no tak... Pozwól, że Ci pomogę, mimo, że ćwiczę dopiero 6-7 miesięcy.
Hantelkami/sztangą dopasowujesz ciężar do swoich potrzeb, a gabarytów tułowia nie zmienisz, a czasami mogą być za duże, za małe- etc. Jakieś 50% wykonują ręce (barki, ramiona), 10 % plecy i tylko 40% klatka. Dość mało. Ale można robić je inaczej (np - są do tego urządzenia, ale można też robić to po domowemu) - np nogi na łózko, ręce na krzesła/taborety (<byle mniej więcej wysokości łóżka) - tak , żeby pomiędzy rękami była wolna przestrzeń. To wtedy klatka schodzi niżej i można ją dużo bardziej rozciągnąć, wtedy daje znacznie więcej - ale... Ramiona też pracują, i to bardziej niż przy wyciskani, i jest to bardziej męczące, nawet przy odpowiedniej koordynacji oddechowej, dlatego na rozwój mięśni piersiowych, odradza się pompki, jeśli zaczynamy ćwiczyć z ciężarami. (No chyba, że ćwiczymy ciężarem naszego ciała cały czas, wtedy pompki, brzuszki, przysiady, wznosy, tylko, że muskulatury na tym nie zbudujesz).
Zamiast pompek, wyciskanie, mniej obciążające "mięśnie trzecie" (

) - skupiasz się na klatce i cała energia tam idzie, że tak powiem.
Mam nadzieję, że trochę Ci wytłumaczyłem :p