PECTUS.pl - Klatka Piersiowa Lejkowata, Klatka Piersiowa Kurza, Pectus Excavatum, Pectus Carrinatum
Kwiecień 11, 2021, 12:27:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Reklama
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: No to kolejny pectus do zoperowania  (Przeczytany 6862 razy)
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« : Kwiecień 18, 2011, 10:16:31 »

Witam, może nie jest to miejsce przeznaczone na powitania, ale pomyślałem, że od razu przejdę do sedna.

Otóż wybieram się "pod nóż". W związku z tym chciałem was uprzejmie prosić o parę informacji i porad.
Zdaję sobie sprawę, że zdecydowana większość, jak nie wszystkie odpowiedzi znajdują się gdzieś rozsiane po tym forum. Chcę się jednak upewnić.

1. Mam 25 lat - z tego co wiem to nie jest za późno na operację Nussem?
2. Sport - czy po operacji można uprawiać sport? Aktualnie staram się coś robić bo sport to zdrowie. Piłka nożna raz w tygodniu to absolutne minimum. Jak to jest jeśli chodzi o wysiłek fizyczny z tą blachą w klacie? Ciekawi mnie również czy po operacji można ćwiczyć siłowo mięśnie klatki piersiowej?
3. Jak jest z prowadzeniem samochodu? Czy jest szansa na to, że wsiądę za kierownicę i odjadę sam spod szpitala?

Co się zaś tyczy samych procedur medycznych:
4. Nie byłem u lekarza już kilka ładnych lat. Mało tego, mam nawet dostęp do bajeranckiej prywatnej opieki medycznej i NIGDY z niej nie skorzystałem bo po prostu nie choruję (wiem, że to idiotyczny powód:). Czy mam iść do mojej przychodni i poprosić o skierowanie po prostu do torakochirurga i potem jechać ze świstkiem gdzie chcę, czy też muszę prosić o skierowanie do konkretnego specjalisty/konkretnej kliniki? Stąd następne pytanie.
5. Mieszkam w Warszawie, gdzie i kto tutaj najlepiej operuje?
6. Jak już wspomniałem mam wjazd do prywatnej kliniki, większość podstawowych badań mogę sobie robić za darmo od ręki. Czy możecie mi wymienić jakie konkretnie badania powinienem sobie wykonać. Moja intencja jest taka, by pójść na wizytę do chirurga z już gotowymi papierami, lub przynajmniej z większością.

Uff, no to przygodę czas zacząć.

Z góry dziękuję za odpowiedź!
Zapisane
trelemorele86
Newbie
*

Reputacja: +3/-0
Wiadomości: 40


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 18, 2011, 10:55:53 »


Jeśli mogę zapytać skąd od razu ta pewność, że idziesz pod nóż? Rozumiem, że do tej pory pectus Ci nie przeszkadzał skor przez kilka lat nie byłeś u lekarza? Czy znaczy to,że teraz zacząłeś mieć jakieś dolegliwości? Czy operację chcesz zrobić tylko ze względów psychicznych, kosmetycznych?

W Warszawie operację przeprowadza: Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, ul. Płocka 49. Myślę,że warto byś poczytał sekcję na forum o różnych ośrodkach a także opinie osób już po operacjach to pomoże Ci zadecydować czy i gdzie Mrugnięcie
Zapisane
somnium
Newbie
*

Reputacja: +6/-0
Wiadomości: 128


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 18, 2011, 11:26:59 »

Odpowiedzi Uśmiech
Po pierwsze każda klinika telefonicznie przy rejestracji powiadamia jakie badania trzeba wziąć do torakochirurga.
Ad.1. Twój wiek jest OK Uśmiech Starsi też się operują Uśmiech
Ad.3. Ja się kiedyś pytałem kogoś na forum o powrót samochodem, to powiedział, że nie ma takiej możliwości z powodu bólu. Jednak myślę, że to indywidualna sprawa każdego z osobna, jednemu szybko ból przechodzi etc. Ja miałbym wracać paredziesiąt kilometrów, więc jest problem, a jak Ty masz blisko to może byś dał radę Uśmiech Ale nie namawiam! Uśmiech
Ad.4. Idziesz do obojętnie jakiej przychodni, czy tej swojej kliniki i mówisz jaki jest problem. Lekarz albo ogląda albo wypisuje od razu skierowanie do poradni torakochirurgicznej. To oznacza, że może iść wszędzie w całej Polsce. Dodatkowo powinien poinformować Cię o najbliższych poradniach specjalizujących się w tym.
Ad.6. Jak na początku wspomniałem to telefonicznie mówią jakie badania potrzebne. Jeśli masz na miejscu swój szpital, który Cię zoperuje to tam w rejestracji też powiedzą. Mi kazali do Poznania przywieźć rtg z przodu oraz lewy bok, niektórzy życzą sobie prawy bok.. To zależy od lekarza i szpitala..
Powodzenia!
PS.
Dodaj zdjęcia! Może Cię odwiedziemy od tej myśli Chichot
Zapisane
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 18, 2011, 11:34:22 »

Dzięki za odp!

