podejście do siebie i waszego związku?


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: doti Marzec 06, 2009, 08:38:19
Problem w tym że ta wada jest genetyczna do tego nie mam  pewności czy wada ta po wyjęciu płytek nie powróci.W każdym razie nawet  gdybym miala prostą klatke do końca życia to gdzieś tam w środku zawsze to będzie za mną szło i zawsze chce być szczera z chłopakiem z którym bym była a w dzisiejszym świecie głownie liczy się wygląd zdrowie pieniądze itp.Nam pectusom nikt nawet nie pomaga lekarze ogólni nas zmywają a ortopedzi zalecają ćwiczenia to też nie jest w porządku totalna olewka


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Wiia Marzec 06, 2009, 09:25:15
Doti o czym Ty mówisz?  'w dzisiejszym świecie głownie liczy się wygląd zdrowie pieniądze itp.'? Jeśli Twój chłopak tylko na to zwracał uwagę to chyba dobrze na tym wyszłaś, że nie jesteście już ze sobą. Ludzie naprawdę wartościowi zwracają uwagę na wnętrze, a że brzydki biedak? Co z tego? To miłość ma dawać szczęście.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: doti Marzec 06, 2009, 09:38:58
Tak masz racje "wartościowi" ale ja mało takich ludzi znam widocznie jest ich zbyt mało.Obecnie pracuje z z osobami chorymi i upośledzonymi umysłowo jako terapeutka zajęciowa i widze że ludzie w Polsce do tej pory są niezbyt tolerancyjni do takich ludzi ich spojrzenia są krzywdzące dla tych osób ale oni tego nie kapują bo są zdrowi i ich to niedotyczy więc śmieją sie z nich ,czy to mają być wartościowi ludzie raczej nie.Pozdrawiam



Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: szymon123 Marzec 08, 2009, 09:14:40
Doti:

No wada jest genetyczna, czasem sie przenosi czasem nie, np moj wujek i dziadek to mają, a tato nie ma. Z kolei znam osobe ktora ma pectusa a nikt z rodziny u niego nie miał nic takiego! Druga sprawa to taka, ze nawet jesli Twoje dziecko by mialo takie cos, to zaloze sie ze za 15 lat beda juz nowe metody, wiec zniwelowanie takiej wady nie bedzie zadnym problemem.
Nie masz pewnosci ze po wyjeciu plytek nie powroci, ale sobie załóż ze nie powróci i tego sie trzymaj. A jesli powroci <odpukac> to wtedy sie bedziesz tym martwic a nie teraz. To tak samo jak bys sie przejmowala ze moze jutro wyjdziesz na ulice i Cie przejedzie samochod... nie ma sensu takie gdybanie.

No wiesz , jezeli Ty majac normalna klatke bedziesz sie przejmowac takimi rzeczami to bedzie to za Toba szlo, ale tylko na Twoje własne życzenie. Też trzeba nauczyć się rozróżniać swoje własne paranoje od konkretnych problemów. <Nie mówie tego negatywnie>

Pozatym, Pectus to osoba ktora ma wade klatki piersiowej, Ty juz nie masz, wiec nie musisz sie tak tytułować;P. Mysle ze powinnas sie cieszyc z normalnej klatki i cieszyc sie zyciem, a nie przejmowac sie problemem ktorego nie ma.

Pamietam tu na forum takiego gościa który praktycznie wogole nie mial pectusa <sam bym chcial miec taka klatke>,mial tylko taki malutenki dolek, i mowil ze chce popelnic samobojstwo ze nie chce mu sie zyc itd -> ogolnie paranoja. Z kolei u mnie na studiach jest doktor ktory ma jakos zdeformowane plecy i ma takiego duzego garba jakos z tylu, i to wystaje tak. w porownaniu do tego co my tu mamy to nam nic nie dolega. A powiem Ci ze ten doktor jest jednym z najsympatyczniejszych wykladowcow, u niego robilem prace licencjacką. zawsze uśmiechnięty, zadowolony, fajnie sie z nim gada... Rozumiesz? Po prostu radze Ci troche zmienic podejście i cieszyc sie z nowej klatki. A jesli chlopak Ciebie rzucil z tego powodu <choc sama nie wiesz czy to z tego powodu, bo sa to Twoje domysły>, to tylko sie cieszyc ze z nim nie jestes:)... tak jak mowil Wiia.

