PECTUS, pectus excavatum, pectus carrinatum
Maj 20, 2012, 05:02:13 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
 
   Strona główna   Pomoc Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Linki sponsorowane
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Rehabilitacja malutkich dzieci  (Przeczytany 2856 razy)
asia
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« : Marzec 02, 2009, 09:27:06 »

Witam wszystkich Uśmiech
Jestem mamą 11-sto miesięcznego chłopczyka który ma lejkowatą klatkę piersiową. O jego wadzie powiedziała nam pediatra kiedy miał 5 miesięcy i stwierdziła tylko że jeśli będzie mu to bardzo przeszkadzało to jak dorośnie to może sobie zoperować klatkę piersiową. Zaczęłam szperać w internecie i byłam przerażona tym co czeka mojego synka, tym jaki wpływ ma to na psychikę młodych ludzi, chciałam coś zrobić ale nie wiedziałam co. Na szczęście gdzieś natknęłam się na informację że ktoś w dzieciństwie ćwiczył i wada została skorygowana. Uczepiłam się tego i chociaż 99% osób pisało że ćwiczenia nic nie pomagają ja postanowiłam spróbować. Zapisałam synka do lekarza rehabilitanta i pani doktor powiedziała że jeśli zacznie się z dzieckiem odpowiednio wcześnie ćwiczyć, kiedy kości są jeszcze plastyczne to wadę można całkowicie skorygować albo przynajmniej zmniejszyć. Dostaliśmy skierowanie na ćwiczenia rehabilitacyjne i masaże. Ćwiczymy odkąd synek skończył pół roku i są efekty, klatka jest mniej zapadnięta. Obecnie ćwiczymy 3 razy w tygobniu a 2 razy mamy masaż. Wiem że jeszcze długa droga przed nami bo synek rośnie ale mam nadzieję że uda nam się zmniejszyć dołeczek. Lekarka powiedziała że najważniejsze są pierwsze dwa lata. Na rehabilitację chodzimy w ramach funduszu bo pewnie potrwa ona kilka lat i nie było by mnie stać płacić za nią z własnej kieszeni.
Piszę to dlatego że wada ta jest często dziedziczna i może kiedyś Wasze dzieci będą miały taki sam problem a Wy będziecie już wiedzieć że możecie próbować im pomóc, a może zajrzy tutaj jakaś mama i się dowie że jej dziecko nie koniecznie musi czekać operacja.
Szkoda że pediatrzy nie doceniają rehabilitacji i mówią tylko o operacji.
Pozdrawiam wszyskich
Asia, mama Tomka Uśmiech
Zapisane
gosiek289
Newbie
*

Reputacja: +3/-0
Wiadomości: 48


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #1 : Sierpień 11, 2009, 02:59:49 »

mój synek ma PE od urodzenia - obecnie ma 3 latka - i ćwiczy od urodzenia i powoli ćwiczenia dają efekt -a więc powodzenia  Uśmiech
Zapisane

ddr
Newbie
*

Reputacja: +2/-0
Wiadomości: 57


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Sierpień 15, 2009, 03:01:12 »

to jest taki wiek ze mozna ładnie skorygowac klatke cwiczeniami niz potem isc po noz ;(
Zapisane
gosiek289
Newbie
*

Reputacja: +3/-0
Wiadomości: 48


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #3 : Sierpień 16, 2009, 02:42:38 »

ddr -mam taką nadzieję - bo nie wyobrażam sobie mojego synka podczas tej operacji  - mi się udało uniknąć a więc może jemu też się uda ( chociaż moja wada była dużo mniejsza niż u niego)- ale próbować wrto
Zapisane

ddr
Newbie
*

Reputacja: +2/-0
Wiadomości: 57


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Sierpień 18, 2009, 01:37:25 »

gosiek289 - oczywiscie ze warto probowac jesli masz pieniadze mozesz rowniez kupic "miseczke prozniowa: tzw. pompka ale to chyba jak bedzie troche starczy najlepiej w tej sprawie skontaktowac sie z lekarzem w Poznaniu ktory jako jedyny daje zaswiadczenia w tej sprawie. Jesli nie masz pieniadzy trzeba innymi metodami probowac:)
Zapisane
grzanka 75
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Listopad 28, 2010, 12:50:41 »

