PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 22, 2012, 02:29:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Plytki w klacie a bójki? Czy ktos ma jakies doświadczenia?  (Przeczytany 3233 razy)
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« : Grudzień 26, 2009, 02:34:14 »

Siema dzisiaj przyszło mi na mysl jak sie maja plytyki korygujace  pe i pc do  bójek.

Czy w owe 3 lata  kiedy  mamy je w sobie  trzeba bezwzglednie unikac wszystkich sytuacji konfliktowych ?
Czy to na prawde takie latwe aby taka plytka sie przestawila ?

Z 1 strony czesc ludzi  z plytkami mocno pakuje - forsuje sie na silowni ,  pare osob pisalo ze normalnie chodzi na WFy i gra w kazdy sport - co wiadomo  jest  dosc kontaktowe  na poziomie gimnazjum i liceum  gdzie poziom gry jest lipny i ludzie czesto atakuja goscia z pilką  zamiast grac drużynowo.

A z drugiej strony  czesc ludzi pisze  ze oszczedzaja sie ile tylko mogą hmmm.

Prosze o odpowiedz kazdego kto ma jakiekolwiek doswiadczenia czy chociaz przemyslania na ww sprawe !
Zapisane
Radeq1988
Newbie
*

Reputacja: +1/-3
Wiadomości: 65


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Styczeń 05, 2010, 06:10:31 »

Lepiej nie kozaczyć bo źle może się to skończyć, nawet jeśli pokonał byś szybko przeciwnika to nie wiadomo czy nie będzie chciał się zemścić i przekopać Cię razem ze swoimi koleżkami, a jak wiadomo dzisiaj to normalka. Najlepiej uprzedź znajomych żeby nie prowokowali jakiś bójek w twojej obecności bo jakbyś dostał w żebra to blacha mogła by przesunąć się i zgnieść narządy w środku i było by pozamiatane. Nie bez powodu lekarze zabraniają sportów kontaktowych przez okres noszenia blach, a co dopiero bójki.
Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2010, 04:04:37 »

dzieki za ten komentarz - kazdy jest cenny.


Ale rzecz w tym ze wlasnie  czesc  osob z plytkami cwiczy na WF a nawet uprawia sporty.
Jak sadze wszystko zalezy od przypadku konkrentego i od ... lekarza jak sadze.


Prosze tez innych  juz zoperowanych o wypowiedz.
Zapisane
bezPC
Newbie
*

Reputacja: +6/-4
Wiadomości: 94


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : Styczeń 16, 2010, 07:51:19 »

Moim zdaniem ludzie po operacji z plytkami w klacie powinni uwazac.
Silownia, jazda na rowerze, plywanie itd jest ok ale sporty jak pilka nozna, koszykowka czy inne sporty kontaktowe to poprostu ryzyko.
Oczywiscie to jest tylko moje zdanie. Jezeli ktos chce prowadzic aktywny tryb zycia to mozna to zrobic tak jak wyzej napisalem (silownia, basen, rower itd).
Uprawianie sportow kontaktowych po operacji to poprostu rosyjska ruletka. Wszystko moze byc ok lub mozna zrobic sobie straszna krzywde.
Kto z Was chcial by miec ponowna operacje poprawiania plytki? Ja napewno bym nie chcial.

Pamietajcie ze operacja PE/PC nie jest operacja kosmetyczna. To jest operacja by poprawic Wasze zdrowie.
Kilka osob na tym forum napisalo ze nie pojda na operacje. To jest ich wybor, ale oni nie zdaja sobie sprawy ze to nie chodzi tylko o wyglad ale o powazne komplikacje zdrowotne.
Oddal bym wszystko aby byc 18-to latkiem i miec mozliwosc operacji. Im sie jest mlodszym tym szybciej wraca sie do zdrowia. Jak ja mialem 18cie lat to w Polsce nikt nie robil jeszcze takich operacji. Gdy poszedlem do lekarza w wieku 13tu lat to mi poprostu powiedzial "duzo cwicz to klata sie wyprostuje"

Szkoda slow...
Zapisane
Tomek84
Newbie
*

Reputacja: +5/-11
Wiadomości: 58


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : Styczeń 21, 2010, 06:07:48 »

były przypadki że płytka się sama przesuwała...

bójka z płytką ? hmm...

wyobraź sobie solidnego fronta w sam środek klaty - płytka się przesunie i cała operacja, ból i nerwy na nic, potem trzeba wyciągać poprawiać itp.

masz płytkę - unikaj problemów, a jeśli lubisz to jeszcze sie nakozaczysz, ale jak wyciągniesz Język, teraz unikaj, a jak masz jakieś problemy poważne to przydałby sie jakiś teleskop itp Chichot ale to już inny temat...

Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #5 : Styczeń 23, 2010, 09:35:57 »

no wyobrazam sobie - wyobrazam sobie rowniez mocniejsza kolizje autem

i pasy wciskajace mi plytke do srodka.  NA MOJE  to raczej bede jezdzil bez pasow - polegajac tylko na poduszce powietrznej ...

No a starc bede unikal ale czasami  - czasami... wiecie z reszta jak jest  Z politowaniem

Jak to mowil mialczynski adas adam : ja tez w ryj dac moge dac ;- )
Zapisane
Tomek84
Newbie
*

Reputacja: +5/-11
Wiadomości: 58


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Styczeń 24, 2010, 10:36:35 »


i pasy wciskajace mi plytke do srodka.  NA MOJE  to raczej bede jezdzil bez pasow - polegajac tylko na poduszce powietrznej ...


to gratuluje...

jak porównujesz sytuację z gwałtownym hamowaniem, której niestety nie da się przewidzieć do bójki w której łatwo przewidzieć że dostaniesz w klatę... to nie zapinaj pasów  Duży uśmiech

albo nie grzeszysz inteligencją albo żart i porównanie Ci nie wyszło.
Zapisane
MR
Newbie
*

Reputacja: +7/-3
Wiadomości: 88


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Styczeń 24, 2010, 11:31:09 »


i pasy wciskajace mi plytke do srodka.  NA MOJE  to raczej bede jezdzil bez pasow - polegajac tylko na poduszce powietrznej ...


szkoda tylko że poduszka powietrzna ma tylko i wyłącznie sens przy zapiętych pasach, inaczej może Cię zabić, pomijam połamane ręce i inne urazy od twardych elementów w samochodzie. Miałem wypadek samochodem (3 miesiące temu, mam dwie blachy) i uwierz mi że jak bym nie miał pasów zapiętych to by było tylko znacznie gorzej a tak to się skończyło tylko na bólu i rozbitym aucie...

pozdrawiam,
MR
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2010, 11:32:55 wysłane przez MR » Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Styczeń 24, 2010, 12:34:51 »


i pasy wciskajace mi plytke do srodka.  NA MOJE  to raczej bede jezdzil bez pasow - polegajac tylko na poduszce powietrznej ...


to gratuluje...

jak porównujesz sytuację z gwałtownym hamowaniem, której niestety nie da się przewidzieć do bójki w której łatwo przewidzieć że dostaniesz w klatę... to nie zapinaj pasów  Duży uśmiech

albo nie grzeszysz inteligencją albo żart i porównanie Ci nie wyszło.




Rzadko kiedy sie zrywa w klate podczas bojki kolego - chyba ze jestes takim mocarzem i napierdalasz sie z innmi mocarzami cwiczacymi kick boxing lub muay thai.


Tak porownalem bojke w ktorej raczej nie mam zamiaru zbyt mocno dostac nawet po łbie  nie mowiac juz o tulowiu  do  MOCNEJ KOLIZJI --> WYPADKU SAMOCHODOWEGO  a nie mocnego hamowania.

Jestem glupi w twoich oczach ale jakos bede musial z tym żyć  Zawstydzony


A teraz pytanie na twoja inteligencje czy pasy na kaltke sa bezpieczne ?

jest to typowy sznuereczek  ktory przywiazuje cie do fotela w momencie zderzenia. nacisk jest bardzo punktowy  - mam nadzieje ze jako czlowiek wybitnie  niegłupi  znasz  zaleznosc rozkladania sie powierzchni  na ktory jest rozlozony nacisk  do jego sily.



MR moze i masz racje. nie zastanawialem sie i nie czytalem akurat o tym iz poduszka jest dobra tylko przy zapietych pasach.
Znam przypadki ludzi ktorym poduszka sie otwierala gdy nie mieli pasow i nic sie im nie stalo.

Dlatego tez tak sobie pomyslalem - ze przy poduszce nie ma mocnego punktowego nacisku na klatke ...
ale dzieki za komentarz - teraz doczytam w tym temacie.


pzdr wszystkich wypowiadajacych sie - Tomka tez ;- )



Zapisane
Tomek84
Newbie
*

Reputacja: +5/-11
Wiadomości: 58


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Styczeń 24, 2010, 04:34:09 »


Rzadko kiedy sie zrywa w klate podczas bojki kolego - chyba ze jestes takim mocarzem i napierdalasz sie z innmi mocarzami cwiczacymi kick boxing lub muay thai.