Pozdrawiam:)
Szymon


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: doti Marzec 08, 2009, 11:02:14
Tak masz racje ,że nie powinnam gdybać co by było gdyby.Jestem młoda i gniewna dlatego do wszystkich spraw podchodze inaczej.Natomiast miałam poważną wade a nie mały dołeczek więc rownież nie rozumiem przewrażliwionych ,których zdjęcia można oglądaćnp na forum.Dzięki twoim słowom z dystansem podchodze do tego co było i do przyszłości należy cieszyć się zyciem bo nie wiadomo jak długo potrwa.A pectusem będe czuć się chyba zawsze bo nie potrafie tak poprostu o tym zapomnieć bo chyba zbyt długo to trwało ale może z biegiem czasu to się zmieni.Dziękuje i serdecznie pozdrawiam :) :) :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: szymon123 Marzec 09, 2009, 07:42:15
Hej,

Super ze zmienilas nastawienie na bardziej pozytywne! Moje gratulacje i tak trzymać:):):)

Pozdrawiam:)
Szymon


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Camiliooo16 Czerwiec 28, 2009, 02:12:56
Witam. Ja mam 16 lat ;] i mam szewską klatkę , może nie jest to duża wada , ale jednak jest . Mam dołek w mostku . Ale mi jakoś to nie przeszkadza , normalnie mogę gdzieś wyjść na ulicę , czy na plaży bez koszulki i nie jest tak , że ktoś się ze mnie śmieje. Moze kilka lat temu ktoś z tego zażartował , ale albo go zgasiłem słownie,  albo też obróciłem to w żart , teraz bardzo dużo o tym wie, ze to mam , i nikt sie nie smieje , a czesto o tym razem rozmawiamy. Nie wydaje mi się , że poprzez wadę klatki piersiowej można mieć problemy w miłości , bo tak jak ktoś już pisał wcześniej , wartościowa osoba zwraca uwagę na wnętrze , a nie na wygląd . Pozdro ;]


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Radius425 Lipiec 12, 2009, 11:49:26
Droga Doti!
Właśnie dlatego, że lekarze ogólni i ortopedzi totalnie się na PE nie znają i olewają potrzeby Pectusów, postanowiłem swoje życie poświęcić chirurgii i właśnie lejkowatym klatkom, dlatego o tym piszę i często mówię w środowisku, próbuję propagować ten problem żeby wszyscy chociaż wiedzieli, że tym powinien zajmować się torakochirurg lub wykwalifikowany w tym kierunku chirurg dziecięcy. Sam wiem jak "boli" wklęsła klatka. Miałem dziewczyny przed operacją, ale nie mogłem się otworzyć i być szczerym, po prostu lipa. Prawda... dzisiaj liczy się tylko wygląd. Niestety. Taki nam się materialny i powierzchowny świat zrobił.
Dopiero po operacji odnalazłem prawdziwą miłość - dziewczynę z którą chcę być już do końca życia. Dzięki operacji narodziłem się na nowo i jestem innym, lepszym człowiekiem, odważniejszym, bardziej otwartym. Wcześniej to bym bał się nawet do niej zagadać.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Inez Sierpień 10, 2009, 05:41:05
Dla mnie PE nigdy nie było aż takim wielkim problemem natury estetycznej ani źródlem kompleksów, płec przeciwna tez nigdy mi jakoś nie dała do zrozumienia że to jest coś czego powinnam się wstydzić i ze dla nich to jest w jakiś tam sposób "odpychające".

Naprawde, nie ma co wyolbrzymiać ;)



Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: snajper Sierpień 16, 2009, 01:58:38
Poznałem wspaniałą dziewczynę, nie mowilem jej o Pectusie, ale chyba wie ze cos ze mna nie tak, czesto dotka mnie po klatce piersiowej "chyba wyczula" moja deformacje..

często jezdzi nad wode z kolezankami i kolegami, raz mi zaproponowala nawet cy pojade z nia, ja sie jakos wykrecilem, bo sie wstydze..

teraz nawet mnie o to nie pyta czy pojade z nia na basen itd, pewnie domyslila sie i nie chce aby bylo mi przykro

a tak pozatym wszytsko jest ok, tzreba tarfic tylko na odpowiednia osobe, mi sie udalo czekalem na nia cale zycie

pozdrawiam


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: efczy Listopad 11, 2009, 05:25:11
Powiem ci tak jak poznasz kogoś, tak na poważnie i ta kobieta będzie cie kochać, to nie będzie żaden problem, wiem z doświadczenia ze w każdym związku w którym byłem i była to miłość to nie był problem. ja mam wade 1,5cm wiec nie jest tak źle, nie wiem jak z jakimiś większymi, ale mówie nikt nie jest idealny, każdy ma kompleksy, w partnerskim związku to nie powinien być problem.
Czasem nawet sobie z tego zartowaliśmy w jakiś lajtowy sposób, ale druga sprawa to to że ty musisz sie z tym pogodzic, ja sie pogodzilem chociaż zawsze wycieczka na basen czy coś jest mały stresem, w sumie nie boję sie rozebrac ale szukam wzrokiem czy inni ludzie się na mnie patrzą...no co zrobić pamietajcie ze inni mają gorzej...