Szczerze powiedziawszy nie wiedziałem, że to się leczy. Teraz gdy już wiem, czuję się strasznie idiotycznie. Jak trafiłem na forum (tj. jak się dowiedziałem, ze "to" się leczy)?

Historia wygląda tak: w podstawówce przez 4 lata trenowałem dość intensywnie kosza w szkole sportowej - to było minimum 4x 1,5h w tygodniu, czasem codziennie. Do tego kosz po lekcjach, kosz w weekendy. No zajawka pełną gębą Uśmiech

Po szkole jakoś mi przeszło, potem studia, potem praca, coraz mniej sportu zamieniło się w zero sportu. Do tego doszły fajki, pojawił się brzuszek... no to pomyślałem sobie, że może pora zrobić ze sobą porządek, zacząłem od rzucenia palenie (już będzie ponad pół roku) no i zacząłem regularnie biegać, co najmniej 3x w tygodniu. Zacząłem się wkręcać, czytać teorie, kupiłem sobie nawet pulsometr. No i prawda jest taka, że trenując ściśle według podręcznika i zaleceń (mam też kolegę doświadczonego biegacza), po tych kilku miesiącach mam znikomy przyrost formy. Tj. owszem nogi mam silniejsze i spaliłem sporo tłuszczu z brzucholca, ale cały czas mam astronomiczny puls przy niewielkim truchcie. Zacząłem więc grzebać w necie w poszukiwaniu przyczyn no i przypomniała mi się ta wstrętna dziura Uśmiech A przecież jak dziura to i płuca mniejsze, a jak płuca mniejsze to mniej tlenu itd.

Tak naprawdę wybrałbym się do lekarza tak czy inaczej, do kardiologa na przykład, lub do jakiegoś sportowego, ale trafiłem na to forum i po prostu wszystko inne przestało się liczyć Uśmiech

somnium: wielkie dzięki za odp. może jutro wrzucę fotkę, ale nie rozumiem czemu mielibyście mnie zniechęcać? Uśmiech
Zapisane
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Maj 23, 2011, 03:28:47 »

Jestem po pierwszej wizycie u dr Orłowskiego. Teraz tylko maraton badań i na stół!! Uśmiech
Zapisane
Kailo
Newbie
*

Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 22

Nie Taki Pectus Straszny Jak Go Malują :D


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Maj 23, 2011, 11:57:25 »

Tak z ciekawości spytam czy mógłbyś pokazać nam swoją klatkę? Nie nalegam, z czystej ciekawości jak to u ciebie wygląda, bo jesteś sportowcem mimo wszystko.

Co do pytań.
O powrocie autem samemu nie ma mowy, jedyne co dostaniesz przed wyjściem ze szpitala to prawdopodobnie zastrzyk ketonalu, który da ci nie najlepszą ulgę na 3-6h (zależy od dawek podawanych w szpitalu - uzależnienie organizmu). Niestety trzeba się pokusić o transport. Sam zasuwałem z Piotrkowa Trybunalskiego (50km od Łodzi na południe) do Poznania, w drodze powrotnej przejazd przez tory kolejowe, czy najmniejszy wstrząs dostarczał niezapomnianych wrażeń. Jednak ze mną było troszkę inaczej niż zazwyczaj więc nie ma co straszyć.

Co do sportu. To tak jak ze złamaną nogą. Możesz ale wiesz, że większe przeciążenia sprawiają ból i mogą zrobić krzywdę. Zawsze masz ten opór i strach, że jednak może się coś stać. Osobiście jeszcze trzymam ostatnią płytkę w klacie i spokojnie gram w piłkę z kolegami przyjmując ją na klatę. Jednak sporty bardziej kontaktowe takie jak koszykówka, czy nawet piłka ręczna (jak w moim przypadku) odpadają, jedno mocniejsze uderzenie w klatę z łokcia i masz dosyć życia na kilka godzin.
Wystrzegałbym się też gierek typu airsoft czy paintball - raz dostałem kulką w miejsce złączeń kamizelki kuloodpornej i uwierz mi, to nie było przyjemne.
Ale z drugiej strony człowiek nie może się ograniczać, to jak z wyjściem na dwój i obawą o każde mijające Cię auto. Tak nie można, trzeba z tym żyć. Wszystko może skomplikować sprawę i wylądujesz ponownie na stole jednak nie zadręczałbym się tym.

Nie bądź taki pewny co do operacji, zazwyczaj sportowcy po tym jak wywali im cycki do przodu dostrzegają PE, którego tak na prawdę nie ma.
Zapisane
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Październik 07, 2011, 10:04:12 »

Odgrzewam mój wątek bo... przedwczoraj miałem operację Uśmiech))

Przepraszam usera Kailo za to, że nie odpisałem na ostatni post. W międzyczasie wczytałem się w forum, również w te negatywne opowieści i złapała mnie jakaś dziwna psychologiczna reakcja - jakiś strach normalnie, bałem się, że trafie na taki post który mnie kategorycznie zniechęci, po prostu bałem się pectus.pl! Tak wiem, wiem, głupek jestem Chichot

Ale teraz już wszystko jest okej, w najbliższym czasie mam zamiar napisać relację + foty przed/pl ale teraz mi się najnormalniej w świecie nie chce bo komputer w koju to jeszcze niezbyt wygodna sprawa. Dobrze zrobiłem, że Friendsów se zgrałem więc jak nie muszę klikać to zjeżdżam na dół i przykatuje jeden odcinek Uśmiech
Zapisane
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Październik 08, 2011, 10:52:10 »

Cholera, może jeszcze nie dziś bo jednak jeszcze trochę nasucza, nad ranem nawet był mały kryzysik. A teraz mam lekkiego pietra bo już dyżurny wypchnął na chatę. Nawet recepty nie chciał dać. Dostałem strzała morfiny na dowidzenia i tylko 4 tabletki ketonalu żebym przeżył popołudnie i jutro. W poniedziałek mam się pokazać swojemu prowadzącemu i myślę że po tym już będę mógł coś więcej napisać.

W skrócie o najważniejszym, klatka podskoczyła, ale czegoś chyba czegoś innego się spodziewałem.
Zapisane
streetball
Newbie
*

Reputacja: +22/-0
Wiadomości: 378



Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Październik 11, 2011, 07:55:13 »

Na początku bedziesz miał kryzysy raz bedziesz zadowolony raz nie. Ja też zaraz po operacji byłem trochę załamany spodziewałem się idealnej klatki. Ale po czasie stwierdzisz że masz piękną klate. Mięśnie się dopasują do nowej sylwetki, opuchlizna zejdzie, klatka jeszcze bedzie się zmieniała przez pare miesięcy. Fajnie że masz to za sobą, wrzuć jakieś fotki Mrugnięcie No i pozytywnego myślenia życzę Uśmiech
Zapisane

23.06.2010. Włożenie płytki w Akademii Medycznej w Gdańsku
16.01.2013. Wyjęcie płytki.
http://www.pectus.pl/index.php/topic,2976.0.html
NEVER GIVE UP !
rg21
Newbie
*

Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 92


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Październik 11, 2011, 09:14:51 »

No dzięki, rzeczywiście to tak trochę jest. Na wczorajszym wypisie ustaliłem następujące rzeczy:
1. Mam 25 lat a to już dość dużo - kości już się mocno zastały
2. Muszę koniecznie chodzić prosto! Wtedy płyta wypycha. Teraz żałuję, że nie zająłem się tym PRZED operacją, trzeba koniecznie wzmacniać mięśnie pleców jak ktoś ma z tym problem, koniecznie! Faktycznie, jak się przygarbię to mniej boli, po za tym garbiłem się już od jakiegoś czasu. Czyli ogólna zasada to nie ograniczać painkillery, tylko łykać i chodzić jakbym miał kij wbity w d...! Uśmiech
3. Pieprzone łuki żebrowe robią swoje. Być może to też będzie do zoperowania, ale nie wcześniej jak właśnie za jakiś rok kiedy będzie widać ostateczne efekty obecnego zabiegu.
Tak wada wyglądała kilka dni przed operacją. Zdjęcia "po" narazie nie jestem w nastroju robić Uśmiech
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.15 | SMF © 2006-2007, Simple Machines Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
wypadki - BehaTom szkolenia bhp - firma informatyczna warszawa - kalendarzyki - zestawy delikatesowe wr