PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 23, 2012, 12:25:39 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Prawdziwe pochodzenie dołka  (Przeczytany 988 razy)
ortega
Newbie
*

Reputacja: +5/-0
Wiadomości: 20



Zobacz profil
« : Wrzesień 04, 2011, 04:22:05 »

Te wakacje były dla mnie ogromną ilością wiedzy jaką zdobyłem. część z tego było o mojej klatce, otóż odbyłem w górach u pani Elizy Kurowskiej tygodniową terapię ONE BRAIN( najnowocześniejsza metoda leczenia stanu psychicznego, nerwic, fobii itp). okazało się, że wada szewskiej klatki ma tam swoją rubrykę. To, że jest genetyczna to nie ma wątpliwości chociaż nikt z moich przodków jej nigdy nie miał(tak mi wiadomo), a mimo to ja jako trzecie dziecko i moja siostra jako pierwsze dziecko je ma(pierwsze i trzecie dziecko dziedziczy najwięcej "problemów"). Powód jest taki, że w czasie ciąży moja mama musiała czuć się strasznie odrzucona i rzeczywiście tak było, gdyż mój dziadek a mamy ojciec był alkoholikiem i strasznie traktował moją mamę. Wybrał sobie ją do dręczenia. Wszystko si zgadza. Metoda ONE BRAIN ma jedną z zasad: Wszystkie przeżycia danej osoby są zapisywane w każdej komórce i przekazywane dalej. Czyli jeśli jakiś przodek miał jakiś problem i go nie rozwiązał za życia to wszystko przekazane jest potomstwu.
Spytajcie się swoich rodziców jak układało się im do 3roku waszego życia(bo one są najważniejsze). Możecie spytać się o uczucia matki, ale i ojców i piszcie czy to się zgadza. Oczywiście, gdy ktoś z przodków miał już tą wadę to znaczy że to on miał ten problem i musiał go nie rozwiązać dlatego wszystko spłynęło na nas:)

Pozdrawiam Mrugnięcie
Zapisane

skarbnicatekstow.pl - wypas :-O
Triel
Newbie
*

Reputacja: +4/-0
Wiadomości: 91



Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 05, 2011, 07:21:41 »

To interesujące,co napisałeś,zwłaszcza o "dziedziczeniu problemów" przez 1 i 3 dziecko-mój brat jest 1 dzieckiem,ja 3 i jesteśmy do siebie podobni pod względem nie tylko fizycznym ale i charaktery mamy podobne.Oboje mamy PE (z tym że ja już po operacji na szczęście).Oboje w życiu pod górkę,z tym,że ja mam chyba jeszcze gorzej... Z politowaniem Oprócz mnie i brata nikt inny z rodziny zapadniętej klaty nie miał raczej  Uśmiech Hehe podpytam się matki,bo ojciec to słabą pamięć ma  Chichot
Zapisane

Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.

Operowana metodą Nussa 23.11.2010 w Poznaniu

http://www.pustamiska.pl/
rafaello
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 31


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 05, 2011, 11:06:47 »

hipoteza brzmi kosmicznie ale moj dziadek tez byl alkoholikiem i bardzo to mama przezywala
Zapisane
ortega
Newbie
*

Reputacja: +5/-0
Wiadomości: 20



Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 08, 2011, 05:41:45 »

Ciesze się, że komuś też rozwiało to jakieś wątpliwości. po co być w niewiedzy;D ale Ciekawe co u reszty forumowiczów...Pamiętajcie, że pytamy się mamy czy czuła się w trakcie ciąży ODRZUCONA i taty też.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 08, 2011, 05:43:37 wysłane przez ortega » Zapisane

skarbnicatekstow.pl - wypas :-O
trelemorele86
Newbie
*

Reputacja: +3/-0
Wiadomości: 46


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 09, 2011, 01:19:20 »

to ja jako trzecie dziecko i moja siostra jako pierwsze dziecko je ma(pierwsze i trzecie dziecko dziedziczy najwięcej "problemów"). Powód jest taki, że w czasie ciąży moja mama musiała czuć się strasznie odrzucona i rzeczywiście tak było, gdyż mój dziadek a mamy ojciec był alkoholikiem i strasznie traktował moją mamę.
Hmm mój osobisty ONE BRAIN który posiadam dziwi się dlaczego 1 i 3cie dziecko dziedziczy najwięcej problemów a to środkowe z nr 2 nie? Skoro tata Twojej mamy był alkoholikem to nie dręczył jej podczas drugiej  ciąży? Brak mi w tym logiki...

