Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Wiem, ale chciałbym znowu poruszyć ten temat.
Przede wszystkim witam Was, ponieważ to mój pierwszy post na tym forum. Tak, jak większość z Was mam problemy z klatką, w moim wypadku jest to PE. Zauważyłem go w wieku 7 lat, właściwie nie ja, a moja mama. Wtedy nie zwrócono na to jakiejś większej wagi, ponieważ wada nie była duża. W wieku gdzieś 10 lat koledzy zaczęli się śmiać z mojej "dziury", co zaczęło rodzić kompleks. Powiedziałem to rodzicom, którzy wysłali mnie na ćwiczenia korekcyjne, które bardziej niż ćwiczenie mięśni klatki piersiowej, miały za zadanie oduczyć mnie nawyku garbienia się, którego nie miałem. Rodzice nie byli wpuszczani na ćwiczenia, ja nie zdawałem sobie z tego sprawy, a efekty? Były jakie były, czyli ich nie było - proste. Odłożyłem tę sprawę na kolejne kilka lat, kompleks zanikł, nie obchodziło mnie to, koledzy w gimnazjum byli tolerancyjni i się z tego ani nie śmiali, ani nie dopytywali. Gdy poszedłem do liceum miałem 191cm wzrostu, ważyłem 76kg i miałem PE - wysoki, chudy i z dziurą w klacie. Postanowiłem to zmienić, chciałem ćwiczyć na siłowni, ale czytałem opinię użytkowników KTÓRZY NIE MAJĄ POJĘCIA o treningu siłowym i jego możliwościach rozbudowywania mięśni. Część z Was też nie ma o tym pojęcia, a nadal zniechęca ludzi do jakiegokolwiek działania.
Po dwóch latach treningu z 76kg ważyłem 97kg, ale spora część tego była tłuszczem. Postanowiłem, że zredukuję swoją wagę do 87kg, ponieważ nalegał na to trener (jestem siatkarzem) i ja czułem, że nie wszystko poszło tam, gdzie chciałem.
Generalnie, to nie mam zdjęć zanim zacząłem ćwiczyć, ale mam te po okresie zredukowania wagi.






Niektóre są na luzie, a niektóre przypięte.
Nieodłącznym elementem całego tego cyklu treningowego była dieta, trening i regeneracja. Dietę można znaleźć w internecie, a co oznacza słowo "regeneracja", to chyba wie każdy, ja przedstawię swój trening, który był, jest i będzie nastawiony na rozbudowę klatki. Jest on jednym z elementów mojego tygodnia treningowego, żeby ktoś mi nie zarzucał, że ćwiczę klatkę.
Rozpiętki 8/10/12
Wyciskanie na skosie - 8/8/6/6
Wyciskanie na skosie + chwytem młotkowym 10/10/10
Pompki klasyczne - max/max
Ciężary adekwatne do liczby powtórzeń.
Przede wszystkim WIERZĘ i WIEM, że mogę odzyskać estetykę sylwetki nawet, gdy jest to sprzeczne z fizjologią naszego ciała. Najważniejsze to pozytywnie podchodzić do tej sprawy, wmawiać sobie, że ma się dobrą sylwetkę i wyobrażać siebie, żyjącego z doskonałą klatką.
Jeżeli są pytania, to proszę walić śmiało.