KB trenowałem kilka lat, mocarzem nie jestem, ale może przez to moja wizja walki ulicznej różni się od Twojej. Ogólnie mam wrażenie że jesteś jeszcze młody i strasznie napalony na bójki :-)
Przejdzie Ci z wiekiem, uwierz.
Jeśli jednak masz więcej niż 25 lat, to widocznie jeszcze nie dojrzałeś pod tym względem.

Swoje zdanie podtrzymuje, teraz bójka nie wygląda jak 10 lat temu pod stodołą, większość kozaków coś ćwiczy i się nie zdziw jak dostaniesz potężnego fronta lub kolano w klatę od typa w podartych dresach :-)

Ogólnie to Twoje porównanie z zapinaniem pasów uznałem za szyderczy żart w odpowiedzi na mojego posta. Jeśli tak nie było to przepraszam, a sprawa z zapiętymi pasami i uszkodzeniem płytki podczas uderzenia - fakt, może to być niebezpieczne, jednak jest to na pewno mniej prawdopodobne niż w przypadku bójki ulicznej.
Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Styczeń 24, 2010, 04:48:25 »


Rzadko kiedy sie zrywa w klate podczas bojki kolego - chyba ze jestes takim mocarzem i napierdalasz sie z innmi mocarzami cwiczacymi kick boxing lub muay thai.


 Ogólnie mam wrażenie że jesteś jeszcze młody i strasznie napalony na bójki :-)
Przejdzie Ci z wiekiem, uwierz.
Jeśli jednak masz więcej niż 25 lat, to widocznie jeszcze nie dojrzałeś pod tym względem.




19/20 lat mam.  Napalony nie jetem ale wiadomo ze czasem wszystkich ponosi.

Wiem ze stosunek do tych spraw sie ciagle zmienia.
Inaczej mysli 12 late, inaczej 16 latek, inaczej 20osto  pozniej 25, 30 ,40, 50 i wiecej.  To logiczne i jestem w pelni tego swiadom.





[Swoje zdanie podtrzymuje, teraz bójka nie wygląda jak 10 lat temu pod stodołą, większość kozaków coś ćwiczy i się nie zdziw jak dostaniesz potężnego fronta lub kolano w klatę od typa w podartych dresach :-)


Nie wiem jak wyglada  walka pod stodola.

Wiem ze duzo osob cos cwiczy- sam cwiczylem troche.

Masz tez duzo racji - widzialem raz nawet jak typ  od razu z partyzanta typowi wyplacil i koniec.

Oczywisice ze majac plytke bede bardzo uwazal i nie prowokowal samemu tymbardziej z typami ktorzy nie wygladaja na zartownisow. Ale przeciez jak jakis frajer bedzie bardzo buczal - to  i tak i tak nie wytrzymam. wiec stad moje przemyslenie i PYTANIE zawarte na poczatku topicu



RAZ JESZCZE dziekuje za wszystkie odpowiedzi w temacie. <piona>
Zapisane
Tomek84
Newbie
*

Reputacja: +5/-11
Wiadomości: 58


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Styczeń 24, 2010, 04:58:11 »

jak frajer to daj mu w łeb i po sprawie  Duży uśmiech

jeśli myślisz o bójkach typu np. ustawka - (co w Twoim wieku jest często spotykane a nawet zrozumiałe), lub inne prowokowane bójki, to bym szczerze odradzał, ale robisz jak sam uważasz.

Podsumowując jak mus to mus, ale lepiej unikać.

zdr.
Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Grudzień 08, 2010, 02:38:10 »

jak frajer to daj mu w łeb i po sprawie  Duży uśmiech

jeśli myślisz o bójkach typu np. ustawka - (co w Twoim wieku jest często spotykane a nawet zrozumiałe), lub inne prowokowane bójki, to bym szczerze odradzał, ale robisz jak sam uważasz.

Podsumowując jak mus to mus, ale lepiej unikać.

zdr.


haha przeczytalem po paru miesiacach ten temat. i uwazam ze byl ciekawy ;d


jestem 9 miechow po operacji i generalnie   nie mialem jeszcze żadnych starć chociaz ze 2 razy bylob blisko, ale czuje ze nie powinienem kusic losu .

Jakby ktos wyskoczyl, czy najebany gosc atakowal  to tylko  bym  probowal typa skasowac high kickiem, a jakby sie nie udalo  to kurwa chyba bym sie  niechlubnie  ewakuował   Chichot.
Zapisane
Kriter
Newbie
*

Reputacja: +10/-7
Wiadomości: 135


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Grudzień 08, 2010, 07:20:34 »

nie ma co dopuszczac do konfrontacji siłowej, szkoda zdrowia
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
meble - noże kuchenne - kurier online - jakub pyżalski - lion