hehe i jestem po wizycie w Busku... podejście lekarza mnie rozbawiło...do tego dyrka

zero jakich kolwiek badan, nie przeczytal nawet kartki z badaniami które przywiozłem ze sobą...

wywnioskował ze nic mi nie jest na podstawie przejścia sie w "tą i spowrotem"... określił ze mój kręgosłup jest prościutki, lecz gdy mama mu powiedziala ze na przeswietleniu wyszlo lekkie skrzywienie...

to postanowił jej to wyperswadować w prosty sposób

pokazal jej lekko ugiety palec od przodu..
D:"widzi pani ten palec??"
M:"tak widze"
D"jest prosty prawda"
M"no jest"
po czympokazal w tej samej pozycji ten palec od boku
"a teraz jest krzywy i tak samo jest z kręgosłupem, zależy w jakiej pozycji sie stoi"
Wiec 2h drogi w jedna strone, 2 h czekania w kolejce... i doslownie 4min w gabinecie...
sumując niezla porazka

Postanowiłem skontaktować sie z dr Adamczakiem...

i juz to matce powiedziałem zanim wyszlismy, zgodzila sie po tym jak zobaczyła podejście tamtego doktora

pozdrawiam