PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Luty 07, 2012, 06:05:14
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności
:
Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
Linki sponsorowane
PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
>
Pectus Excavatum / Pectus Carinatum
>
Zdjęcia
(Moderatorzy:
Xsantes
,
dabcio
) >
Czy to PE?
Strony:
1
[
2
]
3
« poprzedni
następny »
Drukuj
Autor
Wątek: Czy to PE? (Przeczytany 6872 razy)
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #15 :
Czerwiec 26, 2006, 08:38:38 »
Cytat: "DiamentZeSkazą"
skończ w końcu z wypisywaniem tych wszystkich idiotyzmów, bo parę osób jest bliskich rezygnacji z zabiegu po tym co tutaj przeczytało.
Chyba nie sugeruejesz, że na skutek moich wypowiedzi ktoś może zrezygnować z zabiegu?
Jestem żywym przykładem kogoś komu operacja naprawdę pomogła i z mojej strony oczywiste jest to, że zachęcam kogoś do niej, a nie skłaniam by rezygnował.
Cytat: "DiamentZeSkazą"
> poczytaj dokładnie i ZE ZROZUMIENIEM wypowiedzi innych to temat łuków żebrowych
Wiem co to są łuki żebrowe, żebra wolne też i czytam ze zrozumieniem. Każdy tu widzi ile mam lat i choćby ze względu na to - wydaje mi się oczywiste, że nikt moich wypowiedzi nie traktuje jako prawdy absolutnej. Podobnie jak nikt Ciebie nie traktuje tu jako źródło prawd wszelkich. Wiem, że interesujesz się technikami operacyjnymi i być może wiele na ten temat wiesz - ale to nie znaczy, że pozjadałaś wszystkie rozumy i bez względu na to ile wiesz, ile masz lat nie możesz wyrzucać komuś na każdym kroku idiotyzmów i mówić mu, że pisze bzdury i przez niego kilka osób rezygnuje z operacji. Opanuj się kobieto i jeśli masz mi coś konkretnie do zarzucenia to pisz śmiało na PW.
Nie wiem jak Ty - bo właściwie nic o Tobie tutaj nie wiemy - ale ja sama przeszłam przez operacje klatki i w większości piszę o tym czego doświadczyłam.
Nie wiem co masz na myśli mówiąc o formie w jakiej pisze swoje posty - jeśli chodzi o to, że są rzekomo stylizowane na zawierające fachową poradę - to zapewniam Cię, iż jest to Twoje subiektywne odczucie.
Jestem bardzo daleka od zarzucanej mi przez Ciebie ignorancji i moim jedynym celem bywania na tym forum jest to by komuś pomóc. Nie mam w tym żadnych korzyści ani innych ukrytych intencji.
W odróżnieniu od Ciebie przedstawiłam się i każdy wie, że nie jestem lekarzem, ale po prostu kimś kto miał op.
Mam takie samo prawo do wypowiedzi jak Ty i dobrze, że zwracasz mi uwagę - ale robisz to takim tonem i w takim stylu, że jest to co najmniej bezczelne.
Poza tym nigdzie nikt nie stwierdził, a na pewno nie ja - że jestem, bądź uważam się za fachowca w dziedzinie klatek. Nawet gdybym coś pomyliła - to nie upoważnia Cię do czynienia impertynenckich uwag.
Masz swoje zdanie i swoją wiedzę to pisz sobie do woli - ale z zachowaniem podstawowej kultury wypowiedzi i bez obrzucania się wyzwiskami. Dobrze?
A co do chirurgów plastyków to zdziwiłabyś się, ale parę lat temu kiedy jeszcze nie wiedziałam, że op. klatki można wykonać w normalnym szpitalu byłam na konsultacji u chirurga plastyka - i stwierdził, że jest w stanie wykonać taką operacje - za którą zażyczył sobie niewyobrażalną dla mnie sumę. Rozmawiałam również z dziewczyną która w klinice chirugii plastycznej miała operacje klatki lejkowatej i była operowana przez chirugra plastyka - różne rzeczy się na tym świecie dzieją - a ja nie muszę koniecznie wiedzieć wszystkiego - więc nie pisz, że wszystko to idiotyzmy. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia a jeśli stwierdzisz, że coś jest nie tak i racja będzie po Twojej stronie to zedytuję posta jeśli taka funkcja pojawi się na forum.
