PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 24, 2012, 05:59:16 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: PE, 24 lata  (Przeczytany 3982 razy)
olbik
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 93

573363
Zobacz profil WWW
« : Sierpień 02, 2004, 08:54:52 »

Witam,

Obecnie mam 24 lata. PE posiadam, odkąd pamiętam. Problemów zdrowotnych raczej nigdy nie miałem - tylko ostatnio zauważyłem nieco mniejszą wydolność np. podczas biegania. To skłoniło mnie do zastanowienia się nad operacją, jednak badania nic nie wykazały niepokojącego. Wobec tego nie zamierzam się operować.

Jeśli chodzi o względy estetyczne, to już zdążyłem się dawno przyzwyczaić do tego dołka. Mi on nie przeszkadza - jeśli innym tak, to trudno - ich problem Uśmiech

A tak to wygląda:



ehh - nie zawsze miałem takie wałeczki na brzuszku Mrugnięcie

pozdrawiam,
olbik
Zapisane
yanush
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +9/-0
Wiadomości: 192


574546
Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Sierpień 03, 2004, 12:05:55 »

Wałeczki to nie tylko Twój problem. Mięsień piwny rośnie w zastraszającym tempie nawet przy niewielkich ilościach tego złocistego napoju, a nie daj Boże czymś przegryźć Mrugnięcie Tylko później ciężko to jakoś zrzucić.
A wracając do tematu, fajnie że zaakceptowałeś swojego pectusa. Napewno Ci to oszczędzi cierpienia zwiazanego z operacją w naszym wieku jednak to za łagodnie nie przebiega co właśnie testuje na sobie.
Zapisane

PE, zoperowany metodą Nuss'a. Po wyjęciu płytki.
wats
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 37


3036830
Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Sierpień 04, 2004, 01:50:54 »

Faldki na brzuchu to odwieczny problem.  Pora jeszcze do cwiczen korekcyjnych wstawic cwiczenia na miesnie brzucha  :mrgreen:  i ostro trenowac - czego nikt nielubi. Uśmiech A co najgorsze ograniczyc gryllowanie  :cry:  ale jak to przyszlo zwykle mowic "to od jutra" Uśmiech
Zapisane

eszcze żaden pies nie obsikał jadącego samochodu.
Jazon


Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 27



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Sierpień 05, 2004, 10:39:24 »

Wielke brawa dla Ciebie Olbik za nastawienie do swojej wady, ja niestety tak nie potrafiłem  Smutny Moze dlatego ze w moim wieku (17) modne jest szpanowanie klatami i takie rozne glupotki, ale juz będąc w szpitalu napatrzylem sie jakie to ludzie maja wady( nie koniecznie z klatka), wobec ktorych moja wydawala sie smieszna, a doktor opowiadal o przypadkach w ktorych zebra musial odklejac od mostka gdyz nie dalo sie tam nawet palca wsadzic. Eh co za swiat, jedni zyją w dostatku i szczesciu przez cale zycie nie zamartwiajac sie o nic a innych zycie polega na ciaglej walce o zdrowie a nawet zycie. Niestety wiekszasc z tych osob musi byc przez cale zycie pod opieką lekarska i zapewne nigdy nie poznaja urokow zycia :cry:
Zapisane

eden jest rozkaz: BEZ LITOŚCI!!!”   
W kamienie wreszcie zmieńmy serca
Niechaj umarłym Bóg zazdrości
Niech stokroć kona nasz morderca!!.
wats
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 37


3036830
Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Sierpień 06, 2004, 01:38:59 »

E tam Jazon, ja tez mam 17 lat i jakos w moim towarzystwie zadna laska niezwraca uwagi na  klate a wrecz przeciwnie, mowia ze byki nie sa przyjemne wiec nie ma co sie martwic Chichot Zreszta jak laska zwraca uwage na klate/smochod/czy na buty adidasa to swiadczy o niej samej. A zaakcpetowanie mysle ze przychodzi z czasem - wiekiem.  Majac 24 lata z dolkiem za soba zapominasz o nim (jesli nieodzwierciedla ci sie on na zdrowiu) - prawda olbik  :wink:
Zapisane

eszcze żaden pies nie obsikał jadącego samochodu.
yanush
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +9/-0
Wiadomości: 192


574546
Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Sierpień 06, 2004, 09:04:39 »

No z tym ocenianiem po tym, ze jakaś patrzy na klate, a druga nie to nie jest tak chyba, ze zaraz jakas 'dresiara'. Weźcie Panowie na sobie przetestujcie czy się nie obejrzycie za sexy dziewczyną, szczupłą, mającą wszystko na miejscu? Uśmiech Więc nie ma w tym nic złego, że komuś sie podoba czyjeś ciało. Gorzej jeśli patrzy najpierw na to czy masz samochód i jaki, i czy nosisz markowe ubrania, wtedy jest poprostu pusta Uśmiech
Zapisane

PE, zoperowany metodą Nuss'a. Po wyjęciu płytki.
olbik
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 93

573363
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #6 : Sierpień 06, 2004, 10:46:50 »

Jasne, ze kazdy chcialby wygladac jak Brad Pitt, ale zycie to nie film Uśmiech Rozejrzyjcie sie dookola wsrod swoich znajomych - ilu z nich chcialoby tez miec sylwetke modela Mrugnięcie

Jesli chodzi o kobiety, to oto moja opinia: dla tych, ktore traktuja zwiazek powazniej niz tylko 5 minutowa znajomosc, to czy mam dolek, czy nie mam, jest sprawa drugorzedna. Mialem okazje sie juz o tym przekonac nie raz. To banal co powiem, ale tak naprawde liczy sie to, jakim jestes, a nie ja wygladasz. Jesli jakas laska uwaza inaczej - to wolna droga - na pewno znajdzie sobie jakiegos osilka z klata jak szafa trzydrzwiowa.

