Co zabrać?
Tak jak Aga wspomniała - koniecznie sztućce do jedzenia szpitalnych obiadków, plastikowe można kupić w sklepiku na dole - ale to mniejsza przyjemność jedzenia takimi platikowymi.
Poza tym u chłopaka to inaczej, ale dla dziewczyny przyda się kilka pidżamek. Ja wzięłam trzy - ale mogłabym mieć jeszcze jedną ponieważ pierwsza mi się ubrudziła krwią z drenu, a potem miałam jedną na noc a drugą na dzień, więc nie mogłam zmieniać i jakoś tak się głupio czułam cały czas w tej samej pidżamie.
Oczywiście szlafrok i kapcie - nie można zapomnieć o klapkach pod prysznic koniecznie.
Papierowe ręczniki i normalne rzecz jasna chusteczki a przede wszystkim wielkie opakowanie nawilżających to podstawa jak dla mnie była.
Obowiązkowa woda z dziubkiem.
Kosmetyki, książki, telefony, ładowarki, mptrójki,
operacje będę miał dopiero w styczniu
Do stycznia na pewno skompletujesz cały zestaw.
Przed operacją jest tak, że trzeba w foliową podpisaną torebkę zabrać podręczne rzeczy na OIOM. A torebce ma być tylko pidżamka, ręcznik, chusteczki, szczoteczka do zębów, pasta, mydło czy coś w tym stylu - czyli ogólnie malusia kosmetyczka i woda z tzw.dziubkiem
To by było chyba wszystko.
Poza tym warto mieć swoją kawkę i herbatkę czy jakies tam inne słodkie chwile bo na korytarzu jest czajnik i można sobie zrobić co się chce.
A i zapomniałabym - koniecznei zabrać kubeczek swój - bo te szpitalne to takie białe przedpotopowe są i ja zapomniałam i nie za bardzo mi się piło z takiego kubka, bo lepiej kiedy kubek ma jednak ucho.
Aguś. Trzymam za Ciebie kciuki.
Jeszcze mam taką poradę, może komuś się przyda. Ja mam tak, że jestem raczej delikatna i po zabiegu miałam strasznie zapuchnięte usta - zanim doprosiłam się, żeby mi coś na to przynieśli to trochę musiałam się dopominać.
Może więc tak profilaktycznie kupić nystatyne w zawiesinie, albo jakiś dentosept czy coś w tym stylu, żeby mieć w zanadrzu na wszelki wypadek, gdyby ustka były zapuchnięte. Ja polecam nystatyne.