DiamentZeSkazą
, czyli według Twoich info jeśliby ktoś chciał mieć korekcję samych tylko żeber a z klatką nie chciałby nic robić, albo miałby dobrą klatkę - bo to się też zdarza - to może sobie same żeberka skorygować w ramach NFZ na odz.torakochirurgicznym?
Szczerze mówiąc bardzo mnie to interesuje - bo bliska mi osoba chcialaby zmniejszyć te łuki żebrowe - z tego co widziałam wygladają one podobnie jak u sziwy - więc jakbyś mogła coś napisać bliżej na ten temat to byłoby super. Myślę, że i mnie i sziwe takie informacje ucieszyły.
A jeśli jeszcze masz ochotę kogoś personalnie skrytykować to od tego są PW> :roll:
Zapisane
www.pajacyk.pl
miflonide
Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 7
Czy to PE?
«
Odpowiedz #16 :
Czerwiec 30, 2006, 12:53:02 »
No no napisz cos o tych łukach . Za wszelkie info rączki z góry całuje
Zapisane
o lepiej być pieknym, młodym i bogatym
maja
Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1
Czy to PE?
«
Odpowiedz #17 :
Lipiec 07, 2006, 01:32:45 »
Prawdopodobnie mam taką samą wadę jak ty. Mój mostek jest zapadnięty asymetrycznie (bardziej w prawo). Niedawno bylam na konsultacji w Poznaniu i będę miala operację metodą Nussa. Powiedzieli mi że wsadzą mi 2 plytki a tą z prawej strony wygną pardziej. Można wiedzieć ile masz lat?
Zapisane
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #18 :
Lipiec 09, 2006, 01:05:40 »
Hej Sziwa!
Mam taką wadę jak Ty, tylko nieco większą. I podobnie jak Ty, kiedy leżę na plecach widać moje wystające żebra. Na szczęście już we wtorek (zresztą po 3 miesiacach czekania) jadę wreszcie na wizytę do Zakopanego i mam nadzieję, że będę dokładnie wiedzieć, na czym stoję.
Jeszcze jeśli mam podzielić się swoim zdaniem, to jeśli nie masz żadnych problemów zdrowotnych czy psychicznych, to na operację będąc na Twoim miejscu bym się nie decydowała.
Pozdrawiam Cię!
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
sziwa
Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 8
Czy to PE?
«
Odpowiedz #19 :
Lipiec 09, 2006, 01:40:08 »
maja
: 25
Ciągle nie wiem na co się zdecyduję
Wada mi właściwie nie przeszkadza, ale z drugiej strony chciałabym mieć ładną klatkę. Ostatnio nie mam za bardzo czasu, więc przestałam obsesyjnie o tym myśleć
Kaśkot
, koniecznie daj znać co Ci powiedzieli.
Zapisane
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #20 :
Lipiec 11, 2006, 08:42:40 »
Nie wiem, gdzie mam opisać moją wizytę w Zakopanym, ale skoro Sziwa prosiła, to opiszę ją tutaj.
Rozczarowałam się, jak mogłam najbardziej, gdyż pani doktor stwierdziła, że nic mi nie dolega. Mam tylko nosić jakąś wkładkę, ze względu na kręgosłup. Powiedziała, że nie mogę nic zrobić z pe, bo leczy się go tylko operacyjnie, a po niej zostaje blizna (po czym przejechała ręką, jakby chciała pokazać bliznę po metodzie Ravitcha). Ja jej na to, że są również inne metody, jak metoda Nussa. Pani doktor na to, że przeprowadza się ją tylko wśród dzieci od 6-9 lat. Później moja mama zapytała czy w przyszłości nie będę mieć problemów wydolnościowych. Stwierdziła, że nie, ponieważ wada na pewno się już nie powiększy.
(Dodam tutaj dla zainteresowanych. "Wada mi się nie powiększy, ponieważ skoro 'już' miesiączkuję, to kręgosłup się nie zmienia". A chcę podkreślić, że po treningach wioślarstwa - na które chodziłam stosunkowo niedawno - klatka mi się zapadła, dlatego to trochę dziwne)
Stałam więc w tym gabinecie i chciałam go opuścić jak najszybciej. Koło 200 km przejechane na darmo.
Przydałaby mi się wizyta bezpośrednio u jakiegoś torakochirurga. Nie wiem, co teraz zrobić...
Może naprawdę nic mi nie jest, a ubzdurałam sobie coś jak na hipochondryczkę przystało :/
Nie zmienia to jednak faktu, że dołek tkwi na mojej klatce.