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Nutli Listopad 28, 2009, 09:50:58
Ja mam 17 lat. Mam dołek tak z ponad 2cm. Kiedyś (dawno dawno temu) nawet nie wiedziałem, że takie coś mam. Jakoś z 5-7 lat temu zaczełem sobie zdawać sprawę, że jest coś nie tak. Powiedzmy od 5 lat jest to mój kompleks. Wydaję mi się, że z roku na rok gorszy.
Kiedyś nawet chodziłem na basen 2 razy w tygodniu. Teraz to za pieniądze bym nie poszedł. Właśnie to mnie denerwuje. Za nic się nie przełamie. Tak samo jest z plażą. Chociaż nad morzem czy jeziorem, gdzie nie ma zbyt wielu osoób obok mnie, to nieraz wykąpie się w koszulce. Nawet na wakacjach w ciepłych krajach ubieram koszulke.
Nie chcę mi się ćwiczyć na w-f z tego powodu. Nie przebieram koszulki. Na szczęście teraz ubieram bluzę dodatkowo na ksozulkę i jest lepiej.
Dodatkowym problemem jest to, że mam do tego wystające obojczyki, które pod koszulką wyglądają, jak 2 kamyki małe. To też mi bardzo przeszkadza. Muszę ubierać "odpowiednie" ciuchy, najlepiej polółwki, aby nie było ich widać.
Pamiętam, że od zawsze byłem chudy, nawet bardzo. Od jakiegoś roku zaczęłęm wracać do "średności". Od 4 miesięcy ćwiczę na siłce, która mnie trochę wyćwiczyła i jeśli chodzi o wadę oraz wygląd zewnętrzny z ubraniem jest dobrze, nawet teraz bardzo porównując z przeszłością.
Jakiś czas temu wybrałęm się do doktora Orkiszewskiego w sprawie pompki. Muszę iść na echo serca, spirometrie i tomografie komputerowa. Jakoś w styczniu prawdopodobnie ją zamuwię. Lekarz mówił, że może mi nawet mocno pomóc, ponieważ mam chociaż symetryczne zagłebienie.

Teraz wypowiedź na temat płci przeciwnej. Otóz prawda jest drastyczna. Myśle, że ten mój kompleks całkowcie mnie odstrasza od związku. Nikt opócz mojej najbliższej rodziny nie wie o lejkowatej klacie. Dziewczyny wprawdzie się przystawiają bawet do mnie, ale cóż, nigdy nie robię kroku. Nigdynie miałęm dziewczyny, choć nie powiem, teraz nawet chciałbym mieć, Niestety nie wiem jakiej siły trzeba, abym się przełamał do czego kolwiek. Bardzo mnie "boli" właśnie mój stosunek do płci przeciwnej.

Trochę się wypisałem. Mam nadzieję, że kiedyś zlikwiduję wadę, a z nią kompleks i zanjdę kogoś.

Pozdrawiam!


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: halibana Grudzień 27, 2009, 07:24:30
nie wiem co tutaj napisac bo co bym nie wyskrobal wydaje mi sie ze i tak do Ciebie nie dotrze - tzn dotrze ale nie wplynie w zaden sposob.

Nie wiem jak wy mierzycie dokladnie ten dolek  ale 2 cm to nie jest duzo.

  ja podejrzewam mam  w przedziale 2,2-3,2   [nie wiem jak to mierzycie centralnie, wdechy wydechy, w ktorym miejscu itd]


Nie mam czegos takiego --> zamkniecia na ludzi tj dziewczeta ;-) , zyje w pelni normalnie a nawet lepiej ; p
Zaluje ze Ty tak nie masz.
I dlatego tez w przyszlosci [nie tak nawet bardzo odleglej] planuje  zorganizowac akcje informacyjne dot PE i PC  na skale kraju.
Wlasnie zeby wielu ludzi uchronic przed czyms takim bo  niektorym  taki defekt potrafi  zniszczyc zycie, a jak nawet nie zniszczy to niejednokrotnie i tak ciąży w cholere  --> co za tym idzie chamuje rozwoj jednostki w spoleczenstwie 
.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: streetball Styczeń 03, 2010, 03:29:37
Ja ogolnie z tego co wiem to zawsze podobałem sie tym najładniejszym dziewczynom w szkole tkz nr. 1 :D
Ale jakos zawsze nie umialem przejsc do konkretów troche bajerowałem ale zawsze watpiłem czy sie uda i odpuszczałem. Szczegolnie jak mam rywalizowac z jakims chłopakiem to mi sie odechciewa bo mi sie zdaje ze i tak u tak zwanej najładniejszej dziewczyny ze szkoły ktora moze miec kazde to takiego jak ja z PE by nie chciała. A wy dziewczyny co sadzicie o chłopakach z PE odrzuca to dziewczyny? Piszcie:D