Można również pojechać na konsultację do Rabki Zdrój do Instytutu.Moja córka też chodziła na rehabilitację i nic nie zmniejszyło wgłębienia klatki.Jesteśmy świeżo po operacji i jestesmy pełne sił i szybko dochodzimy do siebie.Oczywiście że jest strach przed zabiegiem ale mnie jeszcze bardziej  przeraziło to co powiedzieli lekarze."Za młodu dziecko będzie dobrze funkcjonować i nic się dziać nie będzie ,ale może mieć problemy z donoszeniem ciąży np, albo problemy w wieku lat 60 z oddychaniem kiedy to człowiek na starość zaczyna się kurczyć".
Zapisane
Soae
Newbie
*

Reputacja: +8/-2
Wiadomości: 48


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Grudzień 30, 2010, 01:28:12 »

im bedzie starszy tym jego kosci beda sztywniejsze, wiec dobrze ze juz teraz cwiczycie
jezlei nie uda sie tego wyrownac zupelnie to zanim bedzie mial te 7 lat (kiedy zacznie sie porownywac z inymi dziecmi izacznie mu to przeszkadac) pewnie wymysla jakis tani bezinwazyjny sposob dostepny rowniez w polsce

teraz najlepsza bezinwazyjna metoda jest pewnie rib kompresor (kompresor żeber (?))
skladajacy sie z pompki prozniowej (wyciagajacej mostek) i uprzezy prostujacych wystajace zebra
do tego zestaw cwiczen i efekt jest calkowity po roku uzytkowania
http://ribcompressor.com/Learn%20More.html
http://ribcompressor.com/default.html

tylko ze teraz kosztuje 820$ plus przesylka
za 5 lat powinno staniec (lub wymysla lepsza i tansza wersje)
Zapisane
gosiek289
Newbie
*

Reputacja: +3/-0
Wiadomości: 48


Zobacz profil WWW Email
« Odpowiedz #7 : Styczeń 22, 2011, 11:10:26 »

dawno tu nie zaglądałam  - tak w skrócie - mały ciągle ćwiczy  - efekt ćwiczeń jest wspaniały - klatka się polepszyła  - jak kiedyś u kardiologa miał uciski na gł. naczynia krw. to teraz jest idealnie
no i wizualnie klatka się polepsza  - oby tak dalej było
dziecko jest małe - kości jeszcze są podatne więc ćwiczenia robią swoje Uśmiech

ps. w rabce byliśmy jak mały miał 2 latka - teraz ma ponad 4  - lekarz już chciał z miejsca operować - i dobrze, ze się nie zgodziłam, bo od tego czasu jak zaczął sam intensywnie ćwiczyć to klatka sz. mu się znacznie poprawiła

a więc dziewczyny małych dzieci  - nie poddawajcie się, ćwiczcie i to od maleńkiego Uśmiech
Zapisane

cyga4
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 1


Zobacz profil
« Odpowiedz #8 : Lipiec 17, 2011, 12:52:37 »

Mój synek ma 3 latka z lewej strony zapada mu się klatka i wystają żeberka po obu stronach (z lewej Bardziej). Wogóle jest taki powiedziałabym miekki. Czy pompke u uprząż można stosować u tak małych dzieci?
Zapisane
mammma
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #9 : Lipiec 30, 2011, 08:27:50 »

Mój synek ma 3 latka i lejkowatą klatkę.

Wszyscy lekarze po kolei odradzali ćwiczenia - twierdząc, że nic nie dają.
Ortopeda wręcz stwierdził, że to tylko defekt kosmetyczny i nic się z tym nie robi..... Dopiero po wizycie w Karpaczu w Klinice Pulmonologii zalecili rehabilitację oddechową.
Ćwiczymy oddychanie i uczymy się pływać, ale dopiero od miesiąca. Pewnie klatki już nie wyprostujemy, ale może wada się chociaż nie pogłębi Smutny

Zapisane
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Sierpień 09, 2011, 07:04:30 »

Mój synek ma 3 latka i lejkowatą klatkę.