___Czekam teraz na Wasze opinie. Bardzo mile widziane by były ;]
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #21 :
Lipiec 11, 2006, 10:25:45 »
Cytat: "Kaśkot"
gdyż pani doktor stwierdziła, że nic mi nie dolega
Nawet jak masz małą wadę - to mówienie, że nic Ci nie dolega to lekka ignorancja...
Wielkość wady kryje się w naszej głowie i ze względów psychologicznych operuje się nawet stosunkowo niewielkie wady.
Cytat: "Kaśkot"
Powiedziała, że nie mogę nic zrobić z pe, bo leczy się go tylko operacyjnie, a po niej zostaje blizna (po czym przejechała ręką, jakby chciała pokazać bliznę po metodzie Ravitcha).
Jak leczy się operacyjnie to raczej można COŚ zrobić? :roll:
Ja miałam m.Ravitcha - mam dwie biznenki po bokach takie jak przebiega linia stanika.
Po dwóch miesiącach są już cieniutkie malutkie i blade. W porównaniu z satysfakcją jaką daje ładna płaska klatka te blizny naprawdę są niewielkie i można je potraktować laserem - to wtedy w ogóle przestaną istnieć.
Jednak czytając forum - były przypadki, że robiono szramę zszywajac nierozupszczalnymi nićmi przez całą klatkę. Muszę poszukać gdzie to było - bo jak to się w zakopanem zdarzyło to może to dzieło Twojej pani dr. było
Cytat: "Kaśkot"
Ja jej na to, że są również inne metody, jak metoda Nussa. Pani doktor na to, że przeprowadza się ją tylko wśród dzieci od 6-9 lat.
Jakbyś jej nie powiedziała o Nussie to pewnie by Ci nawet nie wspomniała o nim.
A to, że przeprowadza sie u dzieci 6-9 lat to jest brednia jakaś.
Ludzie z powodzeniem przechodzą Nussa w wieku ponad 20 lat. Przykładem jest choćby nasza forumowa Ket. Zadarzają się przypadki, że nawet w wieku 30 lat robi się op. m Nussa.
Moim zdaniem Twoja pani dr. wcisnęła Ci informacje która jest brednią.
Cytuj
"Wada mi się nie powiększy, ponieważ skoro 'już' miesiączkuję, to kręgosłup się nie zmienia
Ta wypowiedz to mnie rozwaliła. Są dziewczyny, które mają pierwszą miesiączke w wieku 11 lat - są też takie które zaczynają w 17 roku życia - ale to nie ma związku z kręgosłupem.
Wiadomo, że układy człowieka są ze sobą w pewnien sposób związane, ale to, ze kręgosłup nie zmienia się z istnienia racji miesiączki to jest dla mnie kompletna bzdura.
CIekawe co chłopcom mówi w tami wypadku?
Może to jest jakaś nowa odkrywcza teoria - ale na zdrowy rozum z tego co wiem - wzrost kręgosłupa i w ogóle wzrost - z miesiączką i w ogóle nawet ogólnie z funkcjonowaniem układu hormonalnego nie ma aż takiego związku.
Nawet na moim przykładzie powiem, że od czasu kiedy zaczełam miesiączkować urosłam pewnie więcej niż 20 cm. Ciało człowieka kształtuje się mniej więcej do 25 roku życia.
Cytat: "Kaśkot"
Przydałaby mi się wizyta bezpośrednio u jakiegoś torakochirurga. Nie wiem, co teraz zrobić...
Mając wakacje na Twoim miejscu przejechałabym się szybko do Poznania. Albo chociaż zadzwoń tam i pogadaj z lekarzem przez telefon i opowiedz mu o tej wizycie. Na pewno odkrywcze terie pani dr. zrobią na niejednym poz. dr. piorunujące wrażenie
Na pewno będzie to dla Ciebie spory wydatek i wysiłek żeby tam pojechać, ale tam nikt Ci przynajmniej nie powie, że Nussa robi się do 9 roku życia i że już Ci się kręgosłup ani wada nie powiekszy bo masz miesiączke... :roll:
Zapisane
www.pajacyk.pl
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #22 :
Lipiec 12, 2006, 08:50:21 »
Mnie po prostu rozwaliła babka wczoraj doszczętnie.
Kiedy mnie zapytała czy miesiączkuje, miałam ochotę się skrzywić. Nie wyglądam na lat 10, więc to jest chyba oczywiste. Dobrze, że przeglądałam to Forum i jakąś swoją wiedzę mam, bo przecież paranoja.
