PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 22, 2012, 04:22:58 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Mój pectus....  (Przeczytany 2162 razy)
Kowal94
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 35


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #15 : Luty 17, 2011, 11:00:00 »

I o to chodzi! Brakowalo mi na tym forum ludzi z takim podejsciem Chichot Nawet jesli PE sie nie zakryje miesniami, to sam fakt ze ma sie te miesnie i spora sile, robi duza roznice w psychice Chichot Od razu czlowiek sobie inaczej mysli o swoim PE Chichot
Gratuluje tych przyrostow masy, bo idzie Ci to naprawde dobrze. Ja za bardzo nie przymasuje bo pilke nozna uprawiam ale moja waga nie jest jakas bardzo niska dlatego nie narzekam ;p
Powodzenia w pakowaniu i nawet nie wiesz jak sie ciesze ze nareszcie nie mysle sobie " po co on idzie pod noz, jak przeciez wada jakas wielka nie jest, troche pozytywnego myslenia i ambicji a PE by zdecydowanie lepiej wygladalo" tylko "nareszcie jakis dobry ziomek na forum, po ktorego wpisie chce mi sie zalogowac i napisac posta Spoko"
Zapisane
awesome
Newbie
*

Reputacja: +2/-0
Wiadomości: 72


Zobacz profil
« Odpowiedz #16 : Luty 18, 2011, 01:39:58 »

Jesz bardzo dużo przetworzonej żywności, tj. jogurty, gainery, białe pieczywo, szynki itp., a także niepełnowartościowych, ale nie chcę Ci nic wytykać, skoro Ci to służy, to spoko i powodzenia. Wychodzi Ci z 9 posiłków (licząc gainery), mi przy 5 wychodzi całe zapotrzebowanie, dieta jest w 90% dobra i nie muszę tyle jeść, co też może zniechęcać.
Zapisane
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
dziadostwo - sejfy - Szukam Pracy Wick - jakub pyżalski - siedzenie do ciągnika
toczenie precyzyjne CNC