PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 24, 2012, 05:32:34 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Kurza klatka-powolne maskowanie  (Przeczytany 1425 razy)
abercrombie
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« : Maj 02, 2008, 12:56:23 »

Siemka
Od zawsze coś trenuje-kiedyś biegi wszelkie odmiany piłki-akrobatyka itp-jednak natura mojego ciała nie oszczędziła niestety-miałem duze problemy z proporcjami ciała-łopatki odstawały nienaturalnie jakoś-bardzo słabo rozwinięta klatka(niesymetryczna-zagłębienia żeber) no i ta kurza klata nieszczęsna. lekarz zwrócił na nią uwagę gdy miałem 15-16 lat-nawet o tym nie myślałem na początku ale gdy zacząłem rosnąć uwypuklenie było coraz większe-jak zakładałem koszulkę to pierwsza część torsu na którą zwracało się uwagę to 2 gorne miesnie brzucha. patrząc z profilu myślałem że sie załamie-klatka była bardziej cofnięta od tych mięśni-i ten widok nie dawał mi spokoju. Stopniowo, powoli zacząłem czytać i zbierać info o tym co mam na tej klacie i jak moge coś z tym zrobic-padło na siłke-wyczynowcem nie jestem i nigdy nie będe-cwicze wiele sportów sprawnościowych więc duza masa odpadała(a co to za problem naszpikowac się suplami ułożyc diete popakować troche i przyrost będzie) Tak więc powolutku zacząłem chodzic na siłke rozciagać klatke itp. Pompki-wszelkiego rodzaju wyciskania rozpiętki niestety bardzo wolno na mnie działają ale powoli dają drobne efekty. Teraz po 2 latach(i przytyciu prawie 10 kilo a dla mnie każdy kilogram to sukces) jakoś udaje mi się to maskować. Wiem ze moja wada nie należy do największych ale w mojej głowie jest ona bardzo duża. Dlatego polecam wszystkim z tymi mniejszymi zniekształceniami własnie siłownie-wszelkiego rodzaju cwiczenia wzmacniajace i rozciagajace klatke. Z czasem samo wszystko się ładnie rozbuduje i tyle będzie z waszego problemu-mam nadzieje że za kilka lat ja takze będe tylko wspominał mojego pectusa;)
niestety ale nie mam zdjec gdy byłem totalną chudzinką(stroniłem wtedy od zdjec strasznie) z tym garbem na przodzie więc zamieszczam fotki które cyknąłem przed chwilą.

http://img229.imageshack.us/my.php?image=ssa40015jy3.jpg
http://img443.imageshack.us/my.php?image=ssa40033oq0.jpg
http://img443.imageshack.us/my.php?image=ssa40035bn5.jpg 
http://img337.imageshack.us/my.php?image=ssa40036an8.jpg
Zapisane
FLAY
Newbie
*

Reputacja: +8/-4
Wiadomości: 100


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Maj 02, 2008, 02:33:19 »

Jakbym cie spotkał gdzies na plaży czy na basenie to prędzej doszukiwał bym sie pieprzyka niz jakiegos garba ( jak ty to okresliłes  Szok) na klacie....
Masz poprostu dobrze wysklepioną klate, ktos moze pomyslec ze zajebiscie ćwiczysz i napewno nie jedna osoba pomyslała sobie: ,,o ten to ma klate" W kategoriach wady jest ona minimalna, no moze w koszulce troche bardziej odstaje jak innym ale popatrza na pływaków i kulturystów, oni tez mają tak rozpier***elone klaty do przodu ;]

Owierz mi  ze wolałbym 100000 razy bardziej miec taką klate jak ty niz płaską deche jakims dołkiem....



3 maj sie i głowa do góry !
Zapisane
abercrombie
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Maj 02, 2008, 04:20:39 »

Może i to prawda-ale tak wygląda po przytyciu 10 kg i 2 latach jej rozciągania i ćwiczenia- poprzeszukuje albumy i spróbuje coś znaleźć gdy nie miałem praktycznie mięśni-uwierz mi ,że to nie było ciekawe--i tak jak mówisz-moja wada jest mała ale tylko dlatego ze w porę się zorientowałem że można ją zamaskować-mój rehabilitant też mi dużo pomógł w doborze ćwiczeń wiec odpowiednie podejście i trochę chęci a kurza klatka znika. Wiem ze na tym forum są osoby z taką właśnie klatką;)
Z twoją szewską klatką jak piszesz już tak ciekawie nie jest-ale mam kumpla który ma to samo - wgłębienie jest naprawdeee duże i w październiku ma operacje-wiem ze nie jest mu łatwo choc jego podejście często mnie zadziwia ;)Grunt to pozytywne myślenie. Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam!

P.S Kiedyś  jak jeździłem na basen to ludzie otwarcie pytali dlaczego mam takie coś na klacie-dziewczyna gdy to wyczuła i spytała-ej co ty masz na brzuchu? Duży uśmiech też odpowiednio mnie zmobilizowała.
Zapisane
FLAY
Newbie
*

Reputacja: +8/-4
Wiadomości: 100


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Maj 02, 2008, 04:42:27 »

poszukaj tych zdięc, chętcnie zobaze jak to kiedys wyglądało  Mrugnięcie

Jesli bylo naprawde źle to wielkie gratulacje bo według mnie wade zakryłes, ciesz sie i wyrywaj panienki nad Morzem  Spoko
Zapisane
abercrombie
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 08, 2008, 05:13:22 »

Nie wyrywam lasek na mięśnie Uśmiech zdjecia nie mam niestety ale buszowałem w necie i znalazłem praktycznie tak samo wyglądajacą klatkę:
http://img147.imageshack.us/my.php?image=braceprepostboy2ns7.jpg
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
pomysły na biznes - naklejki dekoracyjne - transmisje na zywo - last minute madera - pneumatyka