Witajcie

nie miałem pojęcia, że takich jak ja jest więcej. Jestem Paweł i mam 21 lat

nie jestem "zwykłym" pectusem... dopiero od 8 roku życia posiadam tą cechę z jaką boryka się większość z was. Mając właśnie 8 lat doświadczyłem małego wypadku w którym ucierpiała moja klatka piersiowa ale jedynie od mostka do góry (została ładnie spłaszczona...). Jakież było moje zdziwienie gdy na forum kulturystycznym prosząc o jakieś ćwiczenia które mogły by mi pomóc w ukryciu tej wady dostałem odpowiedź z linkiem tego forum

z miejsca lżej gdy się wie, że nie jest się jedynym takim okazem

z miejsca zacząłem czytać o możliwościach leczenia i jestem MEGA zainteresowany. Nie wiem tylko od czego mam zacząć. Najbliższe mi placówki (z tego co wyczytałem tu na forum) zajmujące się tym przypadkiem są w Krakowie i Zakopanym.
To teraz może troszkę więcej o mnie: jak już wspomniałem 21 lat, student 3 roku ekonomii , od 4 miesięcy uczęszczam na siłownię, interesuje się ciekawostkami związanymi z historią ziemi (zwłaszcza prehistoria) i hmm lubię spać

pisać o sobie nie umiem więc już przestanę lepiej ^^
Jak widać jestem gaduła

śmieszek - w sensie pozytywnie nastawiony do życia ^^ ale też nerwus ;P
Proszę doświadczonych użytkowników o wypowiedzenie się troszkę

Załączam foty mojej klatki piersiowej (z której dumny to ja nie jestem bynajmniej...)
http://imageshack.us/g/600/07092011253.jpg/