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Kinley Luty 15, 2010, 06:27:59
Nie, kobiety nie odrzucają nikogo ze względu na wadę. Sam mam lejkowatą klatkę, a dziewczyny zawsze się tym interesowały. Jeżeli ja nie robię z tego problemu, to inni także go nie widzą  ;)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: PaQ91 Marzec 10, 2010, 07:35:45
Ja mam chłopaka. Już 9 miesięcy.
Wie o moim PE, ale nie przeszkadza mu to w ogóle.
Mimo to mi przeszkadza i kiedy dotyka mnie w tych okolicach to się krępuję i "gasnę", że tak powiem...
To pierwszy chłopak, który wie o moim problemie. Nigdy tego nie ujawniałam i nie miałam problemu z płcią przeciwną :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: T-Dogg Kwiecień 24, 2010, 09:14:55
Siemka
Może ja troszkę z innej beczki (o płci przeciwnej, ale nie o PE i PC). Otóż teraz mamy końcówkę kwietnia. Poznałem super dziewczynę. Bardzo fajnie mi sie z nią gada i w ogóle, ale jest problem. Jestem od niej starszy o 2 lata. Jestem w III gimnazjum (16 lat) zaraz pisze egzaminy i ide do innej szkoły po wakacjach. Do tej szkoły do której teraz chodzę mam ok. 20 km. (ona jest z okolic więc do niej też mam ok. 20km). I teraz problem. Czy ma to sens, żebym zaczął jakieś konkretne działania do końca tego roku (koniec teraz jest chyba tydzień przed końcem czerwca)? Teraz ide do liceum, a ona zostanie w starej szkole- 20 km ode mnie. Nie wiem czy by to miało jakikolwiek sens. Nie mam 18 lat, nie mam więc auta. Zostają busy i rower (którym w wolnym tempie dojeżdżałbym około 60-70 minut-chyba...). Kolega mnie tu zniechęca. Gada,że to nie wyjdzie, ale ja spać przez nią nie mogę xD. Co byście zrobili?


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: SlepaStrzala Kwiecień 25, 2010, 12:51:56
Jeśli masz szanse, to do niej wal, bo możesz drugiej takiej okazji nie mieć.
"Lepiej zrobić coś a później żałować, niż żałować, że tego się nie zrobiło"
A wiem o czym mówię, bo poznałem (rok temu) dziewczynę na koloniach, coś zaiskrzyło, ale kiedy wróciłem do domu, odechciało mi się, mimo, że miałem ogromne szanse - no i teraz żałuje ...


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Triel Kwiecień 26, 2010, 02:37:23
SlepaStrzała ma rację. T-Dogg działaj!! Ja kiedyś znałam chłopaka który jeździł 400 km do swojej dziewczyny :) Mieli do siebie daleko ale obojgu bardzo na sobie zależało.A kolega pewnie tak cię zniechęca bo może się obawia,że nie będziesz już znajdować dla niego czasu :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: halibana Kwiecień 27, 2010, 05:26:08
ja spotkalem typa w pociagu

co z sosnowca zapieprzal do bialegostoku na weekand do dziewczyny  a dla Ciebie pare kilometrow to przeszkoda. Wstydz sie synu !  :-X


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: streetball Wrzesień 23, 2010, 08:14:49
Moim zdanie PE bardzo przeszkadza przy kontaktach z dziewczynami. Jestem 3 miesiące po operacji i mówie to z mojego krótkiego doświadczenia :D Zawsze się bałem że jakaś dziewczyna mnie dotknie i się zdziwi albo nie bedzie mnie chciała. A teraz mimo że nie mam idealnej klaty to jestem bardziej pewny siebie.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: magda91 Maj 27, 2012, 12:33:43
hej ja mam PE i to spore... przez co mam dodatkowe kompleksy, i chyba blokuje się na kontakty z płcią przeciwną. po operacji mam nadzieję, że zacznę akceptować siebie i swoje ciało. wtedy wszystko będzie fajniejsze:) mi osobiście nie przeszkadzałoby mieć chłopaka z PE.

pozdrawiam,M.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: mstmarcin Maj 27, 2012, 03:10:03
Sztuczka psychologii, wszystko się sprowadza do pewności siebie (nie mylić z cwaniactwem), są sposoby by to wypracować. Najczęściej i tak zaczynamy od oszukania clowna w głowie i wzięcia się za swój wygląd fizyczny. Na tej samej zasadzie co po kupnie drogiego auta facet nagle zaczyna wierzyć, że zwiększył swoje szanse i teraz wszystkie mogą być jego (i wierzy, że to dzięki samochodowi), a po prostu włączył pewność siebie.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: magda91 Maj 27, 2012, 03:13:40
a mi ciężko zwiększyć pewność siebie.. :(


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: mstmarcin Maj 31, 2012, 02:04:55
Wiem, że bez operacji ciężko cokolwiek zmienić w naszym myśleniu. Jest taka potrzeba tego przełomu. A to zdaje się jest dopiero początek zmian tak na prawdę... (z autopsji ;))


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: magda91 Czerwiec 03, 2012, 03:10:46
obyś miał rację... ;)chciałabym, żeby moje podejście do życia i samej mnie w końcu się zmieniło..


