Witam
Byłem u lekarza rodzinnego z moim pectusem, mówiąc mu o tym że chciałbym podjąć się operacji, on jednak mówił że moja klatka nie wymaga operacji gdyż nic poważnego mi nie dolega wiec nie ma sensu. Dał mi jednak skierowanie do ortopedy u którego wizyte mam za jakiś czas. Co mam powiedzieć ortopedzie żeby ten dał mi skierowanie do torakochirurga ?? Zapewne będzie chciał skierować mnie na rechabilitacje, którą miałem już nie raz gdy byłem mały a nic nie dała tak naprawde...
Dodam że co jakiś czas mam 2-3 dniowe duszności, cięzko nabrać mi powietrza a jak już nabiore to wydaje mi się ze starcza mi go na bardzo mało i znowu musze brać cięzki oddech ( i tak przez 2-3 dni, może to nerwica bo czytałem że są takie objawy w ciężkości złapania oddechu)
No i chcę się podjąć operacji ze względu też na wygląd bo jednak kompleksy w mojej głowie pojawiają się co chwila...
Tak więc co mam zrobić żeby lekarz skierował mnie odrazu do torakochirurga ?? Bo nie chce dostać kolejnej rehabilitacji która nic nie da.
Moja wada zalicza się do średniej, może bardziej niż średniej nawet.
Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź
