Witam wszystkich

sorki za te zdjęcia, nie jestem w tym dobra

Zdecydowałam sie na operacje prywatną w Berlinie, bo dowiedziałam się że prof Schaarschmidt jest najlepszym specjalistą w tym temacie, robi kilka klatek dziennie (wtedy kiedy byłam się o tym przekonałam) w porównaniu do polskich lekarzy którzy na konsultacjach nie byli pewni co ze mna zrobić. A uwierzcie że byłam u naprawde wielu, jedynym któremu można bylo zaufać to dr Adamczak jednak na operacje u niego się już nie załapałam.
Co do samej operacji:
Miałam ją 16go, tak nagle wzieli mnie na stół bo ktoś przede mna mial zle wyniki i musialam wskoczyć na jego miejsce. Środek który miał sprawić że mniej się bede denerwować nie zadziałał, przy wbijaniu epiduralu w plecy byłam strasznie zestresowana i sie popłakałam

Po operacji okazało się, że epidural źle mi wbili i zamiast klatki znieczulili mi brzuch i nogi, dlatego musieli odłączyć epidural i przejsc na środki przeciwbolowe dozylne. Odme miałam (jak prawie wszyscy), miałam dren przez który wyciągali mi płyn z opłucnej. Dziwnie bo uczuliłam się na bandaż (mysle ze poprostu strasznie podrażnil mi skore przez ciagle sciaganie i zakladanie) i lekarze mi go nie dali. To były same złe rzeczy

Teraz dobre

Wkońcu mam prostą klatke

Co prawda, została mi górka na górze, doktor tydzien po operacji chciał ją skorygować i zrobic kolejną op, ale się na to nie zgodziłam, przy wyciąganiu baru (za dwa lata) zreperuje odrazu górę klatki. Wkońcu moge normalnie ubrać stanik co dla dziewczyny jest ważne

Co do bólu- jest i to ogromny. Najgorzej jest wtedy kiedy odstawiają najsilniejsze środki-wtedy były momenty tragiczne i tylko chciałam żeby dali mi coś na sen. Ból do dzisiaj trzyma, ale jest lepiej niż wtedy dlatego normalnie siedze na komputerze

Problem mialam z dogadaniem się, bo pielegniarki nie mówią po angielsku, moze raptem dwie mówily. Na szczescie byłam tam z rodzicami

Jak macie jakieś pytania to chetnie odpowiem, po tym wszystkim co przeszłam, mimo całego bólu- POLECAM op kurzej klatki.
pozdrawiam
