Jestem rok i 4 miesiące po operacji. Na W-F zacząłem ćwiczyć 3 miesiące po operacji. Poinformowałem nauczyciela o tym, że mam w sobie tą płytkę i niektórych ćwiczeń nie będę mógł wykonywać. Więc po prostu ćwiczyłem zawsze normalnie na W-F, grałem itp. Tylko przy ćwiczeniach przy których klata mnie bolała, to sobie je odpuszczałem i mówiłem nauczycielowi że ich nie mogę wykonywać. Między innymi stanie na rękach i np. zwis przy drabinkach. Na początku też było ciężko z pompkami. Ale teraz regularnie ćwiczę. Przestałem w ogóle czuć tą płytkę. Zapominałem, że w ogóle ją mam w sobie. Po 6 miesiącach zacząłem intensywnie ćwiczyć na siłowni. Podnosiłem na ławeczce 65 kg na klatę, więcej nie próbowałem bo się bałem że mi coś w środku między żebrami strzeli.
Ćwiczyłem 3 miesiące, później przestałem bo zaczęła boleć mnie mocno klata i wystawać dosyć mocno płytka po jednej stronie. Nie byłem u lekarza tylko zrobiłem prześwietlenie, na którym było widać że płuca są nie naruszone. W tym okresie [jakieś 9 miesięcy po operacji] dosyć często bolała mnie klata. Ćwiczyłem tylko na W-F, odpuściłem sobie siłownie.
Rok i 2 miesiące po operacji znowu mi się coś przytrafiło. Wstawałem tylko z krzesła od biurka i nagle coś mi zgrzytnęło w klacie, poczułem niewiarygodny ból, aż nie mogłem złapać oddechu, [trwało to jakieś 3 sekundy]. Po czym nagle przestało. Znowu mi płytka wystawała, tym razem po drugiej stronie boku klatki piersiowej. Gdy spałem na boku to bolała mnie klatka, tak samo gdy wstawałem, i schylałem się. Po jakimś miesiącu jakoś się uspokoiło. Zauważyłem także, że ta płytka mi już nie wystaje po żadnej stronie klatki piersiowej.
Kilka dni temu podczas gry w piłkę nożna, dosyć szybko biegnąc się przewróciłem [dosłownie zrobiłem salto w powietrzu]. Nic mnie nie zabolało. Wstałem jak by w ogóle nic, dopiero później sobie przypomniałem że mam płytkę w sobie. Teraz znowu całkowicie nie czuję płytki i jest super. Myślę żeby znowu zacząć ćwiczyć na siłowni bo po takiej przerwie spadłem z formy.

Proponuję, żeby za szybko nie forsować się, niech ta płytka zrośnie się porządnie.
Dodam tylko, że mam tą płytkę wstawioną pod dość dużym skosem. Być może to jest przyczyna tych moich problemów z nią.