PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 20, 2012, 06:08:32
Witamy,
Gość
.
Zaloguj się
lub
zarejestruj
.
1 Godzina
1 Dzień
1 Tydzień
1 Miesiąc
Zawsze
Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności
:
Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
Linki sponsorowane
PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
>
Pectus Excavatum / Pectus Carinatum
>
Zdjęcia
(Moderatorzy:
Xsantes
,
dabcio
) >
Prawie 3 lata z płytkami
Strony: [
1
]
« poprzedni
następny »
Drukuj
Autor
Wątek: Prawie 3 lata z płytkami (Przeczytany 3013 razy)
Mariusz89
Newbie
Reputacja: +1/-1
Wiadomości: 11
No Fear!
Prawie 3 lata z płytkami
«
:
Lipiec 20, 2009, 10:21:19 »
Witam wszystkich użytkowników
. Chciałbym zamieścić obiecane (aczkolwiek bardzo spóźnione) przeze mnie fotki mojej klaty po operacji. Operował mnie dr. Adamczak. Ogólnie jestem średnio zadowolony z efektów, szczególnie z nadal rzucających się w oczy łuków żebrowych :/. Lekarz nie chciał ich robić przy wkładaniu płytek, stwierdził, że być może dwie płytki a nie jedna zniwelują problem łuków. Fakt faktem trochę się to wszystko dźwigło i wyprostowało
. W trakcie każdej kolejnej wizyty u doktora, ten stwierdzał, że już by to tak zostawił. (Na początku brał jeszcze pod uwagę zrobienia coś z tymi łukami przy wyjmowaniu obu płytek). Ja zawsze mówiłem, że nadal chciałbym, żeby coś z nimi jednak zrobiono, a on zostawał przy swoim, mówiąc, że wycięcie ich zbyt dużo już nie zmieni :/, mówił także, iż muszę przytyć, wtedy to się wypełni tłuszczykiem i nie będzie tak widać. Ale jakoś mnie to nie przekonywało nigdy, wolę pozostać przy swojej wadze
. Natomiast kiedy stwierdzał, że za późno odbyła się ta operacja (17 lat) już wtedy traciłem argumenty
.
W międzyczasie dostałem nieszczęsne wezwanie na policję w sprawie, o której chyba większość operowanych w Poznaniu wie :/.
15 października tego roku mają wyjmować mi płytki (wkładali je 21 września 2006). Jestem ciekaw co dr. Pawlak powie o tych nieszczęsnych łukach żebrowych, czy coś z nimi jeszcze zrobią, czy to tak zostawią. Pozdrawiam ciepło
.
Tutaj link fotek przed operacją:
http://www.pectus.pl/index.php/topic,326.msg2805.html#msg2805
A tu zdjęcia mojej klaty na dzień dzisiejszy:
http://www.smiciol.republika.pl/22.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/23.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/24.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/25.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/26.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/27.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/28.jpg
http://www.smiciol.republika.pl/29.jpg
«
Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2009, 07:02:03 wysłane przez Mariusz89
»
Zapisane
Zoperowany met. Nussa (Poznań 2006).
Radeq1988
Newbie
Reputacja: +1/-3
Wiadomości: 65
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #1 :
Lipiec 20, 2009, 06:13:58 »
Masz extra klatkę, ale te żebra psują cały efekt. Poszukaj w necie informacji na temat operowania takich żeberek czy nawet relacje ludzi z takimi przypadkami, albo nawet skonsultuj się z jakimś specjalistą. Jeżeli da się coś z tym zrobić to poddaj się operacji.
Jednak przed tym dokładnie przestudiuj ten temat, może znajdziesz jakieś informacje i czy w ogóle jest sens to operować, nawet na tym forum był o tym temat i jakieś linki.