Spytajcie się swoich rodziców jak układało się im do 3roku waszego życia(bo one są najważniejsze). Możecie spytać się o uczucia matki, ale i ojców i piszcie czy to się zgadza. Oczywiście, gdy ktoś z przodków miał już tą wadę to znaczy że to on miał ten problem i musiał go nie rozwiązać dlatego wszystko spłynęło na nas:)
Do 3ego roku mojego życia rodzicom układało się tak jak i do mojego 6ego roku życia a później tak jak i do 9tego roku mojego życia Chichot
Jeśli wszystko spłynęło na nas to znaczy, że dołek jest karą za nie rozwiązany problem z przeszłości Co? Jak rozwiążemy problem to dołek nam zniknie czy też już go nie przekażemy dalej?
...bullshit...
Zapisane
Krusza
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 3


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 13, 2011, 04:48:42 »

Ja jestem 2 z kolei, 1 i 3 nie mają dołka, 4 ma trzy latka więc w zasadzie dopiero się okaże czy odziedziczył wadę (jedyny chłopiec) i jakoś mnie ta teoria nie przekonuje
Zapisane
x1
Newbie
*

Reputacja: +2/-1
Wiadomości: 57


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 14, 2011, 08:16:59 »

Cytuj
CHOROBA ZACZYNA SIĘ W UMYŚLE!

Pojawia się stresowa sytuacja, trwa jakiś czas i zaprząta nasz umysł.

Jeżeli nasze myśli mają zabarwienie negatywne, pojawiają się emocje im odpowiadające.

W sytuacji stresowej, odczuwając emocje, w odosobnieniu przechodzimy do fazy, w której mózg szuka wyjścia z sytuacji. Nie znajdując praktycznego rozwiązania, "przerzuca" je na ciało. Człowiek najczęściej nie jest tego świadomy.

W praktyce wygląda to np. tak, że: Ktoś wykonuje pracę, z której nie jest zadowolony od dłuższego czasu. Jest krytykowany, poniżany - odczuwa dyskomfort. Jeżeli to trwa dłuższy czas, osoba przeżywa silny stres. Aby poczuć się komfortowo i nie odczuwać stresu, najlepszym wyjściem byłoby znaleźć inną pracę. Załóżmy, człowiek ten jest ojcem np. trójki dzieci, żona nie pracuje i wie, że pomimo tego przez co przechodzi, to jednak pensja jego jest zadowalająca. W tej sytuacji jego mózg wytworzy plan awaryjny. Spowoduje (człowiek ten czuje, że najchętniej pozostałby w domu) niedowład nóg, np: stwardnienie rozsiane.
(http://one-brain.com.pl/ wiecej tych bzdetow na tej stronie)

Dla mnie ta smieszna terapia opakowana w "kolorowie papierki" (nazwa angielska zeby odrazu wywrzec profesjonalne wrażenie Chichot ) ktora ma na celu tylko sciagniecie kasy z desperowanych / przygnebionych ludzi.

i jeszcze cennik Chichot 

Cytuj
Cennik kursów
Koszt Państwa inwestycji w kurs Metody One Brain wynosi:

1 stopień (2 dni) - 950 zł

2 stopień (3 dni) - 1350 zł

3 stopień (4 dni) - 1700 zł

4 stopień (4 dni) - 1700 zł

Otrzymują Państwo profesjonalne szkolenie, certyfikat, materiały o wartości około 100 zł, które drukowane są za granicą.
(http://www.elizakurowska.pl/?q=node/66)

Jesli ktos o tym mysli to naprawde taniej wyjdzie wizyta u psychologa... a efekty mysle ze podobne.


Ps. nic w tej teori sie nie zgadza z moim przypadkiem.
Zapisane

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
ortega
Newbie
*

Reputacja: +5/-0
Wiadomości: 20



Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 25, 2011, 08:18:23 »

To że to jest bzdet to tylko Twoja opinia, a pewnie nie wiesz za dużo o przeszłości swoich rodziców(może prawdy) i głębszych przodków tak więc skąd ta pewność siebie??

P.S. ten cennik jest naprawdę bzdetem bo dotyczy szkolenia na terapeute a nie spotkanie z chorym, więc chyba by nas nie dotyczył:)
Zapisane

skarbnicatekstow.pl - wypas :-O
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
blog - buty online sklep - nowości - Program tv - Dorwać gringo torrent