Dziękuję za odpowiedzi. Wyraźnie wskazują, że najbardziej pokrzywiona jest moja psychika stwarzająca takie kompleksy

Nie mniej od kompleksów się zaczęło. Jeszcze chyba w gimnazjum koledzy na wf-ie zauważyli we mnie coś dziwnego. Poszedłem z tym do lekarza (nie pamiętam jakiej specjalności - coś w stylu wad postawy), jednak niczego niezwykłego nie znalazł i stwierdził, że taką mam urodę i żebym tylko ćwiczył.
Wykonałem jeszcze kilka zdjęć. Myślę, że na nich lepiej widać wgłębienie.
http://img148.imageshack.us/gal.php?g=dscf0041resize.jpgZmierzyłem głębokość. Przyłożyłem płaski przedmiot do klaty i mierzyłem linijką odległość na różnych wysokościach. Przy normalnej postawie wgłębienie jest największe na wysokości sutków. Wynosi ono ok. 2 cm. Na zdjęciu widać też niewielką asymetrię - po prawej stronie mam wgłębienie w żebrach. Widzicie to?
Proszę o odpowiedzi.