Czarnobyl - nie ma moim zdaniem nic do rzeczy - też mi tak kiedyś mówili, a jak mi się już zaczęła tworzyć ta wada to mnie rodzice wołali do telewizora, żebym wyciągała ręce do Kaszpirowskiego, to może on mnie uleczy...
Na szczęście jest racjonalna, ewolucyjno - genowa przyczyna powstawania takich deformacji... Po prostu nasi przodkowie odbarzyli nas niepotrzebnym genem...
Dla mnie tłumaczenie tego Czarnobylem <wybacz Olimpio droga - z całą szczerą sympatią dla Ciebie

to jak tłumaczenie nieszczęścia czarnym kotem...
A ja mam ślicznego kruczoczarnego kocurka i czuję się szczęśliwa....
\olimpia napisał-a\ja nie musze atakować, żeby zdobywać jedzonko to po co mi to cudoteraz to już niepotrzebne w naszych czasach...
dla mnie to cudo jest jak anty cudo, bo to coś czego u siebie za nic nie akceptuje... - cieszę się, że już niedługo mam operacje...
najbardziej wada przeszadza mi w intymnych spawach... po prostu kiedy chłopak chce mnie dotkąć dostaje po łapach...
z żadną inną częścią ciała nie mam problemu... a tu taka blokada
:roll: