Pectusa nie ma, ale łuki żebrowe są zniekształcone.



Oto fragment wypowiedzi gdzie opowiada o początkach swojej kariery pływackiej:
"
Miałem krzywicę kości i wystające żebra. Teraz nie ma po tym śladu. Ale właśnie z tego powodu jak miałem trzy lata trafiłem na basen, chociaż pewnie trafiłbym tam i tak, bo moja mama i wujkowie pływali. Regularną naukę pływania rozpocząłem w wieku dziesięciu lat" - powiedział PAP Korzeniowski.