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: bezPC Lipiec 20, 2012, 02:20:35
Moim zdanie PE bardzo przeszkadza przy kontaktach z dziewczynami. Jestem 3 miesiące po operacji i mówie to z mojego krótkiego doświadczenia :D Zawsze się bałem że jakaś dziewczyna mnie dotknie i się zdziwi albo nie bedzie mnie chciała. A teraz mimo że nie mam idealnej klaty to jestem bardziej pewny siebie.

Po operacji spalem z tyloma dziewczynami ze nie moge ich wszystkich zliczyc. Wstawiona plytka dodaje dreszczyku i dziewczyny to lubia. Zwlaszcza jak wezme reke dziewczyny pod moja koszulke i jej palcami wymacam plytke. To dziala lepiej niz cokolwiek innego :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: pe.ce. Lipiec 20, 2012, 01:01:55
niezly patent na laski masz, wiele slyszalem ha ha jeszcze wiecej sam stwozylem . Musze cie  rozczarowac bo to sie samo nasuwa mianowicie - TO BYLY BLACHARY ;  :D


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: piłkarz90 Grudzień 05, 2013, 10:18:01
Moja dziewczyna bo wstawieniu płytek czasem nazywała mnie Iron-man :) jej nie jarają płytki a wyraźnie można je poczuć nawet przez grubą bluzę


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Styczeń 02, 2014, 09:26:47
Hehe iron ^^ :). Myślę , że wszystko w tym temacie sprowadza się do pewności siebie , która u pectusw w większości jest zachwiana a np ja w ogóle jej nie posiadam mogę posłużyć się paroma przykładami z mojego doświadczenia które jewt zerowe. Więc nie raz słyszałem od dziewczyn , że jestem przystojny np tydzień temu wysłałem dziewczynie zdj ona do mnie z wielkim zdziwieniem , że ja dziewczyny nie mam dokładnie tak koleś co z tobą nie tak , że ty dziewczyny nie masz heh.. takie stwierdzenia kompletnie na mnie nie działają wszystko wraca do dołka pod koszulka jak i w głowie. Jest kilka kilka dziewczyn godnych mojej uwagi ( najbardziej jedna  ;)ale wiadomo ciężki odblok jak juz  ktoś napisał nie ważne jak wwygladasz masz dziurę i wygladasz słabo na tle innych a może sie mylę ? ;) trochę się rozpisałem ale chciał bym aby temat trochę odżył był dość popularny może przyciągnie trochę uwagi , a i ja będę mieć co czytać ;)
 
Ps. Trochę chaotycznie







Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: piłkarz90 Styczeń 02, 2014, 10:30:17
Nie ma się co oszukiwać że o takich klatach jak my mamy marzą dziewczyny


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Styczeń 03, 2014, 12:03:35
Nooo baaa  :D


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: marcela Styczeń 18, 2014, 06:46:59
o jakich klatkach marzą? Z pectusem, chyba wam się coś pomyliło :p


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Monia91 Czerwiec 29, 2014, 08:47:54
Czas, żebym ja wypowiedziała się w tym temacie :D
Wiadomo, ciężko otworzyć się na płeć przeciwną z taką wadą... Ja rozebrałam się przed obecnym już narzeczonym dopiero po roku znajomości. Wszystkie sytuacje intymne były w staniku albo koszulce. Nadszedł jednak dzień w którym odważyłam obnażyć swą wadę i nie zmieniło to podejścia mojego faceta do mnie. Wręcz przeciwnie. Także wystarczy znaleźć odpowiednią osobę, dla której nie tylko wygląd się liczy. Niestety faktem jest, że takich osób jest niewiele. Ja jestem szczęściarą, bo trafiłam na faceta, którego pociągałem przed operacją i pociągam po operacji. W szpitalu siedział przy mnie od rana do wieczora i nie zbierało mu się na wymioty kiedy patrzył na mnie taką bladą i z tłustymi włosami ;) 5 lipca minie piąta rocznica naszego związku, więc jestem przykładem, że pektusice i pectusy mogą mieć udany związek :) I tego wszystkim życzę!!!


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: titirititatatata Marzec 17, 2015, 10:32:26
Ja mam sporą wadę, jestem trochę na masie i dziewczynę od pół roku. Nie wyglądam idealnie, ale moja dziewczyna nigdy nawet słowem się nie odezwała. Byłem z nią na basenach itp. itd. Kiedyś tylko zerknęła i pewnie zastanawiała się skąd ja takie coś mam. Dogadujemy się, a w łóżku sama tak jakoś układa ręce że jak jest na mnie to nie wkłada mi ich w dołek. Tragedii nie ma. Kiedyś z inną jak byłem to się naśmiewała ze mnie. Zależy od osoby. W każdym bądź razie moja samoocena jest kiepska, ale jestem już bardzo dawno po wieku nastoletnim i moje myśli krążą wokół czegoś innego niż takie niedoskonałości. Mogę powiedzieć że przy niej o tym zapominam. Jak będzie dalej, a nie długo wakacje czas pokaże :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: marcela Marzec 17, 2015, 03:38:15
Dobrze, że nie jesteś z tą co się naśmiewała bo to tępa dzida musiała być...