Jeszcze zapomniałam napisać wczoraj, że Ona stwierdziła, że osoby z PE zazwyczaj nie mają żadnych problemów wydolnościowych :shock:
Nie wiem, co będzie z wizytą w Poznaniu. Chciałabym, bo wszyscy sobie chwalą.
Ale nikt tam ze mną raczej nie pojedzie, bo jest daleko. Mama też się wczoraj na mnie wkurzyła, bo uważa, że jestem niezadowolona z tego, że nic mi nie jest ;o
Heh, jedna wielka porażka.
[
Dodano
: Sro Lip 12, 2006 8:50 am
]
Mnie po prostu rozwaliła babka wczoraj doszczętnie.
Kiedy mnie zapytała czy miesiączkuje, miałam ochotę się skrzywić. Nie wyglądam na lat 10, więc to jest chyba oczywiste. Dobrze, że przeglądałam to Forum i jakąś swoją wiedzę mam, bo przecież paranoja.
Jeszcze zapomniałam napisać wczoraj, że Ona stwierdziła, że osoby z PE zazwyczaj nie mają żadnych problemów wydolnościowych :shock:
Nie wiem, co będzie z wizytą w Poznaniu. Chciałabym, bo wszyscy sobie chwalą.
Ale nikt tam ze mną raczej nie pojedzie, bo jest daleko. Mama też się wczoraj na mnie wkurzyła, bo uważa, że jestem niezadowolona z tego, że nic mi nie jest ;o
Heh, jedna wielka porażka.
I pomyśleć, że czekałam na nią w stresie przez 3 miesiące.
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #23 :
Lipiec 12, 2006, 11:23:35 »
Cytat: "Kaśkot"
. Nie wyglądam na lat 10, więc to jest chyba oczywiste
No nie całkiem - bo zdarzają się dziewczyny które zaczynają dopiero w 17 roku życia.
Poza tym można to potraktować jako rutynowe pytanie - przed operacją ja na przykład uzupełniałam ankiete i tam było coś o miesiączkach na pewno.
Ale tak wielka zależność pomiędzy kręgosłupem, powiększaniem się wady a miesiączką jest bezzasadna. A stwierdzenie, że wada się nie powiększy bo miesiączkujesz jest zadziwiające.
Cytat: "Kaśkot"
że Ona stwierdziła, że osoby z PE zazwyczaj nie mają żadnych problemów wydolnościowych :shock:
No to babeczka nie wykazała się zbytnio...
Ona była ortopedą, torakochirurgiem - kim właściwie żeby takie brednie mówić?
Przykro mi, że nadaremnie tyle czekania miałaś i że tak wyszło - ale czasami trzeba powalczyć.
Cytat: "Kaśkot"
. Mama też się wczoraj na mnie wkurzyła, bo uważa, że jestem niezadowolona z tego, że nic mi nie jest ;o
Ludzie, którzy tak uważają sami nie mają problemu z klatką więc nie wiedzą jak to jest.
Kaśkot - a Ty masz w sobie takie przekonanie, że operacja by Ci pomogła?
Jeśli o Poznań chodzi to tak jak mówię - możesz tam zatelefonować i pogadać z lekarzem. A jeśli zebrałabyś się żeby pojechać to możesz jechać sama. Może uda Ci się znaleźć jakieś fajne pociągi żeby jechać i wrócić tego samego dnia.
Zapisane
www.pajacyk.pl
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #24 :
Lipiec 12, 2006, 10:45:36 »
Ona jest ortopedą, dlatego pewnie niewiele wie na temat klatek i śmiać mi się chciało, jak jej słuchałam.
W sumie nie ma jej o co winić. Tylko, skoro mnie gość skierował aż tam i to na badania, a ja ich nie miałam, to dziwne jest.
Btw, do tego lekarza idę 18 lipca bodajże, więc spróbuję z nim pogadać...
Wiesz co Betusia, ja nie mam w sobie przekonania, że chcę operację, że to mi w czymś pomoże - nie. Po prostu chciałam wiedzieć, czy ten dołek jest duży, czy mogę sobie spokojnie żyć; co mogę, a czego nie powinnam robić, itp.
Powiem Ci tak, on mi póki co nie przeszkadza tak bardzo. Operacji za bardzo bym się bała...