Pozdrawiam
«
Ostatnia zmiana: Lipiec 20, 2009, 06:53:16 wysłane przez Radeq1988
»
Zapisane
lija
Newbie
Reputacja: +2/-1
Wiadomości: 16
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #2 :
Lipiec 22, 2009, 05:53:49 »
Z tymi lukami zebrowymi to troche dziwna sprawa. Chyba nikt po operacji metoda nussa, nie pozbyl sie tych wystajacych zeberek, a przeciez bardzo czesto to wlasnie one nas denerwuja. Mam tez wrazenie, ze lekarze ktorzy operuja metoda nussa, nie sa za bardzo chetni do "naprawy" tych lukow. Bardzo jestem ciekawa co Ci powie dr. Pawlak i czy podejmie sie "naprawy" tych lukow. Jesli o mnie chodzi to mam podobnie jak Ty, tyle ze musze przyznac, ze moje luki sa o wiele mniej widoczne.W kazdym razie postanowilam zapytac dr.Pawlaka czy da sie z tym cos zrobic.Na pierwszej wizycie( miesiac po operacji), powiedzial mi, ze ladnie to wyglada i nie ma sensu tego juz ruszac.Niedawno bylam na drugiej wizycie i przyznal, ze jeden luk rzeczywiscie bardziej wystaje i ze mozna z tym cos zrobic, ale to juz przy wyciaganiu plytki sie tym zajmie. Powiem szczerze, ze ja juz sama nie wiem, czy to ruszac czy nie.Patrzac na Twoje zdjecia to sama przed soba przyznaje, ze troche przesadzam i ze te moje luki nie sa takie najgorsze.Znowu mam takie dni, ze bardzo mnie denerwuja te zebra.. Mnie tez lekarz powiedzial,ze jakbym przytyla to by tego prawie nie bylo widac.Problem w tym, ze ciezko jest przytyc tak na zawolanie:/ Daj znac jak juz bedziesz cos wiedzial w spawie tych swoich lukow, pozdr.
Zapisane
Mariusz89
Newbie
Reputacja: +1/-1
Wiadomości: 11
No Fear!
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #3 :
Lipiec 22, 2009, 06:54:35 »
Mam dokładnie takie samo zdanie jak Ty lija. Tak jakby temat łuków był dla nich jakiś niezręczny. Pocieszyłaś mnie troszkę tym co powiedział Ci dr. Pawlak
. Dr. Adamczak był uparty i nie przykładał zbytniej uwagi do tego, że te łuki nadal mi przeszkadzają. Z jednej strony wiem, że moja klatka nie będzie idealna, ale wydaje mi się, że z tymi łukami można jeszcze cosik pokombinować. Po zwolnieniu dr. Adamczaka zadzwoniłem do Lublina do dr. Goździuka z pytaniem czy można u nich wyjmować płytki i skorygować żebra, mimo tego, że wkładali je w Poznaniu. (Gdzies na forum czytałem, że tam właśnie zajmują się korektą łuków żebrowych). Doktor odpowiedział, że jeśli z tymi łukami nic nie zrobią to po wyjęciu płytek mogę umówić się na wizytę w Lublinie. (Dzwoniłem tam z przekonaniem, że łuków w ogóle w Poznaniu nie ruszą, bo tak twierdził uparcie dr. Adamczak :/). Twoja wypowiedź zrobiła mi małą nadzieje
. Wolałbym mieć jedną operację i zrobić to za jednym razem. Co z tego wyjedzie zobaczymy. Jestem dobrej myśli
. Pewnie, że dam znać jak to wszystko będzie już dla mnie tylko wspomnieniem
.
«
Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2009, 07:03:27 wysłane przez Mariusz89
»
Zapisane
Zoperowany met. Nussa (Poznań 2006).
Tomek84
Newbie
Reputacja: +5/-11
Wiadomości: 58
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #4 :
Lipiec 24, 2009, 05:13:06 »
suchy jesteś jak pinokio.
chcesz żeby łuki zniknęły to nabierz masy, wyglądu.
klate masz już ok (mostek).
edit: naprawde solidną robote te płytki zrobiły.
W życiu bym nie kombinował z łukami na Twoim miejscu.