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: sivas Maj 18, 2015, 01:31:29
ja nigdy nie miałem z tego powodu problemów w kontaktach z płcią przeciwną. Moja obecna dziewczyna, z którą jestem już prawie dwa lata też nie ma nic przeciwko samej wadzie u mnie, bardzo mnie wspiera i jest dla mnie prawdziwym oparciem.

Jedyny problem w naszym związku stanowi kwestia dzieci, ponieważ moja dziewczyna obawia się, że nasze dzieci mogą odziedziczyć tą wadę (ja w sumie też chciałbym tego uniknąć). Bardzo możliwe, że nigdy nie zdecyduje się na dzieci ze mną, a oboje bardzo ich chcemy... (tak przy okazji, jesli znacie jakiś sposób, żeby ustalić przyczynę PE bedę wdzięczny za informacje)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: kangur Maj 18, 2015, 04:22:00
Bez urazy, ale glupi powód


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: marcela Maj 19, 2015, 12:43:57
Yyy powód bardzo głupi za przeproszeniem, ja rozumiem gdy w grę wchodzi jakieś poważne kalectwo lub ciężkie choroby...


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: krysiazg Maj 19, 2015, 10:19:50
PE to nie zespół Downa żeby się tego obawiać, jeśli nie chce się zdecydować na dziecko ze względu na PE to tylko wymówka, dzieci zdrowych osób rodzą się bardzo chore.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: xxxadamxxx Sierpień 11, 2015, 07:51:47
Panie I panowie troche sie usmialem jak przeczytalem o Waszych obawach,  lekach. Owszem,  nie ma co paradowac po miescie bez koszulki jak sie nie ma co pokazac. A zauwazyliscie jak Wy patrzycie na ludzi przesadnie otylych, brzydkich ( przez uzywki np albo po wypadku,  przeszli ciezki tradzik I maja dzioby na twarzy)  co oni maja zrobic? Widzialem galerie Waszych zdjec,  na prawde w wiekszosci przypadkow ja chcialbym miec taka klatke piersiowa a mam zapadnieta z jednej strony bardziej czego prawie nie widac bo chodze na silke I ladnie mi sie to miesniami zalalo a do tego mam geste owlosienie. Suma sumarum do wszystkich chudzielcow przewrazliwionych na punkcie swojego wygladu - cwiczcie systematycznie na silowni I jedzcie az bedziecie plakac to przytyjecie I nic nie bedzie widac.
Co do dziewczyn - liczy sie charakter a nie wyglad.  Mam sasiadke garbata no koszmar a ma wspanialy charakter,  ta wada zmusila ja by skonczyc dobre studia,  ma wysokiego przystojnego meza,  dobrze zarabia I maja dwie urocze wysokie szczuple dorosle corki - mozna? MOZNA!


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Sierpień 11, 2015, 09:16:55
Może dobrze zarabia a mąż nic nie robi i wiadomo czemu z nią jest hyhy, zazwyczaj działa to w drugą stronę ;) Co do siłki się nie zgadzam mam asymetrie i dziure pod sutkiem (zapadniete żebro) jedna strona wyżej od drugiej. Co mi po siłowni na masie trochę przykryje. A rozchodzi się o sylwetke estetyczną 5-8% tłuszczu 6pak i co mięśnie brzucha niżej po jednej stronie bo i żebra niżej to samo z Klatą jak jeden mięsień piersiowy ci wystaje o 2cm od drugiego. Symetryczną klatkę można fajnie zbudować ja natomiast nawet po operacji mogę jedynie żałować, że was nie posłuchałem z Poznaniem bo mieliście rację, że u mnie 2-3 płytki, a nie 1... Straciłem tylko 2 lata można powiedzieć bo ie zdejmę koszulki nigdzieeeee!!! :P


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: xxxadamxxx Sierpień 11, 2015, 11:14:26
Ok, nie pisze tu o przypadkach ktore trzeba operowac.  Nie chce nikogo urazic. Mam na mysli płec przeciwna,  aby zdobyc druga polowke nie trzeba byc wcale przystojnym,  bogatym tylko pewnym siebie, miec pasje,  hobby, wyksztalcenie poprostu cos soba reprezentowac - nie ma ludzi idealnych,  kazdy ma tam jakies skrzywienie... Jestesmy wyjatkowi i tak powinnismy o sobie mówić I myslec.
A przy okazji to co myslicie o implancie silikonowym stosowanym w chirurgi plastycznej takim jak powieksza sie cycki by wypelnic wlasnie takie zapadniete żebro lub inna niedoskonalosc?