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #25 :
Lipiec 13, 2006, 09:27:10 »
Cytat: "Kaśkot"
Ona jest ortopedą,
To wiele tłumaczy - ortopedzi, których spotkałam przez całe życie bagatelizowali mój problem - aż do momentu w którym postawiłam sprawę tak, że chcę operacje, ale tylko ze względu na to by akceptować siebie - bo żadne względy zdrowotne nie wchodziły w grę - więc to jest zupełnie inaczej.
Cytat: "Kaśkot"
aż tam i to na badania, a ja ich nie miałam, to dziwne jest.
Jak to pojechałaś na badania i nie miałaś badań... :roll: Skandal jakiś...
Cytat: "Kaśkot"
Operacji za bardzo bym się bała...
To jest Twoja decyzja. Gdybyś poszła do "normalnego lekarza" to poinformowałby Cię o możliwości operacji (bez zniechęcającego pokazywania jakie ogromniaste cięcia będziesz miała) i wyjaśniłby Ci dlaczego warto robić operacje, dlaczego nie i na Twoje pytania na pewno by odpowiedział, a już na pewno farmazonów - że skoro masz miesiączke to wada się nie powiększy by nie wygłaszał... Przecież to jest stwierdzenie, które można umieścić w dziele humor - zakładajac, że do pani dr. przyszłaby dziewczyna która ma okres od 11 roku życia - to według niej taka dziewczyna uż by nie urosła i jej wada pazostałaby taka sama... Nie no czegoś takiego to jeszcze nie słyszałam...
Kaśkot
, właśnie dlatego warto spotkać się torakochirurgiem, a najlepiej z kimś kto się specjalizuje w plastyce klatek - żeby Ci powiedział jak to naprawdę z Tobą jest.
Sama piszesz - że masz większą wadę niż Sziwa.
Trzeba dobrze przemyśleć taka decyzje. Jeśli ze względu na wygląd wada Ci nie przeszkadza i wiesz, że nie będzie przeszkadzać to jest duży argument, żeby operacji nie robić.
Jednak teraz jesteś w optymalnym wieku na taką operacje - a im później tym gorzej i będzie bardziej bolało, więc pewnie jak teraz tego nie zrobisz to potem już sie przyzwyczaisz i nie bedziesz o tym mysleć.
Szkoda, że piszemy o tym w wątku Sziwy, ale mam nadzieje, że nam to wybaczy.
Zapisane
www.pajacyk.pl
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #26 :
Lipiec 13, 2006, 07:58:13 »
Betusia
, dlatego jak pójdę do tego gościa, co mnie skierował do Zakopca, pogadam z nim i zapytam o jakiegoś torakochirurga, niech mnie skieruje
Chcę wiedzieć wreszcie, na czym stoję.
Nie wiem, dlaczego nie miałam tych badań, ale skoro pani doktor stwierdziła, że nic mi nie jest, to pewnie dlatego.
Wiesz Betusia, jeśli chodzi o wygląd, wada mi tak bardzo nie przeszkadza. Tylko chodzi mi o kwestię zdrowotną. Skąd mam wiedzieć, czy za jakis czas mi się nie pogorszy? Wtedy wszystko będzie bardziej bolesne. Chciałabym więc wiedzieć, czy jak to zostawię, to nic mi nie będzie.
Znajoma mi opowiadała kiedyś, że miała operację w ostatniej chwili, że tak powiem. Bo gdyby jeszcze zwlekała to by dziś nie żyła, bo klatka by jej sie zapadła na płuca itd.
Rozumiesz.
A myślę, że Sziwa się nie obrazi, że tak rozprawiamy w jej temacie.
Przecież sama chciała, zebym napisała co i jak :mrgreen:
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #27 :
Lipiec 16, 2006, 09:22:32 »
Cytat: "Kaśkot"
Rozumiesz.
Rozumiem - dlatego póki jest się młodym trzeba się o siebie zatroszczyć...
Na starość to wszystkie choroby wychodzą...
Ja pochodze z długowiecznych rodzin i przede mną jeszcze 80 lat wspaniałego życia do 100 lat więc chcę w tym czasie używać życia, a nie zamartwiać się, że coś tam boli wystaje, czy uciska...
