Co więcej - z czasem dostałem owłosienia, co jeszcze bardziej zamaskowało wadę. Dziś już wiem, że robienie operacji nie miało sensu, narażanie się na powikłania, zgon nawet (w życiu raz byłem w szpitalu i nigdy nie miałem żadnego poważnego zabiegu) to całkowicie bez sensu
Owłosnieniem to się wady to tak bardzo nie da zakryć - no chyba że jest się tak bardzo owłosnionym jak małpa jakaś.
O zgonami to Ty nie strasz. Teraz są takie metody, że nawet jak dostanie się za dużo czegoś na uśpienie to da się odratować. Przypadki że ktoś umiera na skutek narkozy występują tak w przyrodzie tak niezywkle rzadko, że można przyjąć iż w ogłe nie wystepują.
Ja słyszałam że od tego typu operacji jeszcze nikt nie umarł.
Polecam Wam siłownię by wyglądać lepiej.
Nie wszyscy to lubią. Jak ktoś na mnie patrzy, że czasami chodze na siłownie to mówi, zebym się puknęła w głowe bo będę taka za bardzo umięsniona i w ogóle. A ja lubie i wcale się nie dziwie że ktoś nie lubi - bo jest wiele przyjemnych rzeczy.
Z siłownią bardzo często można przesadzić. Mi się strasznie nie podobają tacy bardzo napakowani męźczyźni - a i znam takich co przez to i szyi nie mają i siłownia wcale im dobrze nie zrobiła.