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Sierpień 12, 2015, 11:42:08
Nie, ja myślę o drugiej, nie czekaj wstecz to by była 3 operacja licząc wyjęcie. Moja wada była duża i asymetryczna dostałem jedną płytkę , 2 zapewne załatwiłyby sprawę, po prostu źle wybrałem, poza tym codziennie w lustrze zdejmuje koszulkę i oglądam to po parę razy to już jest chore... jak mam niby o tym zapomnieć, nie widzę innego rozwiązania


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: xxxadamxxx Sierpień 12, 2015, 03:43:08
Spokojnie,  nie robcie sobie chorych jazd bo do tego skrzywicie sobie psychike.  Ja mam tyle fajnych zajec na glowie,  ze nie mam czasu o tym myslec. Zycie jest jedno I trzeba je wykorzystac jak najlepiej a nie stac przed lustrem I sie dolowac. Popatrzcie na te tluste swinie co biegaja po ulicach I mimo, ze moga ze soba zrobic wszystko to sa tak leniwi, ze wola narzekac I siedziec przed telewizorem zajadajac chipsy popijajac cola.
Ja mieszkam,  pracuje, studiuje w UK a dokladnie nad morzem  I chcac nie chcac musze wychodzic ze znajomymi na plaze. Wiedza ze jestem jaki jestem I nikt nigdy nic mi nie powiedzial bo tu biegaja takie przypadki po plazy I ulicach, ze w porownaniu pectusem to jest nic.
A wiec odwagi,  nie lamcie sie I usmiech na twarz!


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Lampard17 Sierpień 12, 2015, 08:04:38
Tylko, że grubasy tak nazywam bo to lenistwo, pójdą na siłke zrzucą fat i tyle ja chcialbym ćwiczyć na poważnie może kiedyś jakieś zawody? Ale ja krzywej klaty nie zrzuce niczym tłuszczu= nie estetyczna sylwetka.

Ps to forum umiera chyba coraz mniej Pectusów się rodzi  :D


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Polak11 Maj 17, 2017, 09:20:33

Ps to forum umiera chyba coraz mniej Pectusów się rodzi  :D

Ciekawe jakie są obecnie kolejki na stół np. do takiego Poznania :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Monia91 Maj 17, 2017, 11:32:52

Ps to forum umiera chyba coraz mniej Pectusów się rodzi  :D

Ciekawe jakie są obecnie kolejki na stół np. do takiego Poznania :)

Niestety nadal ponad rok czekania :P


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Polak11 Maj 18, 2017, 09:37:41

Ciekawe jakie są obecnie kolejki na stół np. do takiego Poznania :)

Niestety nadal ponad rok czekania :P
[/quote]

Czyli nadal Poznań uchodzi za najlepsze miejsce w Polsce do wstawiania blach? :)
5 lat temu byłem tam umówiony na wizytę ale z powodu innych powodów zdrowotnych musiałem odmówić wizytę i jakoś potem mi się odwidziało. Poczytałem jeszcze więcej postów z których wynika, że nuss wcale nie jest tak bezinwazyjny i skuteczny jak się o nim mówi i efekty i skutki uboczne w postaci  późniejszych np. bólów kręgosłupa. Po wyjęciu blach też wielu zmienia się na gorsze. Odpuściłem temat i powiedziałem sobie, że poczekam na pectus up w Polsce :)  Dzisiaj mam 24 lata i jak co roku w upalne dni bierze mnie na feelsy kiedy to spokojnie nie mogę wyjść na dwór bez dokładnego planu ubioru a wokół widzę mnóstwo radosnych osób z drugimi połówkami, którzy to zaraz będą taplać się w basenie, morzu czy choćby razem w wannie :( Czeka mnie (i pewnie innych pectusów również) kilka miesięcy ciężkiego okresu. Wczoraj stanąłem przed lustrem i pomyślałem, czy nie warto ponownie podjąć temat i zrobić blacharkę w mojej klacie. Mam blisko do Gdańska gdzie terminy są na zaraz.

Jak myślicie? Czy warto zaryzykować i iść na stół i to akurat do tego szpitala. Zapewne ponowne ruszenie sprawy w Poznaniu przeciągnie sprawę o 1,5 roku a wtedy może się dużo wydarzyć i ostatecznie nie dojść do operacji. Czy można zostawić płytki w sobie na zawsze? W razie gdybym przeszedł operacje i efekt byłby zadowalający to obawiam się ewentualnego pogorszenia po ich wyjęciu.


