PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 24, 2012, 05:25:20 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: Był jakis przypadek pectusa wyleczony ćwiczeniami? wie któs może..hmm  (Przeczytany 9765 razy)
Marcin87
Newbie
*

Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 23


Zobacz profil Email
« : Marzec 21, 2008, 12:41:27 »

hmm ciekawi mnie to
Zapisane
raY_of_light
Newbie
*

Reputacja: +7/-2
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Marzec 24, 2008, 11:23:38 »

NIE MA DOKUMENTACJI POTWIERDZAJąCYCH SKUTECZNOść ćWICZEń (na chłopski rozum-kości nie wyciśniesz, a pakowanie i nabieranie masy mięśniowej, tylko uwydatni wadę...Pozdrawiam.
Zapisane

Szczęśliwy posiadacz prostej klatki, zoperowany metodą Nussa w Poznaniu.

"Mądry człowiek potrafi śmiać się z własnej głupoty.."
Marcin87
Newbie
*

Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 23


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Marzec 24, 2008, 11:36:01 »

A jest ktoś kto cwiczył codziennie przez conajmniej pol roku cwiczenia korekcyjne i oddechowe. Napewno musi zajsc jakas mala poprawa, wiem ze przy duzych wadach nie ma to sensu praktycznie
Zapisane
Marcin87
Newbie
*

Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 23


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Marzec 24, 2008, 11:50:08 »

aha i jeszcze jedno ta wada jest przez krzywicę, skolioze itp Masz racje siłownia tego nie zakryje ale moze sprawic ze nasza kjlata bedzie lepiej wyglądac, ale zawsze będzie cos nie tak,  ztym ze lepiej miec umięsnionego pectusa niz nie. Takie zdanie na ten temat mam. Przetestuje cwiczenia hehe robie już je tydzien. po pół roku powiem czy warto cwiczyc czy nie. Myślę ze jest to tak jak z siłownia zeby miec efekty trzeba robic zmudna prace i solidnie sie przykładac, Jesli cwiczenia korekcyjne nie beda skuteczne to zakupie moze ta pompkę.Taki jest plan
Zapisane
Barnej
Gość
« Odpowiedz #4 : Marzec 25, 2008, 11:00:02 »

Hej! Ćwiczenia na siłowni nie zlikwiduja wady, ale na pewno poprawią estetykę klaty. Sam ćwiczę juz 3 lata. Klata mi urosła i wada nie rzuca sie aż tak w oczy Uśmiech W tym tygodniu mam mieć już pompkę więc myślę, że w połączeniu z siłownią efekty będą jeszcze lepsze! Uśmiech
Zapisane
Marcin87
Newbie
*

Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 23


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Marzec 25, 2008, 03:49:19 »


Hej powiedz mi czy ta pomka jest bezpieczna i ile kosztuje jestem napalony na nią hehe, troche wątpie ze ona skuteczna ale mam nadzieje ze pomaga. Pozdrawiam
Zapisane
Barnej
Gość
« Odpowiedz #6 : Marzec 25, 2008, 05:10:02 »

Poczytaj na forum. Jest parę postów na temat tej pompki. Cena to coś ok. 460 euro i jest do zdobycia w Niemczech.
Zapisane
silnoreki
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Maj 04, 2008, 10:14:42 »

a pakowanie i nabieranie masy mięśniowej, tylko uwydatni wadę...Pozdrawiam.

...bzdura
Zapisane
Miałek
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 3


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Lipiec 18, 2008, 04:08:25 »

No właśnie bzdura, jak tobie nie pomogły ćwiczenia to nie powód aby pidać , zę innym nie pomogą, pectus jest po części sprawą indywidualną, rózne są obaszary, głębokości itd, uważam że siłka może naprawdę dużo dać, nie tylko na żebra, które z pewnością da się zamaskować ale również na sam obszar pectusa (wgłębainia) w młodszych latach klate można jak najbardziej ukształtować, na 100% nie uwydatni sie PE tylko mięśnie ale w miejszym lub większym stopniu.


Trzeba się starać, ja sądzę ze operacja to naprawde ostateczność, jeśli nic nie dolega a jest tylko zły efekt kosmetyczny to trzeba nd sobą popracować i sie nie przejmować

trzymajcie się
pozdro ;]
Zapisane
raY_of_light
Newbie
*

Reputacja: +7/-2
Wiadomości: 175


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Lipiec 18, 2008, 09:05:11 »

a propos postu powyżej, uwielbiam słuchać ludzi zatwardziałych w swojej niewiedzy  Spoko
Zapisane

Szczęśliwy posiadacz prostej klatki, zoperowany metodą Nussa w Poznaniu.