Myślę, że ten gość z Zakopca skoro od razu Cię do torako. nie skierował to teraz też niewiele poradzi. Wiesz - ja poszłam w swojej rodzimej miejscowości do ortopedy prywatnie do takiej klinki i żadnych lekarzy rodzinnych się nie pytałam więcej - bo kiedyś od jednej takiej pseudolekarki usłyszałam - że moja wada "to taka moja uroda"... Taka ciekawostka i podobnie jak przy informacji o miesiączce tylko się za głowe można złapać i zapłakać na czyjąś niewiedzą. A co gorsza są to osoby , które powinny mieć o tym jakies blade pojęcie i nie mówić famazonów.
Cytat: "Kaśkot"
Wiesz Betusia, jeśli chodzi o wygląd, wada mi tak bardzo nie przeszkadza. Tylko chodzi mi o kwestię zdrowotną.
Ale myślę, że nie pogniewałabyś się gdyby zamiast dołeczka była płaska klateczka :wink:
:?:
Zapisane
www.pajacyk.pl
Kaśkot
Reputacja: +0/-1
Wiadomości: 85
Czy to PE?
«
Odpowiedz #28 :
Lipiec 16, 2006, 08:46:00 »
Betusia
, również z długowiecznej rodziny pochodzę i najbardziej boję się starości i różnych komplikacji, które mogą się pojawić...
Cytat: "Betusia"
[...] bo kiedyś od jednej takiej pseudolekarki usłyszałam - że moja wada "to taka moja uroda"
Takie rzeczy też słyszałam, nawet chyba w Zakopcu.
A przecież to nie jest uroda, a wada.
We wtorek siora ma wizytę u ortopedy, więc zabieram się z nią i zapytam co i jak.
Wiesz, tak myślę, że każdy specjalista znajdzie Ci chorobę/wadę/cokolwiek, co dotyczy jego specjalności, bo w końcu tylko na niej zna się najlepiej. Takie odczucia.
Pozdrawiam!
Zapisane
pe.
`Wśród tandetnych lśnić jak diament z podniesionym czołem.
betusia
Newbie
Reputacja: +3/-1
Wiadomości: 408
Czy to PE?
«
Odpowiedz #29 :
Lipiec 16, 2006, 09:03:14 »
Cytat: "Kaśkot"
Wiesz, tak myślę, że każdy specjalista znajdzie Ci chorobę/wadę/cokolwiek, co dotyczy jego specjalności, bo w końcu tylko na niej zna się najlepiej. Takie odczucia.
Ale jeśli wada nie jest w środku - na przykład nie dotyczy czegoś co tworzy się bardzo głęboko we wnętrzu to tak być nie powinno.
Kto jak kto - ale ortopeda na wadach klatek znać się powinni.
Szczerze mówiąc ja mam osobiście żal - że dopiero niedawno musiałam operacje przeżywać bo wcześniej spotykałam samych lekarzy ignorantów.... - co więcej byli oni ortopedami bardzo często.
Gdyby ktoś uświadomił mnie, albo moją matkę to miałabym to za sobą sporo lat temu.
A tak się męczyłam.
Ty mówisz, że Tobie tak bardzo wada nie przeszkadza... Ale u mnie to była masakra jak na przykład na wycieczce były takie prysznice z przegródkami i trzeba było się kąpać przy innych... Na samą myśl o tym wspomnieniu robi mi się smutno i ile musiałam się nacierpieć przez swoją wadę... Po operacji miałam wrażenie jakby kamień spadł mi z serca... Bez przerwy patrzyłam się w lustro, wszystkie bluzki przymierzałam i cieszyłam się z nowej klatki jak dziecko.
U Ciebie Kaśkot tak jak i u Sziwy - problem z akceptacją nie jest z tego co piszecie jakiś ogromny - może dlatego inaczej też patrzy na Ciebie lekarz.
U mnie to raczej było widać jak bardzo emocjonalnie do tej sprawy podchodziłam i może po oczach było widać, że wiele łez przez to wylałam...
Zapisane
www.pajacyk.pl
Strony:
1
[
2
]
3
Drukuj
« poprzedni
następny »
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Pectus Excavatum / Pectus Carinatum
-----------------------------
=> Powitalnia
=> Pectus excavatum
=> Pectus carinatum
=> Życie codzienne Pectusów
=> Zdjęcia
=> Ćwiczenia
=> Operacja
=> Szpitale i kliniki
=> Nowości
=> Ciekawe strony
=> VIP - Very Important Pectus
=> Po godzinach
=> English Forum
-----------------------------
Informacje organizacyjne
-----------------------------
=> Regulamin forum
=> Strona i forum
Ładowanie...