Złap mięśnia, nie pożałujesz
«
Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2009, 05:14:41 wysłane przez Tomek84
»
Zapisane
lija
Newbie
Reputacja: +2/-1
Wiadomości: 16
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #5 :
Wrzesień 23, 2009, 02:47:00 »
Mariusz ja bym na Twoim miejscu przeprowadzila maly wywiad czy dr. Pawlak zajmowal sie korekta lukow i jakie sa tego rezultaty.Bo jezeli lekarze niechetnie chca sie brac za "naprawianie" tych lukow, to moze nie bardzo maja w tym doswiadczenie,a moze maja zle wspomnienia, zwiazane z tego typu opertacjami. Wiesz chodzi o to, zebys nie zalowal. Najlepiej jakby byl ktos na forum, kto mial operowane luki w Poznaniu lub tez w innym miejscu i wypowiedzial sie na ten temat, czy warto bylo. Tak jak wspomnialam wczesniej, mnie dr.Pawlak na ostatniej wizycie powiedzial,ze cos sie z tym zrobi przy wyciaganiu plytki
,ale u mnie to jeszcze daleka przyszlosc i nie wiem czy jeszcze nie zmieni zdania, bo np. na pierwszej wizycie uparcie twierdzil, ze w miare ladnie to wyglada i nie ma sensu tego ruszac.Ja coraz czesciej jednak mysle, o tym ze warto cos z tym zrobic jesli ma sie okazje, bo wiadomo, jak nie teraz to kiedy? Nie zgadzam sie z tym co napisal Tomek, nie sadze zeby nabranie masy poprawilo wyglad tych wystajacych lukow, chociaz moze sie myle. Ale nie ma sie co dochodzic na ten temat, kazdy decyduje sam o sobie
pamietaj daj znac co i jak. pozdr.
«
Ostatnia zmiana: Wrzesień 23, 2009, 02:55:54 wysłane przez lija
»
Zapisane
bezPC
Newbie
Reputacja: +6/-4
Wiadomości: 94
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #6 :
Grudzień 23, 2009, 04:06:06 »
W USA i w Niemczech korekta zeber jest robiona podczas wyjmowania plytek. Nie rozumie dlaczego nikt w Polsce tego nie poprawia
Zapisane
halibana
Newbie
Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #7 :
Grudzień 23, 2009, 06:52:02 »
mozliwe ze jak w 2013 beda nam wyjmowac to tez juz beda korygowac
Zapisane
karllll
Newbie
Reputacja: +1/-0
Wiadomości: 57
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #8 :
Grudzień 30, 2010, 10:51:55 »
Widzę,że dawno nikt się tutaj nie odzywał...ale powiem Ci,że według mnie super to wygląda
Autentycznie xD Ja bym chciał coś takiego! Może jestem dziwny ale i te żebra i klataka komponują się w ciekawy sposób i...nparawdę uważam,że świetnie to wygląda!
Zapisane
konrad882
Newbie
Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 19
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #9 :
Luty 05, 2011, 04:35:20 »
wąteka zamarł czemu ?
no chciałbym wiedzieć jak kończy sie ta historia bo również mnie dotyczy
poprawiają czy nie poprawiają
karlll niestety jesteś dziwny sor
Zapisane
Triel
Newbie
Reputacja: +4/-0
Wiadomości: 91
Odp: Prawie 3 lata z płytkami
«
Odpowiedz #10 :
Luty 05, 2011, 07:55:15 »
Ja również chciałabym wiedzieć,jak to się dalej potoczyło
Zapisane
Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas.
Operowana metodą Nussa 23.11.2010 w Poznaniu
http://www.pustamiska.pl/
Strony: [
1
]
Drukuj
« poprzedni
następny »
Skocz do:
Wybierz cel:
-----------------------------
Pectus Excavatum / Pectus Carinatum
-----------------------------
=> Powitalnia
=> Pectus excavatum
=> Pectus carinatum
=> Życie codzienne Pectusów
=> Zdjęcia
=> Ćwiczenia
=> Operacja
=> Szpitale i kliniki
=> Nowości
=> Ciekawe strony
=> VIP - Very Important Pectus
=> Po godzinach
=> English Forum
-----------------------------
Informacje organizacyjne
-----------------------------
=> Regulamin forum
=> Strona i forum
Ładowanie...