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Monia91 Maj 18, 2017, 12:17:43
Niestety zawsze znajdzie sie ktos niezadowolony i tak jest ze wszystkim. Moim zdaniem Pawlak zna sie na rzeczy. Na twoim miejscu juz bym sie brala za klate skoro ci przeszkadza, bo z roku na rok bedzie tak samo i szkoda tylko czasu na rozmyslenia. Ja w koncu postawilam wszystko na jedna karte i mam klatke jak marzenie. Od tygodnia bez blaszki :) Plytki nie mozna miec na zawsze ;)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Polak11 Maj 21, 2017, 10:11:56
Niestety zawsze znajdzie sie ktos niezadowolony i tak jest ze wszystkim. Moim zdaniem Pawlak zna sie na rzeczy. Na twoim miejscu juz bym sie brala za klate skoro ci przeszkadza, bo z roku na rok bedzie tak samo i szkoda tylko czasu na rozmyslenia. Ja w koncu postawilam wszystko na jedna karte i mam klatke jak marzenie. Od tygodnia bez blaszki :) Plytki nie mozna miec na zawsze ;)

Myślę, że na dniach umówię się do dr Pawlaka. Przynajmniej skonsultuje się czy w ogóle chce on się za to brać, jakie są przewidywane efekty a czego skorygować nie można oraz ewentualne skutki uboczne. Jeśli rozmowa przebiegnie pomyślnie to pewnie umówię się na jakiś termin. W dniu ewentualnej operacji będę miał już ponad 25 lat na karku ale myślę, że warto czekać na Poznań ten rok dłużej by później nie mieć czyste sumienie, że wybrało się najlepszą z możliwych opcji - no może poza uzbieraniem góry pieniędzy na pectus up za granicą :) Najbardziej obawiam się powikłań i możliwych problemów z kręgosłupem typu cierpnięcie kończyn (mam dodatkowo skoliozę) oraz powrotu wady po wyjęciu płytek. Wrzucę niedługo zdjęcia do oceny, może już od forumowiczów uzyskam istotne informacje.

Wracając do Ciebie - odwiedził Cię ktoś z forumowiczów dniu wyjęcia płytek o co pytałaś ? :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Monia91 Maj 21, 2017, 10:38:39
Niestety z nikim nie udalo sie zgadac co do odwiedzin. Szkoda, ze tak cicho na forum sie zrobilo. Myslalam nad grupa na fb tez ale takze cisza w tym temacie. No ale rozumiem, ze nie wszyscy chca sie ujawniac :)

Dobrze robisz. Umow sie, niekoniecznie musisz zaraz decydowac o operacji. Zastanowisz sie na spokojnie i wtedy podejmiesz decyzje. Ja mialam prawie 23 lata przy wkladaniu plytki. Boje sie nawrotu wady ale juz po wszystkim. Czas cieszyc sie ladna klatka a co bedzie potem to zobaczymy. Tez mam skolioze. Nie wiem czy jest ktos kto ma wade klatki a nie ma skoliozy, bo poki co widze, ze to idzie ze soba w parze ;)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Polak11 Maj 21, 2017, 11:08:26
Niestety z nikim nie udalo sie zgadac co do odwiedzin. Szkoda, ze tak cicho na forum sie zrobilo. Myslalam nad grupa na fb tez ale takze cisza w tym temacie. No ale rozumiem, ze nie wszyscy chca sie ujawniac :)

Dobrze robisz. Umow sie, niekoniecznie musisz zaraz decydowac o operacji. Zastanowisz sie na spokojnie i wtedy podejmiesz decyzje. Ja mialam prawie 23 lata przy wkladaniu plytki. Boje sie nawrotu wady ale juz po wszystkim. Czas cieszyc sie ladna klatka a co bedzie potem to zobaczymy. Tez mam skolioze. Nie wiem czy jest ktos kto ma wade klatki a nie ma skoliozy, bo poki co widze, ze to idzie ze soba w parze ;)

Gdybym przeczytał Twój post wcześniej to bym się przejechał z Trójmiasta do Poznania na odwiedziny :) Mam nadzieję, że już nie będzie takiej potrzeby i obejdzie się u Ciebie bez komplikacji. Będę tu jeszcze pisał, dostajesz pewnie powiadomienia na maila co? Nie rozłączaj się :P


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: Monia91 Maj 21, 2017, 11:27:58
Hihi licza sie dobre checi :D Zagladam tu codziennie albo prawie codziennie :)


Tytuł: Odp: PE i PC a płeć przeciwna :)
Wiadomość wysłana przez: halibana Listopad 23, 2017, 03:39:22
Hihi licza sie dobre checi :D Zagladam tu codziennie albo prawie codziennie :)



OK

ZROBIŁEM GRUPĘ NA FEJSIE

i dodałem  Kumpla, z którym jestem na FB   [on miał zakładane, kiedy ja miałem wyciąganą]

www.facebook.com/groups/147161775916532




Co do waszej dyskusji,  to  ja tez się bałem  bardzo że zapadnie się po wyjęciu płytki...
Dodam że nosiłem ją 5 lat ...  ;D

Na szczeście nie zapadło się dużo, może  5-10%  ale  troszkę się cofnęło. 
Generalnie do końca życia lepiej tego nie nosić  to z jednej strony, a
z drugiej strony wyjąć po 2 latach  i zobaczyc jak klęka  to bym chyba  tam od razu do Warty  z mostu zakończył żywot 
[bo tez się tak zdarza]


utylizacjami odpadów niebzpiecznych - wycenami nieruchomości - czytaj pełen raport - oznakowanie robót drogowych - reklama świetlna lublin