"Mądry człowiek potrafi śmiać się z własnej głupoty.."
silnoreki
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 4


Zobacz profil
« Odpowiedz #10 : Lipiec 19, 2008, 10:03:28 »

a propos postu powyżej, uwielbiam słuchać ludzi zatwardziałych w swojej niewiedzy  Spoko

wszystko zalezy od postrzegania problemu. sam mysle, ze powiedzmy w lekkiej, czy sredniej postaci cwiczenia fizyczne nawet jesli pomoga zlikwidowac sama wade klatki, to w nieznacznym stopniu (choc widzialem zdjecia goscia ktory twierdzil, ze wyprowadzil wade cwiczeniami, z tym, ze nie wiem jak wygladal przed. efekt byl dobry - ok 90-100kg miesni jest w stanie zakryc to i owo Mrugnięcie. ). rzecz jednak w tym, co tez pisalem w innym poscie, ze  - powiedzmy szczerze u wielu z nas pectus to tylko jeden z problemow skladajacych sie na wyglad naszych cial i ogolnego stanu zdrowia.
zwykle jest tak, ze klasyczny pectus to chudzina z zanikiem miesni, sterczacymi do przodu barkami, zgarbionymi plecami i wystajacymi lopatkami. i tu nalezy odnajdywac sens cwiczen silowych. warto poprawic stan calej sylwetki, wtedy wada klatki przestanie juz tak kluc po oczach. zapewniam, ze troche szersze plecy, pelniejsze ramiona i zarysy miesni na klatce wyprowadza niejednego z depresji Mrugnięcie
jesli tylko stan zdrowia wam pozwala to cwiczcie, poczujecie poprawe samopoczucia, nie ma co biadolic i uzalac sie nad soba "nie ma sensu, nic nie da, ide sie polozyc pod noz"
pozdrawiam wsztystkich szkieletorow, do roboty i powodzenia Język
Zapisane
omsym
Gość
« Odpowiedz #11 : Lipiec 19, 2008, 10:27:57 »

powiedzmy szczerze u wielu z nas pectus to tylko jeden z problemow skladajacych sie na wyglad naszych cial i ogolnego stanu zdrowia.

Właśnie! Znowu - nie u wszystkich ale u mnie, ćwiczenia nic nie dały. Cofając się kilka lat wstecz, co ja bym dał wtedy żeby trafić na LEKARZA, a nie na... który zamiast przyznać, że nie wie co to z moją klatą się stało i głosić czarne wizje, że z tym nic się nie da zrobić, wysłać do specjalisty. Jak sobie przypomnę te pół roku ćwiczeń rehabilitacyjnych, które NIC nie dały (a miały, ojjj miały...) Ja przy okazji ćwiczeń oddechowych, ćwiczyłem też kręgosłup i wszystko na nic, bo dopiero specjalista bez chwili zwątpienia stwierdził, że kręgosłup nie drgnął najprawdopodobniej o milimetr ze względu na klatę i w tym wieku po operacji klaty już nie drgnie, a wtedy mógłby, tylko najpierw operacja klaty, a potem ćwiczenia na skoliozę....

Cytuj
zwykle jest tak, ze klasyczny pectus to chudzina z zanikiem miesni, sterczacymi do przodu barkami, zgarbionymi plecami i wystajacymi lopatkami. i tu nalezy odnajdywac sens cwiczen silowych. warto poprawic stan calej sylwetki, wtedy wada klatki przestanie juz tak kluc po oczach. zapewniam, ze troche szersze plecy, pelniejsze ramiona i zarysy miesni na klatce wyprowadza niejednego z depresji Mrugnięcie
jesli tylko stan zdrowia wam pozwala to cwiczcie, poczujecie poprawe samopoczucia, nie ma co biadolic i uzalac sie nad soba "nie ma sensu, nic nie da, ide sie polozyc pod noz"
pozdrawiam wsztystkich szkieletorow, do roboty i powodzenia Język

Fakt, dzięki regularnym wizytom na basenie już nie jestem klasycznym pectusem Mrugnięcie Ale właśnie - nie wszystkim stan zdrowia pozwala na wylewanie wiadra potu na siłowni.
Zapisane
Walv
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Sierpień 27, 2008, 03:44:35 »

Moj zajomy mial PC. I samymi ćwiczeniami wyszlo na prostą. Naprawde widać jakby nigdy nie mial PC.
Zapisane
szeryf
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 01, 2009, 01:20:16 »

bezsensowne gadanie. Cwicze już 1,5roku i co? gówno..
Wada nawet nie mysli zeby zniknac a mam pc.
a lekarz do ktorego trafilem 1,5roku temu powiedzial, zeby cwiczyc i chodzic na basen. szkoda tylko, ze pewnie nie wiedzial ze to sie pectus nazywa :|
Zapisane
Inspiro
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 12


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 01, 2009, 04:02:47 »

Jak czytam nie ktore wypowiedzi to ogarnia mnie smutek ze niektorzy gowno naprawde o tej wadzie wiedza a sie wypowiadaja i doluja do tego jeszcze innych np. niewiem jak cwiczeniami mogl zupelnie uniewidocznic wade chyba ze koles wbil sobie do lba ze ma pectusa a poprostu to byl malutki dolek ktory kazdy czlowiek ma!!!!!!! Po pierwsze cwiczeniami tej wady sie nie zlikwiduje to jest niemozliwe oczywiscie zgodze sie z tym ze silka i basen bardzo dobrze wplywaja na klatke i ogolnie rzezbe naszego ciala i przez to wada nie zuca sie tak w oczy bo lepiej byc troche przypakowanym;]i jakis idiota pisze ktory nic niewie a poprostu sobie tak ubzdural ze jesli sie cwiczy to wada staje sie glebsza nonsens niewiem moze jestes w wieku szybkiego wzrostu bo wtedy klatka ma prawo sie bardziej poglebic a sobie pomysl jak mozesz cwiczeniami poglebic ta wade??!!! Wiec jak ktos niezna sie na tym to lepiej niech niepisze bo innym robi nadzieje a innych wprowadza w depresje.
Zapisane
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
pozycjonowanie wągrowiec - pozycjonowanie - lpg autogaz - wczasy grecja - odszkodowanie