Wszyscy lekarze po kolei odradzali ćwiczenia - twierdząc, że nic nie dają.
Ortopeda wręcz stwierdził, że to tylko defekt kosmetyczny i nic się z tym nie robi..... Dopiero po wizycie w Karpaczu w Klinice Pulmonologii zalecili rehabilitację oddechową.
Ćwiczymy oddychanie i uczymy się pływać, ale dopiero od miesiąca. Pewnie klatki już nie wyprostujemy, ale może wada się chociaż nie pogłębi Smutny

widzisz co pisze mama 4letniego chlopaka wyzej a Ty dalej swoje czarnowidzenie.


Podstawa jest swietny rehabilitant ktory dobrze dobierze cwiczenia,   cwiczenia takie [U DZIECKA W TYM WIEKU ]   plus basen , mogą spowodowac nie tylko ze  nic sie juz nie pogorszy   a  ZE KLATKA znacznei sie polepszy.


Pectusa mial korzeniowski Uśmiech  zacytuje  z innego watku

Pectusa nie ma, ale łuki żebrowe są zniekształcone.



Zapisane
x1
Newbie
*

Reputacja: +2/-1
Wiadomości: 57


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Sierpień 09, 2011, 10:44:45 »

Nie ma żadnych dowodów, że rehabilitacja lub ćwiczenia fizyczne mogą zahamować rozwój wady lub ją wyleczyć.
Zapisane

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
halibana
Newbie
*

Reputacja: +31/-35
Wiadomości: 322



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #12 : Sierpień 09, 2011, 11:14:57 »

Nie ma żadnych dowodów, że rehabilitacja lub ćwiczenia fizyczne mogą zahamować rozwój wady lub ją wyleczyć.


Bron Boze, sa dowody    w postaci osób które właśnie  dzieki rehabilitacji i cwiczeniom   wyrowadzily swoja klatke na taką O.K.

Nie jest udowodnione  za to,  że  takie  cwiczenia     są  generalnie  skuteczne .

 Wydaje mi sie ze są to poj. przypadki ale  przy pewnych uwarunkowaniach u danej osoby, przynosza one porzadany skutek, lecz niestety u wiekszosci sa po prostu zbedne, bo np jak u mojego kolegi, który dorobil sie 6ciopaka,  a klatka nic sie nie zmienila [ a nawet bardziej prawdopodobne ze sie jeszcze nieco zapadla bo byl wtedy w wieku gim ]



I jako suma tego wszystkiego  uwazam   ze   skoro mammma decyduje sie na cwiczenia oddechowe i  ew. rehabilitacje     to   powinna wierzyc ze to pomoze i wypatrywac poprawe, chocby dlatego ze podejscie jest wazne,a malemu sie na pewno udziela od Ciebie.

Zupelnie inaczej bedzie cwiczyl jak bedziesz go zachecala wielokrotnie i mowila ze dla niego to dobre, a inaczej jak tylko bys go pilnowala zeby odbebnil.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 24, 2011, 08:07:15 wysłane przez halibana » Zapisane
x1
Newbie
*

Reputacja: +2/-1
Wiadomości: 57


Zobacz profil
« Odpowiedz #13 : Sierpień 09, 2011, 11:42:25 »

Nie ma żadnych dowodów, że rehabilitacja lub ćwiczenia fizyczne mogą zahamować rozwój wady lub ją wyleczyć.


Bron Boze, sa dowody    w postaci osób które właśnie  dzieki rehabilitacji i cwiczeniom   wyrowadzily swoja klatke na taką O.K.

Nie jest udowodnione  za to,  że  takie  cwiczenia     są  generalnie  skuteczne .


pomiedzy hamowaniem wady, a jej maskowaniem jest zasadnicza roznica
Zapisane

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.
mammma
Newbie
*

Reputacja: +0/-0
Wiadomości: 5


Zobacz profil
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 02, 2011, 09:52:59 »

mam pytanie jak często należy ćwiczyć aby były efekty?
Mój synek ma 3.5 roku, rehabilitację raz w tygodniu, próbujemy trochę w domu ale z tym jest różnie, bo nie za bardzo chce, zamontowaliśmy kosz i namawiamy do rzucania - podobno to dobrze rozwija klatkę, od września raz w tygodniu lekcje pływania, trochę ćwiczymy na piłce rehabilitacyjnej, ale nie codziennie Smutny.
Czy to wystarczy czy trzeba ćwiczyć codziennie, żeby były efekty?
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
perfumy - nowości - hepatil - kolczyki - siedzenie do ciągnika