Jeszcze podejme jeden aspekt tego tematu. Ale najpierw mala przypowiesc - mialem kiedys bliska kolezanke, ktora wiecznie narzekala, ze jest za gruba - a wcale nie byla (no dobra, moze minimalnie, ale przeciez kochanego cialka nigdy za wiele ;p ) . Jednak miala najwyrazniej jakis kompleks, bo ciagle sie pytala - powiedz ze jestem gruba, no powiedz... W koncu mnie to zaczelo powoli denerwowac. Do glowy by mi nigdy nie przyszlo, ze powinna stracic na wadze, czy cos, ale ona ciagle wracala do tego tematu. I tak sobie mysle, czy czasem z nami nie jest podobnie. Robimy afere z naszej klatki - jesli nie przed kims, to przed samym soba. I co? Wlasnie wtedy ludzie zaczynaja dostrzegac, ze cos faktycznie z nami jest nie tak - a pewnie nawet nie zwrociliby uwagi. A jesli nawet, to watpie, zeby to jakos zle o nas swiadczylo. Przeciez kazdy rodzi sie inny.

Dobra, koniec tych wywodow filozoficznych Mrugnięcie
Pozdrawiam,
Olbik
Zapisane
yanush
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +9/-0
Wiadomości: 192


574546
Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Sierpień 06, 2004, 12:20:47 »

Cytat: "olbik"
Jeszcze podejme jeden aspekt tego tematu. Ale najpierw mala przypowiesc - mialem kiedys bliska kolezanke, ktora wiecznie narzekala, ze jest za gruba - a wcale nie byla (no dobra, moze minimalnie, ale przeciez kochanego cialka nigdy za wiele ;p ) . Jednak miala najwyrazniej jakis kompleks, bo ciagle sie pytala - powiedz ze jestem gruba, no powiedz... W koncu mnie to zaczelo powoli denerwowac. Do glowy by mi nigdy nie przyszlo, ze powinna stracic na wadze, czy cos, ale ona ciagle wracala do tego tematu. I tak sobie mysle, czy czasem z nami nie jest podobnie. Robimy afere z naszej klatki - jesli nie przed kims, to przed samym soba. I co? Wlasnie wtedy ludzie zaczynaja dostrzegac, ze cos faktycznie z nami jest nie tak - a pewnie nawet nie zwrociliby uwagi. A jesli nawet, to watpie, zeby to jakos zle o nas swiadczylo. Przeciez kazdy rodzi sie inny.


Zgadzam się i byłem podobnego zdania wcześniej. Miałem dziewczyne, której wogóle dołek nie przeszkadzał.
Ale jeśli dojdą do tego problemy zdrowotne związane z tą wadą to jednak nie można tego bagatelizować.
Zapisane

PE, zoperowany metodą Nuss'a. Po wyjęciu płytki.
olbik
Administrator
Newbie
*****

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 93

573363
Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #8 : Sierpień 06, 2004, 12:30:54 »

Cytat: "yanush"
Zgadzam się i byłem podobnego zdania wcześniej. Miałem dziewczyne, której wogóle dołek nie przeszkadzał.
Ale jeśli dojdą do tego problemy zdrowotne związane z tą wadą to jednak nie można tego bagatelizować.


No jasne - ja pisalem o kosmetycznym aspekcie sprawy.

A o zdrowie nalezy dbac i nie bac sie isc do lekarza nawet z najbardziej wstydliwym problemem - zdrowie mamy jedno - zycie tez...
Zapisane
Adrian_listek
Global Moderator
Newbie
*****

Reputacja: +4/-4
Wiadomości: 296


9115117
Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Sierpień 06, 2004, 03:09:32 »

co prawda to prawda Uśmiech
Zapisane

E 19 lat
ToMuSheK


Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 5


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 04, 2006, 08:48:50 »

Rzeczywiscie WIELKIE BRAWA za podejscie do stanu rzeczy  Chichot  Chichot  Chichot  ja tez tak raczej nie umiem. Pectusa mam od urodzenia,w moim przypadku to wada genatyczna, moj tata tez ma i jego podobno tez mial. Duzo robilem w tym kierunku zeby sie go pozbyc. Ale pewnego dnia piekna pani doktor "obudzila" mnie i powiedzial ze zadnymi cwiczeniami sie tego calkowicie nie zlikwiduje ,tylko OPERACJA. Dzis mam 21 lat i mysle o tej operacji .tylko sie troche wacham czy to aby nie za pozno .... :cry:  :cry:  :cry:
Zapisane
pletwa
Newbie
*

Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 189


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 07, 2006, 04:09:15 »

czytam co piszecie i dochodze do wniodku że ja zyje raczej wegeyuje  :evil:  u mnie zwracają na klate a nie na rozmowe chociaz wiem ze ze mna sie fajnie rozmawia bo jak nikt nie wiedział o wadzie to bylo tyle znajomych a teraz syf kila mogiła
jak zacztna byc dobrze to sie spie***** :evil:
Dlaczego :?:
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
katalog - również - power - jakub pyżalski - ares pobierz