Hmm...czyli zoperowałbym się i miałbym kilka miesięcy ładną klatkę...a potem koniec świata..chyba warto się tego podjąć:) Jak umierać to w jakimś stylu

Dobra więc ot tak z miejsca mam zadzownić do Poznania (masz może numer do pana Pawlaka?) i zapisać się na wizyte tak? Bez wcześniejszej wizyty u takrochirurga bądź ortopedy? Ot tak z miejsca?Ja sam jestem powiedzmy,że z Warszawy

też koło 300km będę miał do miejsca gdzie dają ludziom nadzieję
Z tym dołem się zgadzam...najgorsze jest jak idzie lato...zakładasz koszulkę,która nie ma prawa pasować i dobrze lezeć...i widzisz te wystające żebra ..ah...itd
Osobiście życzę Ci powodzenia

Czyatełm relację pewnej panny z taiej wizyty

na tym forum i wyglądało to całkiem "sympatycznie".
W tym roku muszę coś z tym zrobić! Dzięki ogółem wam za odzew

Koniec Świata

))))))))) Nawet mi nie mów, bo nie chciałbym cierpieć tylko po to, żeby jedno lato normalnie wyglądać
Wiesz co, nie pamiętam gdzie mam ten numer, w komie mam taki 61 6654349 .. Ostatnio jak dzwoniłem po termin operacji to już do sekretariatu to inny nr. Myślę, że ten co Ci podałem jest OK. Sam jak miałem dzwonić pierwszy raz to wziąłem ze strony www, ale był zły i podawali mi inny i tak kilka razy mnie przełączali z oddziału na oddział, ale zawsze miła pani odbiera, więc nawet jak Ci zły podałem to Ci podadzą poprawny.. No i nie zniechęcaj się, że nikt nie odbiera, albo zajęte.. Jak dzwoniłem przez 3 dni!!! Musisz próbować o różnych porach.. A wizyta to tylko u rodzinnego, ale to przez telefon Ci powie, że masz wziąć od rodzinnego skierowanie do poradni torakochirurgicznej..
A właśnie nasunęło mi się pytanie. Już mam termin operacji i przez telefon kazali mi przywieźć skierowanie!? To też ma mi lekarz rodzinny wystawić??? Kto był na operacji niech mi odpisze - z góry dzięki.Najgorsza to ta odległość no i musisz być przed 11, na miejscu posiedzisz w kolejce z numerkiem do 14 i około 15 przyjmie Cię lekarz - taka biurokracja... Ludzi jest tłum.. Chyba, że uda Ci się być tam na 9 to wcześniej weźmiesz numerek to wcześniej Cię przyjmą.. Mam nadzieję, że ta odległość na coś nam się opłaci, ze dobrze nas pokroją
Tak ogólne wrażenie jest sympatyczne i miłe

Nie ma jakiegoś chamstwa

No i przygotuj jakieś pytania, bo lekarz tylko spyta czy chcesz operacji i powie, że to bolesne i wyśle Cię na górę do sekretariatu. Ja nie wiedziałem o co zapytać, a później w domu rodziło się mnóstwo pytań, ale tu na forum są odpowiedzi jak coś

))
Oczywiście najpierw "rób"(działaj z tą konsultacją) potem będziesz myślał! Zawsze można się wycofać , nikt za to chyba nie zabija

Ja mam chwile zwątpienia, bo jak coraz bliżej do operacji to się obawiam, ale chyba warto, bo w lecie wstyd się rozebrać ...
Dzięki, pozdrawiam!