Hmmm, osobiście zgadzam się z Tobą, otoczenie ma na nas wpływ, ale nie możemy ulegać jego presji. Ludzie i ich rekacje na czyjąś inność wszędzie są inne, i myślę, że porównanie społeczności Polski ze społecznością USA nie wychodzi nam raczej na dobre, bo Polska społeczność chyba zawsze będzie na niższym szczeblu. Się rozumie, że każdy ma inne zdanie na ten temat

. A co do wyśmiewania i obgadywania mnie to jakoś rzadko spotyka, nie boję się tego mimo, że moja wada jest dosyć widoczna ( chcę zapodać fotki, ale wyskakuje mi jakiś błąd :/ ). Wczoraj byłem na baseniq i spokojnie wychodzę po drabinkach (wtedy z wody wyłaniają się moje żeberka hihi), żeby sobie poskakać

,a ludzi którzy lubią coś chamskiego powiedzieć po porstu olewam. Po co się niepotrzebnie stresować

. Mam raczej mocny charakter, ale powiem szczerze, że przynajmniej raz w miesiącu mam doła z podowdu mojego doła

. Liczę na to, że już w tym roku nie będzie żadnych dołów

, bo przede mną wizyta w tak bardzo tu chwalonym Poznaniu. Nie raz bliscy mówią mi, że przeginam i, że nie jest tak źle. Wiem, że może być też tak, że my Pectusowicze, myślimy, iż nasze klaty są najgorsze, no ale my z tym żyjemy i na pewno inaczej to potrzegamy niż jakiś gostek z ulicy. Nie warto się przejmować, bo jeżeli się w coś mocno wierzy i czegoś pragnie to można to osiągnać

.
PS. Ja mimo wszystko tak czy siak zostałbym w Polsce, jestem patriotą jakich mało <lol2>. Archont myśl myśl, to ci wyjdzie na dobre, ale nie przesadzaj, bo się rozmyślisz <